Czarno Widzę. Mój Adolf

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw kwi 12, 2018 17:11 Re: Czarno Widzę. Biały to nowy czarny

Na to wygląda.
Nie powiem, zebym była szczęśliwa
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz haaszek w Garnku

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1403
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Nie kwi 15, 2018 22:25 Re: Czarno Widzę. Biały to nowy czarny

Co tam u Was nowego słychać?
Obrazek

Malk

Avatar użytkownika
 
Posty: 6125
Od: Pon paź 01, 2007 18:30
Lokalizacja: Wwa Ochota

Post » Pon kwi 16, 2018 21:50 Re: Czarno Widzę. Biały to nowy czarny

Szczęśliwa nie jestem. Wiem, co to kot w pracowni - to obowiązek i uwiązanie. Święta, wyjazdy - ktoś musi przyjść, nakarmić, posprzątać, wypuścić na chwilę, potem zawołać i zamknąć. A Adolf traktuje innych z dystansem - wypuściłam go w niedzielę na ogród, zostawiłam otwarte okno, więc wchodził kiedy chciał. I owszem, wchodził, ale widział że mnie nie ma, więc uciekał z powrotem. Nie, nie idzie daleko, jest na ogrodzie ale nie reaguje na wołanie. A kiedy przyjechałam i zawołałam to pędził na złamanie karku, żeby wskoczyć przez okno i się przytulić. Doceniam, że darzy mnie takim uczuciem ale dlatego jest mi jeszcze trudniej.
Obrazek
Po porannych, rozmowach, spacerze i karmieniu wskakuje na biurko i następuje kwadrans czułości. Jestem rozczochrana, białe kłaki ma w oczach, nosie i ustach, kot pruje się jak skarpeta a na koniec kładzie mi się na ręce (jak na zdjęciu) i jest szczęśliwy. Już mu nie ucieknę. Siedzimy tak jakiś czas, mogę tą rękę podnosić i opuszczać - z Adolfem. I dopiero potem kot może zająć się czymś innym.
Ela jest zaniepokojona. Od czasu Bolka minęło kilka lat, oprócz Kotka nie ma na stałe kontaktów z innymi kotami, chyba że na spacerach, na odległość. Chowa się przed nim, a jednocześnie kiedy Adolf wychodzi skrada się za nim. Zrezygnowała ze spania w swojej pluszowej budce - z budki nie może kontrolować sytuacji, więc śpi na stole na legowisku Grubego i co chwilę sprawdza, co się dzieje. Ale dzięki temu w domu śpi jak zabita :D
Bałam się kontaktów z Kotkiem - a chyba niepotrzebnie. Owszem, Kotek potrafi zareagować histerycznym wrzaskiem i ucieczką, ale potrafi też obserwując Adolfa rozwalić się na całą długość i pokazywać, że nic a nic biały go nie obchodzi. A nawet ze stoickim spokojem i bez fuczenia obserwować, jak Adolf wyjada jego chrupki. Żadnego jeżenia, czajenia się, burczenia - siła spokoju. Myślę, że tu procentują spotkania z Ryśką, Szprotką i Praktisem. Kotek wie, że istnieją inne koty i nie reaguje od razu agresją. A "miska pokoju" zawsze się u nas sprawdza.
Z drugiej strony Adolf trochę boi się Czarnych - Ela przyparta do tui dała mu po pysku, Kotek nawrzeszczał - więc kiedy Gruby na widok Siwego ruszył do pracowni z podwórza, Adolf na wszelki wypadek zeskoczył z regału, gdzie ma legowisko i potruchtał do korytarza pomrukując może mnie wypuść na ogród, nie czuję się zbyt pewnie przy tym potworze.

Od dwu dni jeździmy na działkę sprzątać, oczywiście z Kotkiem - i kot jest cały dzień jest w ruchu. Tu potruchta, tam się pokula. Powolutku, bo się nam obojgu przybyło w zimie i jego łapki pewno też trochę bolą, ale jednak cały czas się rusza, a nie śpi martwym bykiem na kanapie przez całą dobę.

Może uda się nam do lata wytruchtać parę kilo...
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz haaszek w Garnku

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1403
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Pon kwi 16, 2018 22:13 Re: Czarno Widzę. Biały to nowy czarny

To za skuteczne truchtanie :)
Uwielbiam Twoje opowieści!
Obrazek

Malk

Avatar użytkownika
 
Posty: 6125
Od: Pon paź 01, 2007 18:30
Lokalizacja: Wwa Ochota

Post » Pon kwi 16, 2018 22:23 Re: Czarno Widzę. Biały to nowy czarny

Malk pisze:To za skuteczne truchtanie :)
Uwielbiam Twoje opowieści!

Ojej, miło mi. Ale to nie ja, to koty :D
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz haaszek w Garnku

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1403
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Czw kwi 19, 2018 18:26 Re: Czarno Widzę. Biały to nowy czarny

Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz haaszek w Garnku

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1403
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Czw kwi 19, 2018 19:01 Re: Czarno Widzę. Biały to nowy czarny

Wygląda to na co najmniej na zawieszenie broni :D
Obrazek

Malk

Avatar użytkownika
 
Posty: 6125
Od: Pon paź 01, 2007 18:30
Lokalizacja: Wwa Ochota

Post » Śro kwi 25, 2018 19:57 Re: Czarno Widzę. Biały to nowy czarny

Wbrew obawom Kotek mniej się stresuje Adolfem niż Ela, witają się rano przy bramce, często leżą blisko siebie. A dziś poszłam na całość i zostawiłam Kotka z Adolfem w pracowni na noc - lepszy jeden Adolf w duzej pracowni z piwnicą i trzema kuwetami niż dwie kocice i dwie małe dziewczynki w małym mieszkaniu. Albowiem przyjechały wnuczki i młodsza głośno i z entuzjazmem okazuje zaintersesowanie wielkim, czarnym kotem. A wielkiemu kotu niekoniecznie sie to podoba.
Ela na widok Adolfa na wszelki wypadek syczy i truchcikiem biegnie do swojej kryjówki za biurkiem. Bo biały z premedytacją za nią biega - ale nie żeby jej coś zrobić, raczej z ciekawości i chęci zabawy.
Nie jest źle.
Jeszcze Adolf nie jest tak całkiem nasz. Jeszcze nie dostał swojej własnej obróżki. Bronię się.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz haaszek w Garnku

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1403
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Czw maja 10, 2018 21:22 Re: Czarno Widzę. Biały to nowy czarny

Jak tam postępy z obroną przed Adolfem? Coś nowego się u Was dzieje?
Obrazek

Malk

Avatar użytkownika
 
Posty: 6125
Od: Pon paź 01, 2007 18:30
Lokalizacja: Wwa Ochota

Post » Czw maja 10, 2018 22:05 Re: Czarno Widzę. Biały to nowy czarny

Adolf zrobi im blitzkrieg i podbije serca piorunem :)
Obrazek
Obrazek

Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim życiu musieli być myszami.

Lifter

Avatar użytkownika
 
Posty: 1815
Od: Pt sie 09, 2013 10:47
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw maja 10, 2018 22:38 Re: Czarno Widzę. Biały to nowy czarny

Dziś Adolf spotkał się oko w oko z Yetikiem - pierwszym kotem, który mówi tym samym językiem.
I nie fuczy.
https://m.facebook.com/story.php?story_ ... 0418063720
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz haaszek w Garnku

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1403
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Czw maja 10, 2018 22:39 Re: Czarno Widzę. Biały to nowy czarny

Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz haaszek w Garnku

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1403
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Pt maja 11, 2018 0:57 Re: Czarno Widzę. Biały to nowy czarny

Zabawa z cieniem świetna. Niestety pierwszy filmik się nie otwiera.
Jeśli ktoś mówi, że nie lubi kotów to znaczy, że nie spotkał jeszcze tego właściwego.
Kicuś 04.1997 - 22.10.2010..........Myszka....................Troczuś ............... Mirmił
Trzy zdjęcia kotów to za dużo.
Obrazek

Irlandzka Myszka

 
Posty: 1477
Od: Nie sie 15, 2010 16:49
Lokalizacja: Cork, Irlandia

Post » Pt maja 11, 2018 5:23 Re: Czarno Widzę. Biały to nowy czarny

Irlandzka Myszka pisze:Zabawa z cieniem świetna. Niestety pierwszy filmik się nie otwiera.


W pierwszym linku są zdjęcia na FB że spotkania na parapecie i balkonie.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz haaszek w Garnku

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1403
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Pt maja 11, 2018 16:29 Re: Czarno Widzę. Biały to nowy czarny

Widocznie masz je udostępnione dla znajomych i dlatego nie widzę.
Jeśli ktoś mówi, że nie lubi kotów to znaczy, że nie spotkał jeszcze tego właściwego.
Kicuś 04.1997 - 22.10.2010..........Myszka....................Troczuś ............... Mirmił
Trzy zdjęcia kotów to za dużo.
Obrazek

Irlandzka Myszka

 
Posty: 1477
Od: Nie sie 15, 2010 16:49
Lokalizacja: Cork, Irlandia

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości