Proszę Państwa, oto Krzyś. Powolutku

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt lis 23, 2018 1:13 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Rocznice, rocznice

Katia K. pisze:Wcześniej już go chyba jakieś potwory dopadły, bo miał nadłamany kieł i wg mnie krótszy ogon - to, że ogon jest złamany w kilku miejscach, wyszło na rtg przypadkiem, w październiku zeszłego roku.
Zastanawiałam się kiedyś, co by było, gdybym go nie wzięła wtedy, tzn. gdyby go tam nie było. Po przeprowadzce "na swoje", chciałam mieć od początku dwa koty. Niunię znalazłyśmy z koleżanką w czerwcu, początkowo szukałyśmy jej DT, nawet zadeklarowała się jedna forumowiczka, ale aż z Wybrzeża, rozpatrzyłyśmy za i przeciw i stwierdziłyśmy, że dwie kilkunastogodzinne podróże pociągiem (2 dla Niuni, dla mnie - 4, choć bardzo lubię jeździć pociągiem, jeździłam też po te kilkanaście godzin wiele razy, ale mimo wszystko) nie wchodzą w grę. Więc czekała najpierw u weta w klateczce:
Obrazek
później tam, gdzie trafił na 5 tygodni Chrapek. Krzysiunio zaczął przychodzić do "moich" dziczków na początku 2009, czyli "chwilę" później. Może wzięłabym go od razu? A tak zdecydowałam się na to dopiero po prawie 2,5 roku, w maju 2011.
Nie wiadomo, jakby to było.


Cała Niunia. Przesypiająca dnie i noce nawet na stojąco :lol: Ona wygląda tak,że by się chciało taaak przytulić,... a tam.. zatłamsić! :ryk:

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 6601
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Czw gru 06, 2018 21:37 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Rocznice, rocznice

Kasiu, jak Niunia?

marivel

Avatar użytkownika
 
Posty: 1968
Od: Sob mar 21, 2009 12:48
Lokalizacja: skądinąd

Post » Czw gru 06, 2018 23:46 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Rocznice, rocznice

Hihihi, jaka ona słodka na tym zdj :1luvu:
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6567
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Pt gru 07, 2018 8:14 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Rocznice, rocznice

Słodki diabełek :strach:

Aniu, Niunia w porządku, już wczoraj wieczorem byłam tak zmęczona, że nie wchodziłam na miau, wcześniej zasnęłam, jak już i ona w końcu się uspokoiła.

Po kolei: przedwczoraj rano Niunia zupełnie niespodziewanie zaczęła zostawiać mi wszędzie kropelki zabarwione krwią, wchodzić na próżno do kuwety, to był dramat. Pojechałyśmy "na sygnale" do naszej przychodni. Niunia została aż do wczorajszego wieczora, miała kroplówki, usg wczoraj o 18. Nerki w porządku (też w krwi!), pęcherz ma w środku niewielkie polipy, co może być skutkiem starego zapalenia. Ogólnie krew bardzo dobra, morfologia idealna (wszystko w normie), lekkie zawirowania w biochemii, ale naprawdę nieduże, np. mocznik 73. No alat podwyższony, ale też nie jakoś szokująco.
Najgorszy był stres. Niunia wyszła przedwczoraj z domu po raz 7. (!) w ciągu 10 lat - jak wskazuje nasz aktualny tytuł, zbliża się kolejna rocznica, w przyszły czwartek minie 10 lat, od kiedy Niunia z Chrapkiem ze mną zamieszkali.

A czemu diabełek? Bo pokazała różki podczas usg. Najspokojniejszy kot, jakiego znam - zmieniła się w demona. Czy to wyszedł olbrzymi stres po niemal 1,5 doby w szpitaliku? Czy to mój stres? Cóż, moje dłonie do wesela się zagoją... tylko żadnego wesela na horyzoncie nie widać :strach:

Obrazek
Obrazek
Kota ['] 05.2005-12.12.2015

WĄTEK KOMENTARZOWY

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 11563
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin


Adopcje: 1 >>

Post » Sob gru 08, 2018 0:09 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Rocznice, rocznice

No,no, no! Taka słodka Niunia :201447

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 6601
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Sob gru 08, 2018 13:48 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Rocznice, rocznice

Pani tam opowiadasz, toć z oczy sama słodycz :mrgreen:

Njawazniejsze,że juz jest dobrze , a ręka...no cóż miłośc wymaga poświęceń :wink:
wełniankowo u Tulinka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=174914
"Kto trzęsie drzewem prawdy, na tego spadają obelgi i nienawiść " Konfucjusz

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 22472
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Nie gru 09, 2018 9:40 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Rocznice, rocznice

