Czarno Widzę. Jeszcze pożyjemy

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt lis 30, 2018 14:24 Re: Czarno Widzę. Czarno wszędzie

Obrazek
A to Brzydak, kolejna bieda, o którą próbujemy zawalczyć.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz haaszek w Garnku

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1536
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Pt lis 30, 2018 15:48 Re: Czarno Widzę. Czarno wszędzie

Straż zabrała go już do lecznicy. Kroplówki, zastrzyki.
Mają mu zrobić testy na białaczkę. Jest w koszmarnym stanie. Stan zapalny wątroby, wyniki wystrzelone w kosmos, dramatyczny stan pyska.
Przeraźliwie chudy. Chodzi cały czas z wystającym językiem, nie może się nawet myć. Na szczeście nie przeszkadza mu to w jedzeniu, potrafi wchłonąć nawet serce przekrojone na pół. I ma apetyt.
Widuję go od jakiegoś czasu, był dziki ale udało się go oswoić do tego stopnia, że pozwalał się głaskać. Codzienne przesiadywał na kocu na parapecie, jadł grzecznie i po jakims czasie w widoczny sposób się poprawił - sierść straciła rudy kolor, wygładziła się a pod skórą czuło się warstwę normalnej tkanki a nie kości. Jak na takiego marnego kota zaczął wyglądać całkiem nieźle. Mruczał, domagał się jedzenia. Ale śmierdział. Jakby się coś psuło...
Chciałam go złapać i zadzwonić na SM ale akurat tego dnia zniknął. I nie pojawił się przez miesiąc.
Kiedy dwa tygodnie temu się pojawił był znów strasznie chudy, nie było śladu po żadnej warstwie tłuszczu pod skórą. Poszłam po klatkę. Zniknął.

Dziś zobaczyłam, jak przełazi między samochodami przez ulicę. Rozczochrany, chudy, zgarbiony.
Zakiciałam. Popatrzył i przeszedł pod siatką na ogród. Kiedy doszłam do okna juz siedział na parapecie nad miską z zamarzniętymi sercami. Kiedy otwierałam puszkę wlazł na klatkę schodową, czego nigdy nie robił i głośno domagał się jedzenia. Wciągnął czarną puszkę z Biedronki i pół Butchera. Nie kombinowałam więcej, tej nocy i tego mrozu mógł już nie przeżyć. Wziełam go na ręce (po drodze postawiony w kuwecie grzecznie się załatwił) i zaniosłam do pracowni. Położył się na kocyku i mruczał.
Wygląda strasznie. Ale dostał jeszcze jedną szansę. Ale jest źle. Nie wiadomo jeszcze, co odkryją w środku.
Na razie o tym nie myślę.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz haaszek w Garnku

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1536
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Pt lis 30, 2018 17:12 Re: Czarno Widzę. Czarno wszędzie

Trzymamy kciuki. W najgorszym wypadku biedak chociaż odejdzie w godny sposób, a nie będzie dogorywał gdzieś na parkingu pod samochodem, przymarzając do ziemi.
Ostatnio edytowano Pt lis 30, 2018 17:48 przez Lifter, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek Obrazek Obrazek

Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim życiu musieli być myszami.

Lifter

Avatar użytkownika
 
Posty: 1986
Od: Pt sie 09, 2013 10:47
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt lis 30, 2018 17:40 Re: Czarno Widzę. Czarno wszędzie

Za Brzydala :ok: :ok: :ok: :ok:
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22247
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pt lis 30, 2018 18:43 Re: Czarno Widzę. Czarno wszędzie

Mocne :ok: :ok: :ok: dla Brzydala.
Obrazek

muza_51

 
Posty: 1584
Od: Pon paź 04, 2010 10:04
Lokalizacja: Jarosław

Post » Pt lis 30, 2018 19:53 Re: Czarno Widzę. Czarno wszędzie

Biedny Brzydak. Kciuki!
Obrazek

Malk

Avatar użytkownika
 
Posty: 6428
Od: Pon paź 01, 2007 18:30
Lokalizacja: Wwa Ochota

Post » Pt lis 30, 2018 21:19 Re: Czarno Widzę. Czarno wszędzie

Kciuki
Ale on jest przecież piękny jak każdy czarny kot :1luvu:
Oby mu się poprawiło

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 5183
Od: Sob sty 03, 2015 18:44

Post » Pt lis 30, 2018 22:06 Re: Czarno Widzę. Czarno wszędzie

Powodzenia dla Czarnego księcia :ok: tylko nie dziękuj :?
Dobro raz dane, wraca z podwójną siłą.
Kacperku[*]przepraszam Cię za to, co musiałam Ci dziś zrobić. Dziękuję Ci za 16,5 roku bycia razem.
05-1995-27-12-2011.:( :(
Rysio-16-02-2013 [*] :( :( Przecinak-Synuś-13-12-2016[*] :( :(
ObrazekObrazekObrazek
Hieny na pokład.
Dążymy do szczęścia, nie zadeptując trawników innym.

meg11

 
Posty: 8070
Od: Wto sty 11, 2011 15:22
Lokalizacja: Radom

Post » Pt lis 30, 2018 23:42 Re: Czarno Widzę. Czarno wszędzie

Zimno, jak mówi mój kolega, jebędzkie. I nawet nie o temperaturę chodzi, ale o przenikający na wskroś wiatr.
Ugiełam się wreszcie i kupiłam rękawiczki. A w Piórniku odkręciłam kaloryfer, żeby mi Siwy nie zszedł na zapalenie płuc. Nawet Kotkowi było chyba trochę zimno, bo zdarzyło się, że spał z nami na kanapie zamiast na swoim parapecie.
Ela do pracy nie chodzi, nie wyraża żadnej chęci wyjścia z domu. Śpi na ciepłej kuchni i pilnuje Maszy. Żeby pies nie próbował przejąć jej pozycji. Kotek z oporami i jękami, ale przyjeżdża. Polazi trochę po podwórzu a potem zalega na poduszce i śpi. Budzi się koło południa, znów polazi i śpi.
W domu by tylko spał.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz haaszek w Garnku

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1536
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Sob gru 01, 2018 10:55 Re: Czarno Widzę. Czarno wszędzie

W nocy atak. Siwy kupił za cienkie igły i nie mogłam nabrać Relanium do strzykawki. Rano kot wyluzowany i mruczący.
A teraz w Tok FM moja ulubiona doktor Sumińska niestety plecie bzdury :( Żal.
Ostatnio edytowano Nie gru 02, 2018 9:48 przez haaszek, łącznie edytowano 1 raz
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz haaszek w Garnku

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1536
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Sob gru 01, 2018 15:15 Re: Czarno Widzę. Czarno wszędzie

Jakie bzdury ? :strach:

Kciuki za pięknego Brzydalka :ok:
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6560
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Sob gru 01, 2018 18:27 Re: Czarno Widzę. Czarno wszędzie

gatiko pisze:Jakie bzdury ? :strach:

"Mamy dwa koty, chcemy jeszcze adoptować psa. Co zrobić, żeby koty się nie obraziły?" "Nie obrażą się, trzeba je powoli poznawać, będą z początku fuczec, chodzić z daleka ale będzie dobrze" i ciche wymuszanie deklaracji, że państwo wezmą dwa psy z Palucha, które zawsze są razem.
A to nieprawda, że muszą się dogadać - kotka znajomego za każdym razem kiedy próbowali wziąć jeszcze jednego kota czy psa wyprowadzała się z domu. I po takich "dobrych radach" może się okazać, że unieszczęśliwilismy swoje zwierzę.
"Nie mam kotów, ale sąsiadka ma koty, które chodzą wolno i ryją i załatwiają się w moim ogródku. Co robić?"
"Nic nie robić, przekopac, to bardzo dobry nawóz" :evil:
I dopiero na smutną uwagę, że nie chciałaby, aby dziecko bawiące się w ogrodzie w coś wlazlo niechętna odpowiedź, że podobno są środki odstraszające, nieszkodliwe dla dziecka. I żeby przez pomyłkę nie kupiła wabiących. Żadnej refleksji, że wychodzący kot poluje, może mieć pasożyty i być nosicielem toksoplazmozy a zalatwiajac choćby do piaskownicy być źródłem zakażenia dla dziecka.
Słuchałam tego z zażenowaniem, bo cenię i szanuję Sumińska. Poza tym mówiła mądrze i z sercem.
Ale jak słuchał tego ktoś jeszcze nieprzekonany do zwierząt to mógł się zniechęcić.
Ostatnio edytowano Nie gru 02, 2018 10:04 przez haaszek, łącznie edytowano 1 raz
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz haaszek w Garnku

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1536
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Sob gru 01, 2018 23:19 Re: Czarno Widzę. Czarno wszędzie

Znowu w stresie.
Leżymy razem na kanapie - Kotek i ja.
Czuwam. Nasłuchuję. Przyglądam się podejrzliwie. Analizuję każdy ruch, drżenie.
Na stoliku na wszelki wypadek przygotowana strzykawka.
A w środę muszę jechać do Krakowa.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz haaszek w Garnku

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1536
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Nie gru 02, 2018 8:10 Re: Czarno Widzę. Czarno wszędzie

Ja też cenię dr Sumińską, ma ogromne serce do zwierząt ale niektóre jej poglądy są kontrowersyjne. Była kilka lat temu w Czosnowie na pogadance o zwierzętach i powiedziała, że jest zwolenniczką wypuszczania kotów bo wtedy są szczęśliwsze. Moje córki wróciły ze spotkania w szoku jak takie rzeczy można mówić gdy tyle kotów na codzień ginie pod kołami. Rozumiem przedstawić zagrożenie, potem powiedzieć, że nie wszędzie jest bezpiecznie dla kota ale tak beztrosko o tym mówić na wsi gdzie świadomość zagrożeń jest nikła i po prostu większości ludzom los swoich zwierząt jest obojetny to przesada.

aga66

 
Posty: 1045
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Nie gru 02, 2018 8:33 Re: Czarno Widzę. Czarno wszędzie

sikuKUPApaw

śmierdzimy, ale jesteśmy szczęśliwi, Kotek cały dzień i noc chodził coraz bardziej pełny i gruby. Eksplodował rano.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz haaszek w Garnku

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1536
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: jolabuk5, Lubię czytać, muza_51, Paulina 1988 i 33 gości