Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie lis 12, 2017 14:02 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

ser_Kociątko pisze:Szukają, bo mówią, że na 7 na stałe ich nie stać, i że jak my tu zostaniemy to już nie będą mogli pomagać innym potrzebującym kotom, no i taka to sprawa jest. My to niby rozumiemy, ale tu dobrze jest no i tak to jest ciężko nam, ale wiemy, że tak trzeba.

Tylko 3 zostaną na zawsze, 3, które oni kochają bezgranicznie i my to widzimy i też byśmy tak chcieli, więc szukamy

Tylko troje z Was kochają, a resztę to już mniej?

MaryLux

 
Posty: 125401
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie lis 12, 2017 14:05 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

Kochają mocno, ale nie tak jak to kocha ten jeden jedyny dom! A my właśnie tak chcemy!
Obrazek
ZAPRASZAM SERDECZNIE NA BAZAREK viewtopic.php?f=27&t=183221

ser_Kociątko

Avatar użytkownika
 
Posty: 4061
Od: Pon gru 29, 2014 0:04
Lokalizacja: Pod Ozorkowem, kiedyś Toruń

Post » Nie lis 12, 2017 14:12 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

ser_Kociątko pisze:Kochają mocno, ale nie tak jak to kocha ten jeden jedyny dom! A my właśnie tak chcemy!

Nie jestem pewna, czy rozumiem: nigdy nie miałam tego jedynego domu...

MaryLux

 
Posty: 125401
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie lis 12, 2017 14:13 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

Ojej to bardzo nam smutno :placz: :placz:
Obrazek
ZAPRASZAM SERDECZNIE NA BAZAREK viewtopic.php?f=27&t=183221

ser_Kociątko

Avatar użytkownika
 
Posty: 4061
Od: Pon gru 29, 2014 0:04
Lokalizacja: Pod Ozorkowem, kiedyś Toruń

Post » Nie lis 12, 2017 14:17 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

ser_Kociątko pisze:Ojej to bardzo nam smutno :placz: :placz:

No ale myślę, że mnie jakoś tam przynajmniej lubią tu, gdzie jestem....

MaryLux

 
Posty: 125401
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie lis 12, 2017 14:22 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

Na pewno! Zobaczysz jeszcze będziesz szczęśliwa!
Obrazek
ZAPRASZAM SERDECZNIE NA BAZAREK viewtopic.php?f=27&t=183221

ser_Kociątko

Avatar użytkownika
 
Posty: 4061
Od: Pon gru 29, 2014 0:04
Lokalizacja: Pod Ozorkowem, kiedyś Toruń

Post » Nie lis 12, 2017 14:28 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

ser_Kociątko pisze:Na pewno! Zobaczysz jeszcze będziesz szczęśliwa!

:kotek: :kotek: :kotek:

MaryLux

 
Posty: 125401
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie lis 12, 2017 14:35 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

Jestem pewien, że wszyscy znajdziecie domki takie najlepsiejsze na świecie - czwóreczko kotków, no i Ty, Lusiu. Nawet nie śniło Wam się, jakie domki prawdziwe i kochające na Was czekają.
Ale ale, halooo, ja tu jestem ekspertem od spania!
Matriś
Obrazek Obrazek

KociaMama44

Avatar użytkownika
 
Posty: 1181
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Nie lis 12, 2017 14:39 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

My też mamy imiona!
Tosiek, Koźlarek, Borowik i Kania - to my!
I jeszcze Scarlet, Midzioch i Fryderyk to też my! tylko my nie szukamy już nikogo, no chyba że miseczki z jedzonkiem i może kuwety :roll:
Wpadajcie do nas odwiedźcie nas na wątku! Przywitajcie się!

Nie chcemy zapeszać, ale coś się nam szykuje i to, o ja cie, o ja cie takie super to będzie
Obrazek
ZAPRASZAM SERDECZNIE NA BAZAREK viewtopic.php?f=27&t=183221

ser_Kociątko

Avatar użytkownika
 
Posty: 4061
Od: Pon gru 29, 2014 0:04
Lokalizacja: Pod Ozorkowem, kiedyś Toruń

Post » Nie lis 12, 2017 19:33 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

I ja też mam swój wątek, ale mało kto mnie odwiedza
Lusia

MaryLux

 
Posty: 125401
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto lis 14, 2017 16:05 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

Hej Biluniu. Co tam u Ciebie słychać? Jakoś zamilkłeś ostatnio. Ja już się nie mogę doczekać powrotu mojej.. a właściwie naszej z Tośką - pańci. Mówiła, że jedzie "tylko na 2 miesiące" (ile to właściwie jest - dwa miesiące - długo czy krótko?) i ze potem będzie już z nami. A tymczasem przyjechała nas chwilę i znów wyjechała... a ja już tak za nią tęsknię! Tośka to mniej. Ona gania z chłopakami - z Ramzikiem i z Gackiem, to jej się ten czas tak nie dłuży. Ja za to duuużo śpiem. I stale mam nadzieję, że jak otworzę oczka, to pańcia już będzie. A jej nie ma i nie ma, no! Co to ma być, ja się zapytowuję, hmm? Co to za porządki żeby tak swojego kotka ukochanego zostawiać??
Matriś
Obrazek Obrazek

KociaMama44

Avatar użytkownika
 
Posty: 1181
Od: Pon paź 12, 2015 19:20


Post » Śro lis 15, 2017 21:36 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

