Bajka, mała burasia.Już w DS-ie z kotem Feliksem.

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon sie 21, 2017 19:09 Re: Bajka, mała burasia.Już w DS-ie z kotem Feliksem.

Swoim czy człowieka?
Posłanka, kocyki, szale, różne gadżety viewtopic.php?f=20&t=182322

ewar

 
Posty: 41575
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Nie wrz 03, 2017 9:34 Re: Bajka, mała burasia.Już w DS-ie z kotem Feliksem.

Swoim, swoim - to może być an przykład po przebudzeniu z popołudniowej kociej drzemki - wystarczy przyuważyć, że kotka sie przeciąga, podejśc z łapką swoją, podstawić niby ot tak sobie, a ona wtedy zabiera się za lizanie...

A teraz noce się zrobiły chłodniejsze i bajka znów się wtula człowiekowi w zagięcie kolan itp... To znaczy tym to tłumaczę - dopóki noce były ciepłe, Bajka spała bardziej odsunięta, teraz znów nad ranem się wtula w kołdrę, za którą jest człowiek.

A niedawno była impreza - świętowaliśmy rok mojego mieszkania z Feliksem. I przy tej okazji Bajka również dostała prezenty. Na szczęście gości się już nie boi chyba, w każdym razie przychodziła do niektórych (goście byli ludzcy, nie koci, ale niektórzy koci w sensie również opiekowania się kotami). Głównym pieszczochem oczywiście był Feliks (leżący na stole i poddający się mizianiu baaardzo długiemu), ale Bajka też się czasem dawała miźnąć, a potem sobie poszła do swojego bocianiego gniazda czyli wysokiej kociej półki i stamtąd - bezpieczna - na wszytko miała baczenie.

Żeby nie było dyskryminacji, bajce też trzeba będzie rocznicę wyprawić - tylko że to w święta wypada, nie wiem, czy mi wtedy goście dopiszą :)

Miaaau...

Nul

 
Posty: 111
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Pon wrz 04, 2017 12:45 Re: Bajka, mała burasia.Już w DS-ie z kotem Feliksem.

A był tort z wątróbki? :mrgreen:
Kotki są zwykle bardziej nieufne.Mam czwórkę kociąt i najbardziej płochliwa jest jedynaczka szylcia, najszybciej oswoił się czarny braciszek.Z moich doświadczeń wynika, że najbardziej miziaste, wręcz ciapowate są ogromne, bure kocury.
Poproszę wygłaskać oba koty ode mnie.
Posłanka, kocyki, szale, różne gadżety viewtopic.php?f=20&t=182322

ewar

 
Posty: 41575
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pon wrz 25, 2017 18:30 Re: Bajka, mała burasia.Już w DS-ie z kotem Feliksem.

Kotelki zostaly wyglaskane! No i wszystko sie zgadza - miziasty jest duzy kocurek czyli Fel. A co jeszcze u nas? Sa postepy!!! Bajutek coraz dluzej Felcia lize, Fel sie wrecz podstawia! Dzis go sobie Baja lapka przytr ymywala, by jej nie uciekl :) Pare dni temu Fel byl rano przytulony nie do mnie, tylko do Bajki :) Zazdrosna bede... I wreszcie Fel zaczyna Bajke chyba do zabawy zaprasac - kladzie sie na plecach i wyciaga do niej lapki :) A Bajka wreszcie odkryla pawlacz... :) Ma tam sporo zwiedzania, no i czyania, bo tam troche ksiazek lezy... :) Miau!

Nul

 
Posty: 111
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto wrz 26, 2017 6:31 Re: Bajka, mała burasia.Już w DS-ie z kotem Feliksem.

Jak miło to czytać :lol:
Posłanka, kocyki, szale, różne gadżety viewtopic.php?f=20&t=182322

ewar

 
Posty: 41575
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Wto paź 03, 2017 14:08 Re: Bajka, mała burasia.Już w DS-ie z kotem Feliksem.

No to kolejna porcja wieści kocich :)

Pisałam już, że Bajka odkryła pawlacz. Niestety trudno jej z powrotem zeskoczyć z pawlacza na drabinę. Więc opracowałyśmy taki system: kiedy Baja chce zejśc, zaczyna piszczeć, ja wtedy przychodzę (pawlacz jest zamknięty, kiedy mnie nie ma, żeby tam nie utkwiła na zbyt długo), włażę na drabinę, podstawiam Bajce plecy, ona na te moje plecy przechodzi i wtedy ja z bajką na plecach schodzę sobie po drabinie na dół... I kiedy Baja widzi, że jest niżej, zeskakuje sobie...

Czyli Bajka ma windę... dźwig... :D Musimy to chyba kiedyś sfilmować!

Najweselej mi jest, kiedy tak wychodzę po nią czwarty raz w ciągu pół godziny... Hihihi :)

A najmilej mi ostatnio jest, kiedy koty śpią przytulone do siebie - chyba jednak przez pomyłkę :) Rano Bajka się obudziła dziś, zobaczyła, że przytulona jest do Felisia, a nie tylko do mnie, więc się od niego na 10cm odsunęła... Powiedzmy, że to taki respekt był :)

Miau...

Nul

 
Posty: 111
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto paź 03, 2017 17:05 Re: Bajka, mała burasia.Już w DS-ie z kotem Feliksem.

Nul pisze:Musimy to chyba kiedyś sfilmować!

Koniecznie :D
Posłanka, kocyki, szale, różne gadżety viewtopic.php?f=20&t=182322

ewar

 
Posty: 41575
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw paź 12, 2017 20:56 Re: Bajka, mała burasia.Już w DS-ie z kotem Feliksem.

No i nie będzie filmowania - Bajka potrafi zejść bez mojej pomocy :( No naprawdę aż mi smutno. Patrzę ci ja kiedyś, a tu Baja tupie sobie wesoło po podłodze... A przecież chwilę wcześniej była na górze! No to chyba zeszła sama? Przecież Feliś jej nie pomagał??? :) No i okazuje się, że tak, Bajka już wie, jak zejść (ostrożnie) na górny szczebel drabiny.

Odkąd wycieczki na pawlacz stały się w związku z tym łatwiejze, straciłay nieco ze swego uroku. W związku z tym teraz na tapecie są górne szafki w kuchni. Auuu! Ja rozumiem, że między jakimiś koszyczkami się da przejść, ale żeby wchodzić na butelki z sokami/nalewkami/olejem??? Hm, osiatkować kuchnię??? :) Nie, zrobię więcej miejsca na szafkach, niech sobie kocisko lawiruje pomiędzy przeszkodami... Tylko żeby te butelki z nią na dół nie spadały!

Poza tym: upały zelżały i teraz okno najczęściej zamknięte. nie ma jak przechodniów zaczepiać. Trzeba się bawić jakoś inaczej, a pani ma tylko jedną prawą rękę i zabawa równoległa z dwoma kotami przy pomocy dwóch rąk wychodzi średnio - lewa ręka jakoś grzej operuje wędką czy innym patykiem z piórami. jak to zrobić, żeby Baja i Felek się bawiły wspólnie bez mojej pomocy? Musze coś wymyślić, by je zachęcić... Niech już nawet szaleją cały czas... :)

Miau :)

Nul

 
Posty: 111
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Pt paź 13, 2017 6:01 Re: Bajka, mała burasia.Już w DS-ie z kotem Feliksem.

Moje kociaki też szaleją, ale one są młodsze od Bajki.Ostatnio na podłodze w kuchni wylądował czajnik z gorącą ( na szczęście nie wrzącą) wodą. Niby dużo tej wody nie było, ale podłogę zalało. Czyżby były spokrewnione z Bajką? :mrgreen:
Posłanka, kocyki, szale, różne gadżety viewtopic.php?f=20&t=182322

ewar

 
Posty: 41575
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pon paź 16, 2017 17:28 Re: Bajka, mała burasia.Już w DS-ie z kotem Feliksem.

Ha, może??? :) Na szczęście czajnik jakoś się jeszcze obronił... W sumie chyba nic mi na razie nie wylały - na razie było "tylko" rozbijanie :) A nie, woda rozchlapana z miseczki do picia to normalka, keidy się gonią i akurat miseczka któraś im wypadnie "po drodze" :)

Cieszy mnie, że Feliś sam się doprasza, ze chce się bawić... Bo kilka miesięcy się nie dopraszał... A teraz prosi i szaleje za piórkami tak, jak na początku, kiedy do mnie zawitał. I przyłazi na kolana/brzuch, i ugniata, i w ogóle. A Bajeczka gadatliwa jak zawsze. Jeszcze żebym ja ją rozumiała w pełni! A może lepiej nie? Może dobrze, ze nie wiem wszystkiego?... :)

Miaaau...

Nul

 
Posty: 111
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Czw paź 19, 2017 7:04 Re: Bajka, mała burasia.Już w DS-ie z kotem Feliksem.

Super, że Feliks chce się bawić :ok: To oznaka zdrowia.
Posłanka, kocyki, szale, różne gadżety viewtopic.php?f=20&t=182322

ewar

 
Posty: 41575
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Sob paź 21, 2017 22:47 Re: Bajka, mała burasia.Już w DS-ie z kotem Feliksem.

Czyli oba futra zdrowe :) Sierść błyszcząca, oczka czyste, uszka w porządku :) Zresztą wkrótce pewnie zrobimy jesienny przegląd kota, żeby było wiadomo, co i jak :)

Ostatnio pierwszy raz zapodałam taki normalny pełny barf własnej produkcji, ze wszystkimi dodatkami, m.in. ze spiruliną, która oczywiście jedzonko zabarwiła na śliczny zielony kolor... Trochę się bałam, co futerka na to powiedzą... Wprawdzie surowiznę lubią, ale z tymi różnymi dodatkami to mogło być różnie. I tu zaskoczenie! Bajka, która czasem jest wybredna, spałaszowała wszystko od razu. Nie, talerzyka nie wylizała, to zrobił za nią Feliś, ale zjadła bez grymaszenia. No pieknie!

Pod względem wylizywania talerzyka to zresztą śmieszne jest to, że Feliś swojego tak nie wylizuje, zostawia niewielkie reszteczki, a potem leci do talerzyka bajki, czeka, aż ona zje i wylizuje jej talerzyk do czysta. Właściwie mogłabym talerzyka nie myc, taki czyściutki! No dobrze, żartowałam, myję... :)

Ale choćby nie wiem jakie pyszne było surowe mięsko, to i tak chrupki pozostają ulubionym rodzajem pożywienia - i czasem chrupki są podawane. Jako specjalny przysmaczek.

Oho, Feliś się wyłożył na fotelu i wygląda, jakby mu się oczy zamykały... Juuuż? Spaaać? Chłopie, jeszcze nie... A nie, już się rozgląda ciekawie. No dobrze, idę się z nim pobawić, pewnie Bajutek do nas dołączy za chwilę. Nie ma to jak rozbrykane kotki o północy! No to miau!

Nul

 
Posty: 111
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Nie paź 22, 2017 6:44 Re: Bajka, mała burasia.Już w DS-ie z kotem Feliksem.

Nul pisze:Nie ma to jak rozbrykane kotki o północy!

Hm.... :mrgreen:
Posłanka, kocyki, szale, różne gadżety viewtopic.php?f=20&t=182322

ewar

 
Posty: 41575
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Nie paź 22, 2017 13:23 Re: Bajka, mała burasia.Już w DS-ie z kotem Feliksem.

Dzisiaj będzie próba, czy kawał złamanej brzozy (no niestety tak niemal politycznie to brzmi, ale taką dostałam) wejdzie do starego stojaka na choinkę. Bo na razie stoi oparty o ścianę i jakoś zaklinowany i nieco się boję, że w końcu się to na kogoś przewróci. Tzn. na kogoś z kotów. No to przytargałam z piwnicy nieużywany od stu lat stojak, trzeba go tylko oczyścić, a może nawet pomalować??? A może nogi jakimś sizalem okręcić? No a z brzozy zrobić drapaczysko stojące, jeszcze coś tam dodać, no po prostu robótki ręcznę chyba się zaczną.

A propos robótek ręcznych i sizalu. Chyba jeszcze nie pisałam, że ostatnio wreszcie zrobiłam użytek z tapczanu, który został zlikwidowany jakieś 18 lat temu... Obudowa z niego jest gdzies wykorzystywana, a w domu został tylko wałek - taki starodawny wałek tapczanowy wypchany czymś jakby trawa morską itp. No to wymyśliłam, że może go sizalem okręcę... I postawię... I bardzo się to spodobało Felkowi. Bajka woli taki kupny stojący, w łaskawości swojej po ośmiu miesiącach raczyła się do niego przekonać :) raczyła się tez przekonać do posłanka, które jej wtdy na poczatku sprawiłam - posłanko zamknięte i jakoś nie lubiła go, chociaż ją zachęcałam (to to, które posłużyło do zrobienia zdjęcia "z kryzą") - a teraz się tam sama z wałsnej woli czasem "zagrzebuje" i śpi w najlepsze. To znaczy w dzień, bo w nocy to jednak najchętniej na moich nogach. Dopóki nie uznam, że musze się jakoś inaczej ułożyć i wtedy te nogi spod niej wyciągam... Zwłaszcza kiedy leżę na brzuchu... Bo wtedy długo tak nie mogę... Ja na brzuchu, a na tylnych kawałkach moich odnóży - trzy kilo futra :D

Kocie okno dziś zamknięte - deszczowe krakowskie miau!

Nul

 
Posty: 111
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Nie paź 22, 2017 16:49 Re: Bajka, mała burasia.Już w DS-ie z kotem Feliksem.

Jest chyba taki program " Nowe życie starym rzeczom", czy jakoś tam.Pasuje jak ulał :mrgreen:
Posłanka, kocyki, szale, różne gadżety viewtopic.php?f=20&t=182322

ewar

 
Posty: 41575
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], MonikaMroz i 18 gości