stadko kocio-psie zaprasza :) 7 urodzinki psiaków

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw sty 24, 2019 11:39 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)Kot sika po kątach .Co zrob

tylko powiem, ze w mieszkaniu, nawet nieogrzewanym, przy takiej temp na pewno nie ma -10C, jest na pewno temp wyższa niż na zewnątrz. Po pierwsze- te -10C to na razie graniczne, więc nie ma mowy, żeby przez tak krótko się tak w środku wyziębiło, dodatkowo ściany izoluja, ludzie ( i zwierzyna ) , ktorzy tam mieszzkają oddają ciepło. Przy -10C zdecydowanie potrzebne byłoby duzo więcej, niż tylko kołdra :)

kiedyś wyjechałam na prawie tydzien na świeta, w tym czasie z jakichś przyczyn odłaczyło mi zasilanie do pieca CO, a temp na dworze była ok -15C. gdy wróciłam w mieszkaniu było około 8 St ( plus ), a jest i duże, i ma praktycznie same sciany zewnętrzne, plus bezposrednio nad- dach o dużej powierzchni- skośny. Myśle, że to temp którą w nszym klimacie bez ogrzewania można osiągnąć.
Nie kwestionuję, że to mróóóóóóz , ale przy minus 10 nie dałoby się zyc

maczkowa

 
Posty: 1148
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Czw sty 24, 2019 11:40 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)Kot sika po kątach .Co zrob

Zilvana pisze:No to chociaż może jakąś dmuchawę włączaj... To nie są zdrowe warunki dla żadnego z Was. Wiem, że jest ciężko, ale zimno wykańcza. Bardzo współczuję. Chyba wolałabym wynająć pokój w ogrzewanym mieszkaniu...


Mam piecyk na prąd ale tak słabo grzeje że nawet nie czuć żadnej różnicy w pokoju :oops:
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... t=705-moje kocio-szczurze

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 2123
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

Post » Czw sty 24, 2019 11:41 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)Kot sika po kątach .Co zrob

maczkowa pisze:tylko powiem, ze w mieszkaniu, nawet nieogrzewanym, przy takiej temp na pewno nie ma -10C, jest na pewno temp wyższa niż na zewnątrz. Po pierwsze- te -10C to na razie graniczne, więc nie ma mowy, żeby przez tak krótko się tak w środku wyziębiło, dodatkowo ściany izoluja, ludzie ( i zwierzyna ) , ktorzy tam mieszzkają oddają ciepło. Przy -10C zdecydowanie potrzebne byłoby duzo więcej, niż tylko kołdra :)

kiedyś wyjechałam na prawie tydzien na świeta, w tym czasie z jakichś przyczyn odłaczyło mi zasilanie do pieca CO, a temp na dworze była ok -15C. gdy wróciłam w mieszkaniu było około 8 St ( plus ), a jest i duże, i ma praktycznie same sciany zewnętrzne, plus bezposrednio nad- dach o dużej powierzchni- skośny. Myśle, że to temp którą w nszym klimacie bez ogrzewania można osiągnąć.
Nie kwestionuję, że to mróóóóóóz , ale przy minus 10 nie dałoby się zyc


maczkowa da się żyć przy takiej temperaturze.Coś o tym wiem bo jako dzieciak też takie sytuacje miałam.
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... t=705-moje kocio-szczurze

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 2123
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

Post » Czw sty 24, 2019 11:41 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)Kot sika po kątach .Co zrob

i tak współczuję warunków jeśli chodzi o taką temperaturę. Ja jestem mało wytrzymała na zimno.
Amy i Mili <3 Obrazek plus Bagira ObrazekObrazek
Watek : viewtopic.php?f=46&t=192690

MonikaMroz

Avatar użytkownika
 
Posty: 15982
Od: Nie lip 24, 2011 9:30
Lokalizacja: Warszawa Ochota

Post » Czw sty 24, 2019 11:44 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)Kot sika po kątach .Co zrob

MonikaMroz pisze:i tak współczuję warunków jeśli chodzi o taką temperaturę. Ja jestem mało wytrzymała na zimno.


Ja póki co myślałam że jestem mało wytrzymała na gorąco ale zimno też źle znoszę :( Może to z powodu tarczycy ( tego nie wiem )
Ale póki co temperatura spadła ( albo wzrosła ) i jest -6 .Do wiosny niedaleko :)
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... t=705-moje kocio-szczurze

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 2123
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

Post » Czw sty 24, 2019 12:38 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)Kot sika po kątach .Co zrob

Nie masz ani -10 ani -6. Woda by ci zamarzła, wiem, bo mamy w firmie nieogrzewaną toaletę. I zdarzało się, że woda zamarzała. Nie wytrzymała byś w polarze.
Ale współczuję - pracowałam przez kilka zim przy komputerze w pomieszczeniu, gdzie temperatura wahała się miedzy 10 a 15 stopni.
Pracowałam w swetrze, futrzanej kamizelce i rękawiczkach. Nawet nie było się jak rozgrzać, bo herbata stygła w ciągu kilku minut. Ogrzewanie piecykiem dawało tylko to, że pod sufitem było cieplej, bo to była stara, wysoka kamienica. Obrzewaliśmy podłogę administratorowi, co mieszkał nad nami.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz #catintour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1697
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Czw sty 24, 2019 12:49 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)Kot sika po kątach .Co zrob

haaszek pisze:Nie masz ani -10 ani -6. Woda by ci zamarzła, wiem, bo mamy w firmie nieogrzewaną toaletę. I zdarzało się, że woda zamarzała. Nie wytrzymała byś w polarze.
Ale współczuję - pracowałam przez kilka zim przy komputerze w pomieszczeniu, gdzie temperatura wahała się miedzy 10 a 15 stopni.
Pracowałam w swetrze, futrzanej kamizelce i rękawiczkach. Nawet nie było się jak rozgrzać, bo herbata stygła w ciągu kilku minut. Ogrzewanie piecykiem dawało tylko to, że pod sufitem było cieplej, bo to była stara, wysoka kamienica. Obrzewaliśmy podłogę administratorowi, co mieszkał nad nami.


haaszek potrafię wyczuć różnicę w temperaturach tym bardziej że jak jest powyżej 10 stopni to ja już się męczę bo dla mnie już jest gorąco.A teraz jest mi zimno .

Co do zamarzającej wody w łazience to jest to zależne od budownictwa i jak rury są położone . Z tego co widzę to ten budynek jest w miarę nowy ( ma kilka lat ) ale mój ojciec mieszkał w starym budownictwie i z tego co mówił to woda tam zamarzała gdy było poniżej -10
Póki co daję sobie radę i dla rozgrzewki planuję kolejne wycieczki do inych miast :)
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... t=705-moje kocio-szczurze

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 2123
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

Post » Śro sty 30, 2019 10:42 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)Kot sika po kątach .Co zrob

Chciałabym napisać że w sprawie kizi jest już lepiej ale nie mogę bo bym skłamała :|
Wczoraj obsikała spodnie współwłaściciela ( na jego oczach ) a dzisiaj obszczała folię :(
Ona to robi złośliwie.
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... t=705-moje kocio-szczurze

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 2123
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

Post » Śro sty 30, 2019 10:58 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)Kot sika po kątach .Co zrob

Moze jej coś w tym mieszkaniu nie pasuje?
Może współwłaściciel jej nie leży>
Amy i Mili <3 Obrazek plus Bagira ObrazekObrazek
Watek : viewtopic.php?f=46&t=192690

MonikaMroz

Avatar użytkownika
 
Posty: 15982
Od: Nie lip 24, 2011 9:30
Lokalizacja: Warszawa Ochota

Post » Śro sty 30, 2019 11:05 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)Kot sika po kątach .Co zrob

MonikaMroz pisze:Moze jej coś w tym mieszkaniu nie pasuje?
Może współwłaściciel jej nie leży>


Naprawdę nie wiem o co jej chodzi :roll:
Piasek w kuwetach czysty ( codziennie zmieniany ) ,pirat omija ją szerokim łukiem ,psy są cały czas pod kołdrą. A ta menda sika gdzie popadnie :|
Ja już nie mam do niej siły.

Czy zaglądają tutaj osoby które dokarmiają koty?
U mnie w pracy są osoby które to robią ale kierownik chce ich ukarać dyscyplinarką! Czy może?
Ostatnio edytowano Śro sty 30, 2019 11:09 przez indianeczka, łącznie edytowano 1 raz
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... t=705-moje kocio-szczurze

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 2123
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

Post » Śro sty 30, 2019 11:08 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)Kot sika po kątach .Co zrob

Może jej jest za zimno?

jolabuk5

 
Posty: 18148
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro sty 30, 2019 11:10 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)Kot sika po kątach .Co zrob

jolabuk5 pisze:Może jej jest za zimno?


Też tak myślałam ale ona sika nawet w kuchni ( tam jest ciepło )
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... t=705-moje kocio-szczurze

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 2123
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

Post » Śro sty 30, 2019 17:16 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)Kot sika po kątach .Co zrob

Kotka ma swoje lata. Może to objaw demencji?
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz #catintour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1697
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Śro sty 30, 2019 17:23 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)Kot sika po kątach .Co zrob

indianeczka pisze:
MonikaMroz pisze:Moze jej coś w tym mieszkaniu nie pasuje?
Może współwłaściciel jej nie leży>


Naprawdę nie wiem o co jej chodzi :roll:
Piasek w kuwetach czysty ( codziennie zmieniany ) ,pirat omija ją szerokim łukiem ,psy są cały czas pod kołdrą. A ta menda sika gdzie popadnie :|
Ja już nie mam do niej siły.

Czy zaglądają tutaj osoby które dokarmiają koty?
U mnie w pracy są osoby które to robią ale kierownik chce ich ukarać dyscyplinarką! Czy może?

U nas koty były prześladowanie, dopóki nie zabrałam się za sterylizację, teraz jest kilka i nikt ich nie zauważa.
A czy karmicielki zajmują się kotami we własnym czasie czy podczas pracy? Czy karmią koty na terenie, podległym kierownikowi, czy poza nim? Czy koty są wysterylizowane? Czy kierownik chce je usunąć, czy tylko zabrania karmić?

jolabuk5

 
Posty: 18148
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro sty 30, 2019 17:49 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)Kot sika po kątach .Co zrob

jolabuk5 pisze:
indianeczka pisze:
MonikaMroz pisze:Moze jej coś w tym mieszkaniu nie pasuje?
Może współwłaściciel jej nie leży>


Naprawdę nie wiem o co jej chodzi :roll:
Piasek w kuwetach czysty ( codziennie zmieniany ) ,pirat omija ją szerokim łukiem ,psy są cały czas pod kołdrą. A ta menda sika gdzie popadnie :|
Ja już nie mam do niej siły.

Czy zaglądają tutaj osoby które dokarmiają koty?
U mnie w pracy są osoby które to robią ale kierownik chce ich ukarać dyscyplinarką! Czy może?

U nas koty były prześladowanie, dopóki nie zabrałam się za sterylizację, teraz jest kilka i nikt ich nie zauważa.
A czy karmicielki zajmują się kotami we własnym czasie czy podczas pracy? Czy karmią koty na terenie, podległym kierownikowi, czy poza nim? Czy koty są wysterylizowane? Czy kierownik chce je usunąć, czy tylko zabrania karmić?

Koty są w trakcie sterylizacji. Kierownik zabrania je karmić( wczoraj ochrzanil 2 pracownice które podczas przerwy dały jeść kotom)
Ale ten kierownik ma pretensje o wszystko i rzadko kto się przejmuje jego gadaniem( w szczególności pracownik ochrony który karmi koty)
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... t=705-moje kocio-szczurze

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 2123
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anna2016, MB&Ofelia, MonikaMroz i 17 gości