Moja córeczka Lady <3

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto paź 03, 2017 17:42 Re: Moja córeczka Lady - znowu problemy zdrowotne?

Teoria z zarobaczeniem nie bardzo mi pasuje, bo w sierpniu Lady była odrobaczana. Jednak zawsze istnieje prawdopodobieństwo, że odrobaczanie było nieskuteczne. Dzwoniłem wstępnie do wetki i mogą być dwa powody takiego zachowania - zarobaczenie, albo problemy z gruczołami okołoodbytowymi.

Dzisiaj Lady zachowuje się względnie normalnie, ale i tak postaram się znaleźć czas w tym tygodniu na weta.
Obrazek
Pozdrawiam i zapraszam do naszego wątku: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46 ... #p11640562 :201461

Zefir

Avatar użytkownika
 
Posty: 572
Od: Nie paź 30, 2016 22:17
Lokalizacja: Jawor

Post » Wto paź 03, 2017 21:44 Re: Moja córeczka Lady - znowu problemy zdrowotne?

Zefir pisze:Teoria z zarobaczeniem nie bardzo mi pasuje, bo w sierpniu Lady była odrobaczana. Jednak zawsze istnieje prawdopodobieństwo, że odrobaczanie było nieskuteczne. Dzwoniłem wstępnie do wetki i mogą być dwa powody takiego zachowania - zarobaczenie, albo problemy z gruczołami okołoodbytowymi.

Dzisiaj Lady zachowuje się względnie normalnie, ale i tak postaram się znaleźć czas w tym tygodniu na weta.

Kciuki :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 7953
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw paź 05, 2017 8:42 Re: Moja córeczka Lady - znowu problemy zdrowotne?

Mam nadzieję, że z Lady'usią będzie wszystko w porządku. A chciałam dopytać przy okazji- jaki betaglukan jej podajesz? Bo doczytałam na innym wątku, jak o tym pisałeś.
Obrazek Obrazek

KociaMama44

Avatar użytkownika
 
Posty: 863
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Czw paź 05, 2017 13:35 Re: Moja córeczka Lady <3

Zefir pisze:Być może to nie pogoda jest powodem dzisiejszego kapryśnego zachowania mojej córeczki. Lady niedawno zrobiła bardzo śmierdzącego kupala, a chwilę później byłem świadkiem jak saneczkowała po podłodze :?. Chyba nie obędzie się bez wizyty u weterynarza.

I byłeś u weterynarza? Moja Tośka saneczkuje jak daję jej jakąś nową karmę i rozwala jej to układ pokarmowy (w sensie zaparcia albo biegunki), ale Ty w sumie dajesz to samo cały czas.
Kciuki :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 18873
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Czw paź 05, 2017 18:06 Re: Moja córeczka Lady <3

Jeszcze nie byliśmy u weterynarza, wizytę planowałem na sobotę. Jednak wciąż się zastanawiam czy jest sens w ogóle iść. Lady zachowuje się już całkowicie normalnie, jakby nigdy nic. Saneczkowanie się nie powtórzyło. Obejrzałem okolice okołoodbytowe i nie wygląda żeby coś się działo (wiadomo, specjalistą nie jestem i mogę się mylić). Wydaje mi się, że mała musiała coś zjeść i to by tłumaczyło tego śmierdzącego kupala, a później saneczkowanie. Wprawdzie karmię ją BARFem, ale moi rodzice czasem rzucą jej jakiś plastarek szynki czy coś w tej deseń (oczywiście jak nie widzę, bo ja im zawsze zabraniam :roll:) i to mogło jej zaszkodzić.

Wiadomo, lepiej byłoby pójść do weta, ale jakoś się nie kwapię, szczególnie, że u nas to tacy fachowcy, że szkoda gadać. Dzwoniłem do paru wetów i jeden zaproponował mi, żebym pierw odrobaczył i jak sytuacja się powtórzy, to wtedy przyjść. I chyba tak zrobię.

KociaMama44 pisze:A chciałam dopytać przy okazji- jaki betaglukan jej podajesz? Bo doczytałam na innym wątku, jak o tym pisałeś.


My stosujemy ludzki Beta glukan 1,3/1,6 D 90 kapsułek Hepatica. Bardziej się opłaca, a przecież to to samo (no może z tą różnicą, że w tych zwierzęcych są inne substancje pomocnicze, lecz główna substancja jest ta sama). Zależnie od dawkowania, u mnie jedna kapsułka starcza na 2-4 dni. Zawartość kapsułki rozpuszczam w wodzie, a później mieszam z mięskiem. Lady początkowo wyczuwała smak beta glukanu i trochę grymasiła, ale stopniowo ją przyzwyczaiłem do tego smaku i już wcale nie gryzmasi :mrgreen:

Wczoraj Lady urządziła sobie polowanie na muchę. Niby nic w tym dziwnego, bo ona uwielbia tego typu zabawy, jednak wczoraj przeszła całą siebie. Biegała i skakała po całym domu. W pewnym momencie udało jej się złapać muchę, ale ta niespodziewanie uciekała spod jej łapek. Widowisko było przednie :lol:

Spójrzcie jak słodki śpi :1luvu:

Obrazek
Obrazek
Pozdrawiam i zapraszam do naszego wątku: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46 ... #p11640562 :201461

Zefir

Avatar użytkownika
 
Posty: 572
Od: Nie paź 30, 2016 22:17
Lokalizacja: Jawor

Post » Czw paź 05, 2017 18:27 Re: Moja córeczka Lady <3

Dziękuję za odpowiedź. Pomyślę nad tym ludzkim betaglukanem. Sama też w sumie mogę go zażywać, bo przecież u ludzi działa dokładnie tak jak u kotów :). A Lady - sama słodycz! :201461 :1luvu:
Obrazek Obrazek

KociaMama44

Avatar użytkownika
 
Posty: 863
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Czw paź 05, 2017 18:49 Re: Moja córeczka Lady <3

Lady, wyglądasz jak Królowa Śniegu. Lucas

lucas 2014

 
Posty: 265
Od: Czw wrz 07, 2017 11:35

Post » Sob paź 07, 2017 21:33 Re: Moja córeczka Lady <3

Zefir pisze:Spójrzcie jak słodki śpi :1luvu:

Obrazek


One wszystkie są wyjątkowo słodkie, gdy śpią :mrgreen: Muszą dużo odpoczywać, gdyż pomiędzy zajmują sie demolką :ryk:

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 5262
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Pon paź 16, 2017 21:26 Re: Moja córeczka Lady <3

Dzisiaj mija rok odkąd Lady się do mnie wprowadziła :birthday:
Była niespełna dwumiesięczną koteczką, moim pierwszym kotem. Od razu ją pokochałem i opatrzyłem mianem mojej córeczki :1luvu:.
Dzisiaj nie wyobrażam sobie życia bez niej :201461.

Nie jestem pewien czy o tym pisałem, ale Lady okazała się być idealnym lekiem na migrenę. Nim zamieszkała u mnie, miewałem bardzo bolesne migreny, oporne na leki. Dopiero gdy moja córeczka się wprowadziła, poczułem ulgę. Początkowo migreny ustąpiły całkowicie, jednak z czasem znów zaczęły się pojawiać, lecz znacznie rzadziej i o o wielu mniejszym nasileniu.

Ostatnio przeglądałem sobie wątek i zauważyłem, że nigdzie nie opisałem pamiętnej, pierwszej wizyty Lady u weterynarza.

Trzy dni po tym jak Lady się wprowadziła, zabrałem ją do weterynarza. Weterynarz do którego poszliśmy, to starszy człowiek. Obejrzał kota i nawet nie powiedział mi, że koteczka ma koci katar :roll:. Kazał tylko kropić jej oczy ludzkimi kroplami (nie podając nawet nazwy kropli). Na wzmiankę o kastracji, powiedział, żebym sam się wykastrował 8O. Zaczął mi mówić o zastrzykach antykoncepcyjnych dla kotów (a przecież wiadomo jaki one mają wpływ na zdrowie). Później zapytał mnie czym karmię kota. Wtedy dopiero dojrzewała we mnie myśl o BARFie, więc powiedziałem, że suchą karmą bezzbożową i mokrą karmą. Stwierdził, żebym sam sobie to jadł i zaczął mi tłumaczyć, że kot powinien jeść to co człowiek oraz pić mleko 8O. Zaczął mi robić wykład, żebym nie wierzył w informacje o szkodliwości krowiego mleka, bo jego psy zawsze piły mleko i nigdy nic im nie było.

Już więcej tam nie poszedłem. Jedyny plus tej wizyty był taki, że nic nie zapłaciłem.

Niedawno mieliśmy parodniowych gości, więc drzwi oddzielające mój pokój, od dawnego pokoju mojej siostry, musiały wrócić na swojego miejsce. Lady szybko sobie przypomniała, że to jej dawna miejscówka i znów zaczęła na nie wskakiwać :twisted:. Już o tej porze roku nie zostawia się otwartego okna dachowego, więc niech mała korzysta z dodatkowych atrakcji :mrgreen:.

Obrazek

Obrazek
Obrazek
Pozdrawiam i zapraszam do naszego wątku: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46 ... #p11640562 :201461

Zefir

Avatar użytkownika
 
Posty: 572
Od: Nie paź 30, 2016 22:17
Lokalizacja: Jawor

Post » Pon paź 16, 2017 21:36 Re: Moja córeczka Lady <3

Adresy takich weterynarzy powinny być pisane pogrubioną czcionką o rozmiarze 74.
Omijac szerokim łukiem

Lady czaruje za każdym razem. Wcale się nie dziwię że migreny opuściły Cie. Przy takim Aniele to wiadomo na kim skupić myśli :lol:
Te jej oczy.... No hipnoza....

Kot zmienia ludzkie zycie
Nie do poznania :smokin:
"Dom należy do kotów. My tylko spłacamy kredyt"
Obrazek

Moli25

Avatar użytkownika
 
Posty: 13800
Od: Pon gru 22, 2014 21:40
Lokalizacja: K. Wrocław

Post » Pon paź 16, 2017 21:54 Re: Moja córeczka Lady <3

Moli25 pisze:Adresy takich weterynarzy powinny być pisane pogrubioną czcionką o rozmiarze 74.
Omijac szerokim łukiem

Najśmieszniejsze jest to, że tego weterynarza poleciła mi znajoma :evil:. Początkowo byłem na nią trochę zły z tego powodu, ale w sumie czego można się spodziewać po osobie karmiącej kota Wiskasami :roll:. Nie wiem jak ludzie mogą chodzić do takich konowałów i jeszcze ich polecać.

Moli25 pisze:Kot zmienia ludzkie zycie
Nie do poznania

Zgadzam się z tym w 100% :201494
Jako ciekawostkę powiem, że to właśnie ze względu na kota, znalazłem sobie pracę dorywczą :mrgreen:.
Obrazek
Pozdrawiam i zapraszam do naszego wątku: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46 ... #p11640562 :201461

Zefir

Avatar użytkownika
 
Posty: 572
Od: Nie paź 30, 2016 22:17
Lokalizacja: Jawor

Post » Pon paź 16, 2017 23:20 Re: Moja córeczka Lady <3

Popatrz, a my kiedyś ( a właściwie jeszcze moja mama) chodziliśmy do starszego pana technika weterynarii, bo Ilona dopiero po jakimś czasie, gdy juz z psem mieszkaliśmy otworzyła swój gabinet. I nawet on przestrzegał,że psom i kotom nie daje się krowiego mleka, bo mogą mieć od tego robaki. Potem dowiedziałam się, że spożywanie przez kota mleka czy śmietanki moze doprowadzić do problemów nerkowych. Tak samo jak to,że dawanie głównie ludzkiego jedzenia, np kocicy, która zaraz będzie mieć małe lub już je posiada spowoduje,że prawdopodobnie nie pojawi się u niej pokarm.
Ale z tą sterylizacją to już pojechał 8O Mogłeś zapytać, czy w takim razie może zacząć od razu od Ciebie. Chyba by tam zemdlał :ryk:

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 5262
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Wto paź 17, 2017 6:46 Re: Moja córeczka Lady <3

Naprawdę są jeszcze takie konowały?!
Mleko dla kota... Brak kastracji... Ludzkie jedzenie najlepsze brak słów...

Lady naprawdę wypiękniała! Jest śliczna!

Wpadnij czasem do nas ;)

ser_Kociątko

Avatar użytkownika
 
Posty: 1764
Od: Pon gru 29, 2014 0:04
Lokalizacja: Toruń obecnie na wsi pod Ozorkowem ...

Post » Wto paź 17, 2017 7:20 Re: Moja córeczka Lady <3

Spójrzcie jak słodki śpi :1luvu:

Obrazek[/quote]
Piekna jest
ObrazekObrazekObrazek

hutek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1430
Od: Pon paź 04, 2010 17:41

Post » Czw paź 19, 2017 22:08 Re: Moja córeczka Lady <3

Atta pisze:I nawet on przestrzegał,że psom i kotom nie daje się krowiego mleka, bo mogą mieć od tego robaki. Potem dowiedziałam się, że spożywanie przez kota mleka czy śmietanki moze doprowadzić do problemów nerkowych.

O tym to nawet nie wiedziałem 8O. Słyszałem tylko, że niektóre koty nie tolerują laktozy i mogę po mleku dostać biegunki.

Wet odradzał mi kastrację Lady, ale na koniec powiedział, że jeżeli jednak bym się zdecydował, to on takie zabiegi przeprowadza :roll:.

ser_Kociątko pisze:Wpadnij czasem do nas ;)

Podczytuję wasz wątek już od jakiegoś czasu, więc wpadnę do was jeszcze nie raz :smokin:

Jutro wyjeżdżamy całą rodzinką na wesele i Lady zostanie trzy dni sama w domu. Całe szczęście udało mi się załatwić dochodzącą opiekę, która przyjdzie dwa razy dzienne :ok:. Pewnie po powrocie będzie foch :roll:
Obrazek
Pozdrawiam i zapraszam do naszego wątku: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46 ... #p11640562 :201461

Zefir

Avatar użytkownika
 
Posty: 572
Od: Nie paź 30, 2016 22:17
Lokalizacja: Jawor

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Barbasia, Bing [Bot], Lifter, Valadris i 26 gości