Mela - kocia nastolatka po przejściach u mnie w DS

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto gru 11, 2018 12:07 Re: Mela - kocia nastolatka po przejściach u mnie w DS

Ogromnie mocno trzymam kciuki!!! Za spokojne dokocenie.

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 75481
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Wto gru 11, 2018 12:45 Re: Mela - kocia nastolatka po przejściach u mnie w DS

Jak dobrze, że Melka nie tłucze ludzi nawet jak pachną innymi kotami :wink:

Edit: w odróżnieniu od brata nie masz możliwości dowiedzenia czynem, że " z kotami jak z chipsami - nie sposób poprzestać na jednym" :ok:
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22319
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Wto gru 11, 2018 12:58 Re: Mela - kocia nastolatka po przejściach u mnie w DS

zuza pisze:Ogromnie mocno trzymam kciuki!!! Za spokojne dokocenie.


Bardzo dziękuję!!!

Na pewno z czasem się dogadają, wczoraj Maestro dał sobie zakropić uszka, trochę przy tym fuczał, a potem podczas głaskania mruczał z zadowolenia.

Najchętniej bym tam pojechała , aby poznać TO CUDO ale nie będę kotu dokładać stresu. Poczekam, aż się zadomowi.

Ofelia jest już u Sławka parę miesięcy, a i tak gdy ktoś przyjdzie zmyka pod łóżko do sypialni.

Tylko Orionek (uratowany ze wsi, gdzie wstrętne dzieciory mu dokuczały) nikogo i niczego się nie boi.

Za każdym razem, jak czytam historię Maestro, niby taką zwyczajną, bez drastycznych wydarzeń, ot po prostu porzucony kot, czekający na swoją szansę, mam łzy w oczach i gulę w gardle.

Taki kochany poczciwina. Już Go kocham :1luvu: :1luvu: :1luvu:

Gabi79

 
Posty: 276
Od: Nie lip 01, 2012 10:35

Post » Wto gru 11, 2018 13:05 Re: Mela - kocia nastolatka po przejściach u mnie w DS

Alienor pisze:Jak dobrze, że Melka nie tłucze ludzi nawet jak pachną innymi kotami :wink:

Edit: w odróżnieniu od brata nie masz możliwości dowiedzenia czynem, że " z kotami jak z chipsami - nie sposób poprzestać na jednym" :ok:



Melcia jest ogólnie mega super grzeczna, jeszcze nigdy nikogo nie stłukła, nie licząc kilku pojedynczych pacnięć, gdy Misio podszedł za blisko, bo akurat tak sobie dreptał i Melcia mu stanęła na drodze.

Melcia i Misio ratują mnie przed totalnym wariactwem w postaci mini schroniska w domu.

Melcia nie toleruje kotów, a Misio psów, z wyjątkiem oczywiście Kajuni.

To powiedzenie : " z kotami jak z chipsami - nie sposób poprzestać na jednym" jest ekstra!!!

Ojej, tyle jest psów i kotów, które chciałabym przygarnąć.

Gabi79

 
Posty: 276
Od: Nie lip 01, 2012 10:35

Post » Wto gru 11, 2018 14:18 Re: Mela - kocia nastolatka po przejściach u mnie w DS

Gabi79 pisze:
Ojej, tyle jest psów i kotów, które chciałabym przygarnąć.


No, właśnie - a nie da się :(
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14609
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Amica, jolabuk5, kasia09, wistra i 34 gości