Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw sty 10, 2019 21:57 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

Chikita pisze:Ja nie potrzebuje nauczyciela. Duża mówi, że ze mnie chitra, przemądra bestia to chyba nie potrzebuje. Tak myślę.
Ale co to china to ja nie wiem. Moja Duża to mówi, że w chinie to chińczyki mieszkają i są chude, bo ciągle jedzą ryż i śmieszne oczy mają. Ja nie jem ryżu i też jestem chuda więc chyba coś nie tak.
Chiko

ale chyba masz oczy normalne, a nie śmieszne, Chikusiu?

MaryLux

 
Posty: 133049
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw sty 10, 2019 22:14 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

Ja mam przepiękne oczy !
Chiko

Chikita

 
Posty: 1902
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Czw sty 10, 2019 22:28 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

Chikita pisze:Ja mam przepiękne oczy !
Chiko

No widzisz :)

MaryLux

 
Posty: 133049
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt sty 11, 2019 21:18 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

Smarkoty! Nic nie wiecie! Ja wam miauknę, bo jezdę mądrą kotą, że chiny to jezd daleko stąd gdzie czeba się dokopać i tam człowieki amciają piesy!
I nie kopajcie za bardzo bo nie wię czy nie amciają też kotów :strach:
Książniczka Ofelja pouczająca
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 19393
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Pt sty 11, 2019 22:51 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

MB&Ofelia pisze:Smarkoty! Nic nie wiecie! Ja wam miauknę, bo jezdę mądrą kotą, że chiny to jezd daleko stąd gdzie czeba się dokopać i tam człowieki amciają piesy!
I nie kopajcie za bardzo bo nie wię czy nie amciają też kotów :strach:
Książniczka Ofelja pouczająca

amciają, moja @ mówiła

MaryLux

 
Posty: 133049
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon sty 14, 2019 19:00 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

Halo Bil;u żyjesz ?
Ja żyję. Duża kupila mi jakieś saszetki Poesie i jakie one są dobre ! Sosik oczywiście, bo to coś miękkiego to już mniej. No pycha normalnie !
Twojej Dużej te oko to już wyzdrowiało ?
Chiko

Chikita

 
Posty: 1902
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Pon sty 14, 2019 22:48 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

Chyba oko nie wyzdrowiało, skoro Bila nie ma

MaryLux

 
Posty: 133049
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw sty 17, 2019 18:26 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

Żyjem ja żech światłowodowy wielkowaty!!!!!!

Wystrachałem moja grzywacza straszliwowiwie!!!! Bo żem wczoraj nie wtargał się grzywaczowi do łóżka rano i żem nie wylazł ze swojego wieża co w nim spam ostatnio, jak grzywacz mój wstał szykować siem zarabiać na mnie. grzywacz wstał, a ja żem nie wylazł nic a nic. Grzywacz polazł pod to co ludzie nazywowujom prysznica i potem grzywacz z tego żech wylazł - a ja żem nie wylazł ze swojego spania nic a nic!!!!! Pierwszy raz żem tak zrobił żech!!!!! Bo ja zawsze już na grzywaczu mym spał, zanim on obudzić zechciał siem, a potem za grzywaczem ja zawsze latał żem aż do pracy mój grzywacz nie wyszykował siem żech. To ja żem wystrachał grzywacza tym, że dopiero na żarcie żem ja wylazł. Gupi grzywacz, ze siem tak wystrachowiwał...
To pisałem ja
Bil :flowerkitty:
Sir Bil :201415
co grzywacza lubiam wystrachowywać :20145

To teraz napiszę ja - grzywacz.
Bilu rację ma, że przeraził mnie. Prawie zawsze ładował mi się pod kołdrę nad ranem zanim wstawałam do pracy. Na BANK ZAWSZE już latał, jak ja wstawałam z łózka. Zawsze był przy mnie. Wczoraj wstałam i już się dziwiłam, że nie pchał mi się do łózka. Poszłam pod prysznic - nic Bila nie ma. Zrobiłam sobie kawę - Bila nie ma. NIGDY, ale to NIGDY tak nie było. Wystraszyłam się strasznie, zaczęłam go wołać - nic. Już przerażenie, że może zamknęłam go na noc na balkonie, chociaż zawsze przed snem wiem, że jest w domu - taki jakiś irracjonalny strach mnie złapał. Spanikowałam strasznie. Ostatnia deska ratunku - otworzyłam puchę żarcia - od razu był przy mnie. Zeżarł ze smakiem. Musiałam jechać do pracy, ale serce mi waliło jak młot, bałam się, że chory jest, bo taka sytuacja nigdy się nie zdarzyła. Wróciłam do domu po pracy - Bil jak co dzień. Zeżarł, bawił się, latał. Ale jakoś ciągle się bałam, znowu sprawdziłam wszystko - kuwetę, jego miejsca. Przyglądał mi się jakbym była niespełna rozumu. Dziś rano wszystko jak zawsze - władował mi się pod kołdrę, latał za mną przed pracą jak wcześniej, zeżarł ze smakiem. Wróciłam z pracy i Bilu pełen energii.
Nie wiem co sie stało wczoraj rano - ale zaniepokoiło mnie to bardzo. Nigdy wczesnej tak nie było. Będę go obserwować, bo może faktycznie wczoraj rano coś go bolało, a na razie przeszło. Znam swojego kota i dlatego to jak zachował się wczoraj przeraziło mnie.
BIL
Obrazek
Kochamy z Bilem wełniankowo u Tulinka https://www.etsy.com/shop/Catluckydog?r ... hDc65H7SOY

