Franio, Lesio, Płomyczek i Tinos. Odjajczamy Tinia.

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw lis 07, 2019 15:36 Re: Franio, Lesio, Płomyczek i Tinos. Odjajczamy Tinia.

Nawet nie zauważy :)

Ja u tych moich czarnychow w ogole nie widze pozostalosci jajek...

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 76972
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Czw lis 07, 2019 20:28 Re: Franio, Lesio, Płomyczek i Tinos. Odjajczamy Tinia.

Będzie dobrze!

Mocne kciuki trzymam :ok: :ok: :ok:
smil
[Obrazek

smil

Avatar użytkownika
 
Posty: 8108
Od: Czw lip 14, 2005 20:48
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt lis 08, 2019 12:09 Re: Franio, Lesio, Płomyczek i Tinos. Odjajczamy Tinia.

Tinio juz w lecznicy, rano sam się spakował do transporterka, a w gabinecie oczywiscie zwiedził WSZYSTKO łącznie ze zlewem. Znów cos sobie wpisał w kartę aż dr Domi się roześmiała jak to przeczytała ( nie wiem co to była za wiadomość), ale niestety odmówiła wykonania mu lobotomii przy okazji kastracji ;)

Mam go odebrać po 15.

Ais

Avatar użytkownika
 
Posty: 2699
Od: Nie sty 08, 2006 10:45
Lokalizacja: Warszawa-Tarchomin

Post » Pt lis 08, 2019 12:29 Re: Franio, Lesio, Płomyczek i Tinos. Odjajczamy Tinia.

Lobotomii, tez cos. Kciuki!

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 76972
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Pt lis 08, 2019 18:27 Re: Franio, Lesio, Płomyczek i Tinos. Odjajczamy Tinia.

Za kciuki cioteczkom dziękujemy, wszystko poszło gładko, dzieciak juz w domu, szaleje z zabawkami.
On jest nie do zdarcia :)

Pierwsze co zrobił po przyjściu do domu to wgramolił się wujciowi Płomykowi na grzbiet by się pobawić :roll: :roll: :roll:

Ais

Avatar użytkownika
 
Posty: 2699
Od: Nie sty 08, 2006 10:45
Lokalizacja: Warszawa-Tarchomin

Post » Pt lis 08, 2019 18:36 Re: Franio, Lesio, Płomyczek i Tinos. Odjajczamy Tinia.

Minęłyśmy się, na 14 zostawiałam Babinę na usunięcie zębów.
Miała tyle połamańców że z całych usunęli tylko 4, resztę czasu wydłubywali korzenie.

Odbieram o 20.30, Tinio już zapomni, że był w lecznicy do tego czasu <3
Prawdziwi mężczyźni nie jedzą miodu, oni żują pszczoły.

sibia

Avatar użytkownika
 
Posty: 8063
Od: Śro gru 07, 2005 17:15
Lokalizacja: Praga Północ (okolice trójkąta bermudzkiego)

Post » Pt lis 08, 2019 18:41 Re: Franio, Lesio, Płomyczek i Tinos. Odjajczamy Tinia.

Ojej, to miała niezłą jatkę w paszczy kocina :(

Tinek to juz dawno nie pamięta :) i tylko Franio mu czasem przypomina że "ktoś tu był w lecznicy i śmierdzi"

Ais

Avatar użytkownika
 
Posty: 2699
Od: Nie sty 08, 2006 10:45
Lokalizacja: Warszawa-Tarchomin

Post » Sob lis 09, 2019 15:33 Re: Franio, Lesio, Płomyczek i Tinos. Odjajczamy Tinia.

Pięknego gojenia paszczy.

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 76972
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, MB&Ofelia, nyoe i 23 gości