stadko kocio-psie zaprasza :)

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt lut 15, 2019 8:59 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

Patmol pisze:pewnie Pan Janusz bajki ci opowiada po prostu :mrgreen: niektórzy panowie maja takie dziwne poczucie humoru

moim zdaniem - to odpuść sobie dopytywanie się, bo to raczej pan Janusz zmyśla/ albo niedosłyszy


Tak myślisz?
Nie wiem co mam zrobić.Znam P.Janusza kilka lat i choć wiem że ma kłopoty z głową ( schizofrenia + alkohol ) to bym go nie podejrzewała że potrafi coś takiego wymyśleć.
Póki co próbuję się uspokoić bo od wczoraj jestem cała w nerwach :(
Ostatnio edytowano Pt lut 15, 2019 9:19 przez indianeczka, łącznie edytowano 1 raz
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... t=705-moje kocio-szczurze

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 1990
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

Post » Pt lut 15, 2019 9:19 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

tak myślę

skoro nic do ciebie kobieta nie mówiła w tej sprawie
to i Ty nic nie musisz robić

może źle usłyszał i przekręcił

a jakbyś oficjalne pismo dostała, raczej bardzo mało prawdopodobne, to wtedy będziemy myśleć co zrobić
zaprasza Elbert Myśliciel, który wygłasza prawdy o WSZECH -RZECZACH, a czasem napisze coś absurdalnego, jak ma ochotę https://www.facebook.com/elbert.kot/?ei ... yeQW-XMhN-

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23197
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pt lut 15, 2019 21:03 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

Patmol pisze:tak myślę

skoro nic do ciebie kobieta nie mówiła w tej sprawie
to i Ty nic nie musisz robić

może źle usłyszał i przekręcił

a jakbyś oficjalne pismo dostała, raczej bardzo mało prawdopodobne, to wtedy będziemy myśleć co zrobić


Ta kobieta ze mną wcale nie rozmawiała,choć sąsiadka twierdzi że ta administratorka przyszła do mnie a nie do współlokatora.
Ale i tak muszę jechać w najbliższym czasie do administracji.
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... t=705-moje kocio-szczurze

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 1990
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

Post » Nie lut 17, 2019 7:52 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

To sie porobiło! Daj znać jak sytuacja sie rozwija. Mam nadzieję, że nic z tego nie wyniknie bo inaczej :strach:

aga66

 
Posty: 1632
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Nie lut 17, 2019 8:22 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

Nawet jeśli musisz iść coś załatwić, to ja bym na Twoim miejscu nie ruszała sprawy zwierzaków, jeśli w administracji tego nie ruszą, tylko załatwiła to, z czym sama przyszłam.

A jeśli ruszą- to przede wszystkim starałabym się to wszystko jak najgrzeczniej załatwić, żeby sprawy nie stawiać na ostrzu noża. Nie podchodź na zasadzie jakim prawem, nie ma pani prawa, bo jak sie ktoś zeźli to niczego to nie rozwiąże i nie ułatwi sprawy na przyszłość.

maczkowa

 
Posty: 775
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pon lut 18, 2019 8:42 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

aga66 pisze:To sie porobiło! Daj znać jak sytuacja sie rozwija. Mam nadzieję, że nic z tego nie wyniknie bo inaczej :strach:


Na pewno dam znać :)

maczkowa pisze:Nawet jeśli musisz iść coś załatwić, to ja bym na Twoim miejscu nie ruszała sprawy zwierzaków, jeśli w administracji tego nie ruszą, tylko załatwiła to, z czym sama przyszłam.

A jeśli ruszą- to przede wszystkim starałabym się to wszystko jak najgrzeczniej załatwić, żeby sprawy nie stawiać na ostrzu noża. Nie podchodź na zasadzie jakim prawem, nie ma pani prawa, bo jak sie ktoś zeźli to niczego to nie rozwiąże i nie ułatwi sprawy na przyszłość.


Tak właśnie planowałam zrobić. Na szczęście nie muszę się tłuc autobusem i tramwajem przez 2 dzielnice tylko pójdę jutro do hotelu bo tam administracja ma dyżury 2 razy w tygodniu.

Dzisiaj rano planowałam pochwalić kizię za załatwianie swoich kocich potrzeb do kuwety a tu klapa bo kocia małpa na powitanie nowego dnia znowu nasikała nie tam gdzie trzeba :roll:
Przynajmniej pozostałe futra zachowują się bez zmian czyli:
pirat wciąż robi mi tapirowaną fryzurę w nocy i potem ostentacyjnie śpi mi na szyji :1luvu: Próba zmiany pozycji spania kończy się tym że pirat "poprawia" zepsutą fryzurę i dalej idzie na mnie spać.
Szelma notorycznie wynosi maskotki na dwór i jest zdziwiona jak ja je zanoszę z powrotem do mieszkania.W obecnej chwili liczę kolejne dni cieczkowe i zacieram ręce na myśl o sterylce :twisted:
Zbój za to ma kolejne krople do oczu ( tym razem gentamycyna ) i wygląda na to że z oczkami jest ciut lepiej .Szału nie ma ale najważniejsze że opuchlizna powoli schodzi i że nie ma ropy :)
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... t=705-moje kocio-szczurze

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 1990
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

Post » Nie lut 24, 2019 18:38 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

Szelma chyba pozazdrościła Asi kociego adoratora-wyjadacza i od pewnego czasu sama ma takiego psiego adoratora :roll:
Jeszcze do dzisiaj cieszyłam się że psi amant wędrówki za nami kończy przed furtką a tu okazało się że psi adorator podkopał się pod płotem i najnormalniej w świecie uderzył w psie zaloty :evil:
Oczywiście nic z tego nie wyszło bo czujna sąsiadka zauważyła co się święci i przegoniliśmy intruza :twisted:
Tylko teraz szelma ze zbójem są nieszczęśliwi bo mają zakaz wychodzenia do ogrodu :(

A tu parę fotek z weekendu :1luvu:

Pirat i jego miejscówka
Obrazek

Ze strachem w oku ale jednak wyszedł na dwór
Obrazek

Dzielna kizia
Obrazek

Obrazek

A co do problemu kizi to wciąż on trwa czyli wciąż sika po kątach :roll:
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... t=705-moje kocio-szczurze

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 1990
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: nyoe, Ziemosław i 19 gości