Migdał się nie zmienia..

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob mar 07, 2020 10:10 Re: Migdał się nie zmienia..

Pasuje! To lecimy ! :dance: :dance2:

Podusie - podusiami, ale ta trawka.. i te kwiatki.. a w kwiatkach pewnie motylki...
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15594
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon mar 09, 2020 13:37 Re: Migdał się nie zmienia..

Szykuje sie impra jak sie patrzy :ryk:

Wszystkiego naj kochani :)

Doskonalej zabawy Migdalowi :)

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 77643
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Czw mar 19, 2020 8:28 Re: Migdał się nie zmienia..

Co u Was słychać? Może coś potrzebujecie?
Obrazek
Obrazek

Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 43183
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Czw mar 19, 2020 10:11 Re: Migdał się nie zmienia..

Jest OK, Dzięki Małgosiu. Nie martw sie o wszystkich, nawet jak masz taki wewnętrzny przymus i nawyk :D - wystarczą te koty wszystkie..
Ale to jednak bardzo miłe.
Wychodzę codziennie na spacer, a przy okazji coś kupić, bo chyba za szybko zjadam.. :strach: Przy zachowaniu wszelkich zasad ostrożności - rękawiczki, płyn, nie zbliżanie się... A propos nie zbliżania się - w najbliższej stokrotce ponaklejali paski taśmą klejącą na drodze do kas. Tak co 1,5 m. Spodobało mi się, bo czasem trudno ludzi zdyscyplinować.

Ogólnie chyba powinnam reaktywować wątek, zdjęcia jakieś...oderwać się przy okazji od informacji..
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15594
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw mar 19, 2020 12:45 Re: Migdał się nie zmienia..

A Ty, Małgosiu, jak dajesz radę? Zakupy itp.? Ktoś Ci pomaga?

Pozdrawia Migdał , jak w tytule nie zmieniony
Obrazek

I często nie tam gdzie powinien [wg mnie :mrgreen: ]
Obrazek
Obrazek

Pandemią jestem zmęczona.. głównie psychicznie. Poruszam się w granicach dzielnicy, nie muszę, wiec nie korzystam w ogóle z komunikacji, choć i tak jak widzę ,to wszystko jeździ przewożąc po kilka osób.
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15594
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw mar 19, 2020 18:21 Re: Migdał się nie zmienia..

morelowa pisze:A Ty, Małgosiu, jak dajesz radę? Zakupy itp.? Ktoś Ci pomaga?

Pozdrawia Migdał , jak w tytule nie zmieniony
Obrazek

I często nie tam gdzie powinien [wg mnie :mrgreen: ]
Obrazek
Obrazek

Pandemią jestem zmęczona.. głównie psychicznie. Poruszam się w granicach dzielnicy, nie muszę, wiec nie korzystam w ogóle z komunikacji, choć i tak jak widzę ,to wszystko jeździ przewożąc po kilka osób.

Migdał przy pracy w kuchni i przy kompie :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 24661
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw mar 19, 2020 18:34 Re: Migdał się nie zmienia..

Migdał. Tak ci miauknę że ja rozumię że człowieki bojają się wirusa i mają pandemonię, ale ty jezdeś ewidętmnie wykorzystywany! Kto to słyszał coby kotku pracował i w kuchni, i przy komputrze! To czeba chyba zgłosić do TOZa!
Miauknij czy chociaż amciu dostajesz? Powinieneś dostawać więkcej za to że tak ciężko pracujesz pomogając Dużej.
Książniczka Ofelja oburzona
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 22531
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Czw mar 19, 2020 19:35 Re: Migdał się nie zmienia..

Dobra, dobra - a kto mnie [dużej] pożałuje?? Czy ten kot wygląda na przepracowanego??
Nie! On po prostu lubi sie panoszyć i jak już zajmie jakieś miejsce to uważa, że to jego najświętsze prawo :roll: To ja musze się odsunąć, żeby czymś kotka nie oblać w kuchni, albo siedzieć z boku, na stołku, z obróconym monitorem itp. A jak mi się uda zająć miejsce, bo kotek się poszedł wysikać, to stoi potem między mną a monitorem i... PATRZY.
A co się robi jak kot PATRZY?
No.

Poza tym kilka dni temu się Misiek pochorował. Jakby. Znaczy odmawiał jedzenia czegokolwiek , żyjąc przez 2 dni o jednym przysmaczku budyniowym miamora, żółtku przepiórczym i polizaniu czegoś tam..I robiąc śmierdzącą, galaretowatą kupę dwa dni. Nie przychodząc do łóżka rano..
A jeśli pamiętacie, to Migdał jest kotem zupełnie nieobsługiwalnym. Zupełnie. Pisałam o tym nie raz - żadne tam narzucane kocyki albo kołdry, żadne 'znienacka' .. nie da sie zapakować do transportera. Ani wykonać jakichś czynności - pazury, tabletka... itp.
Ponieważ optymistycznie założyłam, że to zakłaczenie - bo poza innymi wadami kotek ma tę, że myje się z dużą zawziętością i często, takie hobby , a że się jeszcze ciepło zrobiło.. - poszłam do weta sama. Dostałam pastę odkłaczającą i bioprotect. Na 5 dni.
Pasta okazała się niejadalna więc pierwszą porcję w połowie wtłoczyłam kotu do paszczy siłą, z zaskoczenia , przycisnąwszy go do kąta, drugą połową wysmarowałam łapę. Też na siłę. I okazało się, że kotek wcale nie lubi się myć :evil: , chodził i chodził z tą lepką łapą...
Lek udało się wmieszać do miamora.
Już następnego dnia zaczął jeść, zrobił normalną kupę... Ogarnął się. Lek się skończył, pasty je tyle ile ma ochotę, z palca , niepełną dawkę..
Najbardziej lubi trawę i ma ją zawsze, ale chyba nie jest to do końca dobry pomysł, bo mam podejrzenie , że się ona zbija w korek w środku kota - nie zawsze ją zwraca. Więc trzeba znaleźć pastę, która będzie kotu smakowała. A też już przerabialiśmy..
I nałożył mi taki stres na stres pandemoniczny..
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15594
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw mar 19, 2020 19:40 Re: Migdał się nie zmienia..

Ciekawie zobaczyć tak Migdała na włościach a nie schowanego za szafką.
Taki wyluzowany na tych zdjęciach. W końcu nikt Was nie nawiedza.
Zapraszamy na bazarek ze sznurkowymi torbami
https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=198449

Dyktatura

 
Posty: 10616
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt mar 20, 2020 8:42 Re: Migdał się nie zmienia..

Migdałek jest u siebie i się rządzi, bo może. Dobrze, że przestał się źle czuć. Trzymajcie się!
Obrazek
Obrazek

Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 43183
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Pt mar 20, 2020 8:53 Re: Migdał się nie zmienia..

morelowa pisze:A Ty, Małgosiu, jak dajesz radę? Zakupy itp.? Ktoś Ci pomaga?

Pozdrawia Migdał , jak w tytule nie zmieniony
Obrazek

I często nie tam gdzie powinien [wg mnie :mrgreen: ]
Obrazek
Obrazek

Pandemią jestem zmęczona.. głównie psychicznie. Poruszam się w granicach dzielnicy, nie muszę, wiec nie korzystam w ogóle z komunikacji, choć i tak jak widzę ,to wszystko jeździ przewożąc po kilka osób.


każde miejsce jest odpowiednie dla kota....wg niego
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 53794
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Pt mar 20, 2020 9:29 Re: Migdał się nie zmienia..

A ja chodzę. Nie wsiadam do tramwajów i autobusów
:kotek:
zresztą, jak na początku były prawie zupełnie puste, to teraz są puste trochę mniej, bo jeżdżą według rozkładu sobotnio-niedzielnego.
Bardzo dużo kroków codziennie, to pomaga też psychicznie.
Obrazek
Obrazek

Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 43183
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Pt mar 20, 2020 10:04 Re: Migdał się nie zmienia..

Też chodzę. I spacerowo bo mam gdzie , i na małe zakupy cudując z rękawiczkami i takimi tam.. :mrgreen:
Nie jeżdżę niczym na razie , bo nie muszę - kręcę sie po okolicy.

A poza tym...WIOSNA!
Obrazek

Szkoda, że sie trzeba ograniczać - np. nie mogę pojechac do ulubionego leśnickiego parku. Tzn. mogę , ale wolę nie wsiadać do komunikacji.
Oby ludzie wytrzymali te ograniczenia w spotykaniu się, to może sobie poradzimy, ale tak do końca to nie jestem optymistka w kwestii rozsądku ludzi - wczoraj wieczorem ok. 600 osób naruszyły kwarantannę.Widać korona szkodzi też na głowę. Albo ujawnia tę pustkę absolutną .. :roll:

Ale - WIOSNA!
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15594
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt mar 20, 2020 10:08 Re: Migdał się nie zmienia..

Już za chwilę, dziś o 12:00 w południe, ogólnoeuropejski aplauz na balkonach - dla wszystkich pracowników i pracownic ochrony zdrowia! Przypominamy :)

Pewnie też dostajecie te informacje. To fajna inicjatywa jest.
Niestety nie mam balkonu, a wszystkie okna od podwórza i ślepa ściana...

TOK fm przed chwilą - czyjaś znajoma z Paryża, na kwarantannie, ma psa, dzwonią wszyscy znajomi, że chcą wyprowadzić więc pies wychodzi 30 razy dziennie i jak teraz słyszy dzwonek to się chowa pod łóżko. :mrgreen:
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15594
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt mar 20, 2020 10:41 Re: Migdał się nie zmienia..

morelowa pisze:Już za chwilę, dziś o 12:00 w południe, ogólnoeuropejski aplauz na balkonach - dla wszystkich pracowników i pracownic ochrony zdrowia! Przypominamy :)

Pewnie też dostajecie te informacje. To fajna inicjatywa jest.
Niestety nie mam balkonu, a wszystkie okna od podwórza i ślepa ściana...

TOK fm przed chwilą - czyjaś znajoma z Paryża, na kwarantannie, ma psa, dzwonią wszyscy znajomi, że chcą wyprowadzić więc pies wychodzi 30 razy dziennie i jak teraz słyszy dzwonek to się chowa pod łóżko. :mrgreen:


biedny :placz: :placz: :placz:
mój wychodzi 4 razy....ale tylko z nami
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 53794
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anna2016, lilianaj i 19 gości