Moja córeczka Lady <3 - współlokator Borys

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro paź 17, 2018 13:30 Re: Moja córeczka Lady <3 - współlokator Borys s.54

To chyba milosc :1luvu:

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 1860
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Śro paź 17, 2018 14:25 Re: Moja córeczka Lady <3 - współlokator Borys s.54

I na koniec, Borysek przytulający śpiącą Lady :1luvu:

Obrazek

:love: :love: :love: :love:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 47866
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Śro paź 17, 2018 14:31 Re: Moja córeczka Lady <3 - współlokator Borys s.54

Aaaaaaw :1luvu:
ObrazekObrazekObrazek

Ziemosław

Avatar użytkownika
 
Posty: 3710
Od: Śro paź 18, 2017 18:55
Lokalizacja: Borowa :)

Post » Śro paź 17, 2018 15:47 Re: Moja córeczka Lady <3 - współlokator Borys s.54

Ale świetne. Fajnie ze ma kompana :P nie jest jej nudno. A w domu Twoim rodzinnym pusto bez Lady :smokin: tęsknią? :smokin:
"Dom należy do kotów. My tylko spłacamy kredyt"
Obrazek

Moli25

Avatar użytkownika
 
Posty: 17148
Od: Pon gru 22, 2014 21:40
Lokalizacja: K. Wrocław

Post » Śro paź 17, 2018 21:48 Re: Moja córeczka Lady <3 - współlokator Borys s.54

Mama trochę tęskni, nawet mówiła, że jej się Lady ostatnio przyśniła. Z kolei tato początkowo tęsknił, ale od momentu gdy ostatnio nas odwiedził i Lady go ugryzła, to chyba już przestał :ryk:. Ogólnie ich mieszkanie jest teraz takie inne bez kota. Jak ich odwiedzam to dziwnie się czuję, gdy Lady tam nie ma. Nie wyobrażam sobie teraz mieszkać bez kota.
Obrazek
Pozdrawiam i zapraszam do naszego wątku: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46 ... #p11640562 :201461

Zefir

Avatar użytkownika
 
Posty: 879
Od: Nie paź 30, 2016 22:17
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw paź 18, 2018 7:52 Re: Moja córeczka Lady <3 - współlokator Borys s.54

Zefir pisze:Mama trochę tęskni, nawet mówiła, że jej się Lady ostatnio przyśniła. Z kolei tato początkowo tęsknił, ale od momentu gdy ostatnio nas odwiedził i Lady go ugryzła, to chyba już przestał :ryk:. Ogólnie ich mieszkanie jest teraz takie inne bez kota. Jak ich odwiedzam to dziwnie się czuję, gdy Lady tam nie ma. Nie wyobrażam sobie teraz mieszkać bez kota.



to może by chcieli swojego kota? :wink:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 47866
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Czw paź 18, 2018 10:56 Re: Moja córeczka Lady <3 - współlokator Borys s.54

Zefir pisze:Lady nigdy nie przepadała za piciem wody, jednak ostatnimi czasy to się zmieniło. Pije jej coraz więcej, a dodatkowo polepszył jej się też trochę apetyt :ok:
A Borys, jak to Borys... Tylko łobuzowanie mu w głowie. To coś zrzuci, to coś stłucze, to wejdzie gdzie nie trzeba :roll:. Ale za to coraz bardziej zaprzyjaźnia się z Lady :1luvu:

Balkonowo :kotek:

Obrazek

Obrazek

Latający kot :ryk:

Obrazek

Obrazek

Trochę Borysa

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I na koniec, Borysek przytulający śpiącą Lady :1luvu:

Obrazek

Slicznosci :)
Swoja2 drogą zawsze mnie zastanawia, że ludzie jak chcą rasowego kota to kasę znajdą, ale jak trzeba go karmic to nagle ich nie stać :/
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 22535
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Czw paź 18, 2018 11:16 Re: Moja córeczka Lady <3 - współlokator Borys s.54

Snoby tak maja :roll:
Ronda 25.04.2014[*]
Cindy 21.08.2018[*]
Rozkazywac kotu? Latwiej jest przybic galaretke do sciany.
Woody Allen

Cindy

Avatar użytkownika
 
Posty: 4576
Od: Śro lut 11, 2009 13:23
Lokalizacja: Gdynia

Post » Czw paź 18, 2018 21:46 Re: Moja córeczka Lady <3 - współlokator Borys s.54

mir.ka pisze:to może by chcieli swojego kota? :wink:

