Proszę Państwa, oto Krzyś. Powolutku...

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto sty 16, 2018 13:26 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Powolutku...

Przyleciałam po wieści jak obraz po wczorajszym usg -ech, co mam powiedzieć :(
Trzymajcie się ! Dopóki nie boli jest dobrze , znam to Kasiu , wiesz przecież ... :( ważne , a by nie bolało !
ObrazekObrazek
[ObrazekObrazek
wełniankowo u Tulinka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=174914[/color]

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 21128
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro sty 17, 2018 1:33 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Powolutku...

Yhym, trzeba z kotami życ chwilą na przytulaśnie,nacieszać się, nacieszać i kolekcjonować wspomnienia :201461

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 5927
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Śro sty 17, 2018 9:11 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Powolutku...

Praktykowałam olej w wodzie, u bezdomnych, na drugi dzień robiłam takie same babki z foremek, ale być może wolniej zamarzała, nie miałam jak sprawdzić. U ptaków pod oknem jeszcze nie próbowałam, dopiero pierwszy raz zimą wynoszę im cały czas wodę, ale to jest myśl.
Tą wątrobą się zmartwiłam (o dziwo, ostatnia krew - 27.12, wątrobowe wyniki idealne, usg zupełnie im przeczy), ale bardziej tymi węzłami. Kota umarła z powodu chłoniaka, ale ją zabił w przeciągu kilkunastu dni. Krzyś trzyma się dobrze, choć widzimy, że jest inaczej, niż normalnie.
Boję się, że nie zauważę, kiedy zacznie boleć.
Chrapek nie odpuszcza, to też problem. Mam nadzieję, że w końcu dojdzie ten uspokajacz, który Ola poleciła, niby nie poczta polska, a inny, wypróbowany sposób transportu, ale na paczuszkę czekam już od czwartku :? Oby specyfik pomógł...
Obrazek
Obrazek
Kota ['] 05.2005-12.12.2015

WĄTEK KOMENTARZOWY

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 11281
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin


Adopcje: 2 >>

Post » Śro sty 17, 2018 9:15 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Powolutku...

Krzysiu, nieustające :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

u mnie akurat poczta dobrze funkcjonuje, odpukam ,żeby nie zapeszyć, paczki przychodzą z reguły na nastepny dzień
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 42537
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Śro sty 17, 2018 9:21 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Powolutku...

Krzysiaczku kochany :1luvu: :201461 :201461 :1luvu: najmocniejsze :ok: :ok: .Jak najwięcej jak najlepszych dni ,w dobrym samopoczuciu.
Obrazek

MAU

 
Posty: 1574
Od: Śro paź 24, 2012 11:45

Post » Sob sty 20, 2018 9:14 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Powolutku...

Dzięki za kciuki :)

Krzyś bierze teraz 4 specyfiki, wszystko w jedzeniu, więc łatwo nie jest. Dwa normalne posiłki plus rarytas, czyli mus Miamora, który moje koty dostały od marivel :) ale oczywiście musiałam dokupić, bo idzie dużo. W tym musiku podaję też Chrapkowi te tabletki, oczywiście zgniecione w moździerzu, które, mam nadzieję, cudownie zadziałają. Już 2 sztuki skonsumował. Efekty pewnie po jakiś dwu tygodniach dopiero? Bo na razie... cóż, rano rzucił się na Niunię (2 razy mniejszej, ostatnie ważenie: 3 vs. 5,8 kg), kłębili się po pokoju, ledwo rozdzieliłam, dostało się i mi, mam pocięty palec, cosobotnie sprzątanie mieszkanie stoi pod znakiem zapytania :? Taki już jest ten Chrapek.

Te tabletki dostałam do saloniku prasowego, tzw. paczka w RUCHu. Trochę tańsza i wygodna dla mnie. Czekaliśmy tydzień od zamówienia, ale trudno, przynajmniej mogłam ją "śledzić" na stronie. Natomiast 10 stycznia nadałam list polecony do szwagra we Wrocławiu. I nic, cisza. Dalej tkwi u nas na poczcie (przynajmniej wg www). Piszą, że dopiero po 14 dniach (roboczych) można zgłaszać reklamację. Super. W liście był dokument z naszymi danymi osobowymi. Jestem już nieźle zdenerwowana, naprawdę :?
Obrazek
Kota ['] 05.2005-12.12.2015

WĄTEK KOMENTARZOWY

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 11281
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin


Adopcje: 2 >>

Post » Sob sty 20, 2018 9:19 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Powolutku...

Katia K. pisze:Dzięki za kciuki :)

Krzyś bierze teraz 4 specyfiki, wszystko w jedzeniu, więc łatwo nie jest. Dwa normalne posiłki plus rarytas, czyli mus Miamora, który moje koty dostały od marivel :) ale oczywiście musiałam dokupić, bo idzie dużo. W tym musiku podaję też Chrapkowi te tabletki, oczywiście zgniecione w moździerzu, które, mam nadzieję, cudownie zadziałają. Już 2 sztuki skonsumował. Efekty pewnie po jakiś dwu tygodniach dopiero? Bo na razie... cóż, rano rzucił się na Niunię (2 razy mniejszej, ostatnie ważenie: 3 vs. 5,8 kg), kłębili się po pokoju, ledwo rozdzieliłam, dostało się i mi, mam pocięty palec, cosobotnie sprzątanie mieszkanie stoi pod znakiem zapytania :? Taki już jest ten Chrapek.