Teraz dopiero widzę, jak groźnie Niunia na tym zdjęciu wygląda. To tylko pozory, to naprawdę kochany łagodny kot, taki, który zerwie się ze snu, żeby cię pocieszyć, jak sobie pozwolisz na popłakanie gdzieś w kącie.
Mam teraz dylemat, radiolog zlecił kontrolne usg za ok. miesiąc, wetka mówi o zębach (wiem, że są brzydkie, wiem doskonale, kiedy były czyszczone...), ja się zastanawiam, bo jej domniemane 18 lat powstrzymuje mnie przed decyzją, choć niby wyniki dobre. Ale też myślę, że jeżeli już, to żeby może jakoś w jeden dzień to zrobić, bo Niunia naprawdę koszmarnie znosi wychodzenie z domu, podróż i pobyt u lekarza :(
No i teraz już plącze mi się, co kiedy dostaje Krzyś, co Niunia. A Krzysiunio zdecydowanie chętniej pochłania posiłki wymieszane z lekami w różnej postaci. Nie jest lekko.
Obrazek
Kota ['] 05.2005-12.12.2015

WĄTEK KOMENTARZOWY

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 11563
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin


Adopcje: 1 >>

Post » Nie gru 09, 2018 10:44 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Rocznice, rocznice

:ok: :ok:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 46051
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Pon gru 10, 2018 12:18 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Rocznice, rocznice

Niestety, wczoraj sytuacja powtórzyła się. Nie było nas ok. 4 godziny w domu, wróciliśmy po 16, Niunia siedziała osowiała na poznaczonym krwistymi kropkami kocyku, warczała na mnie, kiedy próbowałam ją dotknąć. Opanowaliśmy sytuację. O moich nerwach olbrzymich nie będę pisać. W takiej sytuacji włączamy jednak antybiotyk, choć nadal ani wetka, ani ja nie jesteśmy przekonane do końca o jego konieczności (polipów w pęcherzu nie zlikwiduje...). Zobaczymy. Strasznie stresująco u nas ostatnio.
Obrazek
Kota ['] 05.2005-12.12.2015

WĄTEK KOMENTARZOWY

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 11563
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin


Adopcje: 1 >>

Post » Pon gru 10, 2018 13:24 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Rocznice, rocznice

Katia K. pisze:Niestety, wczoraj sytuacja powtórzyła się. Nie było nas ok. 4 godziny w domu, wróciliśmy po 16, Niunia siedziała osowiała na poznaczonym krwistymi kropkami kocyku, warczała na mnie, kiedy próbowałam ją dotknąć. Opanowaliśmy sytuację. O moich nerwach olbrzymich nie będę pisać. W takiej sytuacji włączamy jednak antybiotyk, choć nadal ani wetka, ani ja nie jesteśmy przekonane do końca o jego konieczności (polipów w pęcherzu nie zlikwiduje...). Zobaczymy. Strasznie stresująco u nas ostatnio.

:ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 46051
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Pon gru 10, 2018 14:06 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Rocznice, rocznice

Współczuję, znamy to z autopsji.
Zdrówka dla wszystkich! :ok:
ObrazekObrazekObrazek
JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA! I NIE ZGINIE. DOBRA ZMIANO TRWAJ :ok:
10.04. - pamiętam [*] :(

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 60972
Od: Pt cze 22, 2007 8:43
Lokalizacja: Białystok

Post » Pon gru 10, 2018 14:08 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Rocznice, rocznice

Po antybiotyku powinno być lepiej, nieustające kciuki trzymamy :ok: :ok: :ok:
wełniankowo u Tulinka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=174914
"Kto trzęsie drzewem prawdy, na tego spadają obelgi i nienawiść " Konfucjusz

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 22472
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pon gru 10, 2018 20:43 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Rocznice, rocznice

Oj, biedniusia malusia :/ Mocne za Niunię :ok: :201461
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6567
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Wto gru 11, 2018 12:00 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Rocznice, rocznice

Mam nadzieję, że Clavaseptin pozwoli uporać się z problemem, choć polipów nie zlikwiduje. Oby one nie rosły i np. nie zasłoniły ujścia cewki :strach:
Niepotrzebne są takie akcje, jak ta z przedwczoraj. Niby w mieście są chyba 3 przychodnie całodobowe, ale ja przez różne incydenty z naszym ex-wetem, najbardziej polecaną (choć to się już chyba powoli zmienia) przychodnią w Lublinie i doświadczeniami mojej mamy i siostry w Klinice - wolałabym uniknąć wożenia przerażonego cierpiącego kota do przypadkowego lekarza. Czasem trzeba, niestety.
Obrazek
Kota ['] 05.2005-12.12.2015

WĄTEK KOMENTARZOWY

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 11563
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin


Adopcje: 1 >>

Post » Nie gru 16, 2018 19:21 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Rocznice, rocznice

Sytuacja unormowana??

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 6601
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: jolabuk5, Lubię czytać, MB&Ofelia, Siean i 39 gości