Menażka, Stefano i Etusia oraz szalone leprozorium

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie lip 15, 2018 18:10 Re: Menażka, Stefano i Etusia

seidhee pisze:Znalazła się właścicielka kota. Uff.

Godna zaufania?

MaryLux

 
Posty: 141492
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon lip 16, 2018 10:00 Re: Menażka, Stefano i Etusia

Córka jej przywiozła kota na czas wakacyjnego wyjazdu, więc w sumie nawet nie była jego prawdziwą właścicielką.
Tymczasa bym jej w życiu nie oddała, no ale skoro to jest jej kot...

seidhee

 
Posty: 6992
Od: Czw sty 08, 2009 13:03
Lokalizacja: Warszawa Bródno

Post » Wto lip 17, 2018 19:06 Re: Menażka, Stefano i Etusia

seidhee pisze:Córka jej przywiozła kota na czas wakacyjnego wyjazdu, więc w sumie nawet nie była jego prawdziwą właścicielką.
Tymczasa bym jej w życiu nie oddała, no ale skoro to jest jej kot...

Nie mam więcej pytań

MaryLux

 
Posty: 141492
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław


Post » Śro cze 05, 2019 9:03 Re: Menażka, Stefano i Etusia

Hejka. Życie się toczy. Menażka zmaga się z nerwicą, wylizuje brzuch i łapy. Czasem jest lepiej, czasem gorzej. Dostaje psychotropki. Zachowuje się zupełnie normalnie, ale chyba Stefana się boi i z tego powodu potrafi się wylizać do łysego... Poza tym wszystko gra. Mieliśmy przeboje moczowe u Stefana, katar u wszystkich, ale -tfu tfu - chwilowo poza wylizywaniem wszyscy zdrowi.

seidhee

 
Posty: 6992
Od: Czw sty 08, 2009 13:03
Lokalizacja: Warszawa Bródno

Post » Śro cze 05, 2019 21:37 Re: Menażka, Stefano i Etusia

Biedna Menażka

MaryLux

 
Posty: 141492
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro lip 22, 2020 8:43 Re: Menażka, Stefano i Etusia

No dobra, ostatnio dzieje się u nas bardzo wiele, jak za dawnych lat ;)

Pod koniec kwietnia znalazłam na wsi młodą suczkę i zdecydowaliśmy, że z nami zostanie.
W pierwszy weekend lipca znalazłam na wsi półżywego kotka, którego oczy i pyszczek były jednym wielkim wrzodem.
A tydzień później wcale nie byłam na wsi, tylko w domu, szliśmy na wybory i znaleźliśmy kotka, który wydawał się okazem zdrowia poza tym, że kulał na tylną łapkę.

No i teraz mamy w domu 4 koty i psa, oraz mamy piątego kota na tymczasie u OKI.
Mam też długi w lecznicach i pustki na koncie. Cała historia i zdjęcia są na zrzutce, ale nie wiem, czy można na forum zalinkować zrzutkę?

Tu filmik z suczką Lolką i kotką Puszką, która już stoi mocno na łapach i widzi na jedno oko, a jest pewna szansa, że przejrzy także na drugie: https://www.youtube.com/watch?v=PQNE3me ... JhC4uVaUkk

seidhee

 
Posty: 6992
Od: Czw sty 08, 2009 13:03
Lokalizacja: Warszawa Bródno


Post » Pt lip 24, 2020 7:38 Re: Menażka, Stefano i Etusia oraz szalone leprozorium

Zdrowia wszystkim!
Wklej link do zrzutki.

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 78055
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Pt lip 24, 2020 19:07 Re: Menażka, Stefano i Etusia

seidhee pisze:No dobra, ostatnio dzieje się u nas bardzo wiele, jak za dawnych lat ;)

Pod koniec kwietnia znalazłam na wsi młodą suczkę i zdecydowaliśmy, że z nami zostanie.
W pierwszy weekend lipca znalazłam na wsi półżywego kotka, którego oczy i pyszczek były jednym wielkim wrzodem.
A tydzień później wcale nie byłam na wsi, tylko w domu, szliśmy na wybory i znaleźliśmy kotka, który wydawał się okazem zdrowia poza tym, że kulał na tylną łapkę.

