Nie ma już Napoleona i Kubusia .Jest Chrupkai reszta

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw lip 02, 2020 10:19 Re: Napoleon odszedł(*) Kubuś pobiegł za nim...(*)Teraz Chru

Dzień dobry
Jak miło.Nie przypuszczałam,że ktoś się odezwie , a tu....oj.
Ślicznie witam wszystkie kotki, które do mnie napisały. Wiecie Chanel , to taka najśliczniejsza nasza kicia, bardzo się wzruszyła. Odezwali się jej synkowie Jacek , Placek
i Albercik. Chanel nie widziała ich już kilku lat , chyba od 8, tak mówiła. Ucieszyła się ,że kociaki ją pamiętają i że są zdrowi.
Trochę mnie zdenerwowała wiadomość od Dropsa. To ten przystojniaczek w krawacie. Nasza Duża go kiedyś karmiła .Teraz on mieszka u jej koleżanki. No i ten Drops napisał,że gdybym miała białe skarpetki ... oj ale mnie zdenerwował, mówię Wam. On , ten Drops , napisał,że ja jestem .No nie, nie dam rady tego napisać. On napisał,że ja jestem... gruba.
Lusia też pisze pamiętnik,ale ona to z Dropsem kombinuje.
Napisała tez Sabcia. Pozdrawiam i zapraszam i moja rówieśniczka rudo-biała kicia Beza. Czuję,że będzie fajnie.
Wiecie u nas mieszkają jeszcze Tusia (Tusiaczek ,Tuńczyk) miłośniczka gotowanej rybki, Chanel ,charyzmatyczna kicia i Timi duuuży kić , bardzo przystojny. Timi kocha jeść, marudzić i towarzyszyć Dużej , nawet , gdy ona nie ma dla niego czasu. Timi każdej nocy budzi Dużą , bo jest głodny. Duża wstaje i daje mu jeść .Ja też wstaje
i zaczynam zabawę. Fajnie wtedy jest, tylko Duża jest niezadowolona, bo ona mówi,że w nocy się śpi. Rozumiecie? W nocy się śpi.O słodka naiwności. Niby Duża, niby kotki ma od lat ,a tego się jeszcze nie nauczyła. Śpi to się w dzień, jak Duzi są w pracy.
A dziś Duża wypatrzyła jakąś kocią biedę. Zabrała puszkę i poszła ją nakarmić. Coś mi się wydaje,że na jednym karmieniu się nie skończy.
Ściskam łapki Chrupka

noel 1

 
Posty: 290
Od: Czw kwi 26, 2012 18:12

Post » Czw lip 02, 2020 10:28 Re: Napoleon odszedł(*) Kubuś pobiegł za nim...(*)

O, to Timi jest jak mój Feliks! Tylko Feliks nie budzi Dużej w nocy... Duża chciała Feliksowi zmienić imię na "Kosmos" - bo się rozszerza... :mrgreen:
A mnie na ulicy znalazł Feliks własnie - "wystawił" mnie jak kot myśliwski... A ja go zaczepiałam... I jakoś mnie jego Duża obłaskawiła i potem już jego Duża była moją Dużą i jest nadal... Miau
:D
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711

Nul

 
Posty: 1664
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Czw lip 02, 2020 10:42 Re: Napoleon odszedł(*) Kubuś pobiegł za nim...(*)

Timi mi opowiadał,że jego mamę i rodzeństwo zabili kamieniami jacyś podli "ludzie" On się schował i dopiero po kilku godzinach znalazła go jakaś Duża. Zabrała go i zaczęła leczyć, bo Timi też miał ranę na główce.Później był chory, miał wodę w płuckach i był bardzo chudy. Duża go wzięła jak miał 4 miesiące.
A ja to z bidula jestem. Moje rodzeństwo wcześniej znalazło domki. Ja byłam chuda, futerko miałam brzydkie.Nikt mnie nie chciał. Siedziałam sama w klatce. Już nie wierzyłam,że będę czyjaś. Wtedy przyszła Duża , wzięła mnie na rękę i zapytała "Chcesz być moja"?" Późnej włożyła mnie do klatki i wyszła. Znów zostałam sama. Pomyślałam,że nikt mnie nigdy nie pokocha. Położyłam się w kąciku.Zamknęłam oczy. Przypomniałam sobie moich braciszków, jak przez mgłę widziałam mamę. Czułam ciepło jej futerka i delikatny dotyk języczka. Nagle drzwi się otworzyły. Usłyszałam ten sam głos"Zdecydowałam się, biorę tę czarną"
Nie wyobrażacie sobie ,co wtedy czułam. Serduszko biło mi jak szalone . To znaczy ,że ktoś mnie chce, że ktoś mnie pokocha , taką brzydką chudą ze strupkami?
Duża zabrała mnie do domu...

noel 1

 
Posty: 290
Od: Czw kwi 26, 2012 18:12

Post » Czw lip 02, 2020 10:57 Re: Napoleon odszedł(*) Kubuś pobiegł za nim...(*)

Pięknie piszesz Chrupeczko :1luvu: Wzruszyłam się... :201461
Sabcia
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 27983
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw lip 02, 2020 10:57 Re: Napoleon odszedł(*) Kubuś pobiegł za nim...(*)

Och, Timi... To naprawdę nie byli ludzie... tak mi przykro...

Feliks jest ze schroniska. I wiecie, poszłam po... czarnego kota - było ogłoszenie na stronie schroniska. Ale keidy weszłam do pomieszczenia z dorosłymi kotami (chciałam dorosłego), pani mi wcale nie pokazała tego "wybranego", tylko kazał się rozejrzeć, przykucnąć, żeby zobaczyc te pod półkami no i wtedy Feliks, buras ypowy dachowy przylazł i wlazł mi na kolana i zaczął mruczeć. No to mnie wybrał... Mówię do pani, ze przyjdę po niego jutro, bo ja tylko tak zapoznawczo przyszłam, nie mam transportera... Wszak schronisko zaleca, żeby najpierw się zapoznać, dopiero potem brać zwierzę... A pani na to, że kotów nie "rezerwują"! Następnego dnia z olbrzymim niepokojem jechałam tam już z transporterem - i koteł był, nikt mi go nie podebrał :) Też wlazł na kolana i zaczął mruczeć :)

Tym sposobem zamiast czarnego kota Dymka trafił się Buras, przemianowany przez mnie na Feliksa.

Szczęście miałaś, Chrupciu... Bezia nie była w bidulu, ale wczesne dzieciństwo spędziła na ulicy... Pomieszkiwała a to w piwnicy, a to pod samochodami... Żebrała o żarełko niekiedy, ludzie ją dokarmiali... A potem zaufała jednej Dużej takiej... Miau :D

Tak, pięknie piszesz, właśnie inna ciocia napisała :)
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711

Nul

 
Posty: 1664
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Czw lip 02, 2020 11:09 Re: Napoleon odszedł(*) Kubuś pobiegł za nim...(*)

Oj , jak miło.Podoba się to , co piszę. Wiecie moja Duża to ładnie pisze i czyta i gramatykę zna.Ja ją podsłuchiwałam , bo ona zdalne lekcje prowadziła i ja się trochę uczyłam.

noel 1

 
Posty: 290
Od: Czw kwi 26, 2012 18:12

Post » Czw lip 02, 2020 13:43 Re: Napoleon odszedł(*) Kubuś pobiegł za nim...(*)Teraz Chru

