Napoleon odszedł(*) Kubuś pobiegł za nim...(*)

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto cze 25, 2019 20:45 Re: Napoleon odszedł(*) Kubuś pobiegł za nim...(*)

To czekam na wieści.. A jak Chanel przyjęła małe czernidlo?

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 27808
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Śro cze 26, 2019 11:50 Re: Napoleon odszedł(*) Kubuś pobiegł za nim...(*)

Witaj Aniu,
Chanel jest damą( imię zobowiązuje) Jest bardzo kulturalna. Akceptuje wszystkie koty małe i duże. Koty ją szanują. Ona ma w sobie taką kocią charyzmę Nie wiem na czym to polega, ale ani Napoleon , ani Kubuś czy Tusia nigdy nie przekroczyły tej niewidzialnej granicy. Timi łobuz okropniasty też okazuje Chanel koci szacunek. Malutka ( 10 czerwca skończyła rok) patrzy na Chanel z podziwem.Lubi, jak Chanel zwraca na nią uwagę .Kiedy Chanel do niej podchodzi, Chrupka się prostuje , podstawia nosek do wąchania i ma taki szczęśliwy wyraz pycholka.
Chanelka w dalszym ciągu nie lubi być brana na ręce, ale uwielbia czesanie i zaczepia barankami ,żeby ją głaskać.Jest bardzo kochana.
Pozdrawiam M.

noel 1

 
Posty: 282
Od: Czw kwi 26, 2012 18:12

Post » Śro cze 26, 2019 13:02 Re: Napoleon odszedł(*) Kubuś pobiegł za nim...(*)

Chrupcia jest mądra!

MaryLux

 
Posty: 137311
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw sie 29, 2019 14:52 Re: Napoleon odszedł(*) Kubuś pobiegł za nim...(*)

Dziś kolejna smutna data - dwa lata bez Kubusia, kotka bez wad.Kubuś żył, by dawać radość. Kochał całym serduszkiem. Był grzeczny, mądry.Nigdy niczego nie spsocił, nigdy nie nabrudził. Nigdy nie narzekał. To był koci ideał.
Umierał bardzo cierpiąc. Płakał kilka godzin. Nie pomogły zastrzyki i próby ratowania go...
Cały czas myślę,że coś przegapiłam, że nie zauważyłam, że coś mu dolega.
Kubuś był taki kochany i tak strasznie cierpiał odchodząc.
Mam nadzieję,że teraz z Napim czeka na mnie za Tęczowym mostem

noel 1

 
Posty: 282
Od: Czw kwi 26, 2012 18:12

Post » Czw sie 29, 2019 17:57 Re: Napoleon odszedł(*) Kubuś pobiegł za nim...(*)

Biedny Kubuś :(. 3 tygodnie później dołączyła do niego Mania, moja pierwsza tymczaska...

MaryLux

 
Posty: 137311
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw sie 29, 2019 18:03 Re: Napoleon odszedł(*) Kubuś pobiegł za nim...(*)

:( :( :(
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 21397
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw sie 29, 2019 18:37 Re: Napoleon odszedł(*) Kubuś pobiegł za nim...(*)

noel 1 pisze:Dziś kolejna smutna data - dwa lata bez Kubusia, kotka bez wad.Kubuś żył, by dawać radość. Kochał całym serduszkiem. Był grzeczny, mądry.Nigdy niczego nie spsocił, nigdy nie nabrudził. Nigdy nie narzekał. To był koci ideał.
Umierał bardzo cierpiąc. Płakał kilka godzin. Nie pomogły zastrzyki i próby ratowania go...
Cały czas myślę,że coś przegapiłam, że nie zauważyłam, że coś mu dolega.
Kubuś był taki kochany i tak strasznie cierpiał odchodząc.
Mam nadzieję,że teraz z Napim czeka na mnie za Tęczowym mostem

Zupełnie jakbym czytała o moim Tymusiu. On też był takim kocim ideałem, moim ukochanym kocim synusiem. I też umierał w cierpieniach 12 dni temu, a miał dopiero 8 lat. To takie niesprawiedliwe.
Obrazek Obrazek
Tymoteusz [*]17.08.2019 r.

magdalena99

 
Posty: 1480
Od: Sob mar 27, 2010 15:20

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Gosiagosia, jrrMarko, Lutencja, MaryLux i 26 gości