Mój czarny, ciumkający kotek Powiększamy rodzinkę

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon lis 15, 2010 19:45 Mój czarny, ciumkający kotek Powiększamy rodzinkę

Witam, postanowiłam założyć wątek z moim kotem :)

Mój maluch ma na imię Borubar i ma 6 miesięcy. Wzięłam Go od mojego taty, bo urodziły mu się kociaki (weterynarz powiedział, że kote można wysterylizować dopiero po pierwszej ciąży.. Nie skomentuję tego. Niestety za późno uświadomiłam tatę, że może być to zrobione wcześniej, w każdym razie reszta kociaków zostanie już prawidłowo wykastrowana/wysterylizowana).
Ja osobiście nie żałuję, bo pewnie teraz nie miałabym tak wspaniałego kociaka ;)
Borubar ma pełno energii, jak to młody kot :) Rano i wieczorem zawsze biega po całym mieszkaniu i 'szaleje' siejąc zniszczenie na moich parapetach :evil: chociaż ostatnio coraz bardziej uważa, żeby mi kwiatków nie niszczyć :) Ale niestety jeszcze zdarzają mu się wpadki ;)
Młody jest chyba wodolubny, bo jak tylko idę się myć to on już pierwszy w kabince siedzi, jak zmywa się naczynia to on też bardzo 'pomaga' ;)
Raz wpadł mi do wanny, jak chciał złapać pianę :smiech3: Chciałam mu zrobić zdjęcie, jak łapką sięga, ale zdjęcie wyszło jak był już w wannie ;)
Do tego Borubar lubi 'ciumkać' sobie futerko na brzuszku, ale tylko jak ja go głaszczę. Chciałam go tego oduczyć, ale mi się nie udało. Pani 'wetka' powiedziała, że jak sobie krzywdy tym nie robić, to żeby Go zostawić, niech sobie ciumka :)

To na razie tyle o Nim, a tu kilka zdjęć :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mam nadzieję, że dałam dobry rozmiar obrazków..
Ostatnio edytowano Pt paź 13, 2017 13:11 przez Afra666, łącznie edytowano 3 razy
Obrazek

Afra666

 
Posty: 2173
Od: Śro wrz 01, 2010 11:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon lis 15, 2010 19:48 Re: Mój czarny, ciumkający kotek (na razie jeden ;) )

Śliczny Borubar i taki smukły,a w pianie wygląda luksusowo :D

Jarka

Avatar użytkownika
 
Posty: 4446
Od: Czw kwi 10, 2008 16:43
Lokalizacja: Poznań

Post » Pon lis 15, 2010 19:49 Re: Mój czarny, ciumkający kotek (na razie jeden ;) )

Jaki fajny! Pierwsze zdjęcie mnie powaliło :ryk:

maciejowa

 
Posty: 10178
Od: Pt lut 27, 2009 22:29
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto lis 16, 2010 22:14 Re: Mój czarny, ciumkający kotek (na razie jeden ;) )

Zdjęcie Borubarka w wannie, jest moje ulubione :)
Żebyście wiedziały, jak ja się wtedy wystraszyłam, jak on do tej wanny wpadł. Myślałam, że od razu wyskoczy, a on biedny patrzył się na mnie taki zdziwiony (jakim prawem to białe 'coś' uciekło mi spod łapek?) i wystraszony i czekał grzecznie aż go wyjmę. Nawet nie protestował jak go wsadziłam do zlewu i opłukiwałam z piany. W szoku byłam :)

A tu jeszcze jedno zdjęcie jak Borubar się bawi :)
Obrazek
Obrazek

Afra666

 
Posty: 2173
Od: Śro wrz 01, 2010 11:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro lis 17, 2010 11:36 Re: Mój czarny, ciumkający kotek (na razie jeden ;) )

Jestem :)
Poczytam sobie o Borubarze 8)

Na zdjęciach nie wygląda na takiego malutkiego jak mówiłaś
jest śliczny i ma taką poważną minę :wink:
Ostatnio edytowano Śro lis 17, 2010 11:42 przez Annaa, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Idź zawsze do przodu,nie oglądaj się wstecz,nie holuj smutku za sobą....,,Dżem"

Annaa

 
Posty: 8286
Od: Sob lis 28, 2009 20:25
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro lis 17, 2010 11:40 Re: Mój czarny, ciumkający kotek (na razie jeden ;) )

Dziękuję za odwiedziny :) Na razie za bardzo nie ma czego czytać, ale będę powoli coś tu 'skrobać' o Nim :)
Dzisiaj jadę do schroniska po jakiegoś kotka na DT, więc jak wszystko pójdzie zgodnie z planem, to będę miała o czym pisać :)
Obrazek

Afra666

 
Posty: 2173
Od: Śro wrz 01, 2010 11:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro lis 17, 2010 11:43 Re: Mój czarny, ciumkający kotek (na razie jeden ;) )

No to powodzenia :P :ok:
Obrazek
Idź zawsze do przodu,nie oglądaj się wstecz,nie holuj smutku za sobą....,,Dżem"

Annaa

 
Posty: 8286
Od: Sob lis 28, 2009 20:25
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro lis 17, 2010 11:47 Re: Mój czarny, ciumkający kotek (na razie jeden ;) )

Cudny koć :D
Afra666, trzymam wielkie kciuki za Twojego pierwszego tymczasa.

tak sobie tylko mimochodem nadmienię, że jak zaczęłam jeździć do schroniska jako wolontariuszka (i brać tymczasy) to miałam trzy koty. Teraz po mieszkaniu biega ósemka rezydentów :mrgreen:.

pisiokot

 
Posty: 12639
Od: Śro maja 03, 2006 15:37
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro lis 17, 2010 11:52 Re: Mój czarny, ciumkający kotek (na razie jeden ;) )

Ja tez się przywitam :D
Czarne kicie są fajne. Wiem coś o tym, bo mam dwie puchate czarne kocie piękności . Zapraszam do nas.
Borubar w pianie pięknie wygląda :1luvu: i jakoś mu to mokro wcale nie przeszkadza w zabawie :kotek:

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 14924
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Śro lis 17, 2010 11:54 Re: Mój czarny, ciumkający kotek (na razie jeden ;) )

Ja też mam Czarną, to znaczy, ona ma mnie :twisted:
Cześć Borubar :-)
Puszeńko :1luvu:
Obrazek
http://bigfarm.goodgamestudios.com?ic=7 ... 2&w=199947 Zapraszam do znajomych!!!

jozefina1970

Avatar użytkownika
 
Posty: 27821
Od: Nie maja 09, 2010 12:46
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro lis 17, 2010 12:12 Re: Mój czarny, ciumkający kotek (na razie jeden ;) )

Dziękujemy z Borubarem za odwiedziny :)
Ja najchętniej też bym się na stałe bardziej dokociła, ale nie bardzo mogę, bo wynajmuję mieszkanie no i ciężko było przekonać z jednym kotem, że nie zniszczy mebli itd (Borubar akurat wie do czego drapak służy, a drewniane szafki itd go nie interesują :) )
Ale myślę, że powoli da się przekonać, żebym mogła i drugiego kota mieć :mrgreen:
Na szczęście mój chłopak jest 'kotolubny' i też chciałby drugiego kota :)
Obrazek

Afra666

 
Posty: 2173
Od: Śro wrz 01, 2010 11:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro lis 17, 2010 12:25 Re: Mój czarny, ciumkający kotek (na razie jeden ;) )

Dwa koty nie muszą oznaczać więcej zniszczeń :wink:
A jak zobaczycie jak zajmują się sobą , myją , bawią i przytulają
to na pewno łatwiej będzie podjąć decyzję :wink:
Obrazek
Idź zawsze do przodu,nie oglądaj się wstecz,nie holuj smutku za sobą....,,Dżem"

Annaa

 
Posty: 8286
Od: Sob lis 28, 2009 20:25
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro lis 17, 2010 12:31 Re: Mój czarny, ciumkający kotek (na razie jeden ;) )

No ja też tak myślę, że nie musi być więcej zniszczeń. Ważne, żeby właścicielka mieszkania też do takich wniosków doszła ;) Jedyne co mi Borubar niszczy, to moje kwiatki :smiech3:
Obrazek

Afra666

 
Posty: 2173
Od: Śro wrz 01, 2010 11:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro lis 17, 2010 12:51 Re: Mój czarny, ciumkający kotek (na razie jeden ;) )

Annaa pisze:Dwa koty nie muszą oznaczać więcej zniszczeń :wink:
A jak zobaczycie jak zajmują się sobą , myją , bawią i przytulają
to na pewno łatwiej będzie podjąć decyzję :wink:

żeby tak moje chciały :mrgreen: One sie tylko nawalają wzajemnie, ale tak na żarty. Tyle, że ja nie mogłam wybierać, zostałam postawiona przed faktem "pod samochodem" :mrgreen:

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 14924
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Czw lis 18, 2010 0:52 Re: Mój czarny, ciumkający kotek (na razie jeden ;) )

Obrazek
Borubar w wannie strasznie mi się podoba :)

Kot w wodzie ,ale ogon suchy :ryk:
Obrazek
Idź zawsze do przodu,nie oglądaj się wstecz,nie holuj smutku za sobą....,,Dżem"

Annaa

 
Posty: 8286
Od: Sob lis 28, 2009 20:25
Lokalizacja: Łódź

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Ais, Gosia85, Mixed i 3 gości