H2E2- tylko dla wytrwałych...fotki kocich półek-59

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt lip 06, 2018 17:31 Re: H2E2- tylko dla wytrwałych...fotki kocich półek-59

Elza zawsze "żywo" reagowała na to, co je. Przez jakiś czas podejrzewaliśmy alergię na pewien gatunek karmy. Teraz nie zmienialiśmy karmy. Wszyscy jedzą karmę urinary i dla kastratów. Sanabelle. Piją sporo. Zobaczymy co pokaże posiew. Bo są już podejrzenia, że to jednak stres. W końcu nasze koty mają zaledwie 9 lat.

sunshine

Avatar użytkownika
 
Posty: 10456
Od: Wto paź 05, 2010 8:13
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw lip 12, 2018 16:25 Re: H2E2- tylko dla wytrwałych...fotki kocich półek-59

No i nie udało się pobrać siuśków na posiew... W poniedziałek kolejna próba.

sunshine

Avatar użytkownika
 
Posty: 10456
Od: Wto paź 05, 2010 8:13
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt lip 20, 2018 13:59 Re: H2E2- tylko dla wytrwałych...fotki kocich półek-59

Brak bakterii :piwa:
Ph 6 :dance2:
Kicia się na nas obraziła bo teraz pomyka w fioletowej obróżce.

sunshine

Avatar użytkownika
 
Posty: 10456
Od: Wto paź 05, 2010 8:13
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie gru 23, 2018 12:26 Re: H2E2- tylko dla wytrwałych...fotki kocich półek-59

Siuśki Elzy już w porządku. Po prostu panna tak reaguje na stres. Po 3 miesiącach z obróżką wszystko wróciło do normy. Kicia dzielnie je, mimo braku 5 zębów.
Helga też uniknęła stanów zapalnych oczka. Całą jesień była zdrowa. I oby jak najdłużej.
Za to Juniorzy...
Erwin miał gluty. I to takie, że kichając zostawiał je wszędzie. Ma za sobą kilka antybiotykoterapii. Był moment, ze sama robiłam mu zastrzyki. Oczywiście HSB trzymał kotka. Teraz już jest dobrze.
Za to Hans to chodzący ABS. On nigdy nie był szczupłym kotkiem. Ale od jakiegoś czasu leczymy plazmocytarne zapalenie opuszek. Co 3 tygodnie zastrzyk sterydowy. Opuszki powoli wyglądają coraz lepiej, ale do końca terapii jeszcze daleka droga. A kotek ma teraz kolejne imiona: Steryd, Pudzian, ABS. Mam nadzieję, ze uda się to opanować. Na razie opuszki go nie bolą. Wygląda to bardziej jak defekt urody niż poważna choroba. Ale nie zamierzamy tego bagatelizować.
Tak teraz wygląda stan zdrowia naszych futer. Dziewczyny w październiku skończyły 9 lat, Juniorzy dziewiątkę skończą wiosną. Chyba więc powinni być teraz seniorami :wink:
Ja od kilku miesięcy mam zdiagnozowaną cukrzycę. Wyszło zupełnie przypadkiem. Całe szczęście, ze to początek początku. Jestem na dobrej drodze by opanować chorobę.
Trochę sobie pomarudziłam, trochę podzieliłam się naszymi małymi radościami. Choć wiem, że teraz mało kto tutaj zagląda.

sunshine

Avatar użytkownika
 
Posty: 10456
Od: Wto paź 05, 2010 8:13
Lokalizacja: Łódź

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: sigman, zuza i 14 gości