Mama Agatka i jej dzieci.Agatka w DS.Pszczółki w DS w Łodzi

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie cze 26, 2016 17:14 Mama Agatka i jej dzieci.Agatka w DS.Pszczółki w DS w Łodzi

O Agatce i jej dzieciaczkach pisałam na wątku hucianych kotów.Teraz są u mnie i postanowiłam założyć im osobny watek.
Agatkę poznałam około dwóch miesięcy temu, pojawiła się na trawniku w pobliżu hotelu.Czarne, malutkie coś, myślałam , że kociak.Zniknęło, pojawiło się chwilę później w innym miejscu, w pobliżu piwnicy, w której pomieszkiwały niegdyś koty i w której okienko jest zawsze otwarte.Postanowiłam to kocię złapać, tak też się stało, ale spóźniłam się dwa dni i kotka, jak się okazało zdążyła urodzić.Kocia rodzinka zamieszkała u p.Marii, w łazience, takiej dużej, z oknem.Nie będę się rozpisywać, ale kotki urodziły się 10 maja, mają więc już 6 tygodni i postanowiłam zabrać je do siebie.W tym tygodniu je zaszczepię, a wkrótce będzie można je ogłaszać.
Agatka jest młodziutką kotką, to jej pierwszy miot, sama wygląda na kociaka, jest drobniutka, szczuplutka, taka trochę w typie devon rexa, czyli duże uszka, wąski, długi pyszczek.Jest cała czarna, ma kilka białych piórek na piersiach.To przespokojna kotka, która zgadza się ze wszystkimi kotami, daje się głaskać, ale sama nie wskakuje na kolana.Ludzi jednak lubi, szuka ich towarzystwa, kładzie się obok na podłodze i po prostu leży.Lubi się bawić, bo to też jeszcze kocie dziecko.
Maja, tygryska i jej braciszek czarny Gucio to wulkany energii.Pośpią chwilę, pojedzą coś i gotowe są na szaleństwa.To charakterne kotki :D Potrafią zrobić "koci grzbiet", wygiąć ogon i nawet potężny wujek Żuczek u p.Marii dezerterował :mrgreen: Spokojnie, to takie dziecinne zabawy.Moje koty są zafascynowane maluchami, to dla nich jak kino, obserwują je, kiedy malce szaleją w ogromnym, tekturowym pudle.Same już jedzą, ale Agatka je jeszcze podkarmia tym, co dla nich najzdrowsze.Bo kotki wyglądają na okazy zdrowia ( odpukać!!!).Korzystają z kuwetki, ale u p.Marii miały wpadki.U mnie na razie jest OK.Porobiłam im mnóstwo zdjęć, bo się nie mogłam powstrzymać.Są takie urocze.Agatka bardzo podoba się Gabrysiowi, stara się być blisko niej, ale i pozostałe koty są bardzo przyjaźnie do niej nastawione.nic dziwnego, to bardzo spolegliwe, grzeczne stworzenie.Teraz karmi małe, są w łazience i mam chwilę, aby założyć wątek.Będę relacjonować na bieżąco, a teraz zapraszam do oglądania zdjęć.Dużo tego :D
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Ostatnio edytowano Pt wrz 22, 2017 16:34 przez ewar, łącznie edytowano 14 razy
Bazarek z gadżetami i poduchami. Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=184440

ewar

 
Posty: 42832
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Nie cze 26, 2016 17:30 Re: Mama Agatkia i jej dzieci, Gucio i Maja.

siknę sobie wirtualnie
MOJE TYMCZASY
Obrazek*Obrazek*Obrazek
"Człowiek nie jest apoteozą ewolucji, a jedynie ślepą uliczką pomniejszej, bocznej gałęzi jednej z mniej wykształconych podgrup ssaków."

Killatha

 
Posty: 9602
Od: Sob lis 17, 2007 12:04
Lokalizacja: Zabrze

Post » Nie cze 26, 2016 18:11 Re: Mama Agatkia i jej dzieci, Gucio i Maja.

Przecudne szkrabięta. Oj, będzie się działo :201438

Alija

 
Posty: 2175
Od: Czw maja 19, 2016 6:12
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie cze 26, 2016 18:35 Re: Mama Agatkia i jej dzieci, Gucio i Maja.

Z maluchami to jest co robić, ale żeby tylko były zdrowe t nie będę narzekać.Agatka nie lubi być w łazience, a maluchy mają odruch Pawłowa.Zanoszę je tam, a one układają się do snu :D Zawsze razem, przytulone do siebie.Za chwilę pora kolacji, to u mnie dość trudne zadanie, zajmuje mi chwilę.
Bazarek z gadżetami i poduchami. Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=184440

ewar

 
Posty: 42832
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Nie cze 26, 2016 18:53 Re: Mama Agatkia i jej dzieci, Gucio i Maja.

Słodkie pszczółki i mamusia. Myśałam, ze maluchy się szczepi w wieku 8 tygodni, nie wcześniej. Żeby nie przedobrzyć.

Arcana

 
Posty: 4906
Od: Nie lip 17, 2005 13:59
Lokalizacja: Warszawa


Adopcje: 28 >>

Post » Nie cze 26, 2016 20:26 Re: Mama Agatkia i jej dzieci, Gucio i Maja.

Jakie śliczności :kotek: :1luvu:
Obrazek

Dominka1

 
Posty: 504
Od: Czw paź 07, 2010 0:50

Post » Nie cze 26, 2016 20:33 Re: Mama Agatkia i jej dzieci, Gucio i Maja.

Arcana pisze:Słodkie pszczółki i mamusia. Myśałam, ze maluchy się szczepi w wieku 8 tygodni, nie wcześniej. Żeby nie przedobrzyć.

O, czyżby mi się coś pomyliło? :oops:
Bazarek z gadżetami i poduchami. Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=184440

ewar

 
Posty: 42832
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Nie cze 26, 2016 21:03 Re: Mama Agatkia i jej dzieci, Gucio i Maja.

http://www.vetopedia.pl/article123-1-Pr ... _kota.html
Gdzie indziej tez czytam, że 8 tygodniowe.

Arcana

 
Posty: 4906
Od: Nie lip 17, 2005 13:59
Lokalizacja: Warszawa


Adopcje: 28 >>

Post » Pon cze 27, 2016 5:37 Re: Mama Agatkia i jej dzieci, Gucio i Maja.

Mózg mi się lasuje przez te upały.Kotki urodziły się 8 maja, z moich obliczeń wynika, że wczoraj skończyły 7 tydzień.
Nie bardzo podoba mi się Agatka, nie wiem, czy nie gorączkuje.To tak "na oko". Wydaje mi się, że jest za ciepła.Na zewnątrz już przyjemna temperatura, pójdę z nią do weta.
Bazarek z gadżetami i poduchami. Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=184440

ewar

 
Posty: 42832
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pon cze 27, 2016 8:31 Re: Mama Agatkia i jej dzieci, Gucio i Maja.

Wróciłyśmy z Agatką z lecznicy.Nie ma temperatury, w uszkach też nie ma świerzbu.Przy okazji została przetestowana, FeLV/FIV ujemne.Prawdopodobieństwo, że kociaki są pozytywne jest żadne.Zresztą one wydają się być w świetnej kondycji.Wstępnie umówiłam się na szczepienie w przyszłym tygodniu.
Agatka bardzo zestresowana, wpuściłam ją do łazienki, tam maluchy śpią, niech sobie odpocznie w spokoju.
Bazarek z gadżetami i poduchami. Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=184440

ewar

 
Posty: 42832
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pon cze 27, 2016 8:42 Re: Mama Agatkia i jej dzieci, Gucio i Maja.

Wspaniale, że Agatka zdrowa. :)
Ja też jestem wyczulona na sprawdzanie, czy uszka nie za ciepłe, czy łepek nie za gorący. :|

Alija

 
Posty: 2175
Od: Czw maja 19, 2016 6:12
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon cze 27, 2016 11:09 Re: Mama Agatkia i jej dzieci, Gucio i Maja.

Agatka siedzi w łazience, jest mocno zestresowana, a kociaki dostarczają kotom rozrywki :lol: Szaleją, wieszają się na firance, rzucają sobie do gardeł, a gawiedź się przygląda.Kociaki kompleksów nie mają, wydaje im się, że są duże i każdy kot powinien przed nimi czuć respekt.Pazurki jednak muszę podciąć, a na balkon bez kontroli nie puszczę za nic.Daję sobie rękę uciąć, że wspinałyby się do samej góry.To nie na moje nerwy.
Bazarek z gadżetami i poduchami. Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=184440

ewar

 
Posty: 42832
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Wto cze 28, 2016 6:50 Re: Mama Agatkia i jej dzieci, Gucio i Maja.

Maluchy spędzają noc w łazience, tam też je zanoszę na drzemkę.Agatka nie bardzo chce tam siedzieć, właściwie to ucieka do łazienki, kiedy jest zestresowana.Wczorajsze wyjście do weta bardzo ją zdenerwowało.Cała kocia rodzinka już po śniadaniu, była zaliczona kuwetka, pora poszaleć chociażby na drapaku czy w tunelu.
Dzień zaczynam wcześnie rano, daję kotom jeść, sprzątam kuwety, włączam jakieś pranie, korzystam z tego, że koty są na zewnątrz.Robię sobie kawę i mam chwilę, aby napisać coś na forum.
P.Iza była wczoraj u mnie, poznała Agatkę i kociaki.Nie robiłam zdjęć, bo malce były tak zaabsorbowane zabawą, że ani chwili nie chciały być na rękach.P.Iza majtała im wędką, były zachwycone.Hitem jest tunel.To staroć okrutna, wygląda już jak obraz nędzy i rozpaczy, ale spełnia jeszcze swoją funkcję.Trzeba pomyśleć o czymś nowym.
Agatka jest kotką bardzo spokojną, maluchy może wdały się w tatusia, bo mają niespożytą energię. Huśtają się na firance, wspinają na drapak, wskakują na meble, ale mnie to nie przeszkadza.To oznaka zdrowia, na leżenie na parapecie będą miały czas, kiedy dorosną.
Bazarek z gadżetami i poduchami. Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=184440

ewar

 
Posty: 42832
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Wto cze 28, 2016 7:47 Re: Mama Agatkia i jej dzieci, Gucio i Maja.

Jest w zooplusie super zabaweczka: jest to żuczek, biedronka lub pszczółka na bateryjkę. Nazywa się Karlie Flamingo Crazy Bugs. Nie wkleję zdjęcia z telefonu, ale moja parka szaleje z tym od wczoraj. Może spodobałaby się ferajnie. :wink:

Alija

 
Posty: 2175
Od: Czw maja 19, 2016 6:12
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto cze 28, 2016 16:16 Re: Mama Agatkia i jej dzieci, Gucio i Maja.

Mam tę zabawkę, właśnie pszczółkę.Koty gapią się na nią, a mnie trochę denerwuje dźwięk jaki wydaje.Gucio i Maja bawią się najchętniej myszkami, wędką z piórkami , w ogóle wędkami, ale najfajniejszy jest jednak tunel.
Maluszki są przeurocze.Takie kocie miniaturki.Mają już swoje zwyczaje, rytm dnia i nocy. Łazienka jest stołówką i sypialnią, a korzystają z różnych kuwet, zwykle z tej, do której mają najbliżej.Nie odkryły jeszcze uroków balkonu, co mnie cieszy, bo wtedy już niczym innym nie będę mogła się zajmować, tylko pilnowaniem tych dzwońców.To himalaiści w poprzednim wcieleniu, im wyżej tym lepiej.Agatka jest dobrą mamą, pilnuje dzieci, ale daje im też dużo swobody. Czuje instynktownie, że powinny popić mleczka, woła je wtedy do łazienki, kładzie się z nimi na posłanku, powylizuje, a potem zasypiają przytuleni do siebie.Widok przesłodki.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Bazarek z gadżetami i poduchami. Zapraszam viewtopic.php?f=20&t=184440

ewar

 
Posty: 42832
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: marivel i 14 gości