Rodzice raczej nie są zainteresowani swoim kotem w domu. Za czasów Lady, za bardzo przeszkadzała im sierść.

klaudiafj pisze:Swoja2 drogą zawsze mnie zastanawia, że ludzie jak chcą rasowego kota to kasę znajdą, ale jak trzeba go karmic to nagle ich nie stać :/

Niestety też tego nie pojmuję :roll:. Dodatkowo w przypadku współlokatorki jest tak, że na imprezki zawsze się kasa znajdzie, a jak trzeba kupić karmę, to już nagle mało kasy...
Obrazek
Pozdrawiam i zapraszam do naszego wątku: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46 ... #p11640562 :201461

Zefir

Avatar użytkownika
 
Posty: 879
Od: Nie paź 30, 2016 22:17
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt paź 19, 2018 7:41 Re: Moja córeczka Lady <3 - współlokator Borys s.54

Obawiam się po prostu, że kot ma ozdabiać mieszkanie, przed znajomymi "o patrzcie mam rasowego kota" to ma być zabaweczka, nie przyjaciel.

Strasznie mi żal kota.
Obrazek

ser_Kociątko

Avatar użytkownika
 
Posty: 5276
Od: Pon gru 29, 2014 0:04
Lokalizacja: Pod Ozorkowem, kiedyś Toruń

Post » Pt paź 19, 2018 13:09 Re: Moja córeczka Lady <3 - współlokator Borys s.54

Z tym zalem to nie przesadzajmy, zle mu nie jest ;) a mize i w kwstii zywienia kolezanka zmieni zdanie w koncu mq swietny przyklad pod nosem

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 1860
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Pt paź 19, 2018 15:00 Re: Moja córeczka Lady <3 - współlokator Borys s.54

ja niedawno słyszałam od weterynarza o ludziach co kupili rasowego psa z rodowodem, który okazał się chory i nie mieli zamiaru go leczyć, bo na psa wydali 3000 zł to juz nie mają kasy na leczenie
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 47866
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Pt paź 19, 2018 15:28 Re: Moja córeczka Lady <3 - współlokator Borys s.54

mir.ka pisze:ja niedawno słyszałam od weterynarza o ludziach co kupili rasowego psa z rodowodem, który okazał się chory i nie mieli zamiaru go leczyć, bo na psa wydali 3000 zł to juz nie mają kasy na leczenie

Odstrzelić.
Ludzi oczywiście, nie biednego pieska :(
ObrazekObrazekObrazek

Ziemosław

Avatar użytkownika
 
Posty: 3710
Od: Śro paź 18, 2017 18:55
Lokalizacja: Borowa :)

Post » Sob paź 20, 2018 8:57 Re: Moja córeczka Lady <3 - współlokator Borys s.54

a`propos wypowiedzi mir.ki, ja zetknęłam się z innym przypadkiem:
Siedziałam kiedyś w poczekalni u weta z moją ciężko chorą staruszką Kicią, nagle wpadł facet i rozkazującym tonem mówi: "pani musi poczekać, muszą przede wszystkim ratować mojego szczeniaka, bo on jest wart 2 tysiące" :roll:
Obrazek Obrazek

magdalena99

 
Posty: 1430
Od: Sob mar 27, 2010 15:20

Post » Sob paź 20, 2018 10:19 Re: Moja córeczka Lady <3 - współlokator Borys s.54

magdalena99 pisze:a`propos wypowiedzi mir.ki, ja zetknęłam się z innym przypadkiem:
Siedziałam kiedyś w poczekalni u weta z moją ciężko chorą staruszką Kicią, nagle wpadł facet i rozkazującym tonem mówi: "pani musi poczekać, muszą przede wszystkim ratować mojego szczeniaka, bo on jest wart 2 tysiące" :roll:

Dobrze że chce leczyć a nie uśpić lub wyrzucić. Niektórzy ludzie są okrutni pozbawieni serca. A co do żywienia to wydaje mi się że często kierują się reklamami w TV gdzie pokazują jakie to smaczne karmy i jak kot czy pies chętnie je spożywa. A to są smieciowe karmy.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 10467
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Lubię czytać, Norma0204, Ziemosław i 11 gości