Dwie baby i dwa rude....koty...kilka fotek

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon kwi 16, 2018 20:05 Re: Dwie baby i dwa rude....koty...

Pożądam burzy, takiej porządnej

MaryLux

 
Posty: 130262
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon kwi 16, 2018 20:11 Re: Dwie baby i dwa rude....koty...

MaryLux pisze:Pożądam burzy, takiej porządnej

Pogadam z Misią, siedzi właśnie na balkonie. Może coś podeśle. U nas pokropiło. Ochyda. Ulice odparowały cołozimowy smród. :evil:
Koty żyją akurat tyle, żeby zdążyły spleść się z naszym życiem i zapaść
głęboko w serce. Potem je łamią. Ale ile warte byłoby życie bez nich...


Dwie baby i dwa rude...

tosiula

 
Posty: 23100
Od: Sob lut 24, 2007 17:42
Lokalizacja: Kujawy; między miskami a kuwetą

Post » Wto kwi 17, 2018 20:06 Re: Dwie baby i dwa rude....koty...

tosiula pisze:
MaryLux pisze:Pożądam burzy, takiej porządnej

Pogadam z Misią, siedzi właśnie na balkonie. Może coś podeśle. U nas pokropiło. Ochyda. Ulice odparowały cołozimowy smród. :evil:

Nic nie doszło :placz: :placz: :placz:

MaryLux

 
Posty: 130262
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro kwi 18, 2018 9:52 Re: Dwie baby i dwa rude....koty...

MaryLux pisze:
tosiula pisze:
MaryLux pisze:Pożądam burzy, takiej porządnej

Pogadam z Misią, siedzi właśnie na balkonie. Może coś podeśle. U nas pokropiło. Ochyda. Ulice odparowały cołozimowy smród. :evil:

Nic nie doszło :placz: :placz: :placz:

Misia, e..ee.. usnęłam zmęczona czarowaniem burzy :wink: U nas też nie było,ale Misia już pilnuje balkonu.
Koty żyją akurat tyle, żeby zdążyły spleść się z naszym życiem i zapaść
głęboko w serce. Potem je łamią. Ale ile warte byłoby życie bez nich...


Dwie baby i dwa rude...

tosiula

 
Posty: 23100
Od: Sob lut 24, 2007 17:42
Lokalizacja: Kujawy; między miskami a kuwetą

Post » Śro kwi 18, 2018 19:15 Re: Dwie baby i dwa rude....koty...

tosiula pisze:
MaryLux pisze:
tosiula pisze:
MaryLux pisze:Pożądam burzy, takiej porządnej

Pogadam z Misią, siedzi właśnie na balkonie. Może coś podeśle. U nas pokropiło. Ochyda. Ulice odparowały cołozimowy smród. :evil:

Nic nie doszło :placz: :placz: :placz:

Misia, e..ee.. usnęłam zmęczona czarowaniem burzy :wink: U nas też nie było,ale Misia już pilnuje balkonu.

Na jutro burzy nie chcę. Ale może być w piątek do południa

MaryLux

 
Posty: 130262
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro kwi 18, 2018 19:32 Re: Dwie baby i dwa rude....koty...

Chyba za chłodno na burze. A w piątek to już pasek z Sahary doleci do nas. :twisted: Se wielbłąda zakupię. :smokin:
Koty żyją akurat tyle, żeby zdążyły spleść się z naszym życiem i zapaść
głęboko w serce. Potem je łamią. Ale ile warte byłoby życie bez nich...


Dwie baby i dwa rude...

tosiula

 
Posty: 23100
Od: Sob lut 24, 2007 17:42
Lokalizacja: Kujawy; między miskami a kuwetą

Post » Śro kwi 18, 2018 19:54 Re: Dwie baby i dwa rude....koty...

tosiula pisze:Chyba za chłodno na burze. A w piątek to już pasek z Sahary doleci do nas. :twisted: Se wielbłąda zakupię. :smokin:

Dasz pojeździć?

MaryLux

 
Posty: 130262
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro kwi 18, 2018 19:56 Re: Dwie baby i dwa rude....koty...

MaryLux pisze:
tosiula pisze:Chyba za chłodno na burze. A w piątek to już pasek z Sahary doleci do nas. :twisted: Se wielbłąda zakupię. :smokin:

Dasz pojeździć?

Pewnie, nawet dam go wyczesać. :mrgreen:
Koty żyją akurat tyle, żeby zdążyły spleść się z naszym życiem i zapaść
głęboko w serce. Potem je łamią. Ale ile warte byłoby życie bez nich...


Dwie baby i dwa rude...

tosiula

 
Posty: 23100
Od: Sob lut 24, 2007 17:42
Lokalizacja: Kujawy; między miskami a kuwetą

Post » Śro kwi 18, 2018 19:59 Re: Dwie baby i dwa rude....koty...

tosiula pisze:
MaryLux pisze:
tosiula pisze:Chyba za chłodno na burze. A w piątek to już pasek z Sahary doleci do nas. :twisted: Se wielbłąda zakupię. :smokin:

Dasz pojeździć?

Pewnie, nawet dam go wyczesać. :mrgreen:

:1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu:

MaryLux

 
Posty: 130262
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw kwi 26, 2018 19:16 Re: Dwie baby i dwa rude....koty...

Pysia mi się sypie. Wprawdzie 12 urodziny ma za 4 dni, ale dzisiaj zobaczyłam że nie ma dolnego kiełka. :( Musiała go wczoraj lub dzisiaj zgubić. Dziwi mnie tylko, że tak po prostu. Jakoś tak smuto mi się zrobiło.
Koty żyją akurat tyle, żeby zdążyły spleść się z naszym życiem i zapaść
głęboko w serce. Potem je łamią. Ale ile warte byłoby życie bez nich...


Dwie baby i dwa rude...

tosiula

 
Posty: 23100
Od: Sob lut 24, 2007 17:42
Lokalizacja: Kujawy; między miskami a kuwetą

Post » Czw kwi 26, 2018 20:00 Re: Dwie baby i dwa rude....koty...

tosiula pisze:Pysia mi się sypie. Wprawdzie 12 urodziny ma za 4 dni, ale dzisiaj zobaczyłam że nie ma dolnego kiełka. :( Musiała go wczoraj lub dzisiaj zgubić. Dziwi mnie tylko, że tak po prostu. Jakoś tak smuto mi się zrobiło.

Kiedy Inka trafiła na stół na czyszczenie ząbków, okazało się, że brakowało jej 3 ząbków. Wetka usunęła jeszcze czwarty. A Inka miała wtedy max 10 lat

MaryLux

 
Posty: 130262
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw kwi 26, 2018 20:14 Re: Dwie baby i dwa rude....koty...

Niby tak, ale Pysia już taka wiekowa się robi. Tak długo jest ze mną, i czasem się boję że coś się stanie. Chociaż koteczka jest w dobrej kondycji. Ma apetyt, bawi się, liścia strzeli albo ochrzani kogo trzeba. Nadal broi :lol: Kocham tą mendę :1luvu:
Koty żyją akurat tyle, żeby zdążyły spleść się z naszym życiem i zapaść
głęboko w serce. Potem je łamią. Ale ile warte byłoby życie bez nich...


Dwie baby i dwa rude...

tosiula

 
Posty: 23100
Od: Sob lut 24, 2007 17:42
Lokalizacja: Kujawy; między miskami a kuwetą

Post » Czw kwi 26, 2018 20:21 Re: Dwie baby i dwa rude....koty...

tosiula pisze:Niby tak, ale Pysia już taka wiekowa się robi. Tak długo jest ze mną, i czasem się boję że coś się stanie. Chociaż koteczka jest w dobrej kondycji. Ma apetyt, bawi się, liścia strzeli albo ochrzani kogo trzeba. Nadal broi :lol: Kocham tą mendę :1luvu:

:ok: :ok: :ok:

MaryLux

 
Posty: 130262
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt kwi 27, 2018 0:08 Re: Dwie baby i dwa rude....koty...

Misia i Raciu
Obrazek

Pysia
Obrazek

Fifi
Obrazek
Koty żyją akurat tyle, żeby zdążyły spleść się z naszym życiem i zapaść
głęboko w serce. Potem je łamią. Ale ile warte byłoby życie bez nich...


Dwie baby i dwa rude...

tosiula

 
Posty: 23100
Od: Sob lut 24, 2007 17:42
Lokalizacja: Kujawy; między miskami a kuwetą

Post » Pt kwi 27, 2018 14:16 Re: Dwie baby i dwa rude....koty...kilka fotek

Chciałam porobić fotki, ale zabrakło chęci współpracy :wink: A miałam nadzieję na więcej akcji niż na poprzednich, nocnych :wink:

Raciu, jeden boczek.
Obrazek

Raciu, drugi boczek.
Obrazek

Pysieńka.
Obrazek

Fifulek, jedno legowisko. Bardzo ulubione :lol:
Obrazek

Misia. Łózko jest najwygodniejsze.
Obrazek

Fifulek, drugie legowisko. Wygodne wreszcie.
Obrazek
Koty żyją akurat tyle, żeby zdążyły spleść się z naszym życiem i zapaść
głęboko w serce. Potem je łamią. Ale ile warte byłoby życie bez nich...


Dwie baby i dwa rude...

tosiula

 
Posty: 23100
Od: Sob lut 24, 2007 17:42
Lokalizacja: Kujawy; między miskami a kuwetą

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości