Koci "trójkąt"; Ada nie żyje, Tysia nie żyje

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw gru 27, 2018 21:33 Re: Koci "trójkąt"; Ada nie żyje, Tysia nie żyje

Ja już przestałam się odzywać, szkoda mojego zdrowia na takich ludzi.
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 37361
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Pon gru 31, 2018 20:57 Re: Koci "trójkąt"; Ada nie żyje, Tysia nie żyje

Dobrego Nowego Roku. Lepszego, niż ten, który odchodzi. I zdrowia dla kotów! :201461
Obrazek

weatherwax

 
Posty: 1833
Od: Pon lip 12, 2004 8:29
Lokalizacja: Chorzów

Post » Pon gru 31, 2018 23:31 Re: Koci "trójkąt"; Ada nie żyje, Tysia nie żyje

Dziękujemy :)
Obrazek Obrazek Obrazek

mb

 
Posty: 9697
Od: Czw kwi 13, 2006 5:51
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto sty 01, 2019 0:38 Re: Koci "trójkąt"; Ada nie żyje, Tysia nie żyje

Wszystkiego dobrego Marysiu w Nowym 2019 Roku dla Ciebie i koteczków.

Obrazek
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 37361
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Wto sty 01, 2019 12:40 Re: Koci "trójkąt"; Ada nie żyje, Tysia nie żyje

Dziękujemy :)
Obrazek Obrazek Obrazek

mb

 
Posty: 9697
Od: Czw kwi 13, 2006 5:51
Lokalizacja: Kraków

Post » Pon mar 11, 2019 8:35 Re: Koci "trójkąt"; Ada nie żyje, Tysia nie żyje

Marysiu, co u Was słuchać?
Miałam zapytać czy sezon balkonowy rozpoczęty a tu śnieg spadł.
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 37361
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Śro mar 13, 2019 21:48 Re: Koci "trójkąt"; Ada nie żyje, Tysia nie żyje

U nas nieciekawie.
Teraz ja na odmianę choruję.
W styczniu i w lutym źle się czułam - okazało się, że serce mi wysiadło: migotanie przedsionków, arytmia, skoki ciśnienia.
28 lutego poszłam do lekarza i od razu kazał mi się zgłosić na SOR. Przyjęli mnie na kardiologie od razu. Byłam tam 6 dni.
Teraz mam zwolnienie do 24 marca, biorę leki przeciwzakrzepowe i czekam na zabieg kardiowersji.
Obrazek Obrazek Obrazek

mb

 
Posty: 9697
Od: Czw kwi 13, 2006 5:51
Lokalizacja: Kraków

Post » Śro mar 13, 2019 23:46 Re: Koci "trójkąt"; Ada nie żyje, Tysia nie żyje

Najmocniejsze :ok: :ok: za Twoje zdrowie :1luvu: i za Lalusię i Czarusia :1luvu: :201461 :201461 :1luvu:
Obrazek

MAU

 
Posty: 1877
Od: Śro paź 24, 2012 11:45

Post » Czw mar 14, 2019 7:24 Re: Koci "trójkąt"; Ada nie żyje, Tysia nie żyje

Dziękujemy :D

Na szczęście Lalusia i Czaruś trzymają się nieźle - odpukać.
Obrazek Obrazek Obrazek

mb

 
Posty: 9697
Od: Czw kwi 13, 2006 5:51
Lokalizacja: Kraków

Post » Czw mar 14, 2019 18:16 Re: Koci "trójkąt"; Ada nie żyje, Tysia nie żyje

Całe szczęście w nieszczęściu Marysiu, że kotki zdrowe i możesz sama się sobą zająć. :1luvu:
Zdrówka i jeszcze raz zdrówka życzymy, bo ono w tym wszystkim jest najważniejsze. :ok: :ok:
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 37361
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Czw mar 14, 2019 19:09 Re: Koci "trójkąt"; Ada nie żyje, Tysia nie żyje

Oj, no to życzymy zdrowia, odpoczywaj, przytulaj kotki, :201461
Obrazek

wiesiaczek1

Avatar użytkownika
 
Posty: 2137
Od: Nie kwi 10, 2011 21:23
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw mar 14, 2019 20:14 Re: Koci "trójkąt"; Ada nie żyje, Tysia nie żyje

Dziękuję za życzenia.

Jestem wściekła na siebie. Gdybym wybrała się do lekarza jakiś rok temu, to dzisiaj najprawdopodobniej nie miałabym aż takich kłopotów.
Tak to jest, jak się człowiek za bardzo przejmuje pracą - że nie ma zastępstw, że kierownicy będą niezadowoleni itp. itd.

Do tego wszystkiego od dwóch miesięcy mam zapalenie oskrzeli, które pogłębiło mi się w szpitalu.
Dzisiaj byłam w POZ do kontroli i lekarka dała mi antybiotyki oraz zakazała się szwendać na zewnątrz na tych wichurach. Może wyjdę z tego wreszcie, bo to strasznie osłabia.
Obrazek Obrazek Obrazek

mb

 
Posty: 9697
Od: Czw kwi 13, 2006 5:51
Lokalizacja: Kraków

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: jolabuk5 i 21 gości