Lot z 7 p., Mania (*) Sewerek (*)

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw gru 31, 2015 0:04 Re: Lot z 7 p.,Zmagania z chorobą Lucka:(

Cześć :kotek:
Nie miałam czasu napisać, że paczka w końcu doszła.....z sypiącym się żwirkiem z pudełka. Napisałam do zoo+ co o tym myślę. Myślicie, że zobaczyłam słowo przepraszam?...Niech to gęś kopnie.
Nie zajmuję się tym bardzo, bo nie mam na to czasu ani ochoty.
Z Luckiem huśtawka; wyniki się pogarszają, polepszają, pogarszają, polepszają. Jednego dnia je, następnego nie. Waga o której zwyżkę walczę lata w górę (o 10dag) w dół (o tę samą wartość). Obecnie duuuuuży i ciężżżki kiedyś kot,wygląda gorzej niż Miecio kiedy do mnie trafił.
Do tego Pchełka z Maciejką nie chcą spać w miejscach które im zrobiłam. Wczoraj schowały się w altance (nieogrzewanej), w wersalce. Dzisiaj na szybko robiłam im miejscówki do spania. Zobaczę jutro jak wygląda altanka wszak kotuchy się nie kochają.
A ponieważ problemy chodzą parami, a nawet stadami to jeszcze się rozchorowałam. Przypuszczam, że złapałam jakiegoś wirusa podczas odwiedzin świątecznych. Niestety będę musiała zasuwać sama na działkę, bo w drzwiach mam relikt zamka i trudno dorobić klucz. W związku z tym siostra mnie nie wyręczy.

Moi Drodzy jutro mogę nie mieć czasu (szykuję męża do wyjazdu) lub siły (choroba) dlatego już dzisiaj życzę Wam wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, dużo zdrowia, spokoju, pogody ducha, szczęścia rozumianego przez każdą z Was po swojemu.
Obrazek

edit. dodałam "nie"; inaczej post nie miał sensu
Ostatnio edytowano Pt sty 08, 2016 21:38 przez ilgatto, łącznie edytowano 1 raz
Mania, Lucjan(*), Patysio, Severino, Kleo, Mafia, Tola,Lissy i Missy
ścieżka do nas:http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=171943
Obrazek

ilgatto

 
Posty: 1764
Od: Czw lis 03, 2011 23:25
Lokalizacja: CZĘSTOCHOWA

Post » Czw gru 31, 2015 17:01 Re: Lot z 7 p.,Zmagania z chorobą Lucka:(

Niech Nowy Rok 2016 spełni Twoje wszystkie marzenia ukryte w głębi serca...

Aniuś :1luvu:
Obrazek

alab108

 
Posty: 12890
Od: Wto lis 09, 2010 22:35
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post » Czw gru 31, 2015 17:02 Re: Lot z 7 p.,Zmagania z chorobą Lucka:(

Aniu ... dalej będę podczytywała ...
Obrazek
Pchli targ z biżuterią na moje kotki http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=125246
aktualne biżutki http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=155121
Obrazek Obrazek
Urwis [*] 01.03.2014 r.; Franek [*] 07.11.2014 r. - kiedyś się spotkamy

isabell36

 
Posty: 10413
Od: Pt gru 25, 2009 17:56
Lokalizacja: Rewal

Post » Czw gru 31, 2015 21:57 Re: Lot z 7 p.,Zmagania z chorobą Lucka:(

wszystkiego dobrego :D
Obrazek

Kinnia

 
Posty: 8650
Od: Nie sie 19, 2012 21:12

Post » Pt sty 08, 2016 21:37 Re: Lot z 7 p.,Zmagania z chorobą Lucka:(

Dzięki za życzenia.
Powoli wracam do życia :mrgreen: Z siostrą wymyśliłyśmy sposób na klucz i ona chodziła do działkotów a ja grzałam dupkę w łóżeczku.
Byłam na działce jeszcze w Sylwestra i Nowy Rok. Z relacji siostry wynika, że Pchełka zamelinowała się na stałe w altance a Maciejka tylko na największe mrozy. Jutro już zobaczę sama.
Z Lucjanem tak jak do tej pory. Wyniki latają, waga lata. A Król walczy; podbiega do jedzenia, próbuje jeść sam, dużo pije. Układa się tylko w jakiś dziwnych miejscach, np. na lodówce, na sedesie.
Mania, Lucjan(*), Patysio, Severino, Kleo, Mafia, Tola,Lissy i Missy
ścieżka do nas:http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=171943
Obrazek

ilgatto

 
Posty: 1764
Od: Czw lis 03, 2011 23:25
Lokalizacja: CZĘSTOCHOWA

Post » Wto sty 12, 2016 22:36 Re: Lot z 7 p.,Zmagania z chorobą Lucka:(

Hej :kotek:
Chodzę już na działkę, koniec wylegiwania. Zrobiłam małą scysję fotograficzną. Na 1 i 2 zdjęciu Pchełka, dwa następne to Maciejka. Dziewczyny nadal się nie kochają, ale już tak nie syczą na siebie a nawet zdarzyło się dwa razy polizanie główki Pchełki przez Maciejkę. Po skończonym jedzonku zostają na dworze lub w altance. Zależy to od pogody. Kiedy zimno, pada (tak jak dzisiaj) czyli wilgotno, wieje nauczyły się chować dupki do altanki. Tam mają ciepłe miejsca do spania, chrupeczki i kuwety. Kochane są. Nic nie jest w altance zniszczone, nie zrobiły bałaganu, pięknie korzystają z kuwet (doniosłam im drugą).
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

I niespodzianka...zdjęcia Pchełki z altanki. Pisałam już, że muszę chwilę posiedzieć i poprzytulać koteńkę...udało mi się to sfocić. Wstawiłam na fb ale przypomniało mi się, że nie wszyscy są fejsbukowi. Tadam:
Obrazek Obrazek
Mania, Lucjan(*), Patysio, Severino, Kleo, Mafia, Tola,Lissy i Missy
ścieżka do nas:http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=171943
Obrazek

ilgatto

 
Posty: 1764
Od: Czw lis 03, 2011 23:25
Lokalizacja: CZĘSTOCHOWA

Post » Śro sty 13, 2016 17:07 Re: Lot z 7 p.,Zmagania z chorobą Lucka:(

buzi buzi :D
Obrazek

Kinnia

 
Posty: 8650
Od: Nie sie 19, 2012 21:12

Post » Śro sty 13, 2016 17:27 Re: Lot z 7 p.,Zmagania z chorobą Lucka:(

Z tego wszystkiego nawet nie wiem kiedy wątek mi umknął :oops:
Lucuś :ok: :ok: :ok:
Obrazek Obrazek Obrazek
Toffie [*] 15.03.2016r. , Kubuś [*] 07.12.2016r. , Julia (Dżulia) [*] 15.01.2018r.

Miraclle

Avatar użytkownika
 
Posty: 12355
Od: Wto maja 10, 2011 10:47
Lokalizacja: Jaworzno

Post » Nie sty 17, 2016 23:00 Re: Lot z 7 p.,Zmagania z chorobą Lucka:(

Witajcie.
Niestety wyniki Lucka pogarszają się. :( Czas wypełniają nam kroplówki. A Lucjan jest bardzo grzeczny w trakcie podawania. Boję się że może to być oznaka poddawania się.
Dzisiaj musiałam podać sama kroplówkę. Niestety przez wenflon się nie udało. Podałam podskórnie. Tak się bałam, bo na początku choroby Lucek potrafił stać niemal na głowie przy podawaniu kroplówki. A teraz leżał taki biedniutki...jedynie ogonek mówił co o tym myśli. Udało się zrobić nawet zdjęcie:

Obrazek Obrazek
Mania, Lucjan(*), Patysio, Severino, Kleo, Mafia, Tola,Lissy i Missy
ścieżka do nas:http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=171943
Obrazek

ilgatto

 
Posty: 1764
Od: Czw lis 03, 2011 23:25
Lokalizacja: CZĘSTOCHOWA

Post » Śro sty 20, 2016 0:37 Re: Lot z 7 p.,Zmagania z chorobą Lucka:(

Nie jest dobrze.
Mania, Lucjan(*), Patysio, Severino, Kleo, Mafia, Tola,Lissy i Missy
ścieżka do nas:http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=171943
Obrazek

ilgatto

 
Posty: 1764
Od: Czw lis 03, 2011 23:25
Lokalizacja: CZĘSTOCHOWA

Post » Śro sty 20, 2016 0:43 Re: Lot z 7 p., Lucek się poddaje...

:(
ciężko
Obrazek

Kinnia

 
Posty: 8650
Od: Nie sie 19, 2012 21:12

Post » Śro sty 20, 2016 0:56 Re: Lot z 7 p., Lucek się poddaje...

Tkwiłam w przekonaniu, że ten kot jest nieśmiertelny, że jest takim dobrym duchem tego domu i wgl.

Pozdrawiam

BackToTheFuture

 
Posty: 1
Od: Wto sty 13, 2015 23:28

Post » Śro sty 20, 2016 1:06 Re: Lot z 7 p., Lucek się poddaje...

Kinnia pisze::(
ciężko

Ogromnie....
Boże, żeby tylko nie cierpiał....
Mania, Lucjan(*), Patysio, Severino, Kleo, Mafia, Tola,Lissy i Missy
ścieżka do nas:http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=171943
Obrazek

ilgatto

 
Posty: 1764
Od: Czw lis 03, 2011 23:25
Lokalizacja: CZĘSTOCHOWA

Post » Śro sty 20, 2016 1:23 Re: Lot z 7 p., Lucek się poddaje...

Hej, witam się po raz pierwszy. Bardzo współczuję biednemu Luckowi - przepiękny KOT! I Tobie :( Będę trzymać kciuki jak najmocniej się da :(
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 23284
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Śro sty 20, 2016 2:29 Re: Lot z 7 p., Lucek się poddaje...

Koty lepiej znoszą kroplówki w domu podskórne.Trzymajcie się.
może już się przyzwyczaja do kroplowek.
Podgrzewasz ?

anka1515

 
Posty: 2430
Od: Nie gru 25, 2011 16:05

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Ais, jolabuk5, Lifter i 20 gości