Kochane byłe biedy-OSKAR , LOLA i RUDEK <3- walczymy z PNN

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie lis 09, 2014 15:22 Kochane byłe biedy-OSKAR , LOLA i RUDEK <3- walczymy z PNN

W wątku przedstawiam wam moje 3 najukochansze zwierzaczki, wszystkie po przejściach;)

RUDEK- wrzesien 2013 rok, zobaczylam jego zdjęcie na schronisku z prosbą o adopcję pieska z silną depresją potrzebującego milosci i spokojnego domu. Rudek to wiekowy pan, do schroniska trafil po smierci wlasciciela, na wstępie zaatakowany przez psy z boksu- stracil paliczki, ma wiszącą wargę na pyszczku i blizny na nosku. Przebywając w schronie wpadl w depresję- jego ogon byl calkowicie wygryziony, wyglądal okropnie. Gdy go zobaczylam od razu się w nim zakochalam. Pierwsze noce- on czuwal, ja też. Przez pierwsze miesiące myslalam ze sobie nie poradzę ze względu na ciągle wygryzanie ogonka, misiek przyjmowal psychotropy, wygryzal ogoonek nieco mniej, az w koncu przestal to robic calkowicie. Po odstawieniu psychotropow byl juz zupelnie innym pieskiem-szczęśliwym, radosnym, przytulaskiem i takim pozostal. Oczywiscie ze względu na wiek ciągle chorowal- zaczęlo się od tego ze na spacerku nadzial sie okiem na patyk- leczenie dziury trwalo wiele miesięcy , stany zapalne leczymy do dzis. Ciągle zapalenie uszu, ktore w danej chwili jest zatrzymane;) Nie obylo się rowniez bez ciąglych jazd na nocny kiedy ten urwisek postanowil najesc sie wsuwek do wlosow i kapsli!!! Na szczęscie po antybiotykach, zastrzykach itp poradzil sobie sam. Od 3 miesięcy zaczęlismy mu zbijać mocznik, obecnie jest w normie, przeszedł sanację jamy ustnej i poki co jest okazem zdrowia!:):)
Oto RUDEK- lat 16 i 10 miesięcy ;) moja mała miłostka, mega poczciwa, słodka i łobuzeek <3

Obrazek

OSKAR- również piesio schroniskowy, ma obecnie lat 12. Zdjęc jego na tym komputerze nie posiadam, ale niebawem postaram się wstawić;) Również w schronisku znalazl się ze względu na śmierć wlasciciela. Czarny kundelek bez oczka jest pelnym energi, zwariowanym pieskiem. Trafil do nas w lipcu 2014 roku;) Ma problemy sercowe, szmery koniuszkowe, dokładniej zbdany będzie w przyszłą śroę, jednaak mamy nadzieję że tp nic poważnego:) Małe kochaane maleństwo:):)

LOLA- 5,5 miesiąca. Małą pierwszy raz dojrzałyśmy na początku sierpnia. Usłysząłyśmy przeraźliwy płącz małego kociaka. Zobaczyłyśmy tą małą, włochatą kulkę, panicznie bojącą się ludzi. Niestety nie udało na się jej wtedy złapać:( Przez prawie 3 tygodnie myślałam o tej biedzie, co znią się dzieje, gdzie jest. Pod koniec siernia pod sklepem zaczepiła nas kobieta. Powiedziala że od dwóch dnidokarmia kcoaaiak, biednego, wychudzonego i czy nie chciałybuśmy kotka. Pierwsza myśl - to kotek którego widziałysmy wczesniej, i się nie myliłysmy. Mała 2,5 miesięczna kicia byla potwornie wychudzona. Wzięłysmy ją ze sobą do domu. Wagga zaledwie 60 dg, była osłbiona, ale zdrowa. Przez jakiś czas dokarmiona, brala tabletki na odporność. Przez dwa dni prychała, chowała się wszędzie, bojąc się każdego odgłou, otwierania drzwi, kroków, obecnie meeega pieszczocha, kochająca ludzi :) Miesiąc temu potwornie zakłaczona,przez 5 dni chodzenia od lecznicy do lecznicy nikt nie wiedział co się dzieje. Dzięki jednemu, cudownemu weterynarzowi, po wdaniu się infekcji, i braku pracy jelit udało się małą uratować:) Obenie jest zdrowym, cudownym, mega szalonym kociakiem:)
Oto LOLA:
Obrazek
Obrazek
Obrazek


I oczywiście się Witamy!:)
Ostatnio edytowano Sob lis 15, 2014 21:16 przez sistersy25, łącznie edytowano 2 razy
Obrazek

sistersy25

Avatar użytkownika
 
Posty: 2996
Od: Wto paź 28, 2014 22:03
Lokalizacja: Kraków

Post » Nie lis 09, 2014 16:57 Re: Nasze kochane byłe biedy - RUDEK, OSKAR i LOLA <3

Ooo i jest zdjęcie Oskarka :1luvu:

Obrazek
Obrazek

sistersy25

Avatar użytkownika
 
Posty: 2996
Od: Wto paź 28, 2014 22:03
Lokalizacja: Kraków

Post » Pon lis 10, 2014 15:11 Re: Nasze kochane byłe biedy - RUDEK, OSKAR i LOLA <3

A tak, po długich tygodniach rysuje się miłość najstarszego z najmłodszą:* Małą kocha go nadżycie, Rudek po parunastu dniach ignorancji zaczął traktować ją jak przyjacielaa :) :1luvu:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

sistersy25

Avatar użytkownika
 
Posty: 2996
Od: Wto paź 28, 2014 22:03
Lokalizacja: Kraków

Post » Śro lis 12, 2014 22:50 Re: Nasze kochane byłe biedy - RUDEK, OSKAR i LOLA <3

Dzisiejsza wizyta u weterynarza, w sumie zakończona pozytywnymi wynikami. :o :D Mała Lola serduszko śliczne, a jej dyszenie najprawdopodobniej wynika ze slabej kondycji, chodź doradzono jeszcze zbadanie pod kątem astmy. 12-letni Oskarek - niedomykalność zastawki mitralnej, póki co nie stwarzająca problemów kardiologicznych. Jednak jego niepokojące duszności mogą mieć podłoże związane z problemami z tchawicą - również koniecznie trzeba zbadac. Za to najstarszy z ekipy - Rudek, czeka na swoje wyniki mocznika kreatyniny i tarczycy.Oby mocznik był w normie i nie leciał do góry jak ostatnio :evil: bo martwimy się o tego urwiska kochanego. W poniedziałęk usg brzuszka i zobaczymy jak tam się sprawy mają. Pozdrawiamy wszystkich ! 8)

Obrazek
Obrazek

sistersy25

Avatar użytkownika
 
Posty: 2996
Od: Wto paź 28, 2014 22:03
Lokalizacja: Kraków

Post » Czw lis 13, 2014 19:00 Re: Nasze kochane byłe biedy - RUDEK, OSKAR i LOLA <3

No i niestety obawy się potwierdziły :( u Rudaska można mówić juz o niewydolności nerek:( mocznik taki jak przed leczeniem, dodatkowo kreatynina bardzo wzrosła, jaki dokładnie poziom jeszcze nie wiem, dowiem się w poniedziałek przy usg, wrazz wynikami pełnej biochemii, moczu i tarczycy :( pproszę 3 majcie kciuki za naszego dzidziusia:(
Obrazek

sistersy25

Avatar użytkownika
 
Posty: 2996
Od: Wto paź 28, 2014 22:03
Lokalizacja: Kraków

Post » Pt lis 14, 2014 13:08 Re: Nasze kochane byłe biedy - RUDEK, OSKAR i LOLA <3

witam ! będziemy trzymać mocno kciuki w Poznaniu za zdrówko wszystkich zwierzątek

Inka z Poznania

Avatar użytkownika
 
Posty: 45
Od: Pt lis 14, 2014 9:00
Lokalizacja: Poznań

Post » Pt lis 14, 2014 13:27 Re: Nasze kochane byłe biedy - RUDEK, OSKAR i LOLA <3

Hej

Śliczne stadko <3
Również mocno trzymam kciuki za Rudaska <3
Obrazek

aannee99

Avatar użytkownika
 
Posty: 9667
Od: Wto sie 28, 2012 8:35
Lokalizacja: Lubuskie

Post » Pt lis 14, 2014 13:42 Re: Nasze kochane byłe biedy - RUDEK, OSKAR i LOLA <3

Dzięki wielkie za trzymanie kciuków!
Wizytę przesunęłam na tą sobotę, chcę jak najszybciej dowiedzieć się po usg i wszelkich badaniach które maleństwo czekają jak bardzo zniszczone są nerki.

Dzisiaj moja malutka koteczka dostała 1szej rujki. Nie orientujecie się może czy krwawienie podczas rui to normalna rzecz?
Obrazek

sistersy25

Avatar użytkownika
 
Posty: 2996
Od: Wto paź 28, 2014 22:03
Lokalizacja: Kraków

Post » Pt lis 14, 2014 13:56 Re: Nasze kochane byłe biedy - RUDEK, OSKAR i LOLA <3

Z tego co słyszałam, to kotka podczas rui nie krwawi - krwawienie występuje u cieczkujących suczek..
Obrazek

aannee99

Avatar użytkownika
 
Posty: 9667
Od: Wto sie 28, 2012 8:35
Lokalizacja: Lubuskie

Post » Pt lis 14, 2014 14:01 Re: Nasze kochane byłe biedy - RUDEK, OSKAR i LOLA <3

Oj no to nie dobrze:( Mała się obudziła i pod nią dość spora plama krwi, oczywiście zmienne zachowanie typowe jak u kotek rujkujących... Czylib trzeba małą zapisać na wizytę :(
Obrazek

sistersy25

Avatar użytkownika
 
Posty: 2996
Od: Wto paź 28, 2014 22:03
Lokalizacja: Kraków

Post » Pt lis 14, 2014 14:07 Re: Nasze kochane byłe biedy - RUDEK, OSKAR i LOLA <3

Ja pewności nie mam, ale nawet tu na forum nie tak dawno temu był wpis osoby, która miała kotkę z rujką i pisała o krwawieniu, pytała czy to normalne - dostała odpowiedź, że nie..
Obrazek

aannee99

Avatar użytkownika
 
Posty: 9667
Od: Wto sie 28, 2012 8:35
Lokalizacja: Lubuskie

Post » Pt lis 14, 2014 14:20 Re: Nasze kochane byłe biedy - RUDEK, OSKAR i LOLA <3

Właśnie siedzę i czytam, i są sprzeczne odpowiedzi. Jedni piszą, że mogłoby się to zdarzyć, ale wyjątkowo rzadko, inni , że jest to objaw niepokojący ( np ropomacicze). Jeśli pojawi się jeszcze jakaś plamka krwi to chyba skontaktuję się z moim weterynarzem prowadzącym. :ok:
Obrazek

sistersy25

Avatar użytkownika
 
Posty: 2996
Od: Wto paź 28, 2014 22:03
Lokalizacja: Kraków

Post » Sob lis 15, 2014 17:14 Re: Nasze kochane byłe biedy - RUDEK, OSKAR i LOLA <3

Rudek już po wizycie, stwierdzona przewlekła niewydolność nerek. No to walczymy. Renal kupiony i zaówioy, kroplówki podane i będą podawane non stop. Wyniki:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Martwi mnie dodatkowo bilurbina, ale póki co mam się nie niepokoić.
Obrazek

sistersy25

Avatar użytkownika
 
Posty: 2996
Od: Wto paź 28, 2014 22:03
Lokalizacja: Kraków

Post » Sob lis 15, 2014 19:05 Re: Nasze kochane byłe biedy - RUDEK, OSKAR i LOLA <3

Aa, jeśli chodzi o mocz, wszystko o ok poza białkomoczem. Na USG nerki zniszczone lewa jeszcze bardzo źle nie wygląda, całkiem ładnie, z prawą nerką gorzej...
Obrazek

sistersy25

Avatar użytkownika
 
Posty: 2996
Od: Wto paź 28, 2014 22:03
Lokalizacja: Kraków

Post » Sob lis 15, 2014 19:58 Re: Nasze kochane byłe biedy - RUDEK, OSKAR i LOLA <3

Piękne i zadbane. Widać, że sa u Ciebie kochane :1luvu:
kicikicimiauhau
 

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anna2016, Google [Bot], Lutencja, Sierra, zuza i 69 gości