Muszkieterowie: zostało ich tylko dwóch - vol. 3

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw kwi 04, 2019 19:08 Re: Muszkieterowie: zostało ich tylko dwóch - vol. 3

Najnowsze fotki z ostatnich dni na balkonie:
Z serii: gdzie jest kotek Obrazek
Aster na balkonie
Obrazek
i na oknie
Obrazek
Obrazek

miszelina

Avatar użytkownika
 
Posty: 12931
Od: Nie maja 06, 2007 13:31
Lokalizacja: Krakow

Post » Wto kwi 16, 2019 6:16 Re: Muszkieterowie: zostało ich tylko dwóch - vol. 3

Cudownie :D

A jak zdroweczko ? :201461

Marzą mi się, parapety zielone...kolorowe... aach, widze,ze masz aloes, ja ze strachu przed szkodliwością, ( dla kitków) *zmarnowałam* swojego, hodowanego przez mamę kilka dłuuugich lat...
Chcę kwiaty ale boję się.
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6677
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Śro kwi 17, 2019 7:26 Re: Muszkieterowie: zostało ich tylko dwóch - vol. 3

Kocie zdrówko w porządku, po świętach robimy okresowe badania.
Aloesu moi Muszkieterowie nie ruszają, mają swoją trawę. Aster czasem kopie w skrzynkach na balkonie. I obgryza bratki, jak nie widzę. Jak widzę, to go zganiam.
Miałam i mam w domu kwiaty, które podobno są trujące (azalia, cyklamen, szeflera, kiedyś też monstera), ale nigdy nie zauważyłam, żeby koty się nimi interesowały. Na monsterę tylko się wspinały, jak były małe.
Obrazek

miszelina

Avatar użytkownika
 
Posty: 12931
Od: Nie maja 06, 2007 13:31
Lokalizacja: Krakow

Post » Pt kwi 19, 2019 17:54 Re: Muszkieterowie: zostało ich tylko dwóch - vol. 3

Dalsze foty balkonowe :)
Obrazek
Obrazek
Obrazek

miszelina

Avatar użytkownika
 
Posty: 12931
Od: Nie maja 06, 2007 13:31
Lokalizacja: Krakow

Post » Czw kwi 25, 2019 8:11 Re: Muszkieterowie: zostało ich tylko dwóch - vol. 3

Felicjan Miaucik skończył dzisiaj 12 lat
Obrazek
Obrazek

miszelina

Avatar użytkownika
 
Posty: 12931
Od: Nie maja 06, 2007 13:31
Lokalizacja: Krakow

Post » Czw kwi 25, 2019 8:32 Re: Muszkieterowie: zostało ich tylko dwóch - vol. 3

miszelina pisze:Felicjan Miaucik skończył dzisiaj 12 lat
Obrazek


100 lat, dużo zdrówka i radości Felusiu ! :1luvu: :D :balony: :flowerkitty:
ObrazekObrazekObrazek

amyszka

Avatar użytkownika
 
Posty: 24115
Od: Czw mar 22, 2007 14:26
Lokalizacja: Bolesławiec Śl.

Post » Czw kwi 25, 2019 11:01 Re: Muszkieterowie: zostało ich tylko dwóch - vol. 3

miszelina pisze:Felicjan Miaucik skończył dzisiaj 12 lat
Obrazek

Wszystkiego najlepszego Felicjanku! :201461 :1luvu:

jolabuk5

 
Posty: 18094
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie kwi 28, 2019 8:28 Re: Muszkieterowie: zostało ich tylko dwóch - vol. 3

Chłopaki zaliczyli w sobotę badania okresowe, Felusiek jak zwykle okaz zdrowia. Przynajmniej tak mówią wyniki badań krwi, bo w brzuszek nie kłuliśmy. Aster ma wyniki nieco gorsze, podwyższony ALAT i niskie leukocyty oraz obniżony sód i potas. Moczu też pobrać sobie nie dał. W poniedziałek skonsultuję wyniki z jego wetką prowadzącą. Podczas jazdy samochodem Aster po raz kolejny ujawnił swe właściwości "antyradarowe" - jak prędkość samochodu wzrastała ponad dopuszczalne 50km/h, zaczynał pomiaukiwać. Kiedy prędkość spadała, uspokajał się.
Obrazek

miszelina

Avatar użytkownika
 
Posty: 12931
Od: Nie maja 06, 2007 13:31
Lokalizacja: Krakow

Post » Nie kwi 28, 2019 11:09 Re: Muszkieterowie: zostało ich tylko dwóch - vol. 3

O, to fajne, taki wewnętrzny sygnał alarmowy przekroczenia przepisów. Aster legalista :D
Dobrze, że oba kotki raczej zdrowe!

jolabuk5

 
Posty: 18094
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob lip 13, 2019 6:16 Re: Muszkieterowie: zostało ich tylko dwóch - vol. 3

Dawno nie odwiedzałam wątku, ale też nic się nie działo. Wczoraj wróciliśmy z pierwszego od 3 lat dłuższego urlopu. Dwa tygodnie koty były pod opieką ulubionej cioci. Felicjan jak to Felicjan, spoko. Miział się, bawił, kuwetkował, balkonował. Za to Aster odstawiał takie cyrki, że głowa mała. W połowie urlopu dostałam alarmujący telefon, że kota nigdzie nie ma, a poprzedniego dnia był. Za szafką, gdzie często sie chował, oczywiście sprawdzono natychmiast. Efektu brak. Opiekunka nawet pralkę i zmywarkę otwarła, chociaż te były cały czas były szczelnie zamknięte. Nic. Przyznam, że lekko spanikowałam. Najpierw myślałam, że może został na balkonie i jakimś cudem przecisnął się do sąsiadów - no ale to duży kot, nie zmieściłby się w otwór w ażurowej ściance.
Okazało się, że jest POD szafką, której cokół ma 10 cm wysokości (czyli licząc półeczkę jest tam może 12 cm miejsca). Cokół został zdemontowany i kot wyszedł.
Od wczoraj chodzi za mną jak piesek i cały czas gada, gada i gada. Musi się w końcu poskarżyć, jakie nieszczęście go spotkało.
Obrazek

miszelina

Avatar użytkownika
 
Posty: 12931
Od: Nie maja 06, 2007 13:31
Lokalizacja: Krakow

Post » Sob lip 13, 2019 6:52 Re: Muszkieterowie: zostało ich tylko dwóch - vol. 3

No pewno, że nieszczęście zostać porzuconym! Mój Maniek jak ktoś przyjdzie to się chowa do szafy choćby było 30 stopni na dworze i siedzi do końca wizyty gościa u nas. Taki nietowarzyski jest. Gorzej z wyjazdem. Wyjeżdżam na 4 dni i już się boję co będzie :strach:

aga66

 
Posty: 2469
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Sob lip 13, 2019 8:30 Re: Muszkieterowie: zostało ich tylko dwóch - vol. 3

Miałam taką tymczaskę - u mnie schowała się pod obicie pod spodem fotela, już jej szukałam poza mieszkaniem, na szczęście koleżanka poradziła mi, żeby postawić jedzenie i wyjść z pokoju (tymczaska była jeszcze w okresie izolacji). Jak wróciłam po pewnym czasie, kota nadal nie było, ale jedzenia też nie... Ta sama kotka po wyadoptowaniu wlazła w nowym domu pod regał - opiekunowie już byli pewni, że wydostala się z mieszkania, ale pouczeni przeze mnie obszukali wszystko jeszcze raz i też musieli demontować regał :twisted:

jolabuk5

 
Posty: 18094
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob lip 13, 2019 11:15 Re: Muszkieterowie: zostało ich tylko dwóch - vol. 3

A jednak nie jest tak różowo - właśnie odkryłam zasikane posłanko. Obstawiam Astra. W poniedziałek jedziemy do weta. Będzie na szczęście nasza pani doktor, która punkcję nawet z pustego pęcherza zrobić potrafi :)
Obrazek

miszelina

Avatar użytkownika
 
Posty: 12931
Od: Nie maja 06, 2007 13:31
Lokalizacja: Krakow

Post » Sob lip 13, 2019 15:02 Re: Muszkieterowie: zostało ich tylko dwóch - vol. 3

No tak, nie ma mówić, że wieje nudą bo zaraz coś się zadzieje....

aga66

 
Posty: 2469
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Pon lip 15, 2019 9:50 Re: Muszkieterowie: zostało ich tylko dwóch - vol. 3

Jesteśmy po wizycie, Aster dał sobie pobrać mocz bez problemu, za to całą drogę z domu do weta i z powrotem zawodził tak, jakby go w pasy krajali i solą zasypywali. Czekamy na wyniki.
Obrazek

miszelina

Avatar użytkownika
 
Posty: 12931
Od: Nie maja 06, 2007 13:31
Lokalizacja: Krakow

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MonikaMroz, nyoe, zuza i 31 gości