Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon lip 15, 2019 17:57 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

Marzeniu, Squbi, ja zawsze byłam "awanturnicą" i "chłopczycą" 8) Chciałam przeżyć co się da! Nawet trawki próbowałam, ale myślę, że starą babę oszukano bo skutków zero :placz: . Skutkiem tego - nie wiem, czy byłam grzeczną dziewczynką :twisted: .
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów, ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Drops + reszta (trudne życie)
Amorka i Mumiś

Obrazek

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 4526
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Pon lip 15, 2019 19:13 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

ewkkrem pisze:Marzeniu, Squbi, ja zawsze byłam "awanturnicą" i "chłopczycą" 8) Chciałam przeżyć co się da! Nawet trawki próbowałam, ale myślę, że starą babę oszukano bo skutków zero :placz: . Skutkiem tego - nie wiem, czy byłam grzeczną dziewczynką :twisted: .


Co za wyznania! Ciekawych rzeczy się można dowiedzieć :)
Cieszę się, że bida odłowiona. A on jakiś długowłosy jest? Bobis to jak mały kociak się zrobił :(

aga66

 
Posty: 3267
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Pon lip 15, 2019 19:16 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

aga66 pisze:
ewkkrem pisze:Marzeniu, Squbi, ja zawsze byłam "awanturnicą" i "chłopczycą" 8) Chciałam przeżyć co się da! Nawet trawki próbowałam, ale myślę, że starą babę oszukano bo skutków zero :placz: . Skutkiem tego - nie wiem, czy byłam grzeczną dziewczynką :twisted: .


Co za wyznania! Ciekawych rzeczy się można dowiedzieć :)
Cieszę się, że bida odłowiona. A on jakiś długowłosy jest? Bobis to jak mały kociak się zrobił :(

No,no, coraz lepiej. Zaniemoglam i leżę bez ruchu wiec chętnie jeszcze poczytam :mrgreen:
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 31071
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Pon lip 15, 2019 19:32 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

No, kurczę, jak mi któraś z Was napisze, że nigdy nie miała "grzesznych" myśli to, wybaczcie ... nie uwierzę :P!
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów, ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Drops + reszta (trudne życie)
Amorka i Mumiś

Obrazek

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 4526
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Pon lip 15, 2019 19:35 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

ewkkrem pisze:No, kurczę, jak mi któraś z Was napisze, że nigdy nie miała "grzesznych" myśli to, wybaczcie ... nie uwierzę :P!

A jakie to? Na przykład? :mrgreen:
Bo ja mam ogrom różnych myśli :mrgreen:
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 31071
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Pon lip 15, 2019 20:02 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

Marzenia11 pisze:
ewkkrem pisze:No, kurczę, jak mi któraś z Was napisze, że nigdy nie miała "grzesznych" myśli to, wybaczcie ... nie uwierzę :P!

A jakie to? Na przykład? :mrgreen:
Bo ja mam ogrom różnych myśli :mrgreen:

Fajnie! Najważniejsze, że masz :D (grzeszne myśli) :ryk: . Ja mam nie tylko ogrom najróżniejszych myśli ale i wspomnień :1luvu.
Czasem żałuję, że tak "stertryczałam" i nie mam tyle odwagi, by podzielić się moimi odczuciami na TYM forum :lol: .
M. in. dlatego podziwiam Squbiego. Za Bobiego - śledziłam jego historię, za Hanię, też nie było łatwo, za prostolinijność, za odwagę, za "łapanie się brzytwy". Byle tylko Bobisia znaleść. A ... trawka ... i tak nie wiem jak smakuje :placz:
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów, ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Drops + reszta (trudne życie)
Amorka i Mumiś

Obrazek

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 4526
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Pon lip 15, 2019 20:15 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

ewkkrem pisze:No, kurczę, jak mi któraś z Was napisze, że nigdy nie miała "grzesznych" myśli to, wybaczcie ... nie uwierzę :P!

Grzeszne myśli to mam i teraz :ryk: :ryk:

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 14182
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon lip 15, 2019 20:20 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

ewkkrem pisze:trawka ... i tak nie wiem jak smakuje :placz:


Trawkę popalasz więc mało co kubki smakowe odbierają, ale nosem czujesz (albo gardłem jak porządnie zaciągniesz) 8)
A jeśli masz na myśli smak umysłu to... no to na dłuższą rozprawkę.
Nie żałuję, wspomnienia są 8)

Chikita

 
Posty: 3310
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Pon lip 15, 2019 20:32 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

Chikita pisze:A jeśli masz na myśli smak umysłu to... no to na dłuższą rozprawkę.
Nie żałuję, wspomnienia są 8)

Właśnie o ten "stan umysłu" mi chodzi. Nie zaznałam :placz: .
Chikita pisze:
ewkkrem pisze:trawka ... i tak nie wiem jak smakuje :placz:


Trawkę popalasz więc mało co kubki smakowe odbierają, ale nosem czujesz (albo gardłem jak porządnie zaciągniesz) 8)
Nooo nie wiem czy traktujesz trawkę tak samo jak tytoń? Papierosy palę :oops: . Marycha to chyba coś innego
A jeśli masz na myśli smak umysłu to... no to na dłuższą rozprawkę.
Nie żałuję, wspomnienia są 8)

Jakie???!!! Czikita - jakie???!!! Ciekawam jak cholera :ryk:
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów, ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Drops + reszta (trudne życie)
Amorka i Mumiś

Obrazek

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 4526
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Pon lip 15, 2019 20:36 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

ewkkrem pisze:Właśnie o ten "stan umysłu" mi chodzi. Nie zaznałam :placz: .

Ależ zaznać jeszcze masz czas ! Przecież to nie jest tylko dla młodych.
ewkkrem pisze:Jakie???!!! Czikita - jakie???!!! Ciekawam jak cholera :ryk:

Ciekawość to pierwszy stopień do piekła 8)

Chikita

 
Posty: 3310
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Pon lip 15, 2019 20:40 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

Ciekawość to pierwszy stopień do wiedzy! :ryk:
Nie mam dzieci ani wnuków ani prawnuków ani dostępu do owocu zakazanego :placz:
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów, ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Drops + reszta (trudne życie)
Amorka i Mumiś

Obrazek

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 4526
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Pon lip 15, 2019 20:43 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

Nie byłam grzeczna. Ale wiecie co, ja po zielonym poprostu momentalnie zasypiam. :(
Edycja - zasypiałam bo.to x lat temu bylo.
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3742
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Pon lip 15, 2019 20:45 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

ewkkrem pisze:Ciekawość to pierwszy stopień do wiedzy! :ryk:
Nie mam dzieci ani wnuków ani prawnuków ani dostępu do owocu zakazanego :placz:


Do wiedzy, do wiedzy, a potem zapuka do mnie milicja, że oni słyszeli, że oni przeczytali, że tu zakazane owoce się brało i skąd się wzięło. I do więźnia zabiorą !

Chikita

 
Posty: 3310
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Pon lip 15, 2019 20:53 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

kwiryna pisze:Nie byłam grzeczna. Ale wiecie co, ja po zielonym poprostu momentalnie zasypiam. :(
Edycja - zasypiałam bo.to x lat temu bylo.

Kwiryna - w dzieciństwie????? :ryk: :ryk: :ryk: Niezła jesteś :mrgreen:
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 31071
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Pon lip 15, 2019 20:54 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

No może nie w dzieciństwie, na studiach chyba 8)
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3742
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości