Menażka, Stefano i Etusia

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie lip 15, 2018 18:10 Re: Menażka, Stefano i Etusia

seidhee pisze:Znalazła się właścicielka kota. Uff.

Godna zaufania?

MaryLux

 
Posty: 134470
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon lip 16, 2018 10:00 Re: Menażka, Stefano i Etusia

Córka jej przywiozła kota na czas wakacyjnego wyjazdu, więc w sumie nawet nie była jego prawdziwą właścicielką.
Tymczasa bym jej w życiu nie oddała, no ale skoro to jest jej kot...

seidhee

 
Posty: 6989
Od: Czw sty 08, 2009 13:03
Lokalizacja: Warszawa Bródno

Post » Wto lip 17, 2018 19:06 Re: Menażka, Stefano i Etusia

seidhee pisze:Córka jej przywiozła kota na czas wakacyjnego wyjazdu, więc w sumie nawet nie była jego prawdziwą właścicielką.
Tymczasa bym jej w życiu nie oddała, no ale skoro to jest jej kot...

Nie mam więcej pytań

MaryLux

 
Posty: 134470
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław


Post » Śro cze 05, 2019 9:03 Re: Menażka, Stefano i Etusia

Hejka. Życie się toczy. Menażka zmaga się z nerwicą, wylizuje brzuch i łapy. Czasem jest lepiej, czasem gorzej. Dostaje psychotropki. Zachowuje się zupełnie normalnie, ale chyba Stefana się boi i z tego powodu potrafi się wylizać do łysego... Poza tym wszystko gra. Mieliśmy przeboje moczowe u Stefana, katar u wszystkich, ale -tfu tfu - chwilowo poza wylizywaniem wszyscy zdrowi.

seidhee

 
Posty: 6989
Od: Czw sty 08, 2009 13:03
Lokalizacja: Warszawa Bródno

Post » Śro cze 05, 2019 21:37 Re: Menażka, Stefano i Etusia

Biedna Menażka

MaryLux

 
Posty: 134470
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: luty-1, paw i 13 gości