Bestol

Avatar użytkownika
 
Posty: 1583
Od: Sob sty 14, 2017 18:20

Post » Czw sty 17, 2019 19:46 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

A mnie to Duża wystraszyła ostatnio. Bo ostatnio wyszła do pracy, ale wróciła ledwo przytomna. Nie wrócila na dodatek sama tylko z jakimś facetem, który siedział u nas chwilę i jej trzymał lód i zaglądał pod bluzkę 8O To ja wyszłam i go pacłam, bo jak ? Duża jest tylko moja, a ona normalnie mówi, Chikita zostaw. No i ten facet popatrzył, położył ją i sobie poszedł. Ale siedział długo i patrzył pod tą bluzkę, i dotykał jej głowy i tam grzebał. Myślałam, że może pchły ma, ale on coś przykładał i się pytał czy na pewno, czy coś tam i w końcu sobie poszedł.
Nie rozumiem. Potem on poszedł, Duża się położyła to ja położyłam się obok niej i ona spała, a potem płakała, i znowu spała.
Chiko

Tak- przedwczoraj wyłożyłam się jak długa na betonie perfekcyjnie uderzając plecami w schody, a głową w beton. Huk musiał być niesamowity :wink: i to żaden facet tylko sąsiad pomogł mi wrócić do domu, bo miałam ciemno przed oczami i ustać na nogach nie mogłam. Pod bluzkę fakt zaglądał, ale aby sprawdzić jak mój kręgosłup. Niedawno załatwiłam go sobie na łapance psów gdzie z impetem pies powalił mnie w jakieś gruzowisko więc boli, na plecach mam jeden wielki fioletowy placek, a na głowie guza olbrzyma :mrgreen:

Chikita

 
Posty: 1902
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Czw sty 17, 2019 21:00 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

Rany Chikita, ale wszystko ok?????????????????????????????????
Byłaś u lekarza???????????????????????
BIL
Obrazek
Kochamy z Bilem wełniankowo u Tulinka https://www.etsy.com/shop/Catluckydog?r ... hDc65H7SOY

Bestol

Avatar użytkownika
 
Posty: 1583
Od: Sob sty 14, 2017 18:20

Post » Czw sty 17, 2019 21:14 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

Jak widać: żyję i kurczę będę żyć. U lekarza nie byłam. Na pewno wszystkie kości całe. Jeśli doznałam wstrząsu to nic nie czuje.
Mój nie pierwszy i na pewno nie ostatni upadek. Muszę mieć mocne kości skoro przez całe swoje życie jeszcze się nie połamałam, bo ja jestem człowiek katastrofa :mrgreen:

Chikita

 
Posty: 1902
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Czw sty 17, 2019 22:38 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

Chikita pisze:Jak widać: żyję i kurczę będę żyć. U lekarza nie byłam. Na pewno wszystkie kości całe. Jeśli doznałam wstrząsu to nic nie czuje.
Mój nie pierwszy i na pewno nie ostatni upadek. Muszę mieć mocne kości skoro przez całe swoje życie jeszcze się nie połamałam, bo ja jestem człowiek katastrofa :mrgreen:

:strach: :strach: :strach:

MaryLux

 
Posty: 133049
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt sty 18, 2019 18:29 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

Chikita, Bilu mi szepnął, że łeb Ci ukręci jak na drugi raz nie pójdziesz do lekarza!!!
BIL
Obrazek
Kochamy z Bilem wełniankowo u Tulinka https://www.etsy.com/shop/Catluckydog?r ... hDc65H7SOY

Bestol

Avatar użytkownika
 
Posty: 1583
Od: Sob sty 14, 2017 18:20

Post » Pt sty 18, 2019 20:34 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

Taki prezent dziś od przyjaciół dostaliśmy :)

Obrazek

Dwie wielkie puchate poduchy kottowate :)
To się chwalimy nimi z Bilem :)
BIL
Obrazek
Kochamy z Bilem wełniankowo u Tulinka https://www.etsy.com/shop/Catluckydog?r ... hDc65H7SOY

Bestol

Avatar użytkownika
 
Posty: 1583
Od: Sob sty 14, 2017 18:20

Post » Pt sty 18, 2019 20:44 Re: Bilu z hodowli "The dachowo-wydmuchowo" się przedstawia

Poduchy super tylko można je z Bilem pomylić. A Chikita do weta, raz, raz....

aga66

 
Posty: 1632
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Ziemosław i 14 gości