Carmen, Basia, Dorotka i prawdopodobnie-Elka w brzuchu :)

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro sie 29, 2018 8:49 Re: Carmen i Eowina, Basia, Dorotka i "TA TRZECIA" w brzuchu

Ta, u nas też historie "po szóstej uznali, że jednak nie muszą mieć chłopca i dali spokój", "znajomy pięć razy próbowal i nadal dziewczynka" :twisted:

Szalony Kot

 
Posty: 22556
Od: Pt wrz 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro sie 29, 2018 9:03 Re: Carmen i Eowina, Basia, Dorotka i "TA TRZECIA" w brzuchu

Ja znalazłam wąteczek i może nadgonię od początku. Ale teraz prawie przed samą stówką sie przywitam.
Amy i Mili <3 Obrazek plus Bagira ObrazekObrazek
Watek : viewtopic.php?f=46&t=185967

MonikaMroz

Avatar użytkownika
 
Posty: 14865
Od: Nie lip 24, 2011 9:30
Lokalizacja: Warszawa Ochota

Post » Śro sie 29, 2018 10:00 Re: Carmen i Eowina, Basia, Dorotka i "TA TRZECIA" w brzuchu

Witam :mrgreen: nawet nie zauważyłam, że stówka nam idzie, chociaż my w baaaardzo powolnym tempie się do niej zbliżamy, u nas literalnie NIC się nie dzieje :mrgreen:

Szalony Kot

 
Posty: 22556
Od: Pt wrz 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro sie 29, 2018 10:05 Re: Carmen i Eowina, Basia, Dorotka i "TA TRZECIA" w brzuchu

Trzecia córka to faktycznie "NIC" :)
Amy i Mili <3 Obrazek plus Bagira ObrazekObrazek
Watek : viewtopic.php?f=46&t=185967

MonikaMroz

Avatar użytkownika
 
Posty: 14865
Od: Nie lip 24, 2011 9:30
Lokalizacja: Warszawa Ochota


Post » Śro sie 29, 2018 16:52 Re: Carmen i Eowina, Basia, Dorotka i "TA TRZECIA" w brzuchu

No i zgarnęłam Carmen na niespodziewane badanko :>
Pełen pakiet diagnostyczny krwi (sprawdzimy i wątrobę, i nerki, i trzustkę...), taki dla seniorki ;) plus odrobaczenie i obcięcie pazurów.
Pani doktor sprawdziła zęby i z jednej strony lekki stan zapalny od psującego się ząbka, z drugiej mocny kamień... zębów niewiele, ale te, co są, to raczej w złym stanie (poza kłami. Kły kotek ma bardzo dobre, co próbował pokazać, usiłując wbić je w rękę pani doktor :twisted: ).
Także jeśli badania krwi będą dobre (a innej opcji nie biorę pod uwagę, bo nic się nie dzieje, robiłam po prostu badania kontrolne), to szykuje nam się zabieg na zębach. Ja się z doktor zgadzam, że dla kota w tym wieku lepiej usunąć te psujące, niż leczyć, a i tak usunąć za rok, bo rok dla staruszka to dużo, a wyniki już mogą nie być takie dobre.

Szalony Kot

 
Posty: 22556
Od: Pt wrz 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro wrz 05, 2018 22:46 Re: Carmen i Eowina, Basia, Dorotka i "TA TRZECIA" w brzuchu

Wątroba, nerki, trzustka, tarczyca - wszystko super :mrgreen: więc dziś kotek wylądował na zabiegu. Szybko i fajny pan doktor, polecany tu na miau wet z Tarczyńskiej :ok:
I jeszcze miał wyrzuty, że czemu tak późno odebrałam (miałam po 1,5h, a przyszłam 15 minut później, bo w bramie z dziewczynkami czekałam, aż przejdzie ta ściana deszczu :roll: ), bo kotek płakał.

Z zębów zostały kły (w świetnym stanie :mrgreen: także pan doktor potwierdził :mrgreen: ), do tego jeden ząb z tyłu na górze, jeden z tyłu na dole. Tak to cały tył wyszedł z kota, pan doktor powiedział, że już było bez sensu to próbować ratować, zwłaszcza u tak nerwowego, stresującego się kota (Carmen zaśliniła pana doktora, mnie, dzieci, podkłady, stół, transporter...).
Kamień, silny stan zapalny, dobrze, że wyłapaliśmy zanim poszło na nerki.
Pan ogólnie pochwalił, że kot w świetnej formie, a jak, futerko piękne i błyszczące :mrgreen:
Dostaliśmy przeciwbólowe i antybiotyk, powtórka antybiotyku w piątek.
Ogólnie tych zębów nie było już dużo (z przodu to już tylko kły...), a teraz zostały same zdrowe.

Pan polecił nakarmić dopiero późnym wieczorem, ale kot tuż po wyjściu z transportera ostentacyjnie zameldował się przy misce :twisted: i tam trwał z niemym wyrzutem, żeby nie patrzeć poszłam spać :roll:
Wieczorem wsunęła miskę mokrej karmy i ułagodzona rozmruczała na całego.

Szalony Kot

 
Posty: 22556
Od: Pt wrz 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt wrz 07, 2018 22:18 Re: Carmen i Eowina, Basia, Dorotka i "TA TRZECIA" w brzuchu

OMG
dopiero czytam
biedna Carmen
ogołocili ją :placz:
Obrazek

Kinnia

 
Posty: 8564
Od: Nie sie 19, 2012 21:12


Post » Sob wrz 08, 2018 14:45 Re: Carmen i Eowina, Basia, Dorotka i "TA TRZECIA" w brzuchu

Po kontroli jesteśmy, wszystko się dobrze goi, pacjentka super dzielna, ale wkurzona równo :mrgreen:
Byliśmy u innego weta (u "mojego" kolejka taka, że byśmy się nie dopchali) i ten ocenił ją na maks 10 lat. Mówię, że po zębach teraz to niesprawiedliwe oceniać, bo świeżutko czyszczone, a pan doktor "ale tak po kondycji ogólnej wnioskując". No pewnie, moja starsza pani :1luvu:

Szalony Kot

 
Posty: 22556
Od: Pt wrz 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie wrz 09, 2018 10:36 Re: Carmen i Eowina, Basia, Dorotka i "TA TRZECIA" w brzuchu

który to wet kobiecie w metrykę zagląda i to na pierwszej randce?
:twisted:

dzięki, że ja kochasz
:)

a może chruściaki podesłać i Kolę z Lilu?
:twisted:
Obrazek

Kinnia

 
Posty: 8564
Od: Nie sie 19, 2012 21:12

Post » Nie wrz 09, 2018 16:10 Re: Carmen i Eowina, Basia, Dorotka i "TA TRZECIA" w brzuchu

Ja bym bardzo chciała, ale Tomek niestety nie :twisted: co jakiś czas podejmuje negocjacje, ale na razie bez efektów... znaczy teraz mamy np mini tymczasa na trzy dni - bo Tomka nie ma cztery dni w domu ;) ale na więcej nie ma szans, chociaż napuszczam na niego dziewczynki.

A wiek Carmen jest sprawą nieodgadnioną. Jakieś 3 lata temu jeden wet powiedział, że ma 10-12 lat, potem rok temu inny, że minimum 10, a teraz ten, że 10 to maksymalnie ;) także nic nie wiadomo :)

Szalony Kot

 
Posty: 22556
Od: Pt wrz 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie wrz 09, 2018 23:08 Re: Carmen i Eowina, Basia, Dorotka i "TA TRZECIA" w brzuchu

niestety z miejsca, w którym są nie wyadoptuję żadnego - jak praktyka pokazuje
tu gdzie są, to chyba tylko do łapania myszy
a ogłoszenia na Wawę kończą się w momencie info, że nie ma ich w Wawie i najblizszej okolicy
koniec
Obrazek

Kinnia

 
Posty: 8564
Od: Nie sie 19, 2012 21:12

Post » Nie wrz 09, 2018 23:28 Re: Carmen i Eowina, Basia, Dorotka i "TA TRZECIA" w brzuchu

Ja teraz pomagam ogarnąć zbieraczkę w Krośnie i ogłaszamy na Warszawę, Kraków, sporo ludzi się zniechęca, że nie ma możliwości zobaczenia, ale jednak trochę kotów już pojechało (było 33, u pani zostało 9 teraz).
Inna rzecz, że były też trzy zwroty z adopcji i to na odległość jest masakra, bo ludzie oczekują zabrania już zaraz, a nie tak łatwo ogarniać transport powrotny :/

Szalony Kot

 
Posty: 22556
Od: Pt wrz 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon paź 08, 2018 1:22 Re: Carmen i Eowina, Basia, Dorotka i "TA TRZECIA" w brzuchu

Carmen to jest zwierz świętej cierpliwości :>
Obrazek Obrazek

Ostatnio naprawdę regularnie naprawdę pięknie się bawi z dziewczynkami. One machają wędkami i piórkami na patyku, ona goni, skacze, biega, łapie. Dorota zaśmiewa się z tego niemal do łez :mrgreen: rzucają jej piłki, myszki, niemal codziennie wieczorem jest wspólna zabawa.
Ale z drugiej strony zwłaszcza Doroty trzeba pilnować, bo widać, że kot ją kusi :evil: i nie da mu pospać jak ją najdzie na przeszkadzanie kotu, będzie zaczepiać aż Carmen się nie wkurzy i trzepnie :roll:
To na fotce to też pomysł Dorotki, śmiała się przeszczęśliwa, a Carmen znosiła wszystko dzielnie...

Szalony Kot

 
Posty: 22556
Od: Pt wrz 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: jolabuk5, kasia09 i 36 gości