Strona 1 z 35

Adasia - już w swoim domu :)

PostNapisane: Wto sty 04, 2011 15:00
przez Sis
Łódzkie Schronisko dla Zwierząt.
Kociarnia.
Są koty, przy ktorych staje się cicho i nie wiadomo co powiedzieć i jak pomóc. Koty niełatwe w adopcji, ułomne, niezbyt miziaste. Takim kotem o małych szansach na adopcję jest Adaś.
Ot, bury kot jakich wiele. Może 2-3 letni. Wystraszony, nad którym trzeba trochę popracować, by zaufał człowiekowi.
Na początku - bardzo nieufny, teraz powoli staje się jednak coraz milszy. Próbuje podchodzić na mizianki, ale jeszcze się chyba troszkę boi i w ostatniej chwili rezygnuje i chowa się do koszyczka.
No i jest strasznym gadułą. Marudzi, krzyczy, gaworzy...
Fajny kot...
Przekona się do mizianek na pewno
Tylko ta główka przekrzywiona...
Mimo to - radzi sobie naprawdę dobrze.

Wystarczy popatrzeć - przekrzywiona główka, jakieś problemy neurologiczne. Trzeba diagnozować, czy zapalenie ucha czy inne zmiany.
Pokazujemy Adasia, bo może jednak zdarzy się cud i Nowy Rok przyniesie mu największy dar - własny ciepły troskliwy dom i człowieka, który pochyli się nad biednym, kocim pokrzywionym losem...

Obrazek
fot. Duszek

Obrazek
Obrazek
fot. Ruru

Czego potrzeba?
DT lub DS
i na pewno dalszego leczenia.

W tej chwili głowka Adasia nie jest tuż tak mocno przekrzywiona - zadziałała nieoceniona pani wet 8) :1luvu: . Kocio będzie miał też zmienione leki.

ruru pisze:tutaj króciutki film o Adasiu,
troszkę pokazuje, jak bardzo kotek jest rozchwiany emocjonalnie,
chociaz niewatpliwie nie jest to kot dziki, normalnie go głaskałam,
tylko cały ten jego stan bardzo mu dokucza i to chyba powoduje takie rozdraznienie,
może tez go coś boli.. :( :
http://www.youtube.com/watch?v=2SaHwZVrFmk


Adaś okazał się być Adasią.

I ma dom :)

Re: Adaś - kto pochyli się nad pokrzywionym kocim losem...

PostNapisane: Wto sty 04, 2011 15:03
przez magdaradek
jestem Adasiu , trzymam kciuki :ok: :ok: :ok:

Re: Adaś - kto pochyli się nad pokrzywionym kocim losem...

PostNapisane: Wto sty 04, 2011 15:10
przez Zofia.Sasza
Też trzymam :ok: Także w imieniu Adasia z Palucha.

Re: Adaś - kto pochyli się nad pokrzywionym kocim losem...

PostNapisane: Wto sty 04, 2011 15:12
przez gosiaa
Zaznaczam wątek i trzymam ogromne kciuki :ok:

Re: Adaś - kto pochyli się nad pokrzywionym kocim losem...

PostNapisane: Wto sty 04, 2011 15:12
przez vega013
Adasiu, jesteś przepięknym, magicznym kotem. Bardzo bym chciała, żeby promyki radości rozświetliły Twoje smutne oczęta :1luvu: :1luvu: :1luvu:

Re: Adaś - kto pochyli się nad pokrzywionym kocim losem...

PostNapisane: Wto sty 04, 2011 15:14
przez Annaa
Zaznaczam bidulka :ok: za szybciutkie znalezienie domku :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

Re: Adaś - kto pochyli się nad pokrzywionym kocim losem...

PostNapisane: Wto sty 04, 2011 15:27
przez WarKotka
Asiu, dziękuję Ci bardzo z wątek buraska :1luvu:
jestem i trzymam kciuki olbrzymie, żeby mu się poszczęściło :ok: :ok: :ok: :ok:

Re: Adaś - kto pochyli się nad pokrzywionym kocim losem...

PostNapisane: Wto sty 04, 2011 16:00
przez Duszek686
Też jestem.
Adaś będzie naprawdę fajnym kotem, trzeba tylko dać mu szansę...
Rzeczywiście - bardzo dużo gada i krzyczy.
Nawet się zastanawiałyśmy dlaczego...
Może on nie słyszy... :roll:
Bardzo bym chciała żeby znalazł domek...

Re: Adaś - kto pochyli się nad pokrzywionym kocim losem...

PostNapisane: Wto sty 04, 2011 16:05
przez ruru
Dzięki Sis!
tutaj króciutki film o Adasiu,
troszkę pokazuje, jak bardzo kotek jest rozchwiany emocjonalnie,
chociaz niewatpliwie nie jest to kot dziki, normalnie go głaskałam,
tylko cały ten jego stan bardzo mu dokucza i to chyba powoduje takie rozdraznienie,
może tez go coś boli.. :( :
http://www.youtube.com/watch?v=2SaHwZVrFmk

Re: Adaś - kto pochyli się nad pokrzywionym kocim losem...

PostNapisane: Wto sty 04, 2011 16:20
przez gosiaa
DT jest pilnie potrzebny :(

Re: Adaś - kto pochyli się nad pokrzywionym kocim losem...

PostNapisane: Wto sty 04, 2011 16:37
przez Catnaperka
Biedny ten Adaś :( Może on faktycznie nie słyszy - bo rozgadany jest strrrasznie. Albo go coś boli :( Konieczny szybki przegląd.

Re: Adaś - kto pochyli się nad pokrzywionym kocim losem...

PostNapisane: Wto sty 04, 2011 16:40
przez najszczesliwsza
Zabójczy jest!

Czy wyzywał na szefa kuchni?

Czy gadał do siebie jak starsi ludzie?

Boski jest :1luvu:

On musi mieć dom!!!

Re: Adaś - kto pochyli się nad pokrzywionym kocim losem...

PostNapisane: Wto sty 04, 2011 17:04
przez ket
Biedaczek kochany :(

Wygląda jakby coś mu mocno dokuczało z tym uchem. Czy miał jakiś przegląd robiony ????

Hop po domek Adasiu :ok:

Re: Adaś - kto pochyli się nad pokrzywionym kocim losem...

PostNapisane: Wto sty 04, 2011 17:30
przez tamiss
przyłączam sie do trzymania :ok: za domek dla Adasia

Re: Adaś - kto pochyli się nad pokrzywionym kocim losem...

PostNapisane: Wto sty 04, 2011 19:01
przez ruru
Obrazek

Adaś prosi o pomoc...