Tygrysi Świat

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie maja 17, 2020 3:40 Re: Tygrysi Świat

Witam Wszystkich Serdecznie

Tygrysia ma się dobrze. Zrobiła się ciepłolubna/domolubna/kaloryferolubna/śpiącolubna, śpiąco-żrąca, .. i gryząca nadal domowników.
Przez te wszystkie lata pogryzła Nas domowników wielokrotnie. O ile na początku i później jej obecności między Nami kładłem to na karb jej sierocego startu,
to teraz już jej zachowanie zagraża zdrowiu i życiu domowników

Niestety pomimo sentymentów i przywiązania do tego kota noszę się z zamiarem oddania go do jakiegoś azylu, choć wątpię aby gdziekolwiek się zasymilowała.

Jednak nie to jest na dziś problemem.

Czwarty miesiąc biorę kolejny antybiotyk po pogryzieniu przez "Tygrysię" w nogę (kostka, łydka, zęby + pazury).
I mam już serdecznie dość. To nie pierwszy ani dziesiąty raz kiedy tak reaguje (na suchy kaszel).
Dziś znów mam nogę spuchniętą jak bania, czerwoną, skóra zmacerowana, łuszcząca się, robię okłady z kapusty liści, i biorę
Amoxyclinę 2 x na dobę. Średnio to wszystko pomaga.
Poprzednim razem po "Jej" pogryzieniu prawie się wyleczyłem, niestety znów mi poprawiła zębami w kostkę.

Normalnie kopara opada. Jak tu kochać zwierzęta. Wszak zęby im służą do zagryzania ofiar na śmierć ....

Nie wiem co mi zapuściła zębami pazurami w nogę ale Amoxycylina średnio działa, brałem Dalacin C i zero efektu, tudzież brałem
Metronidazol 500 po którym po kilku dniach bardzo źle się czułem, i w końcu przerwałem.
A noga bania czerwona z purchlami piecząca chora, no trochę lepiej dziś, ale to dzięki okładom z kapusty zaordynowanym samemu sobie...

Zaraz na drugi dzień na wieczór po pogryzieniu miałem taki stan zapalny w organiźmie że 40 st. gorączki, ibuprofen 2x ,paracetamol 2x , nic nie pomagało, prysznic letni zbił do 39,4 st.

Takie to uroki posiadania kota ...

Pytanie?
Wie ktoś co robić, czym się leczyć, w jakim kierunku badać ?
Pozdrawiam Wszystkich zwierzolubnych.

Jak ktoś ma doświadczenie jak sobie pomóc w takich sytuacjach pokąsania przez kota, to Bardzo Proszę o Info !

Fart-Mini

Avatar użytkownika
 
Posty: 463
Od: Śro sie 28, 2013 23:12
Lokalizacja: Konstancin k. Warszawy

Post » Nie maja 17, 2020 9:50 Re: Tygrysi Świat

Ja po ugryzieniach mocze rane przez wiele godzin w sodzie, smaruje antybiotykiem, a jesli potrzeba, to biore antybiotyk do srodka. Na ogol po dwoch dniach rana sie goi. Jesli nie zadziala sie od razu, to zapalenie sie powiekszy i jest trudniej.
Obrazek

mziel52

 
Posty: 11617
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Nie maja 17, 2020 11:02 Re: Tygrysi Świat

Suchy kaszel, wysoka gorączka i problemy skórne? A to nie covid przypadkiem? Bo po antybiotyku powinna być choć trochę poprawa. A generalnie to tribiotic na rane (bez recepty w aptece). Możliwe, że zmienił nazwę ostatnio, ale to farmaceuta powie który to.

Edit: i przebadaj się może porządnie, bo to wygląda że coś z twoim zdrowiem nie halo ostatnio - skoro te ataki się nasiliły i głównie na ciebie. chyba że wszystkich "uszczęśliwia" w ten sposób.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23523
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pon maja 18, 2020 20:02 Re: Tygrysi Świat

Nie wiem już co mam myśleć o tej zmasakrowanej stopie/nodze. Też googluję i czytam o różnych dziwnych objawach COVID.
Póki co Amoxycylina z kwasem klawulanowym załatwiła gorączkę w 36h. Ale jeszcze rumień i opuchlizna.
Wszystko to się zmniejsza, ale baaardzo wolnooo ... Biorę Amoxycylinę, suplementy, wit. C, Detramax, Diuver 5mg na obrzęki/odwodnienie, kap. kiszona, buraczki kisz, i syrop z imbiru i cyt. czosnek etc. itp, okłady (soda, altaziaja) .
Najbardziej mi jednak pomagają własnoręcznie zrobione okłady z liści z surowej kapusty. Mam maszynkę do mięsa el. od kilku tygodni i w niej mielę na papkę i okład na kilka godz, ostatnio na noc. I rewelacja, ale kupa zachodu i nie za bardzo mi się chce... :201494
No ... kapusta to ludowy medykament ....
... bioflawonidy, inozytol i cała reszta przeciwzapalna, nawet na wątrobę okłady zalecają i pić przy nowotworach ...
Jestem normalny. Po prostu sprawdziłem że faktycznie działa. I polecam. Najlepsze te liście "brzydkie" zielone. 8)
A kocurro śpi ...

Fart-Mini

Avatar użytkownika
 
Posty: 463
Od: Śro sie 28, 2013 23:12
Lokalizacja: Konstancin k. Warszawy

Post » Pon maja 18, 2020 20:29 Re: Tygrysi Świat

Kapustę na stany zapalne i obrzęki polecają nawet lekarze, ale zabij nie przypomnę sobie co w niej pomaga. Tribiotic miejscowo na ranę może pomóc, ale z drugiej strony tyle ich już bierzesz. I - jeśli zawsze tak le leczą się u Ciebie rany - spróbuj na wszelki wypadek zrobić profil cukrzycowy - bo to jeden z potencjalnych objawów.
No i w kwestii Tygryni - jej coś nie boli? Nie miała jakichś problemów zdrowotnych ostatnio? Bo jasne, jako pojedyńczy kot wychowany od malucha z człowiekiem, gdzie "z kociaka" nie była po kociemu karcona za atakowanie w zabawie nóg i rąk, może nie do końca rozumieć co wolno, a co nie. Ona po kastracji nie miała pseudorujkowych akcji? Bo co prawda zostala późno wyserylizowana, ale jeszcze dochodzi opcja, że coś z jajnika zostało w kocie, a to niestety też przepis na "podkręcenie" nastroju cokolwiek - widzę to po mojej Odżince :( . No ale aż tak źle jak u Was nie jest (tj bije i gryzie, ale lekko, nie do krwi).
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23523
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pon maja 18, 2020 20:56 Re: Tygrysi Świat

Alienor pisze:Kapustę na ...
Tribiotic...
profil cukrzycowy...
No i w kwestii Tygryni - jej coś nie boli...

Kapusta to rzut na taśmę, bo już nie miałem pomysłów.
Tribiotic kiedyś smarowałem, teraz faktycznie inaczej się nazywa, ale nie mam śladów po ranach, Tygrysia kąsa jak wąż, i wbija pazury z drugiej strony ciała aby się nie wyrwało...
Wytrenowała się kilka lat w ogrodzie na przychodnych kotach. Chwila kociego wrzasku "łomot" zarośli i ogród czysty :ryk:
Profil... Profil to ja mam :strach: 189cm i w porywach ponad 120kg. Ostatnio deko staram się zjechać z wagi. Stąd i nadciśnienie i ten problem z obrzękami.
A cukrzycę ma .. moja żona. Jej aparat nie wykazał u mnie odchyłu :piwa:
Tygrynia bardzo leniwa, jak żarcia nie dostanie dobrego na zawołanie to zła, i będzie siedzieć na środku stołu jak obrażony jamnik, i też ma nadwagę, i polubiła z powrotem mokre żarcie dla młodych kotów z Ross..na. Ale ma takie problemy behawioralne z zachowaniem wśród ludzi. To się nazywa kocia choroba sieroca.
Pamiętam jak ją trzymałem delikatnie przy pierwszym szczepieniu. Znajoma z azylu w mgnieniu oka zrobiła jej zastrzyk w kark, a ja w mgnienu oka byłem poharatany do krwi w obie ręce, ciurkiem się lało.
Kotek :201461
Kicia Nasza Kochana :kotek:
Gryzoń ! :x

Fart-Mini

Avatar użytkownika
 
Posty: 463
Od: Śro sie 28, 2013 23:12
Lokalizacja: Konstancin k. Warszawy

Post » Śro maja 20, 2020 0:34 Re: Tygrysi Świat

Jest prawie 1:30 w nocy. Otworzyłem drzwi od domu aby przewietrzyć przed snem.
Tygrysia (udająca zdechłą cały dzień na taborecie przy kaloryferze) wyszła właśnie na zewnątrz, z na wszelki wypadek nastroszonym ogonem.
Ja idę spać, a Ona nie zamierza wracać.

Fart-Mini

Avatar użytkownika
 
Posty: 463
Od: Śro sie 28, 2013 23:12
Lokalizacja: Konstancin k. Warszawy

Post » Śro maja 20, 2020 0:48 Re: Tygrysi Świat

Bo te na piersi odchuchane są najwredniejsze
Matka by ja socjalizacji nauczyła
Ofukałaby ,łapą przyłożyła ,i wiedziałaby gdzie jej miejsce w szeregu
A Ty rozpuściłeś maupe to masz
Ja tysz mam takiego gada ,żmije wykarmionego na cycku
A wredne toto ze hej
Na błędach się uczy
Następnym razem mam sprzatanie

anka1515

 
Posty: 2712
Od: Nie gru 25, 2011 16:05

Post » Nie maja 24, 2020 0:16 Re: Tygrysi Świat

C.D.Nastąpił.
Kotka zdechła cały dzień przy kaloryferze. (bo jednak trochę grzeję jeszcze w domu).
Teraz jednak (1:10 w nocy) gdy deszcz kapie leniwie, ona ochoczo poszła żreć trawę ze środka trawnika przed domem.
I pogoda ani deszcz nie przeszkadza. I znów mi kopara opada kto tu chory, Ja czy Kot.
A tak w ogóle to wszystkim lepiej :201461
Pozdrawiam MIAU ! (MIAU Forum !)

Fart-Mini

Avatar użytkownika
 
Posty: 463
Od: Śro sie 28, 2013 23:12
Lokalizacja: Konstancin k. Warszawy

Post » Nie maja 24, 2020 0:25 Re: Tygrysi Świat

A no tak
Nie chciało sie Ci trawnika wykosić przy ziemi
To poszła kosić
Po deszczu można kosić ,mądra kicia

anka1515

 
Posty: 2712
Od: Nie gru 25, 2011 16:05

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: haaszek, Marmolada18, zuza i 53 gości