No i teraz mamy w domu 4 koty i psa, oraz mamy piątego kota na tymczasie u OKI.
Mam też długi w lecznicach i pustki na koncie. Cała historia i zdjęcia są na zrzutce, ale nie wiem, czy można na forum zalinkować zrzutkę?

Tu filmik z suczką Lolką i kotką Puszką, która już stoi mocno na łapach i widzi na jedno oko, a jest pewna szansa, że przejrzy także na drugie: https://www.youtube.com/watch?v=PQNE3me ... JhC4uVaUkk

To Twoje??????????????????
Można podlinkować zrzutkę :twisted: , nawet trzeba.
podpisano
Płatnik :mrgreen:

alix76

Avatar użytkownika
 
Posty: 23019
Od: Nie mar 22, 2009 7:37
Lokalizacja: Wa-wa

Post » Pt lip 24, 2020 20:46 Re: Menażka, Stefano i Etusia oraz szalone leprozorium

Jak dasz na fejsie, przynajmniej udostępnię

MaryLux

 
Posty: 141492
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie lip 26, 2020 8:52 Re: Menażka, Stefano i Etusia oraz szalone leprozorium

Tu jest zrzutka i cała historia, będę wdzięczna za udostępnianie: https://zrzutka.pl/whafhh

seidhee

 
Posty: 6992
Od: Czw sty 08, 2009 13:03
Lokalizacja: Warszawa Bródno

Post » Pon lip 27, 2020 7:11 Re: Menażka, Stefano i Etusia oraz szalone leprozorium

A to ja ją znam i udostępniam :)

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 78055
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Czw lip 30, 2020 13:14 Re: Menażka, Stefano i Etusia oraz szalone leprozorium

Update: kotek Frankenkotek (The Artist Previously Known As Skarbonka) żyje i goi się, choć nadal się nie cieszymy. Ucieszymy się za jakieś 2 tygodnie. Kwota zrzutki na razie pozwoliła mi trochę odetchnąć, bo pokrywa już równo dwie największe kwoty: pierwszej operacji Skarbonki/Frankenkotka i awaryjnego zaszywania rozprutego brzucha, czyli razem 2720. Zwykle latem mam więcej pieniędzy, ale w tym roku z powodu korony nie mogłam sobie dorobić i mam tyle, co zawsze, czyli bez takich fanaberii jak kotek za 3 koła ;)
Puszka, zwana u mnie w domu Małym Kotem jest już puszczana luzem po mieszkaniu. Bez przerwy zaczepia wujka Stefana i psią ciotkę Lolkę, a oni nie pozostają jej dłużni - całe towarzystwo ciągle się przewala po domu pacając się i podszczypując. Dodatkowo Stefan nie przepada za Lolką i od czasu do czasu pod wpływem tych rozbuchanych emocji musi jej wklepać, co kończy się wrzaskiem na całe miasto. Młodą muszę dla odpoczynku zamykać w klatce, bo tylko wtedy wszyscy odzyskują spokój i idą spać ;) Puszka ma jedno sprawne oko (co i tak jest sukcesem, w mojej subiektywnej ocenie pani okulistka zrobiła czary-mary i kot przejrzał) ale brak drugiego w niczym jej nie przeszkadza. Nawet nauczyła się już nie wpadać na szybę od drzwi balkonowych XD Żałuję, że nie mogłam się przemóc, żeby jej zrobić zdjęcie po znalezieniu - dwa ropiejące wrzody w miejscu oczu, pyszczek calutki w nadżerkach, martwica na języku... miałabym teraz świetny materiał do wątku o "wyłabędzionych" kotach ;)

seidhee

 
Posty: 6992
Od: Czw sty 08, 2009 13:03
Lokalizacja: Warszawa Bródno

Post » Czw lip 30, 2020 19:08 Re: Menażka, Stefano i Etusia oraz szalone leprozorium

Najważniejsze że łabądek jest. Cuda czynisz.

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 78055
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Gosiagosia, Wojtek i 66 gości