Kurka Złotopiórka

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob kwi 14, 2018 18:53 Re: Kurka Złotopiórka

Gosiagosia pisze:
kwiryna pisze:Duża zwariowała. Najpierw chodziła i psioczyła, że mnie wyczesać nie może i że na wiosnę wszędzie kłaki. w końcu wzięła swoją okrągłą szczotkę i mi po moim pięknym futerku jeżdziła. I jaka szczęśliwa i dumna byłą! choć przyznaję, czuję pod języczkiem, że futerko stało się jeszcze szlachetniejsze o ile to w ogóle możliwe.
A ja siedzę całymi dniami na balkonie szczęka mi lata za ptaszkami. Duzi złośliwie chyba balkon osiatkowali żebym żadnego nie złapała. Ale już ja się postaram. i o wszystkim doniosę :D

Oj Kureczko nie narzekaj , Duża bardzo o Ciebie dba, chce żebyś była piekna i co najważniejsze bezpieczna. Nawet nie wiesz ile niebezpieczenstw czyha na ulicy. A ptaszki można obserwować.
Hugo doświadczony.

Hugonku, a czy ptaki mogą nam dziobami zrobić krzywdę?
Lusia

MaryLux

 
Posty: 128387
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob kwi 14, 2018 21:29 Re: Kurka Złotopiórka

MaryLux pisze:
Gosiagosia pisze:
kwiryna pisze:Duża zwariowała. Najpierw chodziła i psioczyła, że mnie wyczesać nie może i że na wiosnę wszędzie kłaki. w końcu wzięła swoją okrągłą szczotkę i mi po moim pięknym futerku jeżdziła. I jaka szczęśliwa i dumna byłą! choć przyznaję, czuję pod języczkiem, że futerko stało się jeszcze szlachetniejsze o ile to w ogóle możliwe.
A ja siedzę całymi dniami na balkonie szczęka mi lata za ptaszkami. Duzi złośliwie chyba balkon osiatkowali żebym żadnego nie złapała. Ale już ja się postaram. i o wszystkim doniosę :D

Oj Kureczko nie narzekaj , Duża bardzo o Ciebie dba, chce żebyś była piekna i co najważniejsze bezpieczna. Nawet nie wiesz ile niebezpieczenstw czyha na ulicy. A ptaszki można obserwować.
Hugo doświadczony.

Hugonku, a czy ptaki mogą nam dziobami zrobić krzywdę?
Lusia

Lusiu te male ptaszki to nie ale sroki i kruki to wredne ptaszyska :twisted: Emi mi opowiadała że taka wredna sroka chciała ją dzióbać w ogon. Hugo

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 9829
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon kwi 16, 2018 18:43 Re: Kurka Złotopiórka

O a u nas pelno srok, kruki, wrony. No i szpaki ostatnio.
Obrazek

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 841
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Pon kwi 16, 2018 18:46 Re: Kurka Złotopiórka

Gosiagosia pisze:
MaryLux pisze:
Gosiagosia pisze:
kwiryna pisze:Duża zwariowała. Najpierw chodziła i psioczyła, że mnie wyczesać nie może i że na wiosnę wszędzie kłaki. w końcu wzięła swoją okrągłą szczotkę i mi po moim pięknym futerku jeżdziła. I jaka szczęśliwa i dumna byłą! choć przyznaję, czuję pod języczkiem, że futerko stało się jeszcze szlachetniejsze o ile to w ogóle możliwe.
A ja siedzę całymi dniami na balkonie szczęka mi lata za ptaszkami. Duzi złośliwie chyba balkon osiatkowali żebym żadnego nie złapała. Ale już ja się postaram. i o wszystkim doniosę :D

Oj Kureczko nie narzekaj , Duża bardzo o Ciebie dba, chce żebyś była piekna i co najważniejsze bezpieczna. Nawet nie wiesz ile niebezpieczenstw czyha na ulicy. A ptaszki można obserwować.
Hugo doświadczony.

Hugonku, a czy ptaki mogą nam dziobami zrobić krzywdę?
Lusia

Lusiu te male ptaszki to nie ale sroki i kruki to wredne ptaszyska :twisted: Emi mi opowiadała że taka wredna sroka chciała ją dzióbać w ogon. Hugo

To może lepiej nie wychodzić na balkon?

MaryLux

 
Posty: 128387
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto kwi 17, 2018 13:47 Re: Kurka Złotopiórka

Jak to nie wychodzić? tam jest teraz tak ładnie i słoneczko futerko opala :)
Obrazek

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 841
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Wto kwi 17, 2018 20:02 Re: Kurka Złotopiórka

kwiryna pisze:Jak to nie wychodzić? tam jest teraz tak ładnie i słoneczko futerko opala :)

W domu też jest pięknie i w ogóle najpiękniej

MaryLux

 
Posty: 128387
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon kwi 23, 2018 13:45 Re: Kurka Złotopiórka

Tym razem napiszę ja, Duża. Kureczka od pewnego czasu strajkowała i nie jadła kolacji ( normalnie dostaje 3 razy dziennie). Później w ciągu kilku dni puściła dwa pawiki. Zaczęłam się martwić. No ale kupiłam pastę na odkłaczanko, wydaliła kulkę z włosów i chyba jest ok. Jak poszłam do weta po pastę wisiały ostrzeżenia o panleukopenii więc jak nic nie będzie się już działo to chyba wizytę na razie sobie darujemy. Kurcia strasznie się kłaczy ostatnio, chyba przez to ciepło no i tak to. Myślę nad zmianą mokrej karmy bo też zdaje mi się, że ma dość pasztetów.
Obrazek

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 841
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Pon kwi 23, 2018 13:51 Re: Kurka Złotopiórka

cholera tylko napisałam ten post, Kurka zjadła suche i je zwymiotowała :strach:
Obrazek

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 841
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Pon kwi 23, 2018 16:16 Re: Kurka Złotopiórka- chyba mamy problem

Zapisalam do weta na piatek. Niech Kurcie obejrzy
Obrazek

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 841
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Pon kwi 23, 2018 19:12 Re: Kurka Złotopiórka- chyba mamy problem

Trudno powiedziec co sie dzieje tak przez net :(

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 74549
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Pon kwi 23, 2018 21:47 Re: Kurka Złotopiórka- chyba mamy problem

Wiem, Zuza dlatego zapisalam do wet. Choc tez boje sie tam isc :(
Obrazek

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 841
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Wto kwi 24, 2018 7:42 Re: Kurka Złotopiórka- chyba mamy problem

Kciuki trzymam, będzie dobrze. :ok: :ok:

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 9829
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto kwi 24, 2018 11:15 Re: Kurka Złotopiórka- chyba mamy problem

kwiryna pisze:Zapisalam do weta na piatek. Niech Kurcie obejrzy

Jeśli sie będa wymioty powtarzać to nie czekaj do piątku

MonikaMroz

Avatar użytkownika
 
Posty: 13952
Od: Nie lip 24, 2011 9:30
Lokalizacja: Warszawa Ochota

Post » Wto kwi 24, 2018 13:52 Re: Kurka Złotopiórka- chyba mamy problem

MonikaMroz pisze:
kwiryna pisze:Zapisalam do weta na piatek. Niech Kurcie obejrzy

Jeśli sie będa wymioty powtarzać to nie czekaj do piątku

Popieram

MaryLux

 
Posty: 128387
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto kwi 24, 2018 21:56 Re: Kurka Złotopiórka- chyba mamy problem

Dziekuje dziewczyny. Dzis nie bylo wymiotow. Wczesniej jak byly to za kazdym razem po chrupkach teraz rzucamy pojedynczo by nie lykala zbyt szybko. Takze wizyta piatkowa aktualna. Jakby co bedziemy reagowac.
Obrazek

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 841
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości