Mopik, Kropek i Kicia [...znowu?!]

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw maja 23, 2019 1:13 Re: Mopik, Kropek i Kicia [...znowu?!]

Moja siostra podawał enzymy w postaci proszku, miała zalecenie mieszać je z karmą, żeby była strawna dla Horacego. Zapytam jutro jak to dokładnie było. Jemu trzustkę prawdopodobnie rozwaliło lekarstwo obniżające ciśnienie krwi, musiał je dostawać z powodu wady serca.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz haaszek w Garnku

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1664
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Czw maja 23, 2019 8:55 Re: Mopik, Kropek i Kicia [...znowu?!]

FuterNiemyty pisze:W naszym przypadku po czasie wyszly zatkane czesciowo jelita.

Często nawet po szczegółowych badaniach ciężko ustalić co jest pierwotną przyczyną (u Magnolii nawet w laparotomii nie byli w stanie stwierdzić, czy jelita poleciały od trzustki, czy też trzustka od jelit).

U Malutkiej było raz takie zatkanie i to moimi włosami (jak mnie budzi to mi wyrywa), że zwracała wszystko do max. 20 minut, a później wręcz zero jedzenia. 3 dni kroplówek: krew, RTG na kontrast, USG a do paszczy bardzo gęsty glut. I wyszły w końcu moje włosy z kupą, a pomógł w tym też w sporym stopniu kontrast do RTG i też tak ganiona parafina (wiem, że to generalnie zło, ale jeśli mam do wyboru otwarcie kota w narkozie czy parafinę, to mimo wszystko wolę parafinę zaryzykować). Innym razem mieliśmy wymioty nawet wodą - po zjedzeniu ćmy. Wtedy pomogło 12h głodówki dla wyciszenia układu pokarmowego (wszyscy zaprzyjaźnieni weci twierdzą, żę generalnie kotów się nie głodzi, ale czasami te 12h głodówki jak do narkozy działa cuda).

Pozostaje trzymać kciuki za Mopika (i za Ciebie, bo jak ukochany kot choruje to człowiek cierpi strasznie).
...

czarnekoty123

 
Posty: 4156
Od: Śro wrz 12, 2012 18:34
Lokalizacja: Mysłowice, śląskie

Post » Nie maja 26, 2019 8:15 Re: Mopik, Kropek i Kicia [...znowu?!]

Dwa dni spokoju... i cóż, wieczorem pawik i dziś pawik poranny. Inna sprawa, że Kropek też rzygał (co mu się zdarza bardzo rzadko), więc może to mokre poranne jedzonko było jakieś nie takie (Kicia nie rzygała, choć też jadła).
Obrazek Obrazek Obrazek

Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim życiu musieli być myszami.

Lifter

Avatar użytkownika
 
Posty: 2206
Od: Pt sie 09, 2013 10:47
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob cze 01, 2019 13:10 Re: Mopik, Kropek i Kicia [...znowu?!]

Co u Was?
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) i Mamo (*)ciągle nie wierzę.. Trudne życie bez Was..

Marzenia11

 
Posty: 28058
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Sob cze 01, 2019 18:23 Re: Mopik, Kropek i Kicia [...znowu?!]

Jako tako. Rzyga nadal ale rzadziej. Podaję kroplówkę i enzymy, zobaczymy co dalej bedzie. Dzisiaj np. rzygnal zaraz po zjedzeniu paru ziarenek suchego, ale też sporo siersci bylo, wiec ciezko powiedziec czy to rzyg standardowy czy trzustkowy.
Obrazek Obrazek Obrazek

Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim życiu musieli być myszami.

Lifter

Avatar użytkownika
 
Posty: 2206
Od: Pt sie 09, 2013 10:47
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie cze 02, 2019 10:22 Re: Mopik, Kropek i Kicia [...znowu?!]

U nas ostatnio bylo sporo pawiuf... a w nich... kłaczki, kłaczki... Pierwsze co, zaczęłam grzebać, z jakich przyczyn był paw. Uff...
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6670
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Nie cze 02, 2019 11:35 Re: Mopik, Kropek i Kicia [...znowu?!]

Jak kłaczki, to OK :ok:

jolabuk5

 
Posty: 16887
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie cze 02, 2019 12:15 Re: Mopik, Kropek i Kicia [...znowu?!]

A jak u niego wyglądają jelita? Może ma IBD? Może trzeba mu podawać przeciwwymiotne okresowo? Cerenia w tabl byłaby najlepsza ale jest trudno dostępna. Nawet jeśli to nie działa przyczynowo, to takie ciągle wymioty są też wyniszczajace.

Yocia

 
Posty: 796
Od: Sob sie 01, 2009 10:48

Post » Pon cze 03, 2019 12:55 Re: Mopik, Kropek i Kicia [...znowu?!]

On zawsze był rzygliwy z natury. Odpukac na razie jakby spokoj, choc diabli wiedza co zastane po powrocie do domu.

PS/ No i wykrakalem, pawik.
Obrazek Obrazek Obrazek

Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim życiu musieli być myszami.

Lifter

Avatar użytkownika
 
Posty: 2206
Od: Pt sie 09, 2013 10:47
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt cze 14, 2019 10:20 Re: Mopik, Kropek i Kicia [...znowu?!]

Jako, ze niestety nadal rzyga regularnie 1-2 dziennie (od poniedzialku poczawszy) dzis bylismy u weta. Na razie nie wiem nic, zrobiono tyle wynikow, ze jak zobaczylem rachunek to sam mialem ochote poprosci o kroplowke :/. Tarczyca, trzustka, jonogram... Tyle dobrego, ze wyniki powinny byc juz wieczorem.
Obrazek Obrazek Obrazek

Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim życiu musieli być myszami.

Lifter

Avatar użytkownika
 
Posty: 2206
Od: Pt sie 09, 2013 10:47
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob cze 15, 2019 21:28 Re: Mopik, Kropek i Kicia [...znowu?!]

Lifter,żyjesz ? Pisz, co i jak z wynikami i dzieckamy :201461
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6670
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Sob cze 15, 2019 21:44 Re: Mopik, Kropek i Kicia [...znowu?!]

Lifter pisze:Jako, ze niestety nadal rzyga regularnie 1-2 dziennie (od poniedzialku poczawszy) dzis bylismy u weta. Na razie nie wiem nic, zrobiono tyle wynikow, ze jak zobaczylem rachunek to sam mialem ochote poprosci o kroplowke :/. Tarczyca, trzustka, jonogram... Tyle dobrego, ze wyniki powinny byc juz wieczorem.



A porządne USG?

Yocia

 
Posty: 796
Od: Sob sie 01, 2009 10:48

Post » Sob cze 15, 2019 21:45 Re: Mopik, Kropek i Kicia [...znowu?!]

To po wynikach, jak mniemam.
Obrazek Obrazek Obrazek

Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim życiu musieli być myszami.

Lifter

Avatar użytkownika
 
Posty: 2206
Od: Pt sie 09, 2013 10:47
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon cze 17, 2019 11:16 Re: Mopik, Kropek i Kicia [...znowu?!]

No i mamy wyniki

Trzustka - OK. Uffff.
Tarczyca - OK.
Wszystko inne - z grubsza OK.

No, kużwa... to czemu rzyga?

Zrobimy jeszcze USG, ale gdyby bylo cos paskudnego, toby rzygal bez przerwy (a propos - poranny pawik przedposilkowy - sierscia, choc czesze go codziennie i podaje bezopeta).

Sprobuje znowu podawac gluta zatem, kiedys mial tygodniowy nocny haft przetrawionym jedzeniem i glut z siemienia pomogl na jakies pol roku. No i moze jakas karma gastro-iniestial, tylko przeciez i tak bedzie dran podzeral Kropka i Kicie... No i czemu taki slaby apetyt ostatnio i ten wylizywany brzuszek?

No i z wagi poleciał 7,25 kg czyli pół kilo od marca, a na tle barylastego Kropka i pękatej Kici to zdaje mi się taką chudzizną...
Ostatnio edytowano Pon cze 17, 2019 13:16 przez Lifter, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek Obrazek Obrazek

Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim życiu musieli być myszami.

Lifter

Avatar użytkownika
 
Posty: 2206
Od: Pt sie 09, 2013 10:47
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon cze 17, 2019 13:00 Re: Mopik, Kropek i Kicia [...znowu?!]

Może to jakiś nieżyt żołądka tylko. Niesprawna trzustka lubi generować podrażnienia wszystkiego. Zresztą nawet kłaki potrafią zrobić solidny stan zapalny.
...

czarnekoty123

 
Posty: 4156
Od: Śro wrz 12, 2012 18:34
Lokalizacja: Mysłowice, śląskie

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Gosiagosia, indianeczka, Monika_Wolska, Sihaja, Ziemosław i 26 gości