Proszę Państwa, oto Krzyś. Jakoś leci...

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie lip 21, 2019 8:56 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Jakoś leci...

Trochę Niuni:
Obrazek
To kawalerka Chrapka. Zostawił ją już dość dawno, od tamtej pory miał dwie inne. Kiedy Niunia do niej weszła, co uwieczniłam na zdjęciu, bo było sprawą niecodzienną, Chrapek się z kawalerką przeprosił i nawet śpi w niej czasem w nocy ;)
Obrazek
Dziwne to lato, pogoda szaleje. A koty za bardzo na balkon nie chcą wychodzić. Mam sposób, wychodzę ja, siadam na krześle i od razu ustawia się kolejka do moich kolan ;) Ale ileż mogę siedzieć na balkonie. Pamiętam zeszły rok, ciężko było zgarnąć je do mieszkania, szczególnie Krzysia. Kiedy otworzyłam balkon pod koniec maja, zamknęłam pierwszy raz na noc we wrześniu. Nie, tym razem jest zdecydowanie inaczej :?
Obrazek
Ćma uszła z życiem, ale no do końca cało, niestety. Nie zdążyłam złapać jej przed Niunią i oba skrzydełka zostały lekko uszkodzone. Mam nadzieję, że nie na tyle, żeby ćmie nie udało się przeżyć.

A w schronie piękna szylka, która boi się kotów, płacze i syczy, ale musi być z nimi w boksie: https://www.schronisko-zwierzaki.lublin ... &Itemid=17 Szukają jej intensywnie domu, ale wiadomo, jak jest z adopcjami :(
Obrazek
Kota ['] 05.2005-12.12.2015

WĄTEK KOMENTARZOWY

Zarejestruj się na FaniMani, rób zakupy i wspomagaj przy okazji fundacje!

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 11816
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin

Post » Nie lip 21, 2019 9:20 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Jakoś leci...

Katia K. pisze:Trochę Niuni:
Obrazek
To kawalerka Chrapka. Zostawił ją już dość dawno, od tamtej pory miał dwie inne. Kiedy Niunia do niej weszła, co uwieczniłam na zdjęciu, bo było sprawą niecodzienną, Chrapek się z kawalerką przeprosił i nawet śpi w niej czasem w nocy ;)
Obrazek
Dziwne to lato, pogoda szaleje. A koty za bardzo na balkon nie chcą wychodzić. Mam sposób, wychodzę ja, siadam na krześle i od razu ustawia się kolejka do moich kolan ;) Ale ileż mogę siedzieć na balkonie. Pamiętam zeszły rok, ciężko było zgarnąć je do mieszkania, szczególnie Krzysia. Kiedy otworzyłam balkon pod koniec maja, zamknęłam pierwszy raz na noc we wrześniu. Nie, tym razem jest zdecydowanie inaczej :?
Obrazek
Ćma uszła z życiem, ale no do końca cało, niestety. Nie zdążyłam złapać jej przed Niunią i oba skrzydełka zostały lekko uszkodzone. Mam nadzieję, że nie na tyle, żeby ćmie nie udało się przeżyć.

A w schronie piękna szylka, która boi się kotów, płacze i syczy, ale musi być z nimi w boksie: https://www.schronisko-zwierzaki.lublin ... &Itemid=17 Szukają jej intensywnie domu, ale wiadomo, jak jest z adopcjami :(


i to jeszcze trochę starszych kotów :(
o moje małe też nikt nie dzwoni, ostatni telefon jaki był to pani stwierdziła ,ze myslała , ze są młodsze
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 50235
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec


Adopcje: 4 >>

Post » Pon lip 22, 2019 6:58 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Jakoś leci...

Te Twoje szkrabiki za stare dla niej były?? 8O

Wołga poszła wczoraj do adopcji. Podejrzewam, że przyszli niezdecydowani na konkretnego kota adoptujący na jedynaka i zaproponowano Wołgę. Oby dom był dobry, wiem doskonale, jak w schronie odbywają się adopcje. Np. nikt mojej siostry nie zapytał czy przypadkiem nie mieszka na 4. piętrze z balkonem i jak to się ma do kota. Cóż, trzeba być dobrej myśli, rozsądnych, porządnych ludzi nie brakuje.

Mirka, najmocniejsze kciuki za Twoje cudaczki :ok:
Obrazek
Kota ['] 05.2005-12.12.2015

WĄTEK KOMENTARZOWY

Zarejestruj się na FaniMani, rób zakupy i wspomagaj przy okazji fundacje!

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 11816
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin

Post » Pon lip 22, 2019 7:46 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Jakoś leci...

Katia K. pisze:Te Twoje szkrabiki za stare dla niej były?? 8O

Wołga poszła wczoraj do adopcji. Podejrzewam, że przyszli niezdecydowani na konkretnego kota adoptujący na jedynaka i zaproponowano Wołgę. Oby dom był dobry, wiem doskonale, jak w schronie odbywają się adopcje. Np. nikt mojej siostry nie zapytał czy przypadkiem nie mieszka na 4. piętrze z balkonem i jak to się ma do kota. Cóż, trzeba być dobrej myśli, rozsądnych, porządnych ludzi nie brakuje.

Mirka, najmocniejsze kciuki za Twoje cudaczki :ok:


kotka ładna to i się zdecydowali, tylko ,że szylkretki sa charakterne

dla niektórych odpowiedni kot to jest w wieku 6 tygodni , bo "można go wychować", tacy są "ludzie"
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 50235
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec


Adopcje: 4 >>

Post » Pt lip 26, 2019 7:20 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Jakoś leci...

No i biorą ludzie najczęściej maluchy, w schronie nie sprawdza się, gdzie idą, co później, czy wszystkie trafiają do mądrych odpowiedzialnych domów :(

Wczoraj mieliśmy imieniny Krzysztofa ;)
Można powiedzieć, że nowa kawalerka była prezentem dla Krzysiunia:
Obrazek
ale raczej będzie z niej korzystała Niunia, wiadomo, że nieważny rozmiar pudełka, ważne, że jest pudełko, ale ta kawalerka chyba jednak dla Niuni odpowiedniejsza rozmiarem:
Obrazek
Obrazek
Kota ['] 05.2005-12.12.2015

WĄTEK KOMENTARZOWY

Zarejestruj się na FaniMani, rób zakupy i wspomagaj przy okazji fundacje!

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 11816
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin

Post » Pt lip 26, 2019 8:43 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Jakoś leci...

Katia K. pisze:Wczoraj mieliśmy imieniny Krzysztofa ;)
Można powiedzieć, że nowa kawalerka była prezentem dla Krzysiunia:
Obrazek


najważniejsze, aby doopka sie zmieściła i gra :ok: :ryk: :ryk:

za Wołgę, oby dobrze trafiła i była wiele lat szczęśliwa :ok: :ok:

nietstey w schronie często wypychają po prostu :(

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 23530
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Sob lip 27, 2019 8:38 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Jakoś leci...

Kot zawsze w pudełko
zmieścić się spróbuje.
Duże, średnie, małe -
każde mu pasuje.

Tak chciała natura,
że to zwierzę psotne
uwielbia pudełka.
Rozmiar? nieistotne...


I Chrapek w kawalereczce :wink:
Obrazek
Obrazek
Kota ['] 05.2005-12.12.2015

WĄTEK KOMENTARZOWY

Zarejestruj się na FaniMani, rób zakupy i wspomagaj przy okazji fundacje!

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 11816
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin

Post » Sob lip 27, 2019 12:30 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Jakoś leci...

chyba trzeba wystawic wiecej pudełek :wink:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 50235
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec


Adopcje: 4 >>

Post » Nie lip 28, 2019 11:56 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Jakoś leci...

Katia K. pisze:Kot zawsze w pudełko
zmieścić się spróbuje.
Duże, średnie, małe -
każde mu pasuje.

Tak chciała natura,
że to zwierzę psotne
uwielbia pudełka.
Rozmiar? nieistotne...


I Chrapek w kawalereczce :wink:
Obrazek


ano prawda :lol:

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 23530
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pon lip 29, 2019 7:00 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Jakoś leci...

Pudełka są aktualnie 3, jedno na 10 metrów, wystarczy :wink: Do tego posłanka, budka, Niunia często prosi o otworzenie szafy. A Chrapek i tak będzie polegiwał na miejscu, z którego wcześniej wypędzi, często z wrzaskiem i latającymi kłaczkami drugiego kota :?

Moja siostra wyjechała na kilka dni, mama chodzi do Mulinki 3 razy dziennie, wczoraj po południu poszłam z nią:
Obrazek
Kotka bardzo tęskni za Małgośką, ale podejrzewam, że vice versa...
Obrazek
Kota ['] 05.2005-12.12.2015

WĄTEK KOMENTARZOWY

Zarejestruj się na FaniMani, rób zakupy i wspomagaj przy okazji fundacje!

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 11816
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin

Post » Śro sie 07, 2019 11:46 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Jakoś leci...

Katia K. pisze:Pudełka są aktualnie 3, jedno na 10 metrów, wystarczy :wink: Do tego posłanka, budka, Niunia często prosi o otworzenie szafy. A Chrapek i tak będzie polegiwał na miejscu, z którego wcześniej wypędzi, często z wrzaskiem i latającymi kłaczkami drugiego kota :?

Moja siostra wyjechała na kilka dni, mama chodzi do Mulinki 3 razy dziennie, wczoraj po południu poszłam z nią:
Obrazek
Kotka bardzo tęskni za Małgośką, ale podejrzewam, że vice versa...


Śliczna Mulinka :1luvu: i kochana, bo tęskni, moje dziady nie tęsknią , bo z babcią lepiej :mrgreen: Człowiek wraca a tu takie stoi z pytaniem w oczach, "A Ty tu po co?" :lol:

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 23530
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro sie 07, 2019 14:44 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Jakoś leci...

Obrazek

ślicznotka :1luvu: :201461 :1luvu: :201461
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 50235
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec


Adopcje: 4 >>

Post » Czw sie 08, 2019 8:21 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Jakoś leci...

Ładna jest i na razie na szczęście problemy zdrowotne nie wracają. Pierwszy raz była na tak długo - prawie 6 dni, sama. Wcześniej chyba tylko ze 2 razy została sama na noc.
Kiedy ostatni raz wyjeżdżałam na dłużej (kilka dni), to było 7,5 roku temu, mama przychodziła do kotów tylko raz dziennie (wtedy jeszcze pracowała, dziś jest już na emeryturze). Pamiętam, że kiedy wróciłam, widziałam w ich oczach pytanie w stylu tego, które, Ola, napisałaś ;)
Obrazek
Kota ['] 05.2005-12.12.2015

WĄTEK KOMENTARZOWY

Zarejestruj się na FaniMani, rób zakupy i wspomagaj przy okazji fundacje!

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 11816
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin

Post » Czw sie 08, 2019 8:54 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Jakoś leci...

Katia K. pisze:Ładna jest i na razie na szczęście problemy zdrowotne nie wracają. Pierwszy raz była na tak długo - prawie 6 dni, sama. Wcześniej chyba tylko ze 2 razy została sama na noc.
Kiedy ostatni raz wyjeżdżałam na dłużej (kilka dni), to było 7,5 roku temu, mama przychodziła do kotów tylko raz dziennie (wtedy jeszcze pracowała, dziś jest już na emeryturze). Pamiętam, że kiedy wróciłam, widziałam w ich oczach pytanie w stylu tego, które, Ola, napisałaś ;)


lepiej im było :ryk:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 50235
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec


Adopcje: 4 >>

Post » Pt sie 09, 2019 15:29 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Jakoś leci...

bo z Bapciom zafsze lepiej , o Tuliś :mrgreen:

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 23530
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości