Czarno Widzę. Wydmuszki coraz bliżej

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw cze 18, 2020 13:01 Re: Czarno Widzę

Pomiot Szatana obudził mnie o 5. Kotek spał na kołdrze, młody tłukł się do drzwi. Otworzyłam, poszłam dalej spać.
Rano Mamusia woła "chodź tylko zobacz!"
Jedna firanka cała na podłodze, drugiej pół odpięte. Echo morduje misia.

Samochód u mechanika i koty nie mogą pojechać do pracy. Więc na przykład Echo wspina się na bieżnik na ścianie w przedpokoju. Albo próbuje wejść na drzwi. Potwora sobie wychowałam.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2064
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Czw cze 18, 2020 13:30 Re: Czarno Widzę

albo purchlaka :lol: ;)
Obrazek

Malk

Avatar użytkownika
 
Posty: 7452
Od: Pon paź 01, 2007 18:30
Lokalizacja: Oslo, NO

Post » Czw cze 18, 2020 13:44 Re: Czarno Widzę

MLodeggo kota roznosi energia, ot i wszystko.
"Chcieliscie, to macie, Echo w tomacie, pla(sz)cz!"
Obrazek

Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim życiu musieli być myszami.

Lifter

Avatar użytkownika
 
Posty: 2502
Od: Pt sie 09, 2013 10:47
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon cze 22, 2020 13:34 Re: Czarno Widzę. Pijemy!

Oblewamy wyniki Kotka!
Kreatynina wróciła do normy. Mocznik też. Tarczyca mimo zmniejszenia radykalnie dawki także w porządku!
Powinien dzis dostac odznakę Wzorowy Pacjent. Buczał, ale ani nie wyrywał łapy, ani nie trzeba go było mocno trzymać, nawet nie zareagował na ukłucie. Może dlatego, że łapy jeszcze były ogolone i maszynka go nie stresowala.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2064
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Pon cze 22, 2020 14:04 Re: Czarno Widzę. Pijemy!

Kotek :ok: :ok: :1luvu:
Dobro raz dane, wraca z podwójną siłą.
Kacperku[*]przepraszam Cię za to, co musiałam Ci dziś zrobić. Dziękuję Ci za 16,5 roku bycia razem.
05-1995-27-12-2011.:( :(
Rysio-16-02-2013 [*] :( :( Przecinak-Synuś-13-12-2016[*] :( :(
ObrazekObrazek

Hieny na pokład.
Dążymy do szczęścia, nie zadeptując trawników innym.

meg11

 
Posty: 10163
Od: Wto sty 11, 2011 15:22
Lokalizacja: Radom

Post » Pon cze 22, 2020 14:46 Re: Czarno Widzę. Pijemy!

:piwa:
Obrazek Kot. Nie dla idiotów!

Gretta

Avatar użytkownika
 
Posty: 28781
Od: Wto lip 18, 2006 12:53
Lokalizacja: "wesołe miasteczko" ;-(

Post » Pon cze 22, 2020 15:16 Re: Czarno Widzę. Pijemy!

Odstawiamy forthyron, za miesiąc tarczyca do powtórki.

Echo wlazł na dach. Ogrodzenie zabezpieczone, nawet jak próbował raz wejść na siatkę to ta tak zwisa, że nie da się po niej iść i spadł. Tuje mają dwa poziomy zabezpieczone jak przed drapieżnikami. Bramka zabezpieczona. Ale...
Zapomniałam, że za budą na podwórzu są złożone płytki chodnikowe, które ułatwiają wejscie na budę. A z budy na daszek. A z daszku na dach. Dawno nie mieliśmy młodych kotów z ciekawością świata. Kiedyś Ela wchodziła na dach i grzała się w rynnie, ale to było dawno. Na szczęście zaczął padać deszcz i spędził gówniarza tą samą drogą na dół. Na szczęście to tylko niski, parterowy budynek.
Na razie szlaban, nie wychodzi na podwórze, jutro Siwy zdemontuje piramidę.
Oszaleję.

A na ogrodzie czwórka młodych, w tym na pewno dwie kotki. Karmimy, oswajamy.
Dobrze, że już jestem siwa, bo bym osiwiała.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2064
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Pon cze 22, 2020 15:55 Re: Czarno Widzę. Pijemy! Szary McGyver

Zaokienne. Reszty rodzeństwa nie widziałam jeszcze z bliska. Szykujemy się na nie, na razie zachwyt nad rudym pucharkiem.


Echo w szelkach i na smyczy, za to Kotek w samej obroży...
Na szczęście zaparkowałam pod samymi drzwiami, wyszedł z samochodu i podreptał grzecznie do przychodni.


Pucharek ładne imię :) Może się przyklei? Kotek pobił własny rekord grzeczności, dobrowolnie pomaszerował do weterynarza :) Brawo Ten Pan!

Marmolada18

Avatar użytkownika
 
Posty: 1106
Od: Pt sie 24, 2018 10:34

Post » Pon cze 22, 2020 16:48 Re: Czarno Widzę. Pijemy! Szary McGyver

Brawa dla Wzorowego Pacjenta i świetnych wyników! :1luvu:
Echo jest nieobliczalny :wink: Dobrze, że zlazł sam :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 27230
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro cze 24, 2020 22:04 Re: Czarno Widzę. Pijemy! Szary McGyver

Przedwczoraj zabezpieczyłam dach.
Wczoraj znów zdejmowałam młodego z dachu.
Siwy zabezpieczył lepiej dach.
Dziś znów zdejmowałam młodego z dachu.
Areszt domowy.
Myślimy, jak zbudować zasieki.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2064
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Śro cze 24, 2020 22:05 Re: Czarno Widzę. Pijemy! Szary McGyver

Zdolnego masz kotka :twisted: I upartego :D
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 27230
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro cze 24, 2020 22:17 Re: Czarno Widzę. Pijemy! Szary McGyver

Duszek (vel Kura...) wypuszczony z klatki na wolność. Nie odstępuje Mandeja na krok, w nocy śpią na żerdzi nad klatką. Ale że cykor z niego jeszcze, więc wszystko go straszy.
- Choć zobacz, co robi papuga! - zbulwersowany i niecalkiem obudzony Siwy woła mnie do Ptasiego Pokoju.
Duszek wisi na firance, zaczepiony pazurem.
Gaszę światło, po ciemku uwalniam ofiarę i wypuszczam na wolność. Ląduje na klatce, a ja kładę się wreszcie spać.

Za godzinę budzi mnie łopot. Spłoszone papużki lataja po ciemku po pokoju. Wstaję, rozdeptuję śpiącego w nogach Kotka, zapalam lampkę, stado wraca na żerdzie. Idę spać.
Za godzinę budzi mnie łopot...
Powtarzam wszystko od początku, Kotek znów rozdeptany buczy, ale za chwilę układa się spać.
Za godzinę znów latają.
Włączam lampkę - papużki szaleją po pokoju. Kotek z wyrzutem patrzy na mnie, nie wie, dlaczego go znów budzę i dlaczego ptaki go budzą. Przewraca się na drugi bok i idzie spać.
Nakrywam lampkę, żeby dawała trochę światła, przesuwam kota na koniec kanapy i spokojnie śpimy do rana.

Kocham swojego starszego kota :1luvu: za kompletne olewanie latających ptaków.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2064
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Śro cze 24, 2020 22:18 Re: Czarno Widzę. Pijemy! Szary McGyver

jolabuk5 pisze:Zdolnego masz kotka :twisted: I upartego :D

A Grażyna ma co dzień darmowe przedstawienie, stoi na balkonie i płacze ze śmiechu jak łażę po drabinie tam i z powrotem i negocjuję z kotem warunki.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2064
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Śro cze 24, 2020 22:53 Re: Czarno Widzę. Pijemy! Szary McGyver

Dobrze się śmiać, jak się nie jest postawionym przez kota... na drabinie. Ważne, że umiesz negocjować :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 27230
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw cze 25, 2020 0:13 Re: Czarno Widzę. Pijemy! Szary McGyver

Może przydałaby mu się poduszeczka na tym dachu? ;)
Kotek to jest w ogóle saniemowity, onma chyba psie geny jakieś :)

Marmolada18

Avatar użytkownika
 
Posty: 1106
Od: Pt sie 24, 2018 10:34

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: jolabuk5, lucas 2014, Marmolada18 i 46 gości