Proszę Państwa, oto Krzyś [']

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw sty 31, 2019 20:40 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Zimo, idź precz!

Katia K. pisze:U nas powolutku, koty przesypiają zimę. Tu kończą się dobre wiadomości. No bo, jak co zimy, u dziczków tragedia, a mi zdrowie się sypie. Jestem co czwartym Polakiem: http://www.twojapogoda.pl/wiadomosc/201 ... go-objawy/ Ale nie tylko o to chodzi :( Jednak to prawda, że stres wpływa na wszystko bardzo negatywnie. A jako że "stres" to moje drugie imię... :(

Krzyś dla Was:
Obrazek Obrazek

PS
Atta pisze:Jessooo.. nie piszcie nic o zębach.. Dziś zauważyłam,że dentystka pomyliła się na ostatniej wizycie i rozpaprała mi nie tego zęba co trzeba :cry: Dobrze chociaż,że Kreska ma już dawno za sobą wyrywanie trzonowców.Juz tylko kły i przednia drobnica ratuje sytuację :P

Atta, łączę się w bólu... Ty pewnie przynajmniej możesz być znieczulana...


Puchatek przyjął pozycję na krewetkę. Słodko, uwielbiam krewetki :mrgreen:
A znieczulona mogę być, ale podczas leczenia zębów nie jest mi to potrzebne. Natomiast mam nieco inny problem, bo nie każdy lek na mnie podziała. Nawet leki przeciwbólowe z apteki nie są w stanie zniwelować całkowicie bólu (oprócz aspiryny). I nie ma jak po zabiegu w szpitalu dostać zastrzyk z pyralginy, której w tabletkach mogłabym się najeść i jedynie brzuch by mnie rozbolał :?

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7378
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Pon lut 04, 2019 8:26 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Zimo, idź precz!

katarzyna1207 pisze:Dzielny Krzysiunio :ok: A Niunia przeżywa trzecią młodość :wink: U mnie też tymi najbardziej bawiącymi się są te najstarsze: Bubuś (15 lat) i Miszczunio (12).
Ten śnieg też mnie dobija :( wczoraj na działkach myślałam, że już się nie dowlokę do altany z tymi siatami z jedzeniem ...Biedny Grubson działkowy musiał sobie tunel wyrąbać w śniegu, żeby do mnie dotrzeć, ze względu na gabaryty, które sobie "zabezpieczył" na zimę i krótkie łapki - skakać nie potrafi w tym śniegu :(

Niunia zawsze najładniej z całej trójki się bawiła, ale teraz to jest szaleństwo. Mam wrażenie, że po usunięciu tych zepsutych ząbków jest jeszcze lepiej, czyżby naprawdę ją bolało?
A w weekend nareszcie przyszła odwilż, to naprawdę oddech. Biedny Grubson. W ogóle nie wiem, jak te dziczki sobie radzą w takich warunkach :(
Atta pisze:A znieczulona mogę być, ale podczas leczenia zębów nie jest mi to potrzebne. Natomiast mam nieco inny problem, bo nie każdy lek na mnie podziała. Nawet leki przeciwbólowe z apteki nie są w stanie zniwelować całkowicie bólu (oprócz aspiryny). I nie ma jak po zabiegu w szpitalu dostać zastrzyk z pyralginy, której w tabletkach mogłabym się najeść i jedynie brzuch by mnie rozbolał :?

To też nie za fajnie :( Ja przeciwbólowych nie biorę "na wszelki wypadek", podobno skoro jestem uczulona na większość substancji czynnych stosowanych w lekach znieczulających, to popularny paracetamol np. też jest w kręgu podejrzenia. Ale no-spą każdego bólu się nie wyleczy :? Zęby mam słabe od zawsze, mimo dbania o nie, wysiaduję godzinami u dentystów. Duży ból zniosę, ale nie każdy. O ile do usunięcia niewielkiego znamienia, co odbywa się w znieczuleniu miejscowym, miałam pełną narkozę i dwóch anestezjologów na posterunku, to nie zawsze jest to możliwe. Żeby człowiek chciał młodnieć, a tu niestety, coraz częściej coś boli, coraz więcej rzeczy się psuje i odmawia posłuszeństwa :(
Obrazek
Kota ['] 05.2005-12.12.2015

WĄTEK KOMENTARZOWY dot. KB oraz PT

Zarejestruj się na FaniMani, rób zakupy i wspomagaj przy okazji fundacje!

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 11874
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin

Post » Czw lut 07, 2019 20:03 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Zimo, idź precz!

