Krowa na wypasie - siedemnasty rok z życia kota

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto sty 23, 2018 10:22 Re: Krowa na wypasie - siedemnasty rok z życia kota

Moze w czwartek zrobie? Nie moge sie doczekac :)


Zmarzniecia wspolczuje :(

I uczestnikom wypadku :(

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 72498
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Wto sty 23, 2018 11:03 Re: Krowa na wypasie - siedemnasty rok z życia kota

To jest tu regularne. Kontrola liczebności populacji :evil: :evil: 6 lamp w okolicy wypadku i żadna świecąca. Przez drogę przełazi się na przełaj, bo nie ma pasów, nie ma żadnego oznaczenia, nie ma pobocza.

Aia

Avatar użytkownika
 
Posty: 10301
Od: Pon lut 19, 2007 18:08
Lokalizacja: NDM

Post » Wto sty 23, 2018 12:25 Re: Krowa na wypasie - siedemnasty rok z życia kota

Aia pisze:...Wczoraj na krajowej "siódemce" był śmiertelny wypadek. Trasa zamknięta. Wracałam do domu 3 godziny... 8 km. Na dokładkę komuś nerw nie wytrzymał i próbował zawrócić, zakopał się na poboczu. Nasza wiejska droga zablokowana na amen. Staliśmy 20 min bez ruchu, 3 metry do przodu i kolejne 20 min postoju. Pobiliśmy letnie zatory....

8 km w 3 godziny, to chyba szybciej by było piechotą .... ale pewnie strach po ciemku takimi drogami chodzić

piotr568

 
Posty: 6781
Od: Czw sie 30, 2007 17:42

Post » Wto sty 23, 2018 13:05 Re: Krowa na wypasie - siedemnasty rok z życia kota

piotr568 pisze:
Aia pisze:...Wczoraj na krajowej "siódemce" był śmiertelny wypadek. Trasa zamknięta. Wracałam do domu 3 godziny... 8 km. Na dokładkę komuś nerw nie wytrzymał i próbował zawrócić, zakopał się na poboczu. Nasza wiejska droga zablokowana na amen. Staliśmy 20 min bez ruchu, 3 metry do przodu i kolejne 20 min postoju. Pobiliśmy letnie zatory....

8 km w 3 godziny, to chyba szybciej by było piechotą .... ale pewnie strach po ciemku takimi drogami chodzić


No... ten co próbował piechotą, to właśnie go zabili :twisted: Potrącony został przechodzień. Śmierć na miejscu. Game over.
Tu jest jak w grze, gdzie na ciebie polują, jak nie samochody, to dzikie zwierzęta, masz 50% szans, że przeżyjesz :mrgreen:
Wczoraj 84 latek.. taki dzień dziadka urządził :(

Aia

Avatar użytkownika
 
Posty: 10301
Od: Pon lut 19, 2007 18:08
Lokalizacja: NDM

Post » Śro sty 24, 2018 16:53 Re: Krowa na wypasie - siedemnasty rok z życia kota

Szwendacz leniwiec
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

edit: ort.
Ostatnio edytowano Czw sty 25, 2018 16:12 przez Aia, łącznie edytowano 1 raz

Aia

Avatar użytkownika
 
Posty: 10301
Od: Pon lut 19, 2007 18:08
Lokalizacja: NDM

Post » Śro sty 24, 2018 18:31 Re: Krowa na wypasie - siedemnasty rok z życia kota

Zakochana w Krowie jestem!
On jest prześliczny i przeuroczy! :1luvu: :1luvu:
Obrazek
ZAPRASZAM SERDECZNIE NA BAZAREK viewtopic.php?f=27&t=183221

ser_Kociątko

Avatar użytkownika
 
Posty: 3683
Od: Pon gru 29, 2014 0:04
Lokalizacja: Pod Ozorkowem, kiedyś Toruń

Post » Śro sty 24, 2018 18:58 Re: Krowa na wypasie - siedemnasty rok z życia kota

No w końcu Krów w ruchu!
Zawsze zdjęcia jak śpi kołami do góry.
Widać aktywny jest niesamowicie :ryk:

Cudny

Czesc Asiu :1luvu:
"Dom należy do kotów. My tylko spłacamy kredyt"
Obrazek

Moli25

Avatar użytkownika
 
Posty: 14958
Od: Pon gru 22, 2014 21:40
Lokalizacja: K. Wrocław

Post » Śro sty 24, 2018 21:52 Re: Krowa na wypasie - siedemnasty rok z życia kota

ser_Kociątko pisze:Zakochana w Krowie jestem!
On jest prześliczny i przeuroczy! :1luvu: :1luvu:

To ja to miałam napisać, ja :twisted:
Obrazek Obrazek

sabianka

Avatar użytkownika
 
Posty: 4109
Od: Śro lis 26, 2003 18:34
Lokalizacja: Rybnik

Post » Czw sty 25, 2018 0:09 Re: Krowa na wypasie - siedemnasty rok z życia kota

Zaraz będzie bitka :twisted:
Szwędacz leniwiec - kocham :20141
Obrazek

tinga7

 
Posty: 670
Od: Czw gru 13, 2012 11:14

Post » Czw sty 25, 2018 10:25 Re: Krowa na wypasie - siedemnasty rok z życia kota

Jej to Krów chodzi :strach:

Jest przecudny Asiu <3

MonikaMroz

Avatar użytkownika
 
Posty: 12587
Od: Nie lip 24, 2011 9:30
Lokalizacja: Warszawa Ochota

Post » Czw sty 25, 2018 10:55 Re: Krowa na wypasie - siedemnasty rok z życia kota

Są 3 powody, dla których warto jest się ruszyć z kanapy.
1. Jedzenie
2. kuweta
3. człowiek wracający do domu (ale tylko po długiej nieobecności, jak wyszedł do sklepu to nie ma co się ekscytować, no chyba że się wydziera, dlaczego go nikt nie wita u progu, to się idzie, na wariata nic nie poczniesz :mrgreen: )

Spokojnie, spokojnie. Proszę się ustawiać w kolejce, sprzedam (ale drogo) woła, w całości bądź na porcje, starczy dla wszystkich :mrgreen: :mrgreen:

Aia

Avatar użytkownika
 
Posty: 10301
Od: Pon lut 19, 2007 18:08
Lokalizacja: NDM

Post » Czw sty 25, 2018 12:49 Re: Krowa na wypasie - siedemnasty rok z życia kota

Mordeczka kochana :201461
Mogę nieśmiało i niedyskretnie zapytać ile Krów waży? :wink:
"Prawdziwa moralna próba ludzkości, najbardziej podstawowa [...] polega na jego stosunku do tych, którzy są wydani na jego łaskę i niełaskę: do zwierząt."
Milan Kundera, Nieznośna lekkość bytu

Feliska97

 
Posty: 349
Od: Pon lis 17, 2014 20:55
Lokalizacja: Mazowsze

Post » Czw sty 25, 2018 13:35 Re: Krowa na wypasie - siedemnasty rok z życia kota

Nie mamy wagi. Na oko (i na rękach :mrgreen: ) waży tyle ile powinien bez nadmiaru, czyli około 6 kg, bliżej 7(?).
Jak przyszedł do mnie to wyglądał jak szkieletor przy wadze 4,5-4,7 kg (po miesiącu pasienia było 4,8kg). Z tych dużych jest.

Aia

Avatar użytkownika
 
Posty: 10301
Od: Pon lut 19, 2007 18:08
Lokalizacja: NDM

Post » Pt sty 26, 2018 15:12 Re: Krowa na wypasie - siedemnasty rok z życia kota

Jak on slodko ten kocyk obejmuje :1luvu:

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 72498
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Sob sty 27, 2018 15:18 Re: Krowa na wypasie - siedemnasty rok z życia kota

Tak Mu robię
Obrazek
Były skrzydlate świnie, jest latający Krowa
Obrazek
Być podziwianym
Obrazek
Człowieki... Wy idźcie się leczyć... na nogi
Obrazek

Coś mi weszło w kręgosłup :| nie mogę zlokalizować bolącego mięśnia, więc podejrzewam, że to jakiś nerw mi strzelił :twisted: Przez ostatnie kilka dni był dyskomfort, dziś będąc na zakupach straciłam już możliwość skrętu głową w jedną stronę, by zobaczyć coś co znajduje się po lewej, muszę obracać całe ciało, jak robot. To chyba ten moment, gdy "gorzej już nie będzie" nastało, więc czekam aż zacznie się proces "przejdzie samo" :mrgreen:
Ostatnio edytowano Sob sty 27, 2018 19:10 przez Aia, łącznie edytowano 1 raz

Aia

Avatar użytkownika
 
Posty: 10301
Od: Pon lut 19, 2007 18:08
Lokalizacja: NDM

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Chinchira i 11 gości