Muszkieterowie: zostało ich tylko dwóch - vol. 3

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon lip 15, 2019 16:14 Re: Muszkieterowie: zostało ich tylko dwóch - vol. 3

Wynik są ok, żadnego stanu zapalnego, pH w porządku, bakterii brak, osadu też. Czyli stres.
Albo to był Felicjan. Ale on kuwetkuje normalnie i bez żadnych problemów.
Obrazek

miszelina

Avatar użytkownika
 
Posty: 12931
Od: Nie maja 06, 2007 13:31
Lokalizacja: Krakow

Post » Śro lip 17, 2019 9:22 Re: Muszkieterowie: zostało ich tylko dwóch - vol. 3

Żadnych nowych niespodzianek w mieszkaniu nie stwierdzono, koty kuwetują normalnie. Tylko strrrrasznie namolne się zrobiły i gadatliwe, zwłaszcza Aster. Ten to już grucha do mnie cały czas, jak tylko mnie widzi, a jak zniknę mu na dłużej z oczu, to wręcz się wydziera. Praktycznie milknie tylko, jak usypia, oczywiście najchętniej wtulony we mnie. Jak żyć z takim cudakiem?!
Felicjan też wrzeszczy, zwłaszcza nad ranem, jak chce na balkon. Więc chcąc nie chcąc wstaję około 4 rano, otwieram mu balkon i wypuszczam, po czym wracam do łóżka. Pięć minut później Felicjan też wraca i depcze po nas, wreszcie układa się na poduszce i zaczyna mruczeć. A my próbujemy jeszcze na godzinkę się zdrzemnąć, niestety bezskutecznie.
Obrazek

miszelina

Avatar użytkownika
 
Posty: 12931
Od: Nie maja 06, 2007 13:31
Lokalizacja: Krakow

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ulola, Ziemosław, zuza, zuzia115 i 18 gości

cron