Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw lis 21, 2019 18:53 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

Na prośbę sqbiego, który nie ma mozliwości napisania na miau - wstawiam link do zbiórki na lek, który jest jedyną szansą i nadzieją dla chorej na fip Małgosi.
https://pomagam.pl/fhu3bgak?fbclid=IwAR ... Xnp6dEVJcU


To koteńka uratowana przez sqbiego, wyrwana od rozmnażacza, która teraz zachorowała na śmiertelną chorobę.
Napiszę banalnie - choć to nie banał - liczy się każda zlotówka.
sqbi prosi o pomoc - o wpłaty i / lub rozsyłanie linku gdzie się da.
I kciuki oraz pozytywne mysli dla malutkiej.
Dla osób korzystajcych z fb link do wydarzenia, a w nim wszelkie informacje o Małgosi, o przebiegu leczenia i jego kosztach.
https://www.facebook.com/permalink.php? ... 8007696085
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 30666
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Nie lis 24, 2019 13:34 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

Udostępniam na Fb i prześlę parę złotych.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 13067
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon gru 23, 2019 22:18 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

Stomachari pisze:O rany :(
Rehabilitacja ma szansę przywrócić czucie?


Szansa jest, prawdopodobnie to skutek neuroboreliozy. Jeżeli nie, to operacyjnie obie łapy, ale na razie czekam na wyniki rezonansu. 8 tygodni się czeka, NFZ. I tak w miarę szybko mi to idzie.

Dziękuję wszystkim i przypominam o Małgosi. Ten nowy lek podaje się w zależności od wagi i paru innych czynników (nie znam się), koszty są gigantyczne, koleżanka pozadłużała się, żeby ją leczyć.

Małgosia to jedna z kotek odebranych przeze mnie i Hankę rozmnażaczowi. Dajmy jej szansę na życie! Leczenie przynosi BARDZO DOBRE efekty.

***
Tak z innej beczki, to cholera! Tinypic już nie działa i zniknęły wszystkie zdjęcia Bobcia i Hani. Mam je gdzieś w folderze, będę musiał się kiedyś wziąć i podopinać do postów.

A tutaj Bobiś świątecznie pozdrawia wszystkich Miauowiczów. Wesołych Świąt!
Obrazek
Bobusiowy wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=176897

Czasu nie oszukasz, dzień wstaje za dniem. Kiedyś i Tobie przyjdzie wybrać "być" czy "mieć".

sqbi90

Avatar użytkownika
 
Posty: 992
Od: Śro sie 31, 2016 2:17
Lokalizacja: Poznań/Warszawa/Świat

Post » Pon gru 23, 2019 22:32 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

O, Boziuchnu, Syn Marnotrawny się odezwał :lol:
sqbi90 Jeśli chodzi o zdjęcia to wydaje mi się, że jedyny sposób na "wieczne bycie" to tu: https://upload.miau.pl/upload.php
Trochę pracy wymaga i cierpliwości i uważności i ... no ... nie najłatwiej. Ale chyba trwają do ostatniego dnia MIAU :P
Zdrówka życzę i wesołych świąt :D
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Amorka i Mumiś

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 4003
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Pon gru 23, 2019 22:33 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

Wesołych Świąt dla Was.
Obrazek

muza_51

 
Posty: 1816
Od: Pon paź 04, 2010 10:04
Lokalizacja: Jarosław

Post » Pon gru 23, 2019 23:48 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

Squbi, a to nie zapalenie cieśni nadgarstka? Kumpel miał w obu rękach, moja mam ma tylko czucie w dwu palcach u obu rąk, powinna też iść na zabieg.
Zdrowia życzę, Wesołych Świąt!
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz #catintour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1926
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Wto gru 24, 2019 0:00 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

O, Bobiś się pokazał, jak miło :)
Ale do kompletu musi być jeszcze Hania :D

Wesołych Świąt sqbi :s3: :s5: :s4:
Gdy cię znalazłam, nie wiedziałam, co z tobą zrobić.
Dziś nie wiem, co zrobiłabym bez ciebie...

kwinta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7223
Od: Śro maja 21, 2008 20:47
Lokalizacja: Wielkopolska

Post » Wto gru 24, 2019 1:20 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

Ja wiem, że masz masę wydatków i długów po szukaniu Bobika, i niekoniecznie szansę teraz szastać pieniędzmi, ale z czuciem, nerwami i obsługą ciała przez mózg zazwyczaj jest tak, że jeśli cokolwiek da się naprawić, to trzeba zacząć jak najszybciej :( Im dłużej się czeka, tym mniejsze szanse na powrót do sprawności :( Innymi słowy lepiej by było pójść prywatnie, może wykupić jakiś kilkumiesięczny pakiet obejmujący rehabilitację (nie każdy obejmuje), niż czekać w kolejkach NFZu...

Mimo wszystko życzę jak najlepiej. Wesołych Świąt!
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 6733
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Wto gru 24, 2019 2:40 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

Hania pewnie pod stolem. :D
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 30666
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Śro gru 25, 2019 23:21 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

Wesołych Świąt!
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3584
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Wto gru 31, 2019 18:12 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

Obrazek

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 13067
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon sty 27, 2020 23:27 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

Stomachari pisze:Ja wiem, że masz masę wydatków i długów po szukaniu Bobika, i niekoniecznie szansę teraz szastać pieniędzmi, ale z czuciem, nerwami i obsługą ciała przez mózg zazwyczaj jest tak, że jeśli cokolwiek da się naprawić, to trzeba zacząć jak najszybciej :( Im dłużej się czeka, tym mniejsze szanse na powrót do sprawności :( Innymi słowy lepiej by było pójść prywatnie, może wykupić jakiś kilkumiesięczny pakiet obejmujący rehabilitację (nie każdy obejmuje), niż czekać w kolejkach NFZu...

Mimo wszystko życzę jak najlepiej. Wesołych Świąt!


Nie mam na to. Nie jest źle, ja się leczę głównie domowo, w sposoby może dosyć radykalne, ale o dziwo przynoszące skutek. To nie cieśń nadgarstka, prędzej obustronne porażenie nerwów łokciowych, ale dalej szukają przyczyny.

Wrzucam tutaj, bo udostępnianie na fb nic nie daje: https://zrzutka.pl/y72mnp

MAŁY SYNUŚ WALCZY Z FIP. Gdzie bym go nie wrzucał, to wskazówka wpłat ani drgnie. Nie znam osoby, która to udostępniła. Nie mam konta na zrzutce, żeby do niej napisać. Ale gdzieś tam, w ciszy i bez szans na życie, umiera czyjś przyjaciel.

Edit: Dziękujemy oczywiście wszystkim za życzenia i odwzajemniamy, choć z opóźnieniem :wink: Hanka i Bobełek też pozdrawiają!
Bobusiowy wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=176897

Czasu nie oszukasz, dzień wstaje za dniem. Kiedyś i Tobie przyjdzie wybrać "być" czy "mieć".

sqbi90

Avatar użytkownika
 
Posty: 992
Od: Śro sie 31, 2016 2:17
Lokalizacja: Poznań/Warszawa/Świat

Post » Wto sty 28, 2020 4:48 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

Słuchajcie, ja sram na swoją sytuację, jakoś dam radę. PROSZĘ!!!! POMÓŻCIE SYNUSIOWI! TAM UMIERA CZYJŚ PRZYJACIEL!
Bobusiowy wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=176897

Czasu nie oszukasz, dzień wstaje za dniem. Kiedyś i Tobie przyjdzie wybrać "być" czy "mieć".

sqbi90

Avatar użytkownika
 
Posty: 992
Od: Śro sie 31, 2016 2:17
Lokalizacja: Poznań/Warszawa/Świat

Post » Wto sty 28, 2020 12:22 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

Niestety, ta zrzutka nie działa. Nie mam karty, a przelew się nie otwiera. Wczoraj udostępniłam, a dziś na niej śladu nie ma, że ktokolwiek udostępnił.
Obrazek

mziel52

 
Posty: 11260
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Pt sty 31, 2020 17:02 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

Coś dziwnego jest ze zrzutkami. Pojawiają się głosy, że nie wiadomo, czy to nie fejk - też się zacząłem zastanawiać, ale zrzutka została udostępniona przez osobę z na pewno nie fejkowego konta na fejsie. Napisałem do niej, zobaczymy, ale z tym udostępnianiem zrzutek z tego portalu - mi się ogólnie żadne udostępnienia nie wyświetlają, nie tylko przy tej zrzutce. Jezu, piszę jak obłąkany, pardon, jestem tak permanentnie niedospany, że ledwo myślę.
Bobusiowy wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=176897

Czasu nie oszukasz, dzień wstaje za dniem. Kiedyś i Tobie przyjdzie wybrać "być" czy "mieć".

sqbi90

Avatar użytkownika
 
Posty: 992
Od: Śro sie 31, 2016 2:17
Lokalizacja: Poznań/Warszawa/Świat

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości