Czarno Widzę.

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw cze 25, 2020 20:52 Re: Czarno Widzę. Szary McGyver

Nasze wątki:Czarno Widzę i Szarość nie radość, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2436
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Czw cze 25, 2020 21:28 Re: Czarno Widzę. Szary McGyver


:ok: :ok: :ryk: :ryk: :ryk: cudny widok. Podziwiam, ja bym już tak nie wlazła.
Dobro raz dane, wraca z podwójną siłą.
Kacperku[*]przepraszam Cię za to, co musiałam Ci dziś zrobić. Dziękuję Ci za 16,5 roku bycia razem.
05-1995-27-12-2011.:( :(
Rysio-16-02-2013 [*] :( :( Przecinak-Synuś-13-12-2016[*] :( :(
ObrazekObrazek

Hieny na pokład.
Dążymy do szczęścia, nie zadeptując trawników innym.

meg11

 
Posty: 11645
Od: Wto sty 11, 2011 15:22
Lokalizacja: Radom

Post » Czw cze 25, 2020 21:45 Re: Czarno Widzę. Szary McGyver

Ufff, trudne te negocjacje :strach: :strach: :strach:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 36441
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw cze 25, 2020 22:28 Re: Czarno Widzę. Szary McGyver

Haszku ale jak to pan Zagłoba mówił - to niepolitycznie, żeby białogłowa w spódnicy na drabinę wchodziła. :lol:
Jeśli ktoś mówi, że nie lubi kotów to znaczy, że nie spotkał jeszcze tego właściwego.
Kicuś 04.1997 - 22.10.2010..........Troczuś 2004 - 14.02.2019...............Myszka.................... Mirmił.................GRysiu
Trzy zdjęcia kotów to za dużo.
Obrazek

Irlandzka Myszka

 
Posty: 1546
Od: Nie sie 15, 2010 16:49
Lokalizacja: Cork, Irlandia

Post » Czw cze 25, 2020 22:36 Re: Czarno Widzę. Szary McGyver

Irlandzka Myszka pisze:Haszku ale jak to pan Zagłoba mówił - to niepolitycznie, żeby białogłowa w spódnicy na drabinę wchodziła. :lol:

...bo ucieszny może światu dać prospectus! :D
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 36441
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt cze 26, 2020 0:28 Re: Czarno Widzę. Szary McGyver

W Takiej spódnicy na drabinę????? Spodnie proszę włożyć na przyszły raz! Jak Ty z niej zeszłaś????
Echo ma talent bezdyskusyjnie, wydaje się bardzo wyluzowany na tym dachu ;)

Marmolada18

Avatar użytkownika
 
Posty: 1278
Od: Pt sie 24, 2018 10:34

Post » Pt cze 26, 2020 9:54 Re: Czarno Widzę. Szary McGyver

haaszek pisze:https://photos.app.goo.gl/KvxH1uYCCGGqJM3S7
Negocjacje


Negocjacje na wysokim szczeblu ! :201412

Senanta

 
Posty: 440
Od: Nie paź 20, 2019 20:15
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt cze 26, 2020 9:57 Re: Czarno Widzę. Szary McGyver

Senanta pisze:
haaszek pisze:https://photos.app.goo.gl/KvxH1uYCCGGqJM3S7
Negocjacje


Negocjacje na wysokim szczeblu ! :20145

Dobre! :D
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 36441
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon cze 29, 2020 11:57 Re: Czarno Widzę. Co się polepszy...

Miał byc Dzień Wydmuszek, jest RTG, morfologia i leczenie.
Echo tak charczy, że Jacek nie chciał go usypiać. Odkładamy na tydzień, szukamy przyczyny.

Do lasu przyjechały dzieci, a ponieważ młodsza córka tez przyjechała na głosowanie i zabierałam ją z lokalu do lasu, więc z młodym dojechałam jak wszyscy już byli.
Echo na widok biegający i głośno cieszących się z jego widoku dzieci mało nie wszedł mi na głowę, porobił dziury w podkoszulku, rozorał ramię i uciekł do domu. Wzięłam go na drugą połowę działki i trochę się uspokoił, dał się nawet dziwczynkom pogłaskać.
Ale wtedy pojawiły się kocice. Kocice, które uważają działkę za swoją, bo od ponad dziesięciu lat spędzają tu wakacje i święta. I zobaczyły szarego intruza.
Do rękoczynow nie doszło, ale Echo wył jak potepieniec i kazał się odstawić do samochodu, gdzie zjadł i poszedł spać.
A na koniec Kotek, który już odwykł od dzieci zdenerwowany tym, że mlodsza wnuczka za szybko się koło niego porusza złapał ją za nogę i użarł.
Płacz, wycie kotów, plucie.
Armagedon.

Na dokładkę drukarka sublimacyjna, nasza matka-żywicielka odmówiła posłuszeństwa. Terminy gonią a ja siedzę i dłubię w sprzęcie :( Sama, bo koleżanka pojechała do matki chorej na raka załatwiać szpital albo hospicjum.
Cdn...
Niestety.
Nasze wątki:Czarno Widzę i Szarość nie radość, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2436
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Pon cze 29, 2020 13:51 Re: Czarno Widzę. Co się polepszy...

Ojej, ale się narobiło :strach:
Za Echo :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
I za drukarkę :D :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 36441
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon cze 29, 2020 14:07 Re: Czarno Widzę. Co się polepszy...

Drukarkę przed chwilą skończyłam naprawiać, oby Echo tak się dał naprawić. Na razie to mój drogi kotek...
Nasze wątki:Czarno Widzę i Szarość nie radość, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2436
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Pon cze 29, 2020 14:13 Re: Czarno Widzę. Co się polepszy...

Brawo za drukarkę :D
Teraz Echo do diagnozy i wyleczenia :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 36441
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon cze 29, 2020 15:11 Re: Czarno Widzę. Co się polepszy...

Pamiętaj, że to mała bomba zegarowa. Do tej pory nie tykała, ale... :(
Nasze wątki:Czarno Widzę i Szarość nie radość, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2436
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Śro lip 08, 2020 17:57 Re: Czarno Widzę. Wydmuszki coraz bliżej

Dziś miał być trzeci zastrzyk (to takie pięciodniowe). Po osłuchaniu okazało się (co ja już od dawna stwierdziłam), że jak grał tak gra. Czasem mniej, czasem więcej. Ale gra jak harmonia.
Tak więc jest umówiony na poniedziałek - podczas zabiegu zostanie jeszcze raz prześwietlony, na spokojnie. Ew USG.
Wydaje się nam obojgu - lekarzowi i mnie - że gra mu w krtani, nie głębiej. Więc może moja teoria, że coś sobie zrobił jak się oplątał w linkę i mało nie powiesił. ma sens. Leżał potem i ziajał, jakby się poddusił.
Morfologia idealna. Apetyty też, szaleje, śpi i wydala jak zdrowy kot. Wazy cały czas 3,40 - ale to taki sportowy typ. Zenek w wieku półtora roku doszedł do 3,60 więc się nie martwię.
Nasze wątki:Czarno Widzę i Szarość nie radość, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2436
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Śro lip 08, 2020 21:16 Re: Czarno Widzę. Wydmuszki coraz bliżej

:ok: :ok: :ok:
Obrazek

muza_51

 
Posty: 2042
Od: Pon paź 04, 2010 10:04
Lokalizacja: Jarosław

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Talka, zuza i 44 gości