Menażka, Stefano i Etusia

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro maja 09, 2018 15:07 Re: Menażka, Stefano i Etusia

Jak najbardziej moze byc cos z glowa, przy czym tarczyca wali po glowie niestety sprawajac stresy z urojonych powodow.

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 76215
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Pon maja 14, 2018 10:00 Re: Menażka, Stefano i Etusia

o...22 ma wizytę u najlepszego naszym zdaniem weta w okolicy. może coś ogarnie. Póki co Menasz jest CAŁKIEM łysa od dołu i pracuje nad łapkami.. no i chyba niestety znów schudła.. :/

mih

 
Posty: 784
Od: Śro cze 24, 2009 11:36

Post » Śro cze 13, 2018 12:27 Re: Menażka, Stefano i Etusia

Menażka odrosła na brzuchu, natomiast chuda jest nadal.

Wszystkie koty linieją jak złe. W poniedziałek wzięłam wolne w pracy, oglądałam seriale i czesałam wszystkie koty grzebieniem i furminatorem - wyczesałam góry futra z nich i dalej się z nich sypało. To taka pora jakaś czy co?

seidhee

 
Posty: 6989
Od: Czw sty 08, 2009 13:03
Lokalizacja: Warszawa Bródno

Post » Śro cze 13, 2018 14:29 Re: Menażka, Stefano i Etusia

Moze z powodu upalow?

A jak wyniki tarczycowe?

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 76215
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory


Post » Pt cze 15, 2018 12:17 Re: Menażka, Stefano i Etusia

zuza pisze:Moze z powodu upalow?

A jak wyniki tarczycowe?


No właśnie nie wiem, czy tarczyca była badana. Musiałabym spojrzeć do papierów, bo to głównie Mih chodził z nią do weta.
Ale wszystkie koty sypią się podobnie więc to raczej kwestia czegoś innego.

Btw. wczoraj Etusia ubrudziła sobie portki kupą. Miałam trochę kłopotu z oczyszczeniem jej, bo wszelkie manipulacje w rejonach tylnych budziły w niej wielką odrazę (acz zupełnie bez agresji). W sumie jeśli w poprzednim domu miewała często biegunkę to zaczynam trochę rozumieć tych ludzi :ryk:

seidhee

 
Posty: 6989
Od: Czw sty 08, 2009 13:03
Lokalizacja: Warszawa Bródno


Post » Pt cze 15, 2018 13:38 Re: Menażka, Stefano i Etusia

tja... kupa to jest klopot czasem...

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 76215
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory


Post » Śro lip 04, 2018 14:42 Re: Menażka, Stefano i Etusia

:201461 Menasz była wczoraj u weta. Przybrała 150 gram, brzuszek ma zarośnięty. Pani wet stwierdziła że kot jest słabszej budowy psychicznej:) to bardzo pasuje:) i się stresuje częściej. Póki co ma jeść zylkene do końca sierpnia i może się wyluzuje. Czyli jest ok. puff

mih

 
Posty: 784
Od: Śro cze 24, 2009 11:36

Post » Śro lip 04, 2018 19:25 Re: Menażka, Stefano i Etusia

uffff :)

MaryLux

 
Posty: 134470
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw lip 05, 2018 13:48 Re: Menażka, Stefano i Etusia

To dobrze, niech wraca . do siebie spokojnie :)

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 76215
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Sob lip 14, 2018 14:13 Re: Menażka, Stefano i Etusia

Kota znalazłam :/ Natym samym trawniku, co niegdyś Gieńkę. Łaził zdezorientowany, a jak go zagadnęłam, to zaczął się wyżalać. Nikt nic nie wie, karmiciel go nie zna. Wywiesiłam ogłoszenia. Oczywiście niewykastrowany:/ Siedzi w schowku póki co. Spróbuję go po sąsiedzku wykastrować na talon z Mruczka, o ile w końcu odbiorą ode mnie telefon :P a jak nie to może jakoś forumowo.

seidhee

 
Posty: 6989
Od: Czw sty 08, 2009 13:03
Lokalizacja: Warszawa Bródno


Post » Nie lip 15, 2018 17:13 Re: Menażka, Stefano i Etusia

Znalazła się właścicielka kota. Uff.

seidhee

 
Posty: 6989
Od: Czw sty 08, 2009 13:03
Lokalizacja: Warszawa Bródno

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: luty-1, paw i 15 gości