Oj, to masz z zębami podobnie, jak ja :( 20 lat temu dowiedziałam się od gastrologa, że dostawałam takie leki w dzieciństwie, które nie tylko uszkodziły mi jelita, ale też wpłynęły na kości i rozległą próchnicę. To,że dziś mam jeszcze swoje zęby (poza dwoma) mogę uważać za cud. Mam też świadomość, ze dentyści paprali jak tylko umieli. W zeszłym tygodniu trafiłam chyba do docelowej przychodzi, gdzie modelowo rozpracują mój przypadek. W końcu!!!! Po prawie 27 latach dowiedziałam sie, ze leczenie kanałowe nie zostało do końca przeprowadzone. Założone w zeszłym roku bomby sa niedbałe, co spowodowało zapalenie przyzębia. NA co wywaliłam 1tyś zł :? A jeszcze lepiej, że to periodontolog wskazał zaniedbania lekarza flebologa, który uważał,że dopler żył robi się przy zaawansowanych problemach, gdy już ma się żylaki. Quva, dentysta zna się na temacie lepiej niż specjalista :201427

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7378
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Czw lut 07, 2019 20:53 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Zimo, idź precz!

A tak w temacie idiotów, to nie tylko lekarzy sie tyczy, bo nawet złodzieje teraz jacyś tacy się trafiają :ryk: http://supernowosci24.pl/zlodziej-idiot ... -swoje-cv/

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7378
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Czw lut 07, 2019 22:04 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Zimo, idź precz!

Looo matko ale glupek.
Dziewczyny bardzo wspolczuje, to co o zebach piszecie to kosmos. Ja dzis bylam po 2 latach u dentysty i wszystko zdroew. Tylko tona kamienia. I poprzednio bylo tak samo. Ale przeciwbolowe ani znieczulenie tez na mnie nie dzialaja za bardzo :(
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3006
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Pt lut 08, 2019 8:02 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Zimo, idź precz!

Ha, posiedzi teraz na koszt podatnika, to i pracy nie będzie musiał szukać ;)

Kwiryna, jak ja Ci zazdroszczę. Mam taką koleżankę, która zna dentystów tylko od strony usuwania kamienia. U mnie to dziedziczne, nie wiem, lepiej to, czy gorzej, niż u Ciebie, Atta. W sumie nie ma różnicy, skoro problem ten sam :(
Walczę teraz o zęba, w którym 4 lata temu adeptka sztuki stomatologicznej sp...ła leczenie kanałowe (Atta, i znowu coś jak u Ciebie) :( Boję się, że uratować się nie da. A kasa leci ciurkiem :( Od listopada za zęby ogólnie zapłaciłam już prawie 2 pralki (naszej zepsuć się pomógł Chrapek, jakoś pierze, ale coraz gorzej jej to idzie, więc już mam w głowie, że trzeba będzie wymienić), a to jeszcze potrwa - ta nieszczęsna siódemka. Jedynie pozytywne jest to, że odnalazła się tamta karta z jedynym lekiem, którym mogę być znieczulona. Bo to, co mi się szykuje, bez znieczulenia - tortury :( Albo szpital, na co sobie za bardzo pozwolić nie mogę.

Niunia po leczeniu stomatologicznym czuje się dobrze i nie narzeka ;)
Obrazek
A było tak:
Obrazek
Krzysiuniowi jakieś zdjęcie by wypadało zrobić, ale nie ma za bardzo okazji. Muszę się niedługo z nim wybrać na krew, ostatnie badanie robiliśmy 22.12.
Obrazek
Kota ['] 05.2005-12.12.2015

WĄTEK KOMENTARZOWY dot. KB oraz PT

Zarejestruj się na FaniMani, rób zakupy i wspomagaj przy okazji fundacje!

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 11874
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin

Post » Pt lut 08, 2019 8:42 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Zimo, idź precz!

Katia K. pisze:Ha, posiedzi teraz na koszt podatnika, to i pracy nie będzie musiał szukać ;)

Kwiryna, jak ja Ci zazdroszczę. Mam taką koleżankę, która zna dentystów tylko od strony usuwania kamienia. U mnie to dziedziczne, nie wiem, lepiej to, czy gorzej, niż u Ciebie, Atta. W sumie nie ma różnicy, skoro problem ten sam :(
Walczę teraz o zęba, w którym 4 lata temu adeptka sztuki stomatologicznej sp...ła leczenie kanałowe (Atta, i znowu coś jak u Ciebie) :( Boję się, że uratować się nie da. A kasa leci ciurkiem :( Od listopada za zęby ogólnie zapłaciłam już prawie 2 pralki (naszej zepsuć się pomógł Chrapek, jakoś pierze, ale coraz gorzej jej to idzie, więc już mam w głowie, że trzeba będzie wymienić), a to jeszcze potrwa - ta nieszczęsna siódemka. Jedynie pozytywne jest to, że odnalazła się tamta karta z jedynym lekiem, którym mogę być znieczulona. Bo to, co mi się szykuje, bez znieczulenia - tortury :( Albo szpital, na co sobie za bardzo pozwolić nie mogę.

Niunia po leczeniu stomatologicznym czuje się dobrze i nie narzeka ;)
Obrazek
A było tak:
Obrazek
Krzysiuniowi jakieś zdjęcie by wypadało zrobić, ale nie ma za bardzo okazji. Muszę się niedługo z nim wybrać na krew, ostatnie badanie robiliśmy 22.12.



można zrobic bez okazji :wink:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 51096
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Pt lut 08, 2019 13:59 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Zimo, idź precz!