noel 1 pisze:Dzień dobry
Jak miło.Nie przypuszczałam,że ktoś się odezwie , a tu....oj.
Ślicznie witam wszystkie kotki, które do mnie napisały. Wiecie Chanel , to taka najśliczniejsza nasza kicia, bardzo się wzruszyła. Odezwali się jej synkowie Jacek , Placek
i Albercik. Chanel nie widziała ich już kilku lat , chyba od 8, tak mówiła. Ucieszyła się ,że kociaki ją pamiętają i że są zdrowi.
Trochę mnie zdenerwowała wiadomość od Dropsa. To ten przystojniaczek w krawacie. Nasza Duża go kiedyś karmiła .Teraz on mieszka u jej koleżanki. No i ten Drops napisał,że gdybym miała białe skarpetki ... oj ale mnie zdenerwował, mówię Wam. On , ten Drops , napisał,że ja jestem .No nie, nie dam rady tego napisać. On napisał,że ja jestem... gruba.
Lusia też pisze pamiętnik,ale ona to z Dropsem kombinuje.
Napisała tez Sabcia. Pozdrawiam i zapraszam i moja rówieśniczka rudo-biała kicia Beza. Czuję,że będzie fajnie.
Wiecie u nas mieszkają jeszcze Tusia (Tusiaczek ,Tuńczyk) miłośniczka gotowanej rybki, Chanel ,charyzmatyczna kicia i Timi duuuży kić , bardzo przystojny. Timi kocha jeść, marudzić i towarzyszyć Dużej , nawet , gdy ona nie ma dla niego czasu. Timi każdej nocy budzi Dużą , bo jest głodny. Duża wstaje i daje mu jeść .Ja też wstaje
i zaczynam zabawę. Fajnie wtedy jest, tylko Duża jest niezadowolona, bo ona mówi,że w nocy się śpi. Rozumiecie? W nocy się śpi.O słodka naiwności. Niby Duża, niby kotki ma od lat ,a tego się jeszcze nie nauczyła. Śpi to się w dzień, jak Duzi są w pracy.
A dziś Duża wypatrzyła jakąś kocią biedę. Zabrała puszkę i poszła ją nakarmić. Coś mi się wydaje,że na jednym karmieniu się nie skończy.
Ściskam łapki Chrupka

Chrupko, moja ty koffana (Lusiu - nie nerwaj się :D ) nie złość się, złośnico! Napisałem, że musiałabyś schudnąć, żebyś była podobna do mnie. Ja, niestety, jestem chudzielec i tu podobieństwo nie byłoby wskazane :mrgreen: . Znaczy to tyle, że jesteś (grubowo) akurat! :D . Nie zmienia to faktu, że białe skarpetki i żabocik dodałyby Ci uroku :twisted: .
Drops :ryk:
PS.: Uciekam, bo boję się, że Chrupka mnie zje :D .
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów, ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Drops + reszta (trudne życie)
Amorka i Mumiś

Obrazek

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 4542
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Czw lip 02, 2020 13:59 Re: Napoleon odszedł(*) Kubuś pobiegł za nim...(*)

noel 1 pisze:Oj , jak miło.Podoba się to , co piszę. Wiecie moja Duża to ładnie pisze i czyta i gramatykę zna.Ja ją podsłuchiwałam , bo ona zdalne lekcje prowadziła i ja się trochę uczyłam.

I to widać Chrupciu :201461
Dropsie, Chrupcia jest ładna taka, jaka jest, każdy kotek jest inny, a wszystkie śliczne :1luvu:
Sabcia
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 27983
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw lip 02, 2020 16:13 Re: Napoleon odszedł(*) Kubuś pobiegł za nim...(*)

jolabuk5 pisze:
noel 1 pisze:Oj , jak miło.Podoba się to , co piszę. Wiecie moja Duża to ładnie pisze i czyta i gramatykę zna.Ja ją podsłuchiwałam , bo ona zdalne lekcje prowadziła i ja się trochę uczyłam.

I to widać Chrupciu :201461
Dropsie, Chrupcia jest ładna taka, jaka jest, każdy kotek jest inny, a wszystkie śliczne :1luvu:
Sabcia

Tak myślisz, Sabciu? Hmm, nie wiem :?
Obrazek
To Chrupka u mnie w gościnie :D
Drops.
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów, ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Drops + reszta (trudne życie)
Amorka i Mumiś

Obrazek

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 4542
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Czw lip 02, 2020 16:26 Re: Nie ma już Napoleona i Kubusia .Jest Chrupka

Ślicznaś, Chrupciu!!! :) :201461
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711

Nul

 
Posty: 1664
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Czw lip 02, 2020 16:44 Re: Napoleon odszedł(*) Kubuś pobiegł za nim...(*)

ewkkrem pisze:
jolabuk5 pisze:
noel 1 pisze:Oj , jak miło.Podoba się to , co piszę. Wiecie moja Duża to ładnie pisze i czyta i gramatykę zna.Ja ją podsłuchiwałam , bo ona zdalne lekcje prowadziła i ja się trochę uczyłam.

I to widać Chrupciu :201461
Dropsie, Chrupcia jest ładna taka, jaka jest, każdy kotek jest inny, a wszystkie śliczne :1luvu:
Sabcia

Tak myślisz, Sabciu? Hmm, nie wiem :?
Obrazek
To Chrupka u mnie w gościnie :D
Drops.

Śliczna jest Dropsiu! A co Chrupka robiła u Was?
Sabcia ciekawa
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 27983
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw lip 02, 2020 21:50 Re: Napoleon odszedł(*) Kubuś pobiegł za nim...(*)

ewkkrem pisze:
jolabuk5 pisze:
noel 1 pisze:Oj , jak miło.Podoba się to , co piszę. Wiecie moja Duża to ładnie pisze i czyta i gramatykę zna.Ja ją podsłuchiwałam , bo ona zdalne lekcje prowadziła i ja się trochę uczyłam.

I to widać Chrupciu :201461
Dropsie, Chrupcia jest ładna taka, jaka jest, każdy kotek jest inny, a wszystkie śliczne :1luvu:
Sabcia

Tak myślisz, Sabciu? Hmm, nie wiem :?
Obrazek
To Chrupka u mnie w gościnie :D
Drops.

Chrupa jest podobna do Inki, studentki Napiego

MaryLux

 
Posty: 141440
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw lip 02, 2020 21:53 Re: Napoleon odszedł(*) Kubuś pobiegł za nim...(*)Teraz Chru

noel 1 pisze:Dzień dobry
Jak miło.Nie przypuszczałam,że ktoś się odezwie , a tu....oj.
Ślicznie witam wszystkie kotki, które do mnie napisały. Wiecie Chanel , to taka najśliczniejsza nasza kicia, bardzo się wzruszyła. Odezwali się jej synkowie Jacek , Placek
i Albercik. Chanel nie widziała ich już kilku lat , chyba od 8, tak mówiła. Ucieszyła się ,że kociaki ją pamiętają i że są zdrowi.
Trochę mnie zdenerwowała wiadomość od Dropsa. To ten przystojniaczek w krawacie. Nasza Duża go kiedyś karmiła .Teraz on mieszka u jej koleżanki. No i ten Drops napisał,że gdybym miała białe skarpetki ... oj ale mnie zdenerwował, mówię Wam. On , ten Drops , napisał,że ja jestem .No nie, nie dam rady tego napisać. On napisał,że ja jestem... gruba.
Lusia też pisze pamiętnik,ale ona to z Dropsem kombinuje.
Napisała tez Sabcia. Pozdrawiam i zapraszam i moja rówieśniczka rudo-biała kicia Beza. Czuję,że będzie fajnie.
Wiecie u nas mieszkają jeszcze Tusia (Tusiaczek ,Tuńczyk) miłośniczka gotowanej rybki, Chanel ,charyzmatyczna kicia i Timi duuuży kić , bardzo przystojny. Timi kocha jeść, marudzić i towarzyszyć Dużej , nawet , gdy ona nie ma dla niego czasu. Timi każdej nocy budzi Dużą , bo jest głodny. Duża wstaje i daje mu jeść .Ja też wstaje
i zaczynam zabawę. Fajnie wtedy jest, tylko Duża jest niezadowolona, bo ona mówi,że w nocy się śpi. Rozumiecie? W nocy się śpi.O słodka naiwności. Niby Duża, niby kotki ma od lat ,a tego się jeszcze nie nauczyła. Śpi to się w dzień, jak Duzi są w pracy.
A dziś Duża wypatrzyła jakąś kocią biedę. Zabrała puszkę i poszła ją nakarmić. Coś mi się wydaje,że na jednym karmieniu się nie skończy.
Ściskam łapki Chrupka

Mała, będziemy Cię z Dropsem wychowywać, chcesz?
Lusia

MaryLux

 
Posty: 141440
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon lip 27, 2020 11:24 Re: Nie ma już Napoleona i Kubusia .Jest Chrupkai reszta

Dzień dobry
Dawno mnie tu nie było. Wiecie ja zarobiona jestem. Teraz są wakacje .Duża jest z nami w domu i jest mega fajnie.
Lusiu, Ty chyba nie wiesz,że Duża Dropsa to jest taka jakby moja matka chrzestna. Jak byłam malutka i bezimienna, ona wymyśliła dla mnie imię Furi-Furi ( to skrót od Furia) Do dziś nie wiem, dlaczego tak jej się skojarzyłam. Moja Duża nazwała mnie Chrupka, ładnie prawda?
Lusiu, my właściwie jesteśmy jakby rodziną.
Wiecie , ja bardzo lubię wakacje. To czas, kiedy mamy dużo Dużej. Chociaż w tym roku Duża była z nami już od marca. Nie chodziła do pracy. Nasza Duża jak wychodzi z domu i widzi nasze smutne miny , zawsze mówi "Idę pracować na Wasz żwirek i muchomorek"
W tym roku pracowała zdalnie , czyli w domu.Prowadziła lekcje przez komputer.Wiecie , na początku , jak ona dużo mówiła, to myśleliśmy , że to skutek izolacji . Taki problem , mówienie do siebie, będące skutkiem siedzenia w domu. Nawet trochę zaczęliśmy się o Dużą bać. Pewnego dnia usłyszałam , jakiś obcy głos.Pobiegłam do pokoju.Nikogo nie było.Później usłyszałam drugi głos i kolejny.Coś mi się nie zgadzało. Nikt nie dzwonił, nikt nikt nie wchodził a wyraźnie słyszałam czyjś głos. Początkowa przeraziłam się,że coś ze mną nie tak. Pomyślałam,że to skutek izolacji. Co prawda nie słyszałam,żeby koty miały z tego powodu jakieś problemy,ale....Pobiegłam po Timiego. Oboje zakradliśmy się do pokoju Dużej. Nie wydawało mi się. Wyraźnie słyszeliśmy obce głosy. Timi nie wiedział, co to jest. Marudziłam,żeby mi wytłumaczył o co chodzi. Timi był wyraźnie zdenerwowany. To tak, jak w telewizorze, powiedział. Nieprawda , w telewizorze widać, kto mówi , a tu nic. Timi zmarszczył się. Zawsze się marszcz, kiedy nie wie , co powiedzieć.
-Duża rozmawia przez telefon- stwierdził.
-Nieprawda, telefon leży w drugim pokoju, ładuje się- postanowiłam nie dać za wygraną.
Timi popatrzył na mnie.W takim razie słyszymy głosy.
-O kurczątko, to chyba źle z nami- byłam przerażona.
Wtedy do pokoju weszła Tusia.
-Hej małe, co wy tu kombinujecie?
My nic- powiedział Timi.
-Tusiu, słyszysz?zapytałam.
Słyszę, Duża prowadzi lekcje przez komputer. Rozmawia z uczniami.
- Tak? To znaczy że z nami wszystko ok?
-A co myśleliście głuptaski? Ja słucham tych lekcji .Niektóre są ciekawe.
-To ja też posłucham
-Tylko bądźcie cicho i nie przeszkadzajcie.Tusia poszła na balkon.Usiadłam cichutko i słuchałam Dużej.Opowiadała o.....
Wiecie, ta nasz Duża to jest mądra i ładnie opowiada.

noel 1

 
Posty: 290
Od: Czw kwi 26, 2012 18:12

Post » Pon lip 27, 2020 11:35 Re: Nie ma już Napoleona i Kubusia .Jest Chrupkai reszta

Ty też ładnie opowiadasz Chrupko! :1luvu:
Sabcia
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 27983
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Alyaa, crisan, jolabuk5, Monika_Wolska i 57 gości