Te tabletki dostałam do saloniku prasowego, tzw. paczka w RUCHu. Trochę tańsza i wygodna dla mnie. Czekaliśmy tydzień od zamówienia, ale trudno, przynajmniej mogłam ją "śledzić" na stronie. Natomiast 10 stycznia nadałam list polecony do szwagra we Wrocławiu. I nic, cisza. Dalej tkwi u nas na poczcie (przynajmniej wg www). Piszą, że dopiero po 14 dniach (roboczych) można zgłaszać reklamację. Super. W liście był dokument z naszymi danymi osobowymi. Jestem już nieźle zdenerwowana, naprawdę :?



u mnie poczta dobrze funkcjonuje, odpukać, przesyłki szybko przychodzą, te z miau :wink:
a paczka w RUCHu tez jest zwykle szybciej, tak z reguły zamawiam książki i są najczęściej po 3 dniach od zamówienia
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 42537
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Sob sty 20, 2018 16:29 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Powolutku...

Katia K. pisze:Obrazek

<3 <3 <3 cudowny
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6207
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Pt sty 26, 2018 11:54 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Powolutku...

Krzysiaczku kochany :1luvu: :201461 :201461 :1luvu: nieustające :ok: :ok: za Twoje zdrowie.
Jak najwięcej jak najlepszych dni w dobrym samopoczuciu.
Obrazek

MAU

 
Posty: 1574
Od: Śro paź 24, 2012 11:45

Post » Pt sty 26, 2018 12:54 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Powolutku...

gatiko pisze:
Katia K. pisze:Obrazek

<3 <3 <3 cudowny


jak na moje oko Krzyś lepiej wygląda i chyba jest weselszy :D :ok:
ObrazekObrazek
[ObrazekObrazek
wełniankowo u Tulinka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=174914[/color]

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 21128
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Sob sty 27, 2018 8:39 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Powolutku...

Czy ja wiem? Wygląd niezmienny, wychudł ostatnio, ale futerko ładniejsze, to prawda. Po przedświątecznych rozlizywaniach i pozostałości po abażurku, czyli szyjce łysej na szerokość 1-2 cm - nie ma śladu. Daję mu już ponad miesiąc Vetoskin, może to pomaga?
Ale mamy problem, może ktoś się z tym spotkał. Krzyś bardzo mocno zasypia, są sytuacje, że nie można go dobudzić. Tak było wczoraj, przedwczoraj, w zeszłym tygodniu. Przedwczoraj to chyba miałam stan przedzawałowy, spał na moich kolanach, spokojnie oglądaliśmy jakiś film, Krzysiuniowi łepek opadł na wersalkę, kiedy go podniosłam - miał otwarty pyszczek, język na wierzchu, prawie nim szarpałam, kłułam palcem - dopiero po dłuższej chwili przebudził się. Co to może być.
A poza tym spokojnie (napisać o Chrapku?), prawdopodobnie w środę pojedziemy na kontrolne badanie krwi.
Obrazek
Kota ['] 05.2005-12.12.2015

WĄTEK KOMENTARZOWY

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 11281
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin


Adopcje: 2 >>

Post » Sob sty 27, 2018 17:54 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Powolutku...

Kasiu, straszne to: zapaść , omdlenie, reakcja po lekach? popytam, może ktoś ze znajomych podpowie

Co do uspokajacza, po tygodniu już powinnaś zobaczyć różnicę w zachowaniu Chrapka , wierze, że zadziała tak dobrze, jak u mnie :ok:
ObrazekObrazek
[ObrazekObrazek
wełniankowo u Tulinka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=174914[/color]

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 21128
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Nie sty 28, 2018 8:06 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Powolutku...

Katia K. pisze:Czy ja wiem? Wygląd niezmienny, wychudł ostatnio, ale futerko ładniejsze, to prawda. Po przedświątecznych rozlizywaniach i pozostałości po abażurku, czyli szyjce łysej na szerokość 1-2 cm - nie ma śladu. Daję mu już ponad miesiąc Vetoskin, może to pomaga?
Ale mamy problem, może ktoś się z tym spotkał. Krzyś bardzo mocno zasypia, są sytuacje, że nie można go dobudzić. Tak było wczoraj, przedwczoraj, w zeszłym tygodniu. Przedwczoraj to chyba miałam stan przedzawałowy, spał na moich kolanach, spokojnie oglądaliśmy jakiś film, Krzysiuniowi łepek opadł na wersalkę, kiedy go podniosłam - miał otwarty pyszczek, język na wierzchu, prawie nim szarpałam, kłułam palcem - dopiero po dłuższej chwili przebudził się. Co to może być.
A poza tym spokojnie (napisać o Chrapku?), prawdopodobnie w środę pojedziemy na kontrolne badanie krwi.



może to po lekach tak mu się dzieje?
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 42537
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Nie sty 28, 2018 18:27 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Powolutku...

też pomyslałam o reakcji na leki, wygląd to wg mnie na omdlenie :(
ObrazekObrazek
[ObrazekObrazek
wełniankowo u Tulinka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=174914[/color]

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 21128
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Wto sty 30, 2018 14:55 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś. Powolutku...

Moja ś.p. Fredzia tak miała. 3 razy w życiu, o mały włos nie zeszłam :/ myślałam,że umarła. Nie wiem , co to było i dlaczego.
A teraz sobie przypominam,że kotek też mnie tak raz załatwił. Nie dość,że dziwnie się ułożył ( on tak ma ), to zasnął mocno. Szarpanie nic nie pomogło.
Dla mnie, to było takie ... hmm... mega bezpieczny odlot w krainę marzeń, taki mocny, zdrowy sen.
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6207
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Barbasia, BigWay, jrrMarko, Olat, Salem 11, Siean i 32 gości