Niunia cudna i widać,że szczęśliwa :1luvu:

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 23837
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Sob lut 09, 2019 2:11 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Zimo, idź precz!

Katia K. pisze:Niunia po leczeniu stomatologicznym czuje się dobrze i nie narzeka ;)
Obrazek

Olera jasna, ciekawe kiedy ja będę mogła spać tak spokojnie, bez bólów zębów :twisted:

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7378
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Sob lut 09, 2019 2:13 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Zimo, idź precz!

Katia K. pisze:Krzysiuniowi jakieś zdjęcie by wypadało zrobić, ale nie ma za bardzo okazji. Muszę się niedługo z nim wybrać na krew, ostatnie badanie robiliśmy 22.12.

I co, planujesz mu pstrykać foty podczas wizyty? Taka mi wyszła z tego konkluzja :mrgreen:

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7378
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Sob lut 09, 2019 8:10 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Zimo, idź precz!

O, faktycznie tak wyszło :wink: Nie, nie będę robić z siebie pańci, która cały czas pstryka słit focie swojemu pupilkowi ;)
Taki Krzyś z wczoraj. Dość biednie wyszedł. Nie powiem, że "na żywo" wygląda lepiej, bo nie wygląda:
Obrazek
A Niunia chyba szczęśliwa. Ma te swoje myszki (wykopałam jeszcze dwie, dawno temu bardzo lubiane, już je spisałam na straty, ale znalazły się!), żeby jeszcze Chrapek jej nie dręczył :?
Obrazek
Kota ['] 05.2005-12.12.2015

WĄTEK KOMENTARZOWY dot. KB oraz PT

Zarejestruj się na FaniMani, rób zakupy i wspomagaj przy okazji fundacje!

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 11874
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin

Post » Sob lut 09, 2019 8:11 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Zimo, idź precz!

[quote="Katia K."]O, faktycznie tak wyszło :wink: Nie, nie będę robić z siebie pańci, która cały czas pstryka słit focie swojemu pupilkowi ;)
Taki Krzyś z wczoraj. Dość biednie wyszedł. Nie powiem, że "na żywo" wygląda lepiej, bo nie wygląda:
Obrazek
:1luvu: :1luvu:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 51096
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Sob lut 09, 2019 8:12 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Zimo, idź precz!

a zima chyba ma zamiar wcześnie ustąpić w tym roku :)
przynajmniej u mnie to widać :D
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 51096
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Sob lut 09, 2019 8:56 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Zimo, idź precz!

U nas zima tęga w tym roku, cały styczeń leżał śnieg i cały czas go dosypywało, temperatura parę razy, można na palcach policzyć, sięgnęła zera. W zeszły weekend była cudowna odwilż, wysoka temperatura, słońce, większość śniegu się stopiła, ale zostały olbrzymie zaspy i gdzieniegdzie białe (brudne) łachy, dziwne to dla mnie zjawisko, jeden trawnik i część jest zielona, a część pod śniegiem, w wielu miejscach to obserwuję :?:
Jest początek lutego, ja raczej nadziei nie mam, że zima już odpuściła. W zeszłym roku 16 marca spadło w Lublinie miejscami nawet 40 cm śniegu, Krzysiek rano na drugi dzień, to była sobota, jeździł do naszych dziczków odśnieżać, porobił zdjęcia.
Ale idzie ku dobremu, jednak to już luty, najgorsze za nami :)
Obrazek
Kota ['] 05.2005-12.12.2015

WĄTEK KOMENTARZOWY dot. KB oraz PT

Zarejestruj się na FaniMani, rób zakupy i wspomagaj przy okazji fundacje!

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 11874
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin

Post » Sob lut 09, 2019 11:07 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Zimo, idź precz!

Katia K. pisze:U nas zima tęga w tym roku, cały styczeń leżał śnieg i cały czas go dosypywało, temperatura parę razy, można na palcach policzyć, sięgnęła zera. W zeszły weekend była cudowna odwilż, wysoka temperatura, słońce, większość śniegu się stopiła, ale zostały olbrzymie zaspy i gdzieniegdzie białe (brudne) łachy, dziwne to dla mnie zjawisko, jeden trawnik i część jest zielona, a część pod śniegiem, w wielu miejscach to obserwuję :?:
Jest początek lutego, ja raczej nadziei nie mam, że zima już odpuściła. W zeszłym roku 16 marca spadło w Lublinie miejscami nawet 40 cm śniegu, Krzysiek rano na drugi dzień, to była sobota, jeździł do naszych dziczków odśnieżać, porobił zdjęcia.
Ale idzie ku dobremu, jednak to już luty, najgorsze za nami :)


już przedwiosnie :)
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 51096
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anna2016, jolabuk5, Lutencja, wtenczas i 15 gości