Hera i Dorinka cz.2.

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw lip 12, 2018 17:51 Re: Hera i Dorinka cz.2.

01 lipca minęły dwa lata od śmierci Dorinki. :(
A kilka dni temu, podczas pracy przy komputerze, usłyszałem, że schowek na pościel zaskrzypiał tak, jak wtedy gdy wychodziły z niego Hera i Dorinka. Zastygłem na chwilę, po czym spojrzałem w tamtym kierunku ... żaden kot nie wyszedł, to tylko "pracujące" drewno trzeszczało.

Wojtek

 
Posty: 24499
Od: Śro wrz 03, 2003 3:43
Lokalizacja: Warszawa - Birmanowo

Post » Pt lip 13, 2018 7:08 Re: Hera i Dorinka cz.2.

Może to i "pracujące drzewo skrzypiało" ... a może ... ?

Gdy odszedł nasz pierwszy ON-ek przez jakiś czas budziło mnie nad ranem wrażenie, że Roki dotyka mnie swoim zimnym nosem ... tak mnie budził, gdy musiał o nietypowej godzinie wyjść na dwór ...
Wrażenie było tak silne, że dotykałam ręki, aby ją wytrzeć ...
zdumiewający jest ludzki umysł ... :)
Obrazek
"Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu,człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał,i kota, który będzie go ignorował"/ D. Bruce
Roki [*] Szarusia [*] Kiciucha [*] Santa [*] 16.09.2011; Tinka [*] 1.06.2013; Timorka [*] 13.09.2013; Azira [*] 8.01.2015

Kotina

Avatar użytkownika
 
Posty: 6647
Od: Czw sty 26, 2012 15:52
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt lip 13, 2018 10:34 Re: Hera i Dorinka cz.2.

Nie da się zracjonalizować wielu zdarzeń. Może to nie tylko pracujące drewno, nikt tego nie wie...
Do mnie też często wracają moje koty, co więcej, Czitusia, Balbinka, Cosia, często też widzą coś, czego ja nie widzę, a co jest...Koty się nie mylą. To my jesteśmy ułomni.
Wielokrotnie była też u mnie Mama, moja najukochańsza Mama, która odeszła ponad 20 lat temu...
I tak sobie myślę, że jeżeli czasami wracają w pewien nie do końca zrozumiały i wytłumaczalny sposób nasi Najbliżsi, to dobry znak.
Obrazek
Obraz by Ewung, kredka akwarelowa, format A3, kopia, oryginał w Luwrze
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 14657
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Pt lip 13, 2018 10:37 Re: Hera i Dorinka cz.2.

Wojtek pisze:01 lipca minęły dwa lata od śmierci Dorinki. :(
A kilka dni temu, podczas pracy przy komputerze, usłyszałem, że schowek na pościel zaskrzypiał tak, jak wtedy gdy wychodziły z niego Hera i Dorinka. Zastygłem na chwilę, po czym spojrzałem w tamtym kierunku ... żaden kot nie wyszedł, to tylko "pracujące" drewno trzeszczało.

Mnie czasem tez wydaje sie ze Gucio dalej jest u mnie w mieszkaniu.
Psiara zreformowana od 4 XI 2007 ma Smakusię,Gucia od 13 VIII 2008 oraz Rysia od 31X 2009 Gapka odeszła w 2014, Gucio w 2017. Jaga jest od 2014 a. Aki od 26.12.2018

anulka111

Avatar użytkownika
 
Posty: 94106
Od: Sob lip 14, 2007 16:39
Lokalizacja: Zabrze

Post » Śro gru 19, 2018 21:06 Re: Hera i Dorinka cz.2.

Pytanie od mojej szkolnej koleżanki.
Jej kotka (chyba ok. 12 letnia) od pewnego czasu w nocy głośno miauczy. Na tyle głośno, że sąsiedzi pytają, czy coś się stało. Kotka ogólnie zdrowa, z wyjątkiem zdarzających się rozwolnień, ale jest po ciągłą opieką weterynaryjną. Miauczenie nie sprawia wrażenia spowodowanego cierpieniem. Gdy koleżanka wstanie i pójdzie po nią, to kotka chętnie pobawiłaby się i równie chętnie daje się zabrać do sypialni (która i tak jest dla niej otwarta i gdyby chciała, to w każdej chwili mogłaby sama tama wejść). Na brak zainteresowania w dzień nie może narzekać, bo koleżanka bardzo dużo czasu spędza w domu i dogadza kotce jak może.
Istnieje podejrzenie, że kotka traci słuch. Czy to możliwe, że jeśli gorzej słyszy to nie zdaje sobie sprawy z głośności miauczenia?
O co chodzi?

Wojtek

 
Posty: 24499
Od: Śro wrz 03, 2003 3:43
Lokalizacja: Warszawa - Birmanowo

Post » Śro gru 19, 2018 21:36 Re: Hera i Dorinka cz.2.

Może też tracić wzrok tak było z moją Tosia traciła orientację choć długo nie domyślam się że jest tak źle

małgo

 
Posty: 4598
Od: Śro mar 06, 2002 12:36
Lokalizacja: wrocław

Post » Śro gru 19, 2018 23:20 Re: Hera i Dorinka cz.2.

Nie straszcie
Himalaya czasem też się zachowuje jakby się w mieszkaniu zagubiła
Obrazek

evanka

Avatar użytkownika
 
Posty: 38141
Od: Pt gru 13, 2002 16:16
Lokalizacja: miasto wojewódzkie na prawach powiatu, a nawet gminy

Post » Śro gru 19, 2018 23:22 Re: Hera i Dorinka cz.2.

A tarczycę miała badaną?
"Akceptacja śmierci i protest przeciw niej: dwie nieusuwalne strony naszego życia." (L.Kołakowski)

fili

 
Posty: 2398
Od: Pon paź 10, 2005 10:14
Lokalizacja: Śląsk

Post » Czw gru 20, 2018 9:08 Re: Hera i Dorinka cz.2.

Tak, miała badaną, jest w porządku.

Wojtek

 
Posty: 24499
Od: Śro wrz 03, 2003 3:43
Lokalizacja: Warszawa - Birmanowo

Post » Czw gru 20, 2018 21:27 Re: Hera i Dorinka cz.2.

zapytaj Puchacza ona ma głuchą
ObrazekObrazekObrazek

Maryla

 
Posty: 24007
Od: Pt sie 22, 2003 9:21
Lokalizacja: Świder

Post » Pt gru 21, 2018 9:18 Re: Hera i Dorinka cz.2.

Dzięki :)

Wojtek

 
Posty: 24499
Od: Śro wrz 03, 2003 3:43
Lokalizacja: Warszawa - Birmanowo

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: kwiryna, maczkowa, misiulka, sibia, wistra, zuzia115 i 36 gości