Mela - kocia nastolatka po przejściach u mnie w DS

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie maja 27, 2018 9:13 Re: Mela - kocia nastolatka po przejściach u mnie w DS

:1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu:
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22319
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Nie maja 27, 2018 11:04 Re: Mela - kocia nastolatka po przejściach u mnie w DS

Tu się nie da nic więcej powiedzieć :D
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14609
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie maja 27, 2018 18:43 Re: Mela - kocia nastolatka po przejściach u mnie w DS

Dziewczyny nie ma takich słów bym mogła wyrazić swoją wdzięczność za uratowanie Melusi!!!

Dziękuję to stanowczo za mało

Gabi79

 
Posty: 276
Od: Nie lip 01, 2012 10:35

Post » Nie maja 27, 2018 22:31 Re: Mela - kocia nastolatka po przejściach u mnie w DS

Gabi79 pisze:Dziewczyny nie ma takich słów bym mogła wyrazić swoją wdzięczność za uratowanie Melusi!!!

Dziękuję to stanowczo za mało


Gabi - my uratowałyśmy Melę, ty uratowałaś nasze koty przed nią - dzięki czemu wszystkie wygrywamy :D
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22319
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pon maja 28, 2018 7:33 Re: Mela - kocia nastolatka po przejściach u mnie w DS

No, właśnie .. :D
Mela ma chyba niezłe geny. Po przejściach, których możemy się jedynie domyślać, cieszy sie dobrym zdrowiem co nie jest w przypadku kotów czymś zwykłym.
Albo ma takie zdrowie psychiczne :mrgreen:
Albo właśnie to , że nie denerwuje jej żaden inny osobnik gatunkowo identyczny :?
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14609
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon maja 28, 2018 15:17 Re: Mela - kocia nastolatka po przejściach u mnie w DS

:mrgreen:
Lubie takie rzeczy czytac :)

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 75481
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Nie sie 19, 2018 20:26 Re: Mela - kocia nastolatka po przejściach u mnie w DS

Dobry Wieczór!!!

U nas po staremu, czyli wszystko SUPER!!!

Melcia cieszy się dobrym zdrowiem i nawet upały jej nie przeszkadzają.

Myślę, że jest szczęśliwa i zadowolona z życia.

Melcia już jest ze mną ponad 4 i pół roku. Jak ten czas leci.

Powtórzę się po raz enty: To najcudowniejsza, najpiękniejsza, najmądrzejsza i najukochańsza koteczka pod słońcem!!!

Pozdrowienia dla wszystkich Przyjaciół Melusi i reszty mojego zwierzyńca!!!

Gabi79

 
Posty: 276
Od: Nie lip 01, 2012 10:35

Post » Pon sie 20, 2018 5:51 Re: Mela - kocia nastolatka po przejściach u mnie w DS

Gabi :1luvu:
Byłabym w stanie sie zgodzić co do zalet Meli i się zgadzam, z poprawką, że inne futrzane gamonie tez tak mają :D
Dobry początek dnia tak post !

Mam nadzieję, że Ty też zdrowa i zadowolona, i wszystko OK?
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14609
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon sie 20, 2018 6:59 Re: Mela - kocia nastolatka po przejściach u mnie w DS

morelowa pisze:Gabi :1luvu:
Byłabym w stanie sie zgodzić co do zalet Meli i się zgadzam, z poprawką, że inne futrzane gamonie tez tak mają :D
Dobry początek dnia tak post !

Mam nadzieję, że Ty też zdrowa i zadowolona, i wszystko OK?


U mnie też wszystko OK, dziękuję!!!

Mając takie cudowne zwierzaki nie można nie być szczęśliwym i zadowolonym!!!

Gabi79

 
Posty: 276
Od: Nie lip 01, 2012 10:35

Post » Pon sie 20, 2018 18:58 Re: Mela - kocia nastolatka po przejściach u mnie w DS

Fantastycznie się czyta takie wieści - że Mela ma się dobrze i nadal miłość między Wami kwitnie :D :piwa:
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22319
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Wto sie 21, 2018 15:28 Re: Mela - kocia nastolatka po przejściach u mnie w DS

Alienor pisze:Fantastycznie się czyta takie wieści - że Mela ma się dobrze i nadal miłość między Wami kwitnie :D :piwa:


Znowu się powtórzę, Alieorku jestem Ci dozgonnie wdzięczna za zaufanie i powierzenie mi Meluni.

Na Dogo dzieją się ostatnio dziwne rzeczy, często ludzie z błahych powodów nie dostają psiaka.

Ktoś się nastawia, że psiaczek będzie jego, a tu nagle NIE, BO NIE.

Ja bym się chyba załamała.

Gabi79

 
Posty: 276
Od: Nie lip 01, 2012 10:35

Post » Wto sie 21, 2018 15:50 Re: Mela - kocia nastolatka po przejściach u mnie w DS

Ostra selekcja jest w porządku. Ale powód nie oddania kogoś komuś do adopcji, musi być konkretny i jawny.
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14609
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto sie 21, 2018 19:53 Re: Mela - kocia nastolatka po przejściach u mnie w DS

morelowa pisze:Ostra selekcja jest w porządku. Ale powód nie oddania kogoś komuś do adopcji, musi być konkretny i jawny.


Zgadzam się, ale miałam na myśli sytuacje, gdy powody są absurdalne, np. pewnej opiekunce z DT nie spodobało się, że fajny, kulturalny, młody chłopak, który od dziecka wychowywał się z psami i miał tatuaże. I to był jedyny powód bycia na NIE.

Gabi79

 
Posty: 276
Od: Nie lip 01, 2012 10:35

Post » Śro sie 22, 2018 6:10 Re: Mela - kocia nastolatka po przejściach u mnie w DS

NO, tak. Przez powód konkretny miałam na myśli, że nie od czapy.
Czepianie sie tatuaży jest od czapy :evil:
Czy te decyzje są jednoosobowe? A,.. pewnie tak skoro to DT...
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14609
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro sie 22, 2018 16:29 Re: Mela - kocia nastolatka po przejściach u mnie w DS

morelowa pisze:NO, tak. Przez powód konkretny miałam na myśli, że nie od czapy.
Czepianie sie tatuaży jest od czapy :evil:
Czy te decyzje są jednoosobowe? A,.. pewnie tak skoro to DT...

Decydujący głos ma DT, lub gdy psiak jest w hoteliku osoba odpowiedzialna za niego ( ta, która zakładała wątek, zbiera kasę itp.).
W przypadku Pana z tatuażem odbyło się spotkanie zapoznawcze w DT, na którym była jeszcze jedna osoba z Dogo ( zachwycona Panem)/
Potem miała być wizyta przedadopcjina i happy end. Ale tymczasowa opiekunka "stanęła okoniem".
Na szczęście Pan przyjął jej decyzję ze zrozumieniem. Z tego, co wiem adoptuje innego pieska, z tego samego schroniska, z którego został zabrany ten,
którego Pan nie dostał.

Pełen szacun, bo ja bym powiedziała, żeby Panie sobie same wszystkie psiaki adoptowały, albo cmoknęły się w 4 litery.

Gabi79

 
Posty: 276
Od: Nie lip 01, 2012 10:35

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Amica, kwiryna, misiulka, wistra, zuzia115 i 41 gości