WĄTEK ILUSTROWANY. Kocie dylematy ;-)

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon cze 17, 2019 17:56 Re: WĄTEK ILUSTROWANY. Żegnaj, mój mały Lolku...

Joasiu :( Bardzo bardzo współczuję.
Obrazek

FElunia

Avatar użytkownika
 
Posty: 3040
Od: Wto kwi 14, 2015 15:11

Post » Pon cze 17, 2019 18:02 Re: WĄTEK ILUSTROWANY. Żegnaj, mój mały Lolku...

Szkoda Lolka :placz: Tak krótko cieszyliście się sobą. Tak się cieszyłam, że został u Ciebie. Los nie jest sprawiedliwy.

aga66

 
Posty: 2359
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Pon cze 17, 2019 19:11 Re: WĄTEK ILUSTROWANY. Żegnaj, mój mały Lolku...

Dziękuję Wam. Tak pięknie go żegnacie...
Obrazek

JoasiaS

 
Posty: 16122
Od: Wto sie 02, 2005 18:45
Lokalizacja: Dąbrowy

Post » Pon cze 17, 2019 21:14 Re: WĄTEK ILUSTROWANY. Żegnaj, mój mały Lolku...

Nie wierzę, nie chcę wierzyć.
Tak niedawno uciekał do domu przed kurą, tak niedawno z Wami zamieszkał.
Tak niedawno jeszcze był.

Joasiu, nie umiem powiedzieć, jak bardzo mi żal.

marivel

Avatar użytkownika
 
Posty: 2038
Od: Sob mar 21, 2009 12:48
Lokalizacja: skądinąd

Post » Wto cze 18, 2019 0:09 Re: WĄTEK ILUSTROWANY. Żegnaj, mój mały Lolku...

Współczuję ogromnie, kochany, piękny kociak
:(
Obrazek

Malk

Avatar użytkownika
 
Posty: 6964
Od: Pon paź 01, 2007 18:30
Lokalizacja: Wwa Ochota

Post » Wto cze 18, 2019 3:51 Re: WĄTEK ILUSTROWANY. Żegnaj, mój mały Lolku...

Bardzo współczuję Joasiu, przytulam.
[*]
Obrazek

gattara

Avatar użytkownika
 
Posty: 14430
Od: Czw kwi 20, 2006 7:03

Post » Wto cze 18, 2019 10:04 Re: WĄTEK ILUSTROWANY. Żegnaj, mój mały Lolku...

NIE :cry:
Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek

AYO

Avatar użytkownika
 
Posty: 19892
Od: Śro gru 17, 2008 20:56
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk

Post » Wto cze 18, 2019 21:57 Re: WĄTEK ILUSTROWANY. Żegnaj, mój mały Lolku...

O rany... Joasiu, bardzo współczuję.
Choć wierzyć się nie chce - Lolku, światełko na drogę [*].

megan72

 
Posty: 2464
Od: Śro kwi 18, 2007 12:41
Lokalizacja: Cymru

Post » Śro cze 19, 2019 6:02 Re: WĄTEK ILUSTROWANY. Żegnaj, mój mały Lolku...

Bardzo współczuję, Joasiu. Bardzo.


Fuks, mój pierworodny, z braku możliwości wychodzenia, wylizywał kratkę na kuchence gazowej.
Obrazek przeczytaj koniecznie https://www.facebook.com/notes/arkadius ... 5587397799
#pisdzielizm jak Lenin
#zepsuliCiePolsko
https://myslifabrykowane.blogspot.com/

Femka

Avatar użytkownika
 
Posty: 86000
Od: Sob mar 24, 2007 19:56
Lokalizacja: wiocha zabita dechami, ale jak malowniczo :)

Post » Śro cze 19, 2019 9:35 Re: WĄTEK ILUSTROWANY. Żegnaj, mój mały Lolku...

Staram się jakoś dawać radę, dziewczyny. Pracuję. Na szczęście dużo się dzieje w firmie i muszę się trzymać w garści.
Ale bywają momenty, że robię dobrą minę do złej gry, gdy w środku nagle strasznie zaboli :(
Niby już to znam, bo już przez to przechodziłam, ale na te emocje nie ma mocnych...
Obrazek

JoasiaS

 
Posty: 16122
Od: Wto sie 02, 2005 18:45
Lokalizacja: Dąbrowy

Post » Śro cze 19, 2019 10:28 Re: WĄTEK ILUSTROWANY. Żegnaj, mój mały Lolku...

Jeżeli dajesz radę się nie rozpłakać to podziwiam, bo ja to jak z prysznica w najmniej oczekiwanym momencie wybucham. Bywało, że i w firmie w rozmowie z klientem.

Jest ciężko :( I nie wiadomo jak ulżyć :( Przytulam :201428
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 22904
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Śro cze 19, 2019 10:29 Re: WĄTEK ILUSTROWANY. Żegnaj, mój mały Lolku...

To jeszcze bardzo krótko. Ma prawo :(
Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek

AYO

Avatar użytkownika
 
Posty: 19892
Od: Śro gru 17, 2008 20:56
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk

Post » Śro cze 19, 2019 11:03 Re: WĄTEK ILUSTROWANY. Żegnaj, mój mały Lolku...

Asiu też podziwiam. Jesteś dzielna <3

Ja wchodzę do Ciebie na watek i jak czytam to co sie stało i widzę te cudne Lolkowe oczy to gula w gardle i łzy płyną same. I ryczę nad tym kochany kotem. Ale wiem że byliście dla niego czymś najlepsiejszym co go w życiu spotkało :1luvu:
Amy i Mili <3 Obrazek plus Bagira ObrazekObrazek
Watek : viewtopic.php?f=46&t=185967

MonikaMroz

Avatar użytkownika
 
Posty: 15837
Od: Nie lip 24, 2011 9:30
Lokalizacja: Warszawa Ochota

Post » Śro cze 19, 2019 11:34 Re: WĄTEK ILUSTROWANY. Żegnaj, mój mały Lolku...

MonikaMroz pisze:Asiu też podziwiam. Jesteś dzielna <3

My z Michałem całkiem inaczej przechodzimy te pożegnania z naszymi kotami.
Kiedy nadchodzi ten najcięższy, krytyczny moment, ja działam zdecydowanie, jestem wtedy jak w transie.
Mówię, że to już, bo wiem to z całą pewnością, wzywam weta i jestem przy odchodzącym kocie do samego końca.
Michał nie ukrywa płaczu, ale się lekko izoluje. Potem ma kryzys, a ja jestem spokojna i pocieszam go, że tak trzeba było i tak jest lepiej dla cierpiącego kota.
Za to totalnie rozkładam się następnego dnia... Na szczęście on już wtedy jest opanowany, mogę się w niego wtulić i wyryczeć, ile potrzebuję...
Michał zamyka w sobie sprawę, a ja mam nawroty żalu jeszcze jakiś czas.
Dziś rano miałam straszny kryzys, kiedy karmiłam koty... Bardzo płakałam.
Na szczęście teraz w pracy mam taki młyn, że muszę być dyspozycyjna i bardzo, bardzo dobrze.
To mnie mobilizuje do radzenia sobie z emocjami.
MonikaMroz pisze:Ja wchodzę do Ciebie na watek i jak czytam to co sie stało i widzę te cudne Lolkowe oczy to gula w gardle i łzy płyną same. I ryczę nad tym kochany kotem. Ale wiem że byliście dla niego czymś najlepsiejszym co go w życiu spotkało :1luvu:

Dziękuję Moniu :)
Obrazek

JoasiaS

 
Posty: 16122
Od: Wto sie 02, 2005 18:45
Lokalizacja: Dąbrowy

Post » Śro cze 19, 2019 11:51 Re: WĄTEK ILUSTROWANY. Żegnaj, mój mały Lolku...

Cale szczescie, ze masz duzo pracy, to pomaga, chociaz ja trzymalam sie mocno po wszystkich moich kotach, a teraz, po odejsciu Kumy wybucham placzem co chwile i nie umiem sie pozbierac, mimo, ze Kuma odeszla w styczniu. Niby mam duzo pracy, jednak to nie pomaga, juz nie. Teraz oplakuje rowniez Twojego Lolka, przecudnego kotka, w ktorego zdjeciach sie zakochalam, strasznie mi przykro, chociaz to znacznie lepiej, gdy koty odchodza nam niz my im...... Bardzo, bardzo Wam wspolczuje.
Obrazek

nyoe

 
Posty: 545
Od: Wto lut 08, 2005 6:07
Lokalizacja: Sendai

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: jrrMarko, lilianaj, sibia i 20 gości