stadko kocio-psie zaprasza :) i wciąż nic nie wiadomo :(

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw kwi 16, 2020 12:08 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

jolabuk5 pisze:Mała ma energii za kilka kotów :twisted:


Raczej za stado kotów :D
Malutka znalazła nową zabawkę w postaci świeżego szczypiorka :)
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

Obrazek

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 2644
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

Post » Czw kwi 16, 2020 12:19 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

Wydaje się bezpieczny :D :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 27255
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw kwi 16, 2020 12:37 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

jolabuk5 pisze:Wydaje się bezpieczny :D :ok:

Też mi się tak wydaje :)
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

Obrazek

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 2644
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

Post » Czw kwi 30, 2020 16:21 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

Witam cichych " wielbicieli" mojego stadka :wink:
Co u Was słychać? Jak się czują waszego koty ?
U mnie póki co jest niezbyt wesoło ponieważ dzisiaj wyczułam u zbója malutkie wybrzuszenie na boku po prawej stronie :(
Zmianę czuć tylko gdy zbój stoi .
Zadzwoniłam do znajomego weterynarza i opisałam mu przypadek zbója. Weterynarz uważa że to przepuklina i zalecił obserwowanie i spokojne spacery ( zero patyków)
Po 10 maja mam się zjawić ze zbójem na dokładne badanie.
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

Obrazek

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 2644
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

Post » Czw kwi 30, 2020 17:55 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

Oj, a tę przepuklinę to trzeba operować?
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 27255
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw kwi 30, 2020 18:09 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

jolabuk5 pisze:Oj, a tę przepuklinę to trzeba operować?


O tym zadecyduje weterynarz po dokładnym zbadaniu psiaka. Na pewno zbój będzie miał robione usg boku ( tam jest tam zmiana) żeby przekonać się czy to na 100 % przepuklina.
Do tego czasu mam obserwować zbója i pilnować żeby nie biegał za patykami :(

Mam cichutka nadzieję że to tylko przepuklina bo weterynarz podejrzewa jeszcze " zaklinowanie narządów" a wtedy na 100% zbój będzie operowany :(
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

Obrazek

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 2644
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

Post » Czw kwi 30, 2020 18:13 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

No to trzymam kciuki za przepuklinę :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 27255
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw kwi 30, 2020 18:32 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

jolabuk5 pisze:No to trzymam kciuki za przepuklinę :ok: :ok: :ok:


Kciuki się bardzo przydadzą :(
Na moje szczęście zbój od szczeniaka nie lubi zbytnio ruchu i bardzo szybko się męczy a więc nie będzie problemu z jego upilnowaniem.
Tak się zastanawiam czy zbój nie ma tego od szczeniaka i czy nie mogłam tego wcześniej zauważyć :(
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

Obrazek

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 2644
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

Post » Czw kwi 30, 2020 19:01 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

Kto wie, może dlatego nie jest taki ruchliwy?
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 27255
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw kwi 30, 2020 19:10 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

jolabuk5 pisze:Kto wie, może dlatego nie jest taki ruchliwy?


Zbój potrafi się bawić ale u niego trwa to krótko. Najczęściej jest tak że poleci po piłkę z 4- 5 razy i przestaje się bawić ( woli poleżeć w trawie i gryźć trawę) a spacer trwa z 30 minut ( z czego 5 minut spędza na rękach )
I teraz się zastanawiam czy to objaw przepukliny :( Może gdybym wcześniej to zauważyła to można by usunąć podczas kastracji.
Ciężko mi jest uwierzyć w " zaklinowanie jelita" bo to by powstało podczas kopnięcia ( słowa weterynarza) a ja nigdy nie kopnelam żadnego zwierzaka.
Wiem że poprzedni właściciel bił i kopał psy ale gdyby to się stało wtedy to zbój by już dawno nie żył :(

Edit : chyba że współlokatorzy coś psom zrobili jak mnie nie było w domu :(
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

Obrazek

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 2644
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

Post » Czw kwi 30, 2020 19:13 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

Myślę, że nie musi być konkretnej przyczyny.
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 27255
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw kwi 30, 2020 19:19 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

jolabuk5 pisze:Myślę, że nie musi być konkretnej przyczyny.

Może masz rację 8)
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

Obrazek

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 2644
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

Post » Czw kwi 30, 2020 19:59 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

A wiesz Jola co jest najgorsze w tym wszystkim?

To że zbój jest najbardziej niedotykalskim zwierzakiem z całego stada :(
Weterynarz będzie miał ciężkie zadanie ze zbójem bo on reaguje głośnym piskiem jak ktoś obcy dotyka tego boku.
Dzisiaj znajoma dotknęła mocno to miejsce z " przepuklina" a zbój od razu zaskowyczal z bólu.
Ja mu to miejsce dotykam delikatnie .Ale czy weterynarz da radę wyczuć przez " dotyk" tą zmianę :(
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

Obrazek

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 2644
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

Post » Czw kwi 30, 2020 21:41 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

Zawsze najgorszy problem z tymi niedotykalskimi - trudno badać, trudno leczyć :(
Oby się udało :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 27255
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob maja 02, 2020 14:02 Re: stadko kocio-psie zaprasza :)

jolabuk5 pisze:Zawsze najgorszy problem z tymi niedotykalskimi - trudno badać, trudno leczyć :(
Oby się udało :ok: :ok: :ok:


Coś na ten temat wiem :(
Po każdej wizycie u weterynarza zastanawiam się jakim cudem wychodzę z gabinetu bez kolejnych sznyt.
Pirata do czyszczenia uszu musiały trzymać 2 osoby bo tak się wyrywal. Ale i tak najlepsza jest szelma bo do usg trzymały ją 3 osoby ( waży 4 kg)
Podejrzewam że zbój zrobi większy rwetes bo to panikarz.
"Każde marzenie jest nam dane z siłą do jego spełnienia " K.Choszcz

Obrazek

indianeczka

Avatar użytkownika
 
Posty: 2644
Od: Pon cze 07, 2010 14:20

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: indianeczka i 31 gości