Lilo i Nala cz.3

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon paź 07, 2019 7:49 Re: Lilo i Nala cz.3

MalgWroclaw pisze:Nie chciałoby mi się wracać.

Małgosiu, chciałoby Ci się. Tęsknota za kociaczkami jest ogromna. W Kenii kotów (tych domowych) jest jak na lekarstwo. Spotkałam tylko cztery i to przy lodgach, w których spaliśmy. Przychodziły w porach jedzeniowych i ocierały się o nogi żeby im coś dać. Kiedy chciało się je pogłaskać to uciekały.

Dyktatura

 
Posty: 9937
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon paź 07, 2019 9:52 Re: Lilo i Nala cz.3

Dyktatura pisze:
klaudiafj pisze:Super :) to mowisz że tam nie pachnie inaczej niz u nas? Czy jest inna atmosfera? Taka ciepla i gorąca? Czuć w powietrzu jakąś różnicę w stosunku do Polski?

Przywiozlas sobie czerwona ziemię?

Troszkę inaczej pachnie. Najbardziej specyficzny zapach jest w Mombasie. Tam wyraźnie czuć smród ropy.
Od Masajów czuć wyraźny zapach ich potu wgryziony w koce, które noszą.
Nad oceanem, czuć śledziem. Dokładnie tak jak nad Bałtykiem.
Rano na sawannie czuć, że przechodziło stado. Zostawiło po sobie troszkę prezentów po drodze.
Jadąc samochodem, często jedzie się po drogach szutrowych, piaszczystych, więc wtedy wyraźnie czuć kurz.
Generalnie, to nie jest tak, że Kenia śmierdzi. Nie, absolutnie. Sawanna pachnie świeżym powietrzem. Nie przeoddychanym przez tłumy, nie zajeżdżonym przez setki samochodów. Można oddychać pełną piersią. Inaczej jest w miastach. Tam już jednak nie ma przyjemnego powietrza.

Jeśli chodzi o temperatury w czasie kiedy my byliśmy (dla Kenijczyków zaczyna się wiosna). W okolicach Nairobi dni są ciepłe, ok. 27 st., noce zimne ok. 15 st. Ciepło zaczyna się robić w ok. 8 rano. Zdjęcie, przy Kilimandżaro były robione o godz 6:30. :)

Piasek przywiozłam. W butach, w plecakach, na ubraniach. Całe szczęście wszystko już uprane.
Ten piasek jest bardzo drobny. Taki pyłek. Wchodzi wszędzie.
Klaudia jak ja mam doczyścić aparat. :( Ten czerwony pył oszukuje. Ja go wycieram, a on znów się pojawia. Czy mogę przedmuchać aparat sprężonym powietrzem. Głównie chodzi mi o obiektyw, jego obudowę, tą część która wysuwa się, kiedy robi się zoom.


No niestety z częściami wysuwanymi zawsze jest problem, bo one zasysają właśnie różne syfki. Aparat jest nierozkładany. Możesz spróbować przedmuchać, ale nie w stronę aparatu, żeby piasku nie przepchać w głąb niego. Generalnie nie wiem jak to wygląda u Ciebie, ale szczerze mówiąc nie wiem czy jest jakiś sposób na oczyszczenie tego oprócz tego, żeby oddać do serwisu. Czy aparat zacina się przy wysuwaniu obiektywu czy tylko jest pokryty pyłem i nie ma to znaczenia dla jego pracy?
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 23178
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Pon paź 07, 2019 10:13 Re: Lilo i Nala cz.3

klaudiafj pisze:
Dyktatura pisze:
klaudiafj pisze:Super :) to mowisz że tam nie pachnie inaczej niz u nas? Czy jest inna atmosfera? Taka ciepla i gorąca? Czuć w powietrzu jakąś różnicę w stosunku do Polski?

Przywiozlas sobie czerwona ziemię?

Troszkę inaczej pachnie. Najbardziej specyficzny zapach jest w Mombasie. Tam wyraźnie czuć smród ropy.
Od Masajów czuć wyraźny zapach ich potu wgryziony w koce, które noszą.
Nad oceanem, czuć śledziem. Dokładnie tak jak nad Bałtykiem.
Rano na sawannie czuć, że przechodziło stado. Zostawiło po sobie troszkę prezentów po drodze.
Jadąc samochodem, często jedzie się po drogach szutrowych, piaszczystych, więc wtedy wyraźnie czuć kurz.
Generalnie, to nie jest tak, że Kenia śmierdzi. Nie, absolutnie. Sawanna pachnie świeżym powietrzem. Nie przeoddychanym przez tłumy, nie zajeżdżonym przez setki samochodów. Można oddychać pełną piersią. Inaczej jest w miastach. Tam już jednak nie ma przyjemnego powietrza.

Jeśli chodzi o temperatury w czasie kiedy my byliśmy (dla Kenijczyków zaczyna się wiosna). W okolicach Nairobi dni są ciepłe, ok. 27 st., noce zimne ok. 15 st. Ciepło zaczyna się robić w ok. 8 rano. Zdjęcie, przy Kilimandżaro były robione o godz 6:30. :)

Piasek przywiozłam. W butach, w plecakach, na ubraniach. Całe szczęście wszystko już uprane.
Ten piasek jest bardzo drobny. Taki pyłek. Wchodzi wszędzie.
Klaudia jak ja mam doczyścić aparat. :( Ten czerwony pył oszukuje. Ja go wycieram, a on znów się pojawia. Czy mogę przedmuchać aparat sprężonym powietrzem. Głównie chodzi mi o obiektyw, jego obudowę, tą część która wysuwa się, kiedy robi się zoom.


No niestety z częściami wysuwanymi zawsze jest problem, bo one zasysają właśnie różne syfki. Aparat jest nierozkładany. Możesz spróbować przedmuchać, ale nie w stronę aparatu, żeby piasku nie przepchać w głąb niego. Generalnie nie wiem jak to wygląda u Ciebie, ale szczerze mówiąc nie wiem czy jest jakiś sposób na oczyszczenie tego oprócz tego, żeby oddać do serwisu. Czy aparat zacina się przy wysuwaniu obiektywu czy tylko jest pokryty pyłem i nie ma to znaczenia dla jego pracy?

Nie zacina się ale pracuje głośno. :-( Czyściłam go codziennie wieczorem jak wracaliśmy na nocleg, ale pył jednak wygrał.

Dyktatura

 
Posty: 9937
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon paź 07, 2019 10:15 Re: Lilo i Nala cz.3

Chciałam, dziś rano, podzielić się z Wami kolejnymi fotkami. Niestety, komputer odmówił współpracy. Z komórki mi się nie uda. Proszę o cierpliwość. Jak tylko sprzęt zostanie naprawiony wrzucę więcej fotek.

Dyktatura

 
Posty: 9937
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon paź 07, 2019 10:23 Re: Lilo i Nala cz.3

No to jest szansa, że z czasem pył przestanie wychodzić :) jak się skończy ;) :ok:

Ale szok, że tam aż tak bardzo pyli, że tyle pyłu dostało się do aparatu.
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 23178
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Pon paź 07, 2019 17:54 Re: Lilo i Nala cz.3

Jako, że odzyskałam kompa, kilka kolejnych foteczek.
Kilimandżaro w całej krasie.
Na szczycie widać resztki lodowca. Za około 2 lata może go już nie być w ogóle. Klimat zmienia się nie tylko u nas.
Obrazek

Oto moja nowa wielka miłość. Plemię Masajów. Lud przeuroczy, barwny, tryskający sympatią i miłością do innych ludzi. Gdybym mogła, spakowałabym w walizkę i wywiozła. Niech się wszyscy europejczycy uczą od nich szacunku dla bliźniego. No a Masajowie mogliby się od nas pouczyć troszkę walki o swój kraj i pracowitości, bo naród to bardzo leniwy.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Ł. wziął udział w walce Masajów i wygrał. Na poczet tego został okrzyknięty białym Masajem a ja dostałam piękną bransoletkę na nogę.
Obrazek

Dyktatura

 
Posty: 9937
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon paź 07, 2019 17:56 Re: Lilo i Nala cz.3

To na prawdę przygoda życia.
Wspaniała wycieczka :1luvu:
"Dom należy do kotów. My tylko spłacamy kredyt"
Obrazek

Moli25

Avatar użytkownika
 
Posty: 17732
Od: Pon gru 22, 2014 21:40
Lokalizacja: K. Wrocław

Post » Pon paź 07, 2019 18:00 Re: Lilo i Nala cz.3

Pięęęękna Afryka! Super zdjęcia - 'moje' z roślinkami to już w ogóle :D ...No, wszystko wspaniałe1
Ale koty to A i Ł mają cudne... ew. cudne koty mają A i Ł . :mrgreen:
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15174
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon paź 07, 2019 18:17 Re: Lilo i Nala cz.3

morelowa pisze:Pięęęękna Afryka! Super zdjęcia - 'moje' z roślinkami to już w ogóle :D ...No, wszystko wspaniałe1
Ale koty to A i Ł mają cudne... ew. cudne koty mają A i Ł . :mrgreen:

Pamiętaj, że to tylko niewielka część, którą zobaczyłaś.
Bardzo dziękuję za dzisiejsze odwiedziny i miło spędzony czas.

Dyktatura

 
Posty: 9937
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon paź 07, 2019 18:21 Re: Lilo i Nala cz.3

Dotarłam, doczytałam, obejrzałam, pozachwycałam się :1luvu:
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Bazarek na Smarkoty u kociej_mendki viewtopic.php?f=20&t=192882&p=12217366#p12217366

MB&Ofelia

 
Posty: 20707
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Pon paź 07, 2019 18:50 Re: Lilo i Nala cz.3

Dyktatura pisze:
morelowa pisze:Pięęęękna Afryka! Super zdjęcia - 'moje' z roślinkami to już w ogóle :D ...No, wszystko wspaniałe1
Ale koty to A i Ł mają cudne... ew. cudne koty mają A i Ł . :mrgreen:

Pamiętaj, że to tylko niewielka część, którą zobaczyłaś.
Bardzo dziękuję za dzisiejsze odwiedziny i miło spędzony czas.

...i ochotę mam na więcej !
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15174
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon paź 07, 2019 19:16 Re: Lilo i Nala cz.3

morelowa pisze:
Dyktatura pisze:
morelowa pisze:Pięęęękna Afryka! Super zdjęcia - 'moje' z roślinkami to już w ogóle :D ...No, wszystko wspaniałe1
Ale koty to A i Ł mają cudne... ew. cudne koty mają A i Ł . :mrgreen:

Pamiętaj, że to tylko niewielka część, którą zobaczyłaś.
Bardzo dziękuję za dzisiejsze odwiedziny i miło spędzony czas.

...i ochotę mam na więcej !

Jak już mówiłam ten tydzień jestem w domu a dalej okaże się w poniedziałek.

Dyktatura

 
Posty: 9937
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon paź 07, 2019 19:33 Re: Lilo i Nala cz.3

:1luvu: :1luvu: :1luvu:

MaryLux

 
Posty: 136154
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto paź 08, 2019 8:06 Re: Lilo i Nala cz.3

Dziś zapraszam was do Lake Nakuru i Lake Naywasha
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Dyktatura

 
Posty: 9937
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto paź 08, 2019 8:08 Re: Lilo i Nala cz.3

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Dyktatura

 
Posty: 9937
Od: Pon paź 12, 2009 8:40
Lokalizacja: Wrocław

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: magnolia.bb, persik_ns i 24 gości