stadko kocio-psie zaprasza :)

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro sty 30, 2019 18:26 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)Kot sika po kątach .Co zrob

Kiedy mialam już koty wysterylizowane, to broniłam ich obecności mówiąc, że jeśli te koty zostaną usunięte, a teren szpitala nie zostanie otoczony drutem kolczastym pod napięciem, to za chwilę wprowadzi się tu nowe stado kotów, tylko niewysterylizowane, chore, zapchlone itd. Lepiej więc opiekować się tymi kotami, które są (wysterylizowane, leczone, odpchlane, odrobaczane - zawsze można powiedzieć, że się to robi :twisted: ), zapewnić im schronienie i pokarm.

jolabuk5

 
Posty: 15271
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro sty 30, 2019 20:56 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)Kot sika po kątach .Co zrob

jolabuk5 pisze:Kiedy mialam już koty wysterylizowane, to broniłam ich obecności mówiąc, że jeśli te koty zostaną usunięte, a teren szpitala nie zostanie otoczony drutem kolczastym pod napięciem, to za chwilę wprowadzi się tu nowe stado kotów, tylko niewysterylizowane, chore, zapchlone itd. Lepiej więc opiekować się tymi kotami, które są (wysterylizowane, leczone, odpchlane, odrobaczane - zawsze można powiedzieć, że się to robi :twisted: ), zapewnić im schronienie i pokarm.

My się bronimy w ten sposób że się pytamy czy kierownictwo chce mieć nieproszonych gości w postaci szczurów i myszy :twisted:
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... t=705-moje kocio-szczurze

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 1987
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

Post » Śro sty 30, 2019 21:02 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)Kot sika po kątach .Co zrob

indianeczka pisze:
jolabuk5 pisze:Kiedy mialam już koty wysterylizowane, to broniłam ich obecności mówiąc, że jeśli te koty zostaną usunięte, a teren szpitala nie zostanie otoczony drutem kolczastym pod napięciem, to za chwilę wprowadzi się tu nowe stado kotów, tylko niewysterylizowane, chore, zapchlone itd. Lepiej więc opiekować się tymi kotami, które są (wysterylizowane, leczone, odpchlane, odrobaczane - zawsze można powiedzieć, że się to robi :twisted: ), zapewnić im schronienie i pokarm.

My się bronimy w ten sposób że się pytamy czy kierownictwo chce mieć nieproszonych gości w postaci szczurów i myszy :twisted:



Ja też tak mówię i działa. Mam szczęście bo mój szef jest zwierzolubny i nie robi żadnych problemów, wręcz broni koty jak coś się dzieje.

aga66

 
Posty: 1465
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Śro lut 06, 2019 21:22 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)Kot sika po kątach .Co zrob

Kizia jako kocia solenizantka stwierdziła że czas na urozmaicenie dnia i zaczęła zganiać pirata z jego ulubionego miejsca do spania :)
Problem sikania raz jest a za chwilę go nie ma :| I zrozum tu człowieku własnego kota :roll:
Zbój po raz kolejny ma zapalenie skóry wokół oczu i od poniedziałku dostaje krople z antybiotykiem do oczu. W sobotę jak nie będzie poprawy idziemy na wizytę kontrolną.
Pozostała ferajna czyli pirat i szelma czują się wspaniale i bawią się w aportowanie piłki tenisowej :lol:
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... t=705-moje kocio-szczurze

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 1987
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

Post » Czw lut 14, 2019 11:40 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)17 roczek kizi :)

Nie wiem czy ktoś tu zagląda ale śpieszę donieść że u nas po staremu.
Kizia czuje się wspaniale i przestała póki co sikać po kątach :)
Pirat przeżywa " drugą młodość " i na upartego próbuje zmusić zbója do zabawy w berka ( zbój ucieka a pirat goni ) ale że ja w tych momentach jestem w domu to z tej 'wątpliwej zabawy" nic nie wychodzi.
Szelma za to po raz kolejny dostała cieczki co mnie nie cieszy bo już miała umówioną sterylkę. Ale cóż poczekam i jak tylko minie okres 2 miesięcy psia menda wyląduje na stole operacyjnym :twisted:

A co u mnie? A mnie czeka wojna z idiotką z administracji która właśnie stwierdziła że psy i koty mają stąd zniknąć.Pytanie tylko na jakiej podstawie ona może tego żądać? Ktoś wie??
Oczywiście ja się zwierząt nie pozbędę ale jednak potrzebna rada co mam dalej z tym fantem ( czyt. idiotką z administracji ) zrobić.Czy ma prawo żądać żeby zwierzęta znikły ?
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... t=705-moje kocio-szczurze

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 1987
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

Post » Czw lut 14, 2019 11:43 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)Kot sika po kątach .Co zrob

aga66 pisze:
indianeczka pisze:
jolabuk5 pisze:Kiedy mialam już koty wysterylizowane, to broniłam ich obecności mówiąc, że jeśli te koty zostaną usunięte, a teren szpitala nie zostanie otoczony drutem kolczastym pod napięciem, to za chwilę wprowadzi się tu nowe stado kotów, tylko niewysterylizowane, chore, zapchlone itd. Lepiej więc opiekować się tymi kotami, które są (wysterylizowane, leczone, odpchlane, odrobaczane - zawsze można powiedzieć, że się to robi :twisted: ), zapewnić im schronienie i pokarm.

My się bronimy w ten sposób że się pytamy czy kierownictwo chce mieć nieproszonych gości w postaci szczurów i myszy :twisted:



Ja też tak mówię i działa. Mam szczęście bo mój szef jest zwierzolubny i nie robi żadnych problemów, wręcz broni koty jak coś się dzieje.


Z najnowszych nowin : pan kierownik na upartego próbował ukarać 3 pracowników dyscyplinarnie ale mu się to nie udało bo główna kierowniczka jest zwierzolubem i sama koty dokarmia :lol:
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... t=705-moje kocio-szczurze

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 1987
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

Post » Czw lut 14, 2019 11:55 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

Administratorka pewnie jest zwierzolubem, ma całkowitą rację. Skoro masz w domu "- 10"stopni Celsjusza, bo tak lubisz, to w namiocie na dworze powinny mieszkać. Przynajmniej miałyby plusową temperaturę.

Lutencja

 
Posty: 201
Od: Czw lut 26, 2009 8:47
Lokalizacja: podWrocław

Post » Czw lut 14, 2019 12:12 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

Lutencja pisze:Administratorka pewnie jest zwierzolubem, ma całkowitą rację. Skoro masz w domu "- 10"stopni Celsjusza, bo tak lubisz, to w namiocie na dworze powinny mieszkać. Przynajmniej miałyby plusową temperaturę.


Szczerze wątpię że administratorka lubi zwierzęta :( Osoba która lubi zwierzęta nie gadałaby że zwierzęta mają " zniknąć"
Póki co ja nie zmieniam zdania i nawet współlokator powiedział jej że nie ma takiej opcji że zwierzęta stąd znikną.

A co do temperatury to od wczoraj mamy ciepło w domu bo administracja wreszcie przysłała fachowca od pieca :)
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... t=705-moje kocio-szczurze

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 1987
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

Post » Czw lut 14, 2019 14:24 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

super, że wreszcie ciepło macie :mrgreen:
zaprasza Elbert Myśliciel, który wygłasza prawdy o WSZECH -RZECZACH, a czasem napisze coś absurdalnego, jak ma ochotę https://www.facebook.com/elbert.kot/?ei ... yeQW-XMhN-

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23125
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Adopcje: 3 >>

Post » Czw lut 14, 2019 14:27 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)17 roczek kizi :)

indianeczka pisze:
A co u mnie? A mnie czeka wojna z idiotką z administracji która właśnie stwierdziła że psy i koty mają stąd zniknąć.Pytanie tylko na jakiej podstawie ona może tego żądać? Ktoś wie??
Oczywiście ja się zwierząt nie pozbędę ale jednak potrzebna rada co mam dalej z tym fantem ( czyt. idiotką z administracji ) zrobić.Czy ma prawo żądać żeby zwierzęta znikły ?


jak tylko powiedziała - to po prostu to zignoruj
prawo to może mieć, ale jak nie ma pisma żadnego - to bym sprawy na razie nie ruszała,
zaprasza Elbert Myśliciel, który wygłasza prawdy o WSZECH -RZECZACH, a czasem napisze coś absurdalnego, jak ma ochotę https://www.facebook.com/elbert.kot/?ei ... yeQW-XMhN-

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23125
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Adopcje: 3 >>

Post » Czw lut 14, 2019 16:07 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)17 roczek kizi :)

Patmol pisze:
indianeczka pisze:
A co u mnie? A mnie czeka wojna z idiotką z administracji która właśnie stwierdziła że psy i koty mają stąd zniknąć.Pytanie tylko na jakiej podstawie ona może tego żądać? Ktoś wie??
Oczywiście ja się zwierząt nie pozbędę ale jednak potrzebna rada co mam dalej z tym fantem ( czyt. idiotką z administracji ) zrobić.Czy ma prawo żądać żeby zwierzęta znikły ?


jak tylko powiedziała - to po prostu to zignoruj
prawo to może mieć, ale jak nie ma pisma żadnego - to bym sprawy na razie nie ruszała,


Dobry pomysł. Pytałam się Cioci o radę i usłyszałam że dopóki psy i koty nie zakłócają ciszy nocnej ( a nie zakłócają) to administracja nie może żądać pozbycia się zwierząt.
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... t=705-moje kocio-szczurze

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 1987
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

Post » Czw lut 14, 2019 16:08 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

Patmol pisze:super, że wreszcie ciepło macie :mrgreen:

Też się z tego powodu cieszę :)
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... t=705-moje kocio-szczurze

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 1987
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

Post » Czw lut 14, 2019 18:53 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

Też bym poczekała na oficjalne pismo, musiałaby być podana podstawa prawna decyzji, wtedy można zapytać prawnika, czy to zgodne z przepisami. Też mi się wydaje, że jak zwierzaki nie zakłócają ciszy nocnej ani nie zanieczyszczają otoczenia to administracji nic do tego.

jolabuk5

 
Posty: 15271
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw lut 14, 2019 20:29 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

jolabuk5 pisze:Też bym poczekała na oficjalne pismo, musiałaby być podana podstawa prawna decyzji, wtedy można zapytać prawnika, czy to zgodne z przepisami. Też mi się wydaje, że jak zwierzaki nie zakłócają ciszy nocnej ani nie zanieczyszczają otoczenia to administracji nic do tego.



Ja mam w nawyku sprzątać po swoich psach a więc ten argument odpada :roll: Cisza nocna na bank jest przestrzegana bo przy mnie psiaki wolą spać i nie w głowie im szczekanie.
Mnie tylko zastanawia fakt dlaczego administratorka nie powiedziała mi tego osobiście ( a wiedziała że jestem w mieszkaniu ).Jak wyszłam z łobuzami na popołudniowy spacer to spotkałam sąsiadkę ,która zapytała czy była u mnie administratorka.Powiedziałam że była ale ze mną ona nie rozmawiała i że usłyszałam od Pana Janusza że ta pani kazała pozbyć się zwierząt z mieszkania.Sąsiadka wyraziła wielkie zdziwienie i powiedziała że administratorka na 100 % tak nie powiedziała i że powinnam to wyjaśnić we wtorek bo wtedy administracja ma dyżur w tutejszym hotelu.
Przy okazji dowiedziałam się że to dzięki sąsiadce odbyła się wizyta administratorki bo sąsiadka w dobrej wierze zawiadomiła o warunkach jakich mieszkam i prosiła o interwencję.
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... t=705-moje kocio-szczurze

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 1987
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

Post » Pt lut 15, 2019 7:30 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

pewnie Pan Janusz bajki ci opowiada po prostu :mrgreen: niektórzy panowie maja takie dziwne poczucie humoru

moim zdaniem - to odpuść sobie dopytywanie się, bo to raczej pan Janusz zmyśla/ albo niedosłyszy
zaprasza Elbert Myśliciel, który wygłasza prawdy o WSZECH -RZECZACH, a czasem napisze coś absurdalnego, jak ma ochotę https://www.facebook.com/elbert.kot/?ei ... yeQW-XMhN-

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23125
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Adopcje: 3 >>

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, haaszek, jolabuk5, MB&Ofelia, zuzia115 i 39 gości