Migdał w nowym roku.

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt paź 12, 2018 14:34 Re: Migdał i upał.

u nas dzisiaj termometr pokazał w południe 32 stopnie 8O 8O 8O 8O 8O
czy to na pewno jesień? :roll:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 47866
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Pt paź 12, 2018 15:02 Re: Migdał i upał.

Tak - podobno jesień..hmm... i troche korzystamy choć nie tak jakbyś chcieli... :D
W domu jak w lipcu... co się przekłada na oszczędności w ogrzewaniu :ok: - czego i Wam życzymy !
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14679
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie lis 18, 2018 18:26 Re: Migdał i upał.

Boszszsz... co za durny tytuł wątku!
Jest listopad i akurat fatalny - zimno, mokro, coś leci z góry co o końca nie jest sprecyzowane.. :evil:
a tak było dobrze na początku miesiaca..
Idę zmienić tytuł.
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14679
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie lis 18, 2018 19:01 Re: Migdał w listopadzie.

Rezczywiscie zimnosc nastala i mzawki, ale takl dlugo bylo tak pieknie, ze nawet nie mam smialosci narzekac :)

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 75749
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Nie lis 18, 2018 19:25 Re: Migdał w listopadzie.

Ja tam mam śmiałość. Mogłabym nawet za to przylać gdybym wiedziała komu.
W domu mi się ochłodziło, co jest gorsze :evil:

Trochę żartuję - podobno należy wszystko przyjmować z uśmiechem i wdzięcznością. I ogólnie się z tym zgadzam...
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14679
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie lis 18, 2018 19:47 Re: Migdał w listopadzie.

Na dworze zimno. Ale w domu mam przyzwoicie ciepło. I dzisiaj się dodatkowo wygrzałam w saunie :mrgreen:
Ale pannice chętnie się wylegują przy kaloryferach. Zwłaszcza ciepłolubna Ofelia.

A jak Migdałek? Ma jakąś ciepłą miejscówkę?
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 19393
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Nie lis 18, 2018 20:40 Re: Migdał w listopadzie.

On ma pełno miejscówek i sobie zmienia jak panisko jakieś, w przeciwienstwie do mnie, która ma jedno łóżko i musze się zadowolić.
Ma takie miejsca - posłanka przy-pod kaloryferem, ale coś nie bardzo lubi, natomiast na kaloryferze to tak. Tyle, że moim zdaniem to średnio wygodne :roll:
W domu jest ciepło, tyle, że chłodniej niż np. 2 dni temu, a ja lubię bardzo ciepło, a nie trochę ciepło :?
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14679
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon lis 19, 2018 9:09 Re: Migdał w listopadzie.

Pod koniec października wyjechałam na weckend i Behemot poszedł do Babci. Tam odkrył, że są już ciepłe kaloryfery (bo u mnie jeszcze nie było) i zapałał do nich miłością tak wielką, że rozciągał się tak, żeby każdy skrawek kota miał swoją radochę. Leżał tak całymi dniami, początkowo nawet bez podkładki, bo się Babcia nie zorientowała. Tak, że widzisz, koty mają inne postrzeganie tego, co im pasuje :smokin:
Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek

AYO

Avatar użytkownika
 
Posty: 19870
Od: Śro gru 17, 2008 20:56
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk

Post » Pon lis 19, 2018 9:50 Re: Migdał w listopadzie.

Mamy grzejniki takie panelowe, płaskie na wierzchu, z kratką, w którą sie doskonale rzyga siedząc sobie na parapecie :evil:
Ale i tak kotku zawsze cos wisi na boki, bo nie są szerokie. Inne jednak kotki śpią sobie na tych żeberkowych 8O - takie macie? Toż to naprawdę szczególne upodobania . Tyle, że to .... koty.. nic nie jest dziwne.
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14679
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon lis 19, 2018 10:44 Re: Migdał w listopadzie.

Dokładnie. Staroświeckie, swojskie, żeliwne :mrgreen:
Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek

AYO

Avatar użytkownika
 
Posty: 19870
Od: Śro gru 17, 2008 20:56
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk

Post » Pon lis 19, 2018 13:42 Re: Migdał w listopadzie.

Mam płaskie kaloryfery. Jak Pralcia była młodsza i zdrowa, zawsze wskakiwała i się tam mościła – między parapetem a kaloryferem. Teraz nie ma jak, choć jest chudziutka. Ale już nie tak sprawna.
Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 40707
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Pon lis 19, 2018 13:44 Re: Migdał w listopadzie.

U mnie za mało miejsca między kaloryferem a parapetem - więc okupują parapet podgrzewany :)
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 22518
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pon lis 19, 2018 15:01 Re: Migdał w listopadzie.

To Wy chyba macie jakieś szerokie parapety ? Też bym chciała szersze, nawet za cenę utrudnienia kotu wciskania się :mrgreen:
U mnie gamoń się praktycznie stacza z parapetu na grzejnik , albo robi jakieś wygibasy grożące spadnięciem, żeby się w tę a nie drugą stronę ułożyć. Na parapecie kocyk i aktywność się często ogranicza do przemieszczania się o te 20 cm. :roll:
Czasem też je.
Poza tym - co komu przeszkadzały porządne, żeliwne kaloryfery? :evil:

Albo nie - nie szersze, bo jakbym miała podgrzewane parapety to przecież nie miałbym już w ogóle gdzie kwiatów ustawić. A właśnie sobie zamówiłam w kwiaciarni jeszcze jeden , ostatni już, w którym się zakochałam :mrgreen:

Ale Pralcia też ma podgrzewany parapet, nie? Chyba, że Małgosia nie grzeje.. :? tzn. grzejnikami :)
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14679
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon lis 19, 2018 15:12 Re: Migdał w listopadzie.

Co sobie zamówiłaś? :)
Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek

AYO

Avatar użytkownika
 
Posty: 19870
Od: Śro gru 17, 2008 20:56
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk

Post » Pon lis 19, 2018 15:19 Re: Migdał w listopadzie.

Monstera ukośna , taka co ma prawie same dziury.
Ta ma jakoś mało :mrgreen:
https://www.wild-nature.eu/pl/p/Najpiek ... -12-cm/935

Zawsze można sobie łapke podgrzać
Obrazek
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14679
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Lubię czytać, Norma0204 i 14 gości