No ja przemiaukowane mam :( Mój grzywacz mniej siedzi na necie, to ja przepurkowane przez to mam :( U mnie to masakrowa masakra była. Moją arystokrata światłowód duplę pokłuli, bo miałem niby mieć szczepienie jakieś. Dowalili mi zastrzyka ale grzywacz to miał większego stresa niż ja :twisted: Ja to sam na moich włościach siedzem, bo grzywacz o 7.30 wyłazi i przyłazi o. 17.30, albo później nawet. Chatę wolna wtedy mam - posiadłość znaczy siem żech mam - ale grzywacz się martwi, że wtedy nudno mi. Gupi grzywacz bo te zabawki co mi zostawia to ja szybko pod kanapę albo pod szafę wrąbię. A że jestem arystokrata światłowód to tłumacze grzywaczowi że za nisko/wysokie meble ma i że moją arystokrata łapą sięgać nie mogę i nie mam bawić czym się. Grzywacz - ten mój zaadoptowany - to na kolejną jakąś zabawkę na zooplus czatuje, ale jako że jestem arystokrata światłowód to jakoś żadna mi nie pasuje bez grzywacza. Ja żem ani się nie pokłonił tym co kula świetlista w tunelu lata ani temu co coś dynda. Jako że jestem prezenter i prezydent to wolę jak grzywacz ze mną z wędką lata. Matrix powiedz swojej panci żeby wracała szybko (hmmm ja nie mam panci, ja zaadoptowałem sam sobie grzywacza). Matrix musicie z Tośką czekać, tak jak ja czekam na grzywacza swego. Najpierwszej, jak mój grzywacz wraca do domu, to ja bym mu bym ze złości - bo tyle byłem sam, to bym w te co mają cztery te grzywacze, że litery niby cztery, to bym tam w te cztery grzywaczowi wędkę wsadził, ale za chwile to przechodzi mi żech. Grzywacz dziwny i łysy prawie bo nad oczyskami włosy tylko ma i grzywacz gupi mocno jest. Ale fajowo czuć, że ten grzywacz otworem gębowym swym pokazuje że się cieszy jak mnie arystokrata światłowód widzi kiedy wraca ok. tej 17.30 albo 18.00. Gupi grzywacz, ja to jak ciesze siem - to mrukam, albo wyprężam swój arystokrata grzbiet. A grzywacz to tylko otwór gębowy zmienia i coś gada, że nie rozumiem. Ale głaszcze mnie, że ja kocham to jak pur pur. I jak na sługę przystało to grzywacz wieczerzę podaje mi i z wędką potem lata ze mną żech. To ja myślę tak sobie żech, że wy Tosia i Matrix za swoim grzywaczem tęsknicie wymiaukowanie. Ale zobaczycie, jak wasz grzywacz wróci to najpierw ze złości - bo tęskniliście - to musicie mu wedkę w te 4 litery co oni niby mają te grzywacze (oni to maja tak powyżej tych 2 patyków na jakich chodzą), a potem to tul tuli chciejcie, bo super jest jak grzywacz za uchem podrapie!! A że my my światłowód arystokrata jesteśmy żech, to na to zasługujewszy.
To pisałem ja Bil
Sir Bil :flowerkitty:

Bestol

Avatar użytkownika
 
Posty: 575
Od: Sob sty 14, 2017 18:20

Post » Czw lis 16, 2017 8:18 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

Sir Bilu
:201461
dobrze, że cię zaszczepili
ObrazekObrazekObrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 38802
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Czw lis 16, 2017 10:43 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

Bestol pisze:A grzywacz to tylko otwór gębowy zmienia i coś gada, że nie rozumiem.

Hahaha, padłem! :ryk: Biluśku, Ty to masz celne określenia! No to faktycznie przemiaukowane masz ze swoim grzywaczem... że na tak długo sam zostajesz. A nie chciałbyś jakiejś Tośki do kompletu? Ja to też długo sam siedzę, ale chociaż ktoś się pałęta po domu, ktoś popatrzy na cię od czasu do czasu, coś tam zwali z półki, pomiauka.. Tak w tajemnicy Ci powiem, że Tośka czasami nawet pożyteczna jest i czasem się przydaje. A to się przytulić do mnie przyjdzie, uszka mi umyje, pomruczy.. A ma takie miękkie futerko. Tosia to taki mój prywatny kocyk :) Tak całkiem sam to ja sobie nie umiem wyobrazić jakby to miało być.. A teraz dodatkowo jeszcze tu mi często gówniarzeria nad głową lata - takie dwa czarne - Gacek i Ramzik.. Ale to ja mam nadzieję, że tylko chwilowo, bo tak głównie to lubię mieć święty spokój i sobie spać..
A i ci Bilu powiem, że bardzo byłeś dzielny z tum kłuciem dupalka. Ja to tego nie cierpię!
No to czekamy dalej na pańcię! Mamy wprawdzie tu teraz taką inną na wymianę, też jest miła i żarełko daje, i pogłaszcze. Ale to NIE NASZA KOCHANA WŁASNA PAŃCIA! To tylko jakaś chwilowa podróbka no.. więc czekamy i machamy ci łapką z Tośką, żebyś tam się samotny nie czuł, no.
Matrix

Matrix, z ciebie za to nie ma żadnego pożytku. Ciągle byś tylko jadł i spał!
Tosia
Obrazek Obrazek

KociaMama44

Avatar użytkownika
 
Posty: 1181
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Ais, barbarados, Discordia, isabell36, MaryLux, Olat, Salem 11, sibia, Siean, zuza i 13 gości