Miszcz Demolki Kropek przygarnięty:) DS u Katarzyny! cz.2

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro maja 06, 2020 21:06 Re: Miszcz Demolki Kropek przygarnięty:) DS u Katarzyny! cz

tabo10 pisze:A może wstaw tu zdjęcia i opis kotów do adopcji. Może ktoś pomógły robić ogłoszenia.


Ogłoszenia zrobiła mi dziewczyna z Vivy :) ...dzięki jej ogłoszeniom Wiktorek znalazł dom. Dzięki za rady, w zasadzie to już sama podjęłam decyzję, że nie oddam tam kotek, ale potrzebowałam Waszego potwierdzenia :)
ObrazekObrazek

katarzyna1207

 
Posty: 5384
Od: Pt lip 03, 2009 21:58
Lokalizacja: Lublin

Post » Śro wrz 09, 2020 13:24 Re: Miszcz Demolki Kropek przygarnięty:) DS u Katarzyny! cz

Miszczunio znowu ma kryzys .. :placz: Od wczoraj w szpitaliku z objawami neurologicznymi .... :(
ObrazekObrazek

katarzyna1207

 
Posty: 5384
Od: Pt lip 03, 2009 21:58
Lokalizacja: Lublin

Post » Śro wrz 09, 2020 13:56 Re: Miszcz Demolki Kropek przygarnięty:) DS u Katarzyny! cz

Zdrowia! Dobrego samopoczucia!

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 78380
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Śro wrz 09, 2020 17:46 Re: Miszcz Demolki Kropek przygarnięty:) DS u Katarzyny! cz

Miszczuniu... Trzymaj się chłopaku :(
Mam nadzieję że to tylko kolejny ale chwilowy kryzys, że minie i znowu będzie dobrze :ok:

Blue

 
Posty: 20535
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Śro wrz 09, 2020 18:07 Re: Miszcz Demolki Kropek przygarnięty:) DS u Katarzyny! cz

Kasia, a jak u Ciebie? Poukładało się zawodowo?
Za Kropka wszystkie kciuki!

maczkowa

 
Posty: 2477
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Śro wrz 09, 2020 18:41 Re: Miszcz Demolki Kropek przygarnięty:) DS u Katarzyny! cz

Za Kropcia kciuki :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

miltonia

 
Posty: 1147
Od: Wto maja 08, 2007 18:29
Lokalizacja: Gdynia

Post » Śro wrz 09, 2020 21:32 Re: Miszcz Demolki Kropek przygarnięty:) DS u Katarzyny! cz

maczkowa pisze:Kasia, a jak u Ciebie? Poukładało się zawodowo?
Za Kropka wszystkie kciuki!


Niestety nie poukładało, jedyne co wywalczyłam, to umowa do końca roku, a nie do końca maja, tak jak mnie chcieli wywalić :( Po Nowym Roku to chyba sobie tylko w łepetynę strzelić mi przyjdzie, albo pod kościołem łapę wyciągać po jałmużnę :(
ObrazekObrazek

katarzyna1207

 
Posty: 5384
Od: Pt lip 03, 2009 21:58
Lokalizacja: Lublin

Post » Śro wrz 09, 2020 21:38 Re: Miszcz Demolki Kropek przygarnięty:) DS u Katarzyny! cz

Blue pisze:Miszczuniu... Trzymaj się chłopaku :(
Mam nadzieję że to tylko kolejny ale chwilowy kryzys, że minie i znowu będzie dobrze :ok:


Boję się, tyle razy już się z nim żegnałam ... :( Tym razem nie wiadomo co się dzieje, wyniki ma wręcz wzorcowe, wszystko na zielono, poza lekko podwyższonymi chlorkami . No i Fpl - 7, przy normie coś około 4, ale jak na Miszczunia to jest rewelacyjny wynik, bo w ub. roku miał 23 ... :strach: a standardowo to było 16-20 ..Wetka nie wierzyła, że on z tym żyje. Wyniki super, a Miszczu się przewraca :placz: Jutro go zaberam ze szpitala, jest tak potwornie zestresowany, że leży cały czas skurczony w kuwetce. Niestety, zawożenie go na kroplówki to też straszny stres dla niego ...a to ponad 8 km w jedną stronę..Sama już nie wiem, co lepsze dla niego, szpital czy wożenie ...
ObrazekObrazek

katarzyna1207

 
Posty: 5384
Od: Pt lip 03, 2009 21:58
Lokalizacja: Lublin

Post » Nie wrz 13, 2020 9:34 Re: Miszcz Demolki Kropek przygarnięty:) DS u Katarzyny! cz

Miszczunio już w domku, jest trochę lepiej, dostałam zastrzyki na wynos, kroplówek udało sie podać tylko pięć, jemu już nie działają żyły w przednich łapkach, w tylnych też pękają albo sobie ropracowuje wenflon mimo pancernego zabezpieczenia.

Jakbym miała mało problemów, to doszedł kolejny i to ogromny ... noc miałam z głowy ... :( Karmię koty na ogródkach działkowych , trzymam tę działkę tylko ze względu na koty. Wczoraj napadła na mnie Prezeska (wyjątkowo antypatyczne babsko) że mam natychmiast zabrać te swoje koty, nie docierało, że koty nie moje tylko wolnożyjące, urodzone na tych działkach i tam mieszkające. Mam natychmiast zlikwidować i już, bo robią straszne szkody ...i pokazała kawałek swojej działki, gdzie widać było grzbnięcie ..a ona tam przecież gorczycę zasiała ... No i te koty się "plenią" bo je karmię :roll: Kuźwa, ta gorczyca to w cenie złota chyba ...Na końcu wywrzeszczała się na mnie, że jeżeli jeszcze raz zobaczy mnie że dokarmiam, to pozbawią mnie działki. Ja się babsztyla nie boję, bo w sądzie, gdyby do tego doszło, to raczej polegnie. Ale boję się o koty, żeby im bladź nie dosypała czegoś do jedzenia. Kotów zostało 6-7, w tym 4 wysterylizowane przeze mnie kotki, oswojony jest tylko kilkunastoletni weterna Grubson, reszta to dzika dzicz, łapałam w klatkę łapkę na sterylkę. Trzem oswojonym znalazłam domy .... NIe wiem, co jest z tymi ludźmi - im większa miernota dorwie się do odrobiny "władzy", tym bardziej szaleje :(
ObrazekObrazek

katarzyna1207

 
Posty: 5384
Od: Pt lip 03, 2009 21:58
Lokalizacja: Lublin

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Alyaa i 21 gości