Morelowo-Migdałowo. Leczenie intensywne..

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie paź 04, 2015 7:01 Re: morelowo-migdałowa kontynuacja

Się zmienia. Przyroda nadąży w tym sensie , że się też zmieni. Po prostu :(
Załatwiliśmy to sobie :evil:

Ale na razie.. Pod tą Warszawą wylądowałam na najzimniejsze noce jak dotychczas. Co widać na zdjeciach powyżej - ten szron wzbudził ostrą niechęć w ludziach; niektórzy nocowali w namiotach :roll: W namiotach jest fajnie, ale wyjście z namiotu w taką noc..
Wyjeżdżałam jak się konkretnie ociepliło :(

Lady, zwana Wyciorem , myje dokładnie każdą podsuniętą rękę, albo drapiąca ją po pyszczku
Obrazek
Marcysia, osobisty kot kucharza, wychowana od kocięcia, ale poza tym wykorzystująca każdy dostępny szal, kocyk i inne miejsca do drzemki
Obrazek
Tak wygląda samopowiększona Laty. Na widok pieska. Piesków trzeba przed nią bronić - są przyjazne w przeciwieństwie do kotki. Ona jest najbardziej łowna z całego towarzystwa.
Obrazek
To jest ogłoszenie, które wisi w różnych miejscach na wszystkich budynkach.
Obrazek
A to jest rzeczony Harnaś. Fotograf kucnął, kot podszedł, fotograf się gibnął , kot się przestraszył..
Obrazek
Poszłyśmy z koleżanka na spacer w pola, lasy, kukurydzę.. W pewnej chwili minął nas Harnaś. Więc zawróciłyśmy wołając go - też zawrócił. Wyprzedził nas, walnął się kołami do góry, został wymiziany i wzięty przeze mnie na ręce. Podobało mu się. Jak się przestało podobać to zamachał łapami i został postawiony. Cały czas szedł w pobliżu. Brany na ręce był jeszcze dwukrotnie - jak się zmęczył :mrgreen: . I tak doszliśmy na miejsce. Jak już widział gdzie jest to sobie poszedł.
Każdy kot ma przypisane do siebie miejsce, ale ogólnie są wychodzące gdzie chcą. Dotyczy to również miejsc do spania.
Są jeszcze 4 pieski. Ale tym razem nie robiłam im zdjeć. Może nadrobię jak pojadę w przyszłym tygodniu :lol:
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14471
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie paź 04, 2015 7:09 Re: morelowo-migdałowa kontynuacja

A to jestem ja :mrgreen:
We wszystkim co miałam najcieplejszego, w zimne jeszcze rano piątkowe. Wyraźnie mi spodnie opadają... :roll:
Obrazek
Baaardzo brakowało mi rękawiczek i innym też :?
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14471
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie paź 04, 2015 8:38 Re: morelowo-migdałowy, jesienny fotoreportaż

No, wiesz... Jak można było zapomnieć o rękawiczkach? Ja noszę od września do czerwca :mrgreen:
Jednak, to typowe burasy mi się najbardziej podobają. Chociaż taki owłosiony kot, to musi sporo ciepła dawać.
Zgrabnie od tyłu wyglądasz :mrgreen: Rozszalałaś się ze wstawianiem swoich fotek, niedługo Cię na ulicy rozpoznamy :lol:

Wstałam wcześniej, bo obudziła mnie tłusta, czarna mucha, która co i rusz, tymi swoimi owłosionymi kończynami w liczbie mnogiej, szturchała. Nieważne. Włączyłam radio, a tam o 9:00 audycja z Moniką Olejnik - goście (politycy) przy śniadaniu i "lekkie" tematy. Zachodzę w głowę, jaka to przyjemność, o takiej porze, w niedzielę, słuchać TAKICH wrzasków 8O Nikt nic nie mówi normalnie, wszyscy się przekrzykują, puenty chyba nie ma, ale zagubiłam się już w temacie tej pyskówki :? Głowa mnie boli.

Aia

Avatar użytkownika
 
Posty: 10984
Od: Pon lut 19, 2007 18:08
Lokalizacja: NDM

Post » Nie paź 04, 2015 18:04 Re: morelowo-migdałowy, jesienny fotoreportaż

Nie zapomniałam rękawiczek - nie wzięłam świadomie, na zasadzie 'eee, tam, mam kieszenie..'
Też wolę bure, normalne kocie koty. Ale taki kudłaty jest śmieszny - ona w środku jest całkiem mała :mrgreen:

Może kiedyś wstawię 'przód' ..

To jakiej Ty stacji, Aia, słuchasz?? I po co się torturujesz słuchaniem? U mnie o 9:00 jest dr Sumińska. Też czasem zresztą wyłączam, żeby się nie denerwować tym co ludzie robią ze zwierzętami.
Olejnik kiedyś lubiłam ; jak miałam tv jeszcze. Ale od lat nie słyszę, nie widzę, nie czytam - pojęcia nie mam o poglądach na obecne czasy.

Pogoda dziś się popisała najlepiej jak umiała.
Widok z mostu między Wyspami. Takie różne pływają czasem po Odrze. Zwróćcie uwagę na wał nadbrzeżny - tak wyglądają u nas wszystkie trawniki i łąki :evil:
Obrazek
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14471
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie paź 04, 2015 18:27 Re: morelowo-migdałowy, jesienny fotoreportaż

Bez zakłóceń odbiera mi tylko ZETka. Włączyłam by się rozbudzić... Krzątałam się po domu i nie chciało mi się iść do sypialni wyłączyć radia, to leciało :roll: Wolałabym Sumińską.

Strasznie te trawniki wyglądają :(

Aia

Avatar użytkownika
 
Posty: 10984
Od: Pon lut 19, 2007 18:08
Lokalizacja: NDM

Post » Pon paź 05, 2015 7:12 Re: morelowo-migdałowy, jesienny fotoreportaż

:mrgreen: tylko pozazdrościć
ja nawet zimą nie noszę rękawiczek
z rękawiczkami tylko kłopot

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22752
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pon paź 05, 2015 8:57 Re: morelowo-migdałowy, jesienny fotoreportaż

A do czego/kogo się zazdrośnie szczerzysz ? :mrgreen:
Co roku sobie obiecuję dorobić do rękawiczek taki sznurek jak to dzieci używają. Tylko musiałabym kilka dorobić do kilku różnych par. A dla mnie dorabianie czegokolwiek do czegokolwiek ... ech.. :roll:
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14471
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon paź 05, 2015 9:02 Re: morelowo-migdałowy, jesienny fotoreportaż

do tych zdjęć
bo gdzieś byłaś na wycieczce 8)

masz więcej niż jedna parę rękawiczek?

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22752
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pon paź 05, 2015 9:30 Re: morelowo-migdałowy, jesienny fotoreportaż

No.. na wycieczce niezupełnie, ale w ogóle byłam. Przed Warszawą , koło Jaktorowa. Przez Jaktorów jeździ pendolino ale się nie zatrzymuje :evil:
Kajaki to Opole już.

Oczywiście, ze mam rękawiczki na rózne temperatury! Jak inaczej??
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14471
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto paź 06, 2015 8:48 Re: morelowo-migdałowy, jesienny fotoreportaż

Morelciu, a ja Cię widziałam z przoda :ok: Fajnie wyglądasz, tak zawadiacko :D
Obrazek

alab108

 
Posty: 12890
Od: Wto lis 09, 2010 22:35
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post » Wto paź 06, 2015 10:34 Re: morelowo-migdałowy, jesienny fotoreportaż

morelowa pisze:No.. na wycieczce niezupełnie, ale w ogóle byłam. Przed Warszawą , koło Jaktorowa. Przez Jaktorów jeździ pendolino ale się nie zatrzymuje :evil:
Kajaki to Opole już.

Oczywiście, ze mam rękawiczki na rózne temperatury! Jak inaczej??


:twisted: :twisted: :twisted:

Duża od Mru
Dorota, Mru(czek), Chipolit, Norka, O'Gon (Burak); Balbina, Tygrysiunia, Bolek i Coco za TM

Dorota

 
Posty: 66862
Od: Pon maja 20, 2002 13:49
Lokalizacja: Olsztyn

Post » Wto paź 06, 2015 14:11 Re: morelowo-migdałowy, jesienny fotoreportaż

Duża od Mru - Ty nie masz rękawiczek??

Ala - efekt czapki. Czapki lubię :mrgreen:
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14471
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro paź 07, 2015 6:38 Re: morelowo-migdałowy, jesienny fotoreportaż

czapek tez nie noszę
tylko z nimi kłopot 8)

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22752
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro paź 07, 2015 7:05 Re: morelowo-migdałowy, jesienny fotoreportaż

Jaki kłopot może być z czapkami?? 8O Wkładasz i masz . Ciepło :D Nie karmisz, kuwet nie czyścisz, czasem wrzucisz do pralki :mrgreen:
Lubię. Mogłabym miec kolekcję. Ale wpływ na lubienie może mieć to, że w czapce jest mi lepiej niż bez :lol:

To już ostatnie zdjecia pięknojesienne.
Nad stawem na wyspie i nad Odrą. Widać, że nawet bliskość rzeki pełnej wody, brzegi są ugorem. Od dziś gwałtownie się ochładza. Jest pochmurno, wiatr.. Trza sie będzie przestawić ubraniowo i mentalnie na wychodzenia na taką pogodę :roll:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14471
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro paź 07, 2015 7:12 Re: morelowo-migdałowy, jesienny fotoreportaż

w czapce jest przeważnie za gorąco i co chwilę ją trzeba zdejmować i gdzieś upychać po kieszeniach
w czapce przeważnie jest za ciasno -bo się opina
jak byłam młoda nosiłam po prostu duże chustki, na głowie i jako szalik -takie wielkie czasem w kwiaty, a czasem abstrakcyjne
łatwo zrzucić z głowy i ma sie jednocześnie dalej na sobie
ale teraz i jestem za stara na chustki, i u nas dużo jest kobiet takich w takich chustkach -nie wiem jakiej sa narodowości, zawsze bardzo dobrze odkarmione, młode , w długich, bajecznie kolorowych, długich i bardzo obszernych spódnicach i bluzkach w kwiaty i klapkach (nawet zimą), ale z jasną cerą i nie takie zabiedzone i chude jak młode cyganki
najbardziej pasują gdzieś na Rosję
chodzą zadowolone z gromadami dzieci
a weekendami z ciemniejszymi/takimi bardziej śniadymi facetami - j

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22752
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bestol, kwiryna, MonikaMroz, Ziemosław i 21 gości