Czarno Widzę.

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt maja 22, 2020 23:22 Re: Czarno Widzę. Końca nie widać :(

Może tak być, że kotek będzie rzęzić. Moja Burasia rzęzi i ciężko oddycha, w dzieciństwie przechodziła koci katar i chyba trudno się kotka leczyło.
Obrazek

Malk

Avatar użytkownika
 
Posty: 7890
Od: Pon paź 01, 2007 18:30
Lokalizacja: Oslo, NO

Post » Nie maja 24, 2020 11:25 Re: Czarno Widzę. Światełko w tunelu

Odpukać, chyba lepszy dzień.
Kotek nie dusi się przy jedzeniu i piciu, Echo gra zdecydowanie mniej.
Za to antybiotyk wrzucaliśmy w Kotka sześć albo siedem razy.
Nasze wątki:Czarno Widzę i Szarość nie radość, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2219
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Nie maja 24, 2020 11:28 Re: Czarno Widzę. Światełko w tunelu

Kciuki za Kotka i Echo :ok: :ok: :ok:
Niech złe mija! :201461

Marmolada18

Avatar użytkownika
 
Posty: 1268
Od: Pt sie 24, 2018 10:34

Post » Nie maja 24, 2020 14:41 Re: Czarno Widzę. Światełko w tunelu

Kciuki za oba kotki!!! :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 31190
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie maja 24, 2020 15:57 Re: Czarno Widzę. Światełko w tunelu

Zdrówka :ok: :ok:
Obrazek

muza_51

 
Posty: 1973
Od: Pon paź 04, 2010 10:04
Lokalizacja: Jarosław

Post » Pon maja 25, 2020 23:26 Re: Czarno Widzę. Światełko w tunelu

Wzruszyłam się dziś.
Echo jak co wieczór szalał z tunelem i myszkami. Jemu niewiele trzeba, żeby znaleźć pretekst do zabawy.
Zaintrygowany tymi hałasami z pokoju wyszedł Kotek. Oglądał wszystko okrągłymi ze zdziwienia oczami, a potem, nieoczekiwanie przyłączył się do zabawy. Nie pamiętam już, kiedy biegał z myszką w pysku, turlał ją łapą i wskakiwał do pudełka. A na zaczepki Echo (bardzo zresztą kulturalne, Echo traktuje Kotka z respektem i szacunkiem) ani raz nie zabuczał ani nie fuknął. Na koniec rozwalił się na środku przedpokoju i obserwował, jak młody szaleje.
To jeszcze nie jest przyjaźń, ale chyba zaczyna się pokojowe współistnienie.
Nasze wątki:Czarno Widzę i Szarość nie radość, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2219
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Wto maja 26, 2020 0:15 Re: Czarno Widzę. Światełko w tunelu

Wspaniale by było, gdyby się lubiły, ale pokojowe współistnienie też jest nie do pogardzenia :1luvu:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 31190
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto maja 26, 2020 7:19 Re: Czarno Widzę. Światełko w tunelu

No u nas tak wlasnie Kropek z Mopikiem egzystowali. Kropek chcial sie zaprzyjaznic (choc niekiedy w dosc konski sposob to sygnalizowal) ale Mopik "nie zyczyl sobie", trzymal dystans. Tyle ze czasem jak mial nastroj to dolaczal do wspolnej zabawy... na chwilke. A tak, to zyly obok siebie, bez wrogosci, ale i bez milosci. To tez wcale nie jest zly uklad.
Obrazek

Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim życiu musieli być myszami.

Lifter

Avatar użytkownika
 
Posty: 2709
Od: Pt sie 09, 2013 10:47
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto maja 26, 2020 8:36 Re: Czarno Widzę. Światełko w tunelu

Za przyjaźń Kocio-Kocią :ok:
Obrazek

muza_51

 
Posty: 1973
Od: Pon paź 04, 2010 10:04
Lokalizacja: Jarosław

Post » Wto maja 26, 2020 8:41 Re: Czarno Widzę. Światełko w tunelu

Wyobraź sobie, że ten autystycznym, aspołeczny typ kiedyś dogadywał się z każdym futrem. Kiedy zjeżdzała się rodzina był łącznikiem między grupą krakowską i łódzkim jedynakiem. Był kotem, którego nie było słychać, bo nie buczał, fuczał czy miauczał. Po prostu był - może nie był wylewny, był trochę inny, ale potrafił się nawet bawić.
Obrazek
Odmieniło mi kota, kiedy na spacerze został zaatakowany przez kota, który wyskoczył spod samochodu.
Potem jeszcze doszło leczenie przeziębienia i zastrzyki, potem leczenie blizn, które zastrzyki spowodowały.
Teraz żyje trochę w swoim świecie, trochę w naszym, trochę w świecie Echo.
Nasze wątki:Czarno Widzę i Szarość nie radość, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2219
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Wto maja 26, 2020 9:43 Re: Czarno Widzę. Światełko w tunelu

Kotek, to Kotek i tyle. Ma swoj swiat, a z tego co widze zycie sporo razy kopnelo go w zadek w ten, czy inny sposob, poczawszy od malenkosci. Wiec ma prawo byc na nie nieco nadasany.

Byle zdrowy byl.
Obrazek

Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim życiu musieli być myszami.

Lifter

Avatar użytkownika
 
Posty: 2709
Od: Pt sie 09, 2013 10:47
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto maja 26, 2020 19:29 Re: Czarno Widzę.

Kotek odzyskał apetyt, pije też już normalnie, czyli sporo - proporcjonalnie do wagi. Kapsułkę z Renalvetem mieszam mu z chrupkami i już nie marudzi.
Echo zaczyna grać tylko jak bardzo mruczy, a i to nie zawsze.
Wolę myśleć, że jest to upragniony spokój a nie cisza przed burzą, choć z każdego zakamarka wychodzi ze mnie fatalistka.
Echo większość czasu kiedy jesteśmy w domu spędza w Piórniku, czyli ptasim pokoju. Nie możemy przecież kotów cały czas izolować, ani izolować się od nich. Największa fascynacja Mandejem mu minęła, już wie, że nie wolno co nie znaczy, że gdybym go zostawiła samego w pokoju zostawił by w spokoju Mandeja, o to nawet go nie podejrzewam :D :D
Ale jak pilnujemy (spryskiwacz zawsze w kaburze :D :D ) to łazi po kanapie, spi za monitorem, kradnie chrupki Kotka i usypia naszą czujność.
Wlazł dzis na najwyższą półkę z książkami i spryskiwacz go i tam sięgnął. O jakie było zdziwienie! :D :D :D

A to jest Luna (Andżela) razem z Leonem, serce mi się raduje na ten widok :1luvu:
https://www.instagram.com/p/CAnou2dpj4Z/
Nasze wątki:Czarno Widzę i Szarość nie radość, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2219
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Wto maja 26, 2020 22:24 Re: Czarno Widzę.

Kocham takie widoki :1luvu: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 31190
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw maja 28, 2020 15:43 Re: Czarno Widzę.

Trafi mnie zaraz. Było tak spokojnie - czwórka maluchów na autokomisie :( Co z tym robić???
Matka z głodu nie umrze, karmią ją wszyscy wokół , spać mają gdzie - ale co potem? Ten puchacz to pewno szybko dom znajdzie, ale co z resztą???
https://photos.app.goo.gl/LEreWh4HmMMdKMj87
Nasze wątki:Czarno Widzę i Szarość nie radość, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2219
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Czw maja 28, 2020 16:05 Re: Czarno Widzę.

Brać i ogłaszać do adopcji :( Mamę ciachać. Ja mam jeszcze 8 takich do obróbki i wydania. Załamka normalnie.

aga66

 
Posty: 3554
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: jolabuk5